Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

misiak89, metro 2034 (bo chyba o tym mowa) jest świetne, a finał zaskakujący. Jak dla mnie to pozycja obowiązkowa dla fanów s-f-kocham postapokaliptyczne klimaty.

martynka33, takiego mafina bym przyjął chętnie B)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tukaszwili no tak z 1,5 roku w pełnym spokoju, nawet nie wiesz jak teraz czasem się winie że ich nie doceniałem, teraz jestem wdzięczny za przespaną noc, za miły wieczór z dziewczyną, za dojechanie gdzieś autem, a tu miałem dwa lata spokoju i nie doceniałem tego szalałem i bawiłem się myśląc że nerwicę mam za sobą.

 

zenon1989 właśnie kończę metro 2034 a kupiłem dzisiaj sobie Pitera saga fajna bo pomimo że akcja dzieje się w postapokaliptycznym świecie to jest wszystko opisane w miarę realnie bez ufo z kosmosu.

 

Cieszę się że można tu z Wami popisać sobie tak luźno :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nienormalna21, dzięki. Chciałabym spróbować wyjść wczesnym popołudniem, kiedy jeszcze nie czuję się za pewnie, ale właśnie pokonać to. Tylko to już z asystą. A mama przecież po szpitalu, słabiutka i powolna, to tak by było, jakby ślepy prowadził kulawego. Niebezpiecznie raczej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja strasznie ubolewam nad pogodą. Wychodzenie, spacer, czytanie w parku bardzo pomagało mi. Szkoda tylko, że odkryłam to na sam koniec ciepłych dni :roll:

Teraz tylko pozostają mi rzeczy typu kino. Lubię chodzić do Luny, oczywiście w porach, kiedy jest mało ludzi. Ale to się wiąże z wydawaniem kasy, a ja jej teraz potrzebuję na leczenie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzis bylo moje pierwsze wynurzenie z nory po kilkumiesiecznej calkowitej wegetacji spolecznej. Calkowity spontan, w ogole nie planowalam tego. Jakas iskra i mysl "a **uj, wychodze". I bez zadnych wspomagaczy udalo mi sie dotrzec do centrum i spedzic 3 godziny w barze. Nie czulam praktycznie zadnego lęku, nie czulam sie obserwowana, nie widzialam zeby sie ktos ze mnie naśmiewał. Było normalnie :105: aż sie sama dziwie.

A najlepsze było, ze przygotowujac sie do wyjscia doprowadzilam swoj ryj do względnego ładu, tzn. wyregulowalam zarosniete brwi, usunęłam wąsa, pomalowałam się i ... jakies takie sie dziwne mysli pojawily, ze nie jestem aż taka brzydka jak sie postaram :lol:

nie no, pewnie jutro bedzie zejscie na ziemie z ostrym lądowaniem, ale dzis sie poczulam jakos nadspodziewanie dobrze :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zenon1989, niestety ja mieszkam na Wyspach od 5 lat. Co tu duzo pisac,jest tragicznie.

U mnie troche lepiej od paru dni.Zaczynam wracac do normalnosci.Mam obawy oczywiscie,aby TO nie powrocilo.Zajmuje sie czyms co sprawia mi przyjemnosc, aby tylko nie dopuscic do glowy negatywnych emocji.Biore Amitryptyline od 3 tyg.Moze to dzieki niej uspokoilam sie.Narazie to jest stapanie po kruchym lodzie bo psychika wrazliwa.Mam nadzieje,ze bezsennosc sie nie powtorzy ,a co za tym idzie szereg stanow depresyjnych.Jesli nawet sie powtorzy to musze sie uodpornic na to.

Dodam,ze jeszcze dokuczaja natretne mysli typu leze w lozku i nachodzi mysl ,,nie zasne'',ale olewam ja.Wszyscy musimy je olewac!

Wogole nabawilam sie troche jakby traumy i ogolnie boje sie stanu ,,spania''.Tyle lat mam ,a tutaj takie obawy.

Zycze Wam na dzis pogody ducha.Ja jutro wracam do pracy yhhh

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×