Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

Ja pracowałem na kelnerce (czyli podobno 2 pod względem nerowowści zawodem na świecie) i powiem Wam że było całkiem spoko :) oczywiscie ataki nt. nowego miejsca, aklimatyzacji itp ale potem jak ludzie byli wporządku z którymi pracowałem to naprawdę aż chciało się do tej pracy chodzić :) Więc nie jest źle jak będziesz robił to co lubisz i trafisz na fajny team to myśle że właśnie w pracy będziesz czuł się wporządku :) Ja jeszcze też jakos 14 miesięcy i po studiach i wesele :mrgreen::lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

brodacz89, brakuje mi pomysłów, więc dam cytat:

Mt 6,26

Popatrzcie na ptaki na niebie: nie sieją, nie żną, nie gromadzą w magazynach, a wasz Ojciec niebieski je żywi. Czy wy nie więcej znaczycie niż one?

 

:great:

 

Wziąłem z jakiejś biblijnej strony, pewnie wnioski były takie, że trzeba wszystkie pieniądze przeznaczyć na Kościół i udać się na pielgrzymkę do Częstochowy. :silence:

 

Biblia to na prawdę dobra książka, szkoda że w taki sposób traktowana. Już była pożywką dla niejednej destrukcyjnej interpretacji. Dlatego lubię A. Kępińskiego (psychiatra) bo w swoich dziełach nie wstydzi się zgrabnie jej cytować.

 

Idę umyć włosy, to wtedy będę mógł zrobić fotkę na "ludzi z forum" i "Fejsa". Może nie mam pod ręką lustrzanki, ale co poradzę? :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie dobrze, pozaliczałam dzisiaj wszystko do końca, teraz zostały mi tylko 3 egzaminy :D

 

Poza tym od rana lęki, że się uduszę i duszności... myślałam, że po prawie trzech tygodniach prania leków lęków już nie będzie... a tu prosze...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kubuś mój bratane przyjechał i wszędzie mnie za sobą ciągał.Nie rozumiem czemu mnie tak dzieci lubią przecież ja Kubusiem się prawie nie zajmowałam wcześniej :bezradny::105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś mam jakiś "Gorszy Dzień" Tak się zastanawiam... Może by po tych kilkunastu latach przez które radziłem sobie sam z nerwicą, przejść się do lekarza? Nie to że sobie nie radzę, ale taka codzienna walka zajmuje mnie tylko niepotrzebnie czas który mógłbym poświęcić na przyjemniejsze rzeczy niż "Walka z Nerwicą" ;) Zwykłe lenistwo, iść na łatwiznę, lekarz przepisze leki i nerwicy nie ma :mrgreen: Bez wysiłku, bez walki, wyzwań. Mógłbym sobie postawić bardziej życiowe wyzwania (zaraz by się coś hardcoreowego znalazło) :pirate: Pomyślę kilka dni nad tym, może się przejdę...

 

-- 06 cze 2013, 18:41 --

 

A teraz to idę się zdrzemnąć... ten wysiłek fizyczny mnie zabije kiedyś :pirate: Nerwico! Oddawaj moje 8 kg! :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lękowo kończę ten dzień.Czas wrócić do wcześniejszej dawki esci choć bardzo mi się podoba czucie czegokolwiek niż takie otumanienie,ale coś czuję że za trochę to psiaki z domu nie wypuszczę bo tak mam że moje lęki są ostatnio głównie ukierunkowane na nich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×