Skocz do zawartości
Nerwica.com

W jakim miejscu czujecie się bezpieczni?


Róża

Rekomendowane odpowiedzi

A ja najbezpieczniej czuję sie nad morzem. Najlepiej na plaży. Nie ma takiego ataku ktory by nie minął mi w tamtym miejscu. A pozatym to chyba w domu (ale nie zawsze), w lesie itp gdzie natura... Ale nad morzem najlepiej i tam w domu, moich tesciow.

 

[Dodane po edycji:]

 

I faktycznie, dworce i stacje benzynowe tez lubie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak w 100% bezpiecznie to chyba nigdzie się nie czuję,nawet w domu.U mnie raczej pora doby ma większe znaczenie-bezpieczniej czuję się w nocy,kiedy jest cicho,nie ma tylu ludzi i takiego ruchu dookoła,a ja mogę pójść gdzieś gdzie jest ciemno i nikt mnie nie widzi.A w ogóle to na ogół siedzę do późna w nocy,co też ma swoje minusy,bo śpię do późna,niewiele robię w ciągu dnia co skutkuje jeszcze większym dołem i głębokim niezadowoleniem z siebie.

"Po pierwszym ad personam kończę dyskusję."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak w 100% bezpiecznie to chyba nigdzie się nie czuję,nawet w domu.U mnie raczej pora doby ma większe znaczenie-bezpieczniej czuję się w nocy,kiedy jest cicho,nie ma tylu ludzi i takiego ruchu dookoła,a ja mogę pójść gdzieś gdzie jest ciemno i nikt mnie nie widzi.A w ogóle to na ogół siedzę do późna w nocy,co też ma swoje minusy,bo śpię do późna,niewiele robię w ciągu dnia co skutkuje jeszcze większym dołem i głębokim niezadowoleniem z siebie.

 

Mam dokładnie tak samo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja czujè siè bezpiecznie w domu pod warunkiem,ze nie jestem w nim sama :smile: niestety zdarza siè jednak ze sama zostajè ,wtedy wlàczam muzykè i pichcè w kuchni,a gdy to nie pomaga to po prostu wychodzè z domu :D pracujè w kilku miejscach i tylko w jednym z nich czujè siè dobrze,a reszta?no coz robiè co mam zrobic i uciekam do domu :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja się najlepiej czuję w swoim domku, a najlepiej jak jestem sama ale zdarza się to rzadko niestety... Z rodzinką też jest fajnie ale czasem mnie wkurza, bo dzieciaki wrzeszczą a mąż wysiaduje na kompie, a wolałabym czasem w spokoju poszperać se w necie ;):D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no ja tez lubie szperac w necie i razma z bratem wyszperalam cos fajnego i chcialam to wrzucic na forum ale cos siè porobilo?i brat wrzucil chyba nie to co trzeba :shock: i dostalam ostrzezenie,tak fajnie siè tu czulam a teraz lipa wyc mi siè chce :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja najbezpieczniej czuje sie przy chlopaku... nawet jesli dokądś mnie wyciagnie (na spacer czy zakupy) majac go przy sobie jakos tak mniej boje sie wszystkiego...

Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.

 

 

Ja tancze a niebo gra!!! :-D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój pokój - kiedy nikogo (oprócz mamy) nie ma w domu ani nikt nie planuje przyjść.

 

Samochód - kiedy jestem w nim sam. Siedzę w nim czy jadę, to bez znaczenia. Takie oddzielenie od świata, moja prywatna przestrzeń, do której nikt nie ma wstępu jeżeli ja go nie wpuszczę.

 

Motocykl - bo zawsze mogę uciec. Ale jakoś nie ma tego działania prywatnej przestrzeni, oddzielenia od świata, które jest w samochodzie - to coś zupełnie innego, bezpieczeństwo daje mi świadomość bycia nieuchwytnym przed wyimaginowanymi zagrożeniami, które potrafią urodzić się w paranoicznej głowie, a nie własna przestrzeń. Więc oczywiście im bardziej przygotowany do jazdy (czyt. ja ubrany, silnik włączony) tym bezpieczniej, najbezpieczniej podczas niej.

 

Ogólnie każde miejsce w którym mogę być zupełnie sam, wolny chociaż na parę godzin od oczekiwań innych, od ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja najbezpieczniej czuję się w domu, gdy jest w nim mój narzeczony.

Nuże, wszyscy, którzy macie pragnienie, pójdźcie do wód, a którzy nie macie pieniędzy, pójdźcie, kupujcie i jedzcie! Pójdźcie, kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia wino i mleko! (...) Nakłońcie swojego ucha i pójdźcie do mnie, słuchajcie, a ożyje wasza dusza, bo ja chcę zawrzeć z wami wieczne przymierze, z niezłomnymi dowodami łaski okazanej niegdyś Dawidowi! Jak jego ustanowiłem świadkiem dla narodów, księciem i rozkazodawcą ludów, Tak ty wezwiesz naród, którego nie znasz, a narody, które nie znały ciebie, będą śpiesznie podążać do ciebie przez wzgląd na Pana, twojego Boga, i przez wzgląd na Świętego Izraelskiego, gdyż cię wsławił. Szukajcie Pana, dopóki można Go znaleźć, wzywajcie go, dopóki jest blisko! (...) Bo myśli moje, to nie myśli wasze, a drogi wasze, to nie drogi moje - mówi PanLecz jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi są wyższe niż drogi wasze i myśli moje niż myśli wasze.

Księga Izajasza 55, 1-9

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×