Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

Był taki zwyczajny...

Zakupy, obiad, spotkanie z bliskimi.

Teraz jestem wściekła, po prostu...

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam dziś wyjście do centrum, a w jednej książce zostało mi kilka stron... Ponieważ nie miałam zamiaru chodzić drugi raz z jedną książką, gdy lekcja skończyła się przed dzwonkiem, wyciągnęłam Listy... Gimbusy jak to gimbusy zszokowane widokiem książki zaczęły krzyczeć autora, na co anglistka z zacieszem do mnie:

"tylko od Plath w depresję nie popadnij"

proszę pani, nie popadnę, no skąd

1ktauj0

All my life I’ve been so lonely

All in the name of being holy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mogłam spać w nocy, byłam strasznie rozdrażniona, niespokojna, podniecona jednocześnie, była pogoń myśli i serce waliło mi młotem. Zasnęłam o 4. Rano obudziłam się z głową ciężką jak kamień, uczuciem człowieka przed zawałem. Skoczyłam do apteki po Zomiren i poszłam tylko na matmę, żeby napisać klasówkę. A że nie brałam go od 4 miesięcy, to po jednej tabletce z trudem utrzymałam długopis w ręku, trzęsąc się i pocąc, więc nie mam co liczyć na dwa. Wciąż czuję się lekko "przyćpana". Niedobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kompletna klapa :( Kiedy udało mi się po prawie 2 godzinnej walce uporać z lękiem przed wyjściem z domu, kiedy w końcu się jakimś cudem zmobilizowałam to niestety moje auto nawaliło, nie chciało odpalić i nie załatwiłam ważnej i pilnej sprawy.

Obawiam się czy poniosę tego konsekwencję bo dziś był ostateczny termin załatwienia tej sprawy. I znów czarne wizje krążą mi nad głową, jestem beznadziejna :hide:

dawna Ka_Po / Verona

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lejdis, tulam

 

Nie dam rady dziś dokończyć artykułu który zaczęłam o Pro anie. Niby łatwy temat bo dobrze mi znany, ale czuję się wypalona. Ciągłe latanie do miasta,w piecu napalić, zrobić psiakom jeść itp. po tym nie mam już na nic sił. Jutro cały dzień w domu to może uda mi się dwa skrobnąć. :-|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kasiątko, śliczny, jesienny klimat :lol: i ten piesek, super :D

 

Ja też mam jesienną tapetę, ale nie potrafię pokazać :roll:

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nuve, potrzebny Ci relaks, odprężenie, wtedy, być może, bóle głowy i pleców miną :mhm:

Może jakieś relaksacje by pomogły?

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jasaw, nawet mam tapet na kompa jesienny :D

ale śliczna :105:

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×