Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

Zdarza się. Może następnego dnia będzie lepiej...

Nuże, wszyscy, którzy macie pragnienie, pójdźcie do wód, a którzy nie macie pieniędzy, pójdźcie, kupujcie i jedzcie! Pójdźcie, kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia wino i mleko! (...) Nakłońcie swojego ucha i pójdźcie do mnie, słuchajcie, a ożyje wasza dusza, bo ja chcę zawrzeć z wami wieczne przymierze, z niezłomnymi dowodami łaski okazanej niegdyś Dawidowi! Jak jego ustanowiłem świadkiem dla narodów, księciem i rozkazodawcą ludów, Tak ty wezwiesz naród, którego nie znasz, a narody, które nie znały ciebie, będą śpiesznie podążać do ciebie przez wzgląd na Pana, twojego Boga, i przez wzgląd na Świętego Izraelskiego, gdyż cię wsławił. Szukajcie Pana, dopóki można Go znaleźć, wzywajcie go, dopóki jest blisko! (...) Bo myśli moje, to nie myśli wasze, a drogi wasze, to nie drogi moje - mówi PanLecz jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi są wyższe niż drogi wasze i myśli moje niż myśli wasze.

Księga Izajasza 55, 1-9

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 20.08.2018 o 09:20, Anna102 napisał:

Nie czekam na zmiany z założonymi rękoma. Za mną 3 psychoterapie, które gówno dały, 7 lat brania leków, półroczny pobyt w szpitalu, próby walk które zawsze kończyły się porażką. Dziękuję bardzo za radę "weź się w garść". Najlepsza rada dla człowieka, który chce popełnić samobójstwo. 

Wiesz na każdego działa coś innego nie każdemu pomoże pobyt w szpitalu czy leki czasami to sami musimy znaleźć jakiś sposób. Nie mówię, że to jest łatwe, ale sądzę, że każdy problem ma jakieś rozwiązanie. Ja biorę leki od dziecka fakt, że na astmę, alergie i tony antybiotyków. Przez większość życia średnio jedna seria w miesiącu. Też nie ma nadziei na to, że nagle mi przejdzie, a pojawiają się coraz to nowe problemy, a to żołądek, a to nerki i nic z tym nie poradzę. Ostatnio też mam dość wszystkiego, ale czy samobójstwo to sposób czy ucieczka? Na moje oko i na to i na to to kiepski sposób. Wiesz inaczej do tego podchodzę, bo jestem wierzący to też ma wpływ na to, że mam ochotę walczyć z tym wszystkim.

W dniu 21.08.2018 o 23:17, stworzonabyzyx napisał:

Dzięki, moje rokowania są mimo wszystko dobre. Chociaż wiadomo, "szału nie ma". Dziś akurat jest lepiej.

To dobrze i tak trzymaj:}

Ja też ostatnio mam ciut lepszy humor. Jednak najgorsza jest dla mnie praca, ale bez pracy też do kitu więc staram się jak mogę i jakoś daję rade. Oby mnie znów nic nie rozłożyło to będzie ok:}

Najgorsza jest walka pomiędzy tym co wiesz, a tym co czujesz...

Masz ochotę popisać?

Napisz z chęcią odpiszę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale chyba nie wyglądasz jak tańcząca żaba o smutnej minie? Jeśli nie, to nie jest tak źle 🙂

Nuże, wszyscy, którzy macie pragnienie, pójdźcie do wód, a którzy nie macie pieniędzy, pójdźcie, kupujcie i jedzcie! Pójdźcie, kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia wino i mleko! (...) Nakłońcie swojego ucha i pójdźcie do mnie, słuchajcie, a ożyje wasza dusza, bo ja chcę zawrzeć z wami wieczne przymierze, z niezłomnymi dowodami łaski okazanej niegdyś Dawidowi! Jak jego ustanowiłem świadkiem dla narodów, księciem i rozkazodawcą ludów, Tak ty wezwiesz naród, którego nie znasz, a narody, które nie znały ciebie, będą śpiesznie podążać do ciebie przez wzgląd na Pana, twojego Boga, i przez wzgląd na Świętego Izraelskiego, gdyż cię wsławił. Szukajcie Pana, dopóki można Go znaleźć, wzywajcie go, dopóki jest blisko! (...) Bo myśli moje, to nie myśli wasze, a drogi wasze, to nie drogi moje - mówi PanLecz jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi są wyższe niż drogi wasze i myśli moje niż myśli wasze.

Księga Izajasza 55, 1-9

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem soba ciezko zalamana. Do osiagniecia czegos dzielil mnie centymetr - spieprzylam okazje   -----   bo nie zyje tu i teraz tylko jestem gdzies daleko. 

Wczoraj odlatywalam z powodu stresu zmierzenia sie z nieznanym.

Dzisiaj rano mialam haj emocjonalny bo wydarzylo sie cos niespodziewanie milego. Po paru godzinach zdalam sobie sprawe, ze spieprzylam na calej linii. 

Gdybym zyla "tu i teraz" nie doszloby do tego.

 

Jesli nie teraz to kiedy?

Akt zmiany moze wydarzyc sie tylko i wylacznie w terazniejszosci.

Kazda wiara wyklucza terazniejszosc, a terazniejszosc nie potrzebuje wiary.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@lofenna, nie rozumiem, o co konkretnie chodzi... ale trzymaj się, przytulam. Jesteś fajną dziewczyną, nie jesteś beznadziejna!

Nuże, wszyscy, którzy macie pragnienie, pójdźcie do wód, a którzy nie macie pieniędzy, pójdźcie, kupujcie i jedzcie! Pójdźcie, kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia wino i mleko! (...) Nakłońcie swojego ucha i pójdźcie do mnie, słuchajcie, a ożyje wasza dusza, bo ja chcę zawrzeć z wami wieczne przymierze, z niezłomnymi dowodami łaski okazanej niegdyś Dawidowi! Jak jego ustanowiłem świadkiem dla narodów, księciem i rozkazodawcą ludów, Tak ty wezwiesz naród, którego nie znasz, a narody, które nie znały ciebie, będą śpiesznie podążać do ciebie przez wzgląd na Pana, twojego Boga, i przez wzgląd na Świętego Izraelskiego, gdyż cię wsławił. Szukajcie Pana, dopóki można Go znaleźć, wzywajcie go, dopóki jest blisko! (...) Bo myśli moje, to nie myśli wasze, a drogi wasze, to nie drogi moje - mówi PanLecz jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi są wyższe niż drogi wasze i myśli moje niż myśli wasze.

Księga Izajasza 55, 1-9

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam psychicznie dość. Nawet nie chce mi się tego pisać. Najchętniej usnąłbym zamieniając się w kamień. W głaz. Jak przyjemnie trwać w głuchej ciszy; nie czuć nic, nie słyszeć, nie widzieć, tego całego zła, po prostu utonąć w bezdennej pustce. Rozpuścić się jak kropla atramentu w czystym kubku z wodą. Upaść. Pierdolnąć. Spaść jak meteoryt na ziemie - dopiero wtedy wieśniacy odkryją, że coś spadało z nieba. Dopiero jak jebnie z grzmotem i przeryje niewzruszoną ziemię ich obojętności.

Edytowane przez jakub358

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brakuje mi jakiegoś doktora House'a psychiatrii, który potrafiłby mnie zdiagnozować. Póki co to zwykła loteria. Zmienianie leków, dodawanie nowych i tak w kółko. Dosłownie ruletka. Masakra, co robić...

Sertralina 150mg

Arypiprazol 30mg

Pregabalina 375mg

Kwetiapina 450mg

 

Klonazepam/Alprazolam/Lorazepam - doraźnie

 

F.20 - schizofrenia.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Elme, zahibernować i obudzić za, powiedzmy, 200 lat. Wtedy psychiatria może będzie na normalnym poziomie.

Nuże, wszyscy, którzy macie pragnienie, pójdźcie do wód, a którzy nie macie pieniędzy, pójdźcie, kupujcie i jedzcie! Pójdźcie, kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia wino i mleko! (...) Nakłońcie swojego ucha i pójdźcie do mnie, słuchajcie, a ożyje wasza dusza, bo ja chcę zawrzeć z wami wieczne przymierze, z niezłomnymi dowodami łaski okazanej niegdyś Dawidowi! Jak jego ustanowiłem świadkiem dla narodów, księciem i rozkazodawcą ludów, Tak ty wezwiesz naród, którego nie znasz, a narody, które nie znały ciebie, będą śpiesznie podążać do ciebie przez wzgląd na Pana, twojego Boga, i przez wzgląd na Świętego Izraelskiego, gdyż cię wsławił. Szukajcie Pana, dopóki można Go znaleźć, wzywajcie go, dopóki jest blisko! (...) Bo myśli moje, to nie myśli wasze, a drogi wasze, to nie drogi moje - mówi PanLecz jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi są wyższe niż drogi wasze i myśli moje niż myśli wasze.

Księga Izajasza 55, 1-9

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Abigail_1Sm25, No tak. Sam psycholog mi to mówił, że tylko ułamek osób pójdzie do psychiatry, dostanie tabletki, pobierze jakiś czas i nagle cudownie wyzdrowieje. A większość osób będzie się z tym męczyć i męczyć. Niestety, ale taka jest smutna prawda. 

Za 200 lat to będzie koniec świata 🙂 

Sertralina 150mg

Arypiprazol 30mg

Pregabalina 375mg

Kwetiapina 450mg

 

Klonazepam/Alprazolam/Lorazepam - doraźnie

 

F.20 - schizofrenia.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idę do psychiatryka na oddział otwarty. Nie wiem czy się cieszyć czy płakać. Mają mi tam postawić konkretną diagnozę...

Sertralina 150mg

Arypiprazol 30mg

Pregabalina 375mg

Kwetiapina 450mg

 

Klonazepam/Alprazolam/Lorazepam - doraźnie

 

F.20 - schizofrenia.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, Elme napisał:

Dostałem słabe neuroleptyki i mi ledwo co pomagają :( Teraz biorę 150mg Perazyny.

150 to mało chyba z tego co pamiętam jak opisałeś swoją sytuację może to dawka początkowa i Ci zwiększa perazyne ma okres półtrwania krótki strasznie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie 😕 Nie wiem, przemęczę te 4 opakowania i później pomyślę co dalej. Spróbuję 100mg rano i 200mg wieczorem. Trochę bez konsultacji, ale brakuje mi działania chociażby takiego rysperydonu. Ale przeczekam. 

Sertralina 150mg

Arypiprazol 30mg

Pregabalina 375mg

Kwetiapina 450mg

 

Klonazepam/Alprazolam/Lorazepam - doraźnie

 

F.20 - schizofrenia.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×