Samookaleczenia.

Osobowość schizoidalna, psychopatia, osobowość chwiejna emocjonalnie, borderline, osobowość anankastyczna, osobowość zależna, inne

Samookaleczenia.

Avatar użytkownika
przez Harding 21 lut 2018, 14:30
Heledore napisał(a):Czy ktoś z Was też tak ma, że ma tak ogromną potrzebę okaleczenia się, że niemalże fizycznie czuje ostrze na skórze?

Heledore, ja kiedyś próbowałem podciąć sobie żyły nożem, ale (na szczęście) robiłem to tak nieudolnie, że pozostały niewielkie, podłużne rany :bezradny: Znam lepszy sposób, dzięki któremu można się bezboleśnie przenieść na drugą stronę, ale Ci go nie zdradzę. Musisz żyć, ja też cierpię, ale jednak nie zamierzam popełniać samobójstwa :mhm:
Diagnoza: schizofrenia paranoidalna → F20.0
Klozapol - 100mg [1-1-1] [daw.→Solian (200-400-0), zam. z Amisanem]
Asentra - 50mg [1-0-0] [daw.→Hydroksyzyna 2x50mg (1-0-0), →Zolafren - 5mg (0-0-1)]
Betaloc ZOK - 95mg [1-0-0]
Piosenka dla samotnych [Myslovitz]→https://www.youtube.com/watch?v=Nw3FqGDfwBU
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1500
Dołączył(a)
12 paź 2011, 15:13
Lokalizacja
Dolny Śląsk→ok. Opola

Samookaleczenia.

Avatar użytkownika
przez Heledore 21 lut 2018, 21:12
Harding, myślę, że nie ma bezbolesnych sposobów na to. Sama znam o wiele lepsze, skuteczniejsze sposoby. Z resztą- nie chodzi teraz o permanentne rozwiązanie, tylko o fakt poczucia bólu, tego fizycznego. O tę niesamowicie silną potrzebę, która nie daje spokoju. Jak przed tym uciec, jak tę potrzebę uciszyć?
na chęć escitalopram 15mg
na akceptację kwetiapina SR 200mg
na sen kwetiapina 25mg
zopiklon 7,5mg (doraźnie)


F 41.2 | F 60.3

https://takkaja.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2075
Dołączył(a)
06 paź 2016, 20:55
Lokalizacja
-(ħ2/2m)(∂2Ψ/∂x2 + ∂2Ψ/∂y2 + ∂2Ψ/∂z2) + VΨ = iħ ∂Ψ/∂t

Samookaleczenia.

Avatar użytkownika
przez magic wolf 21 lut 2018, 23:50
Heledore napisał(a):magic wolf, niestety wiem jak to jest. Ale dobrze, że od tego odchodzisz.


Już od kilku lat nic nie zrobiłem ale rękę mam pociętą w widocznych miejscach. Przestałem to robić bo nie widzę sensu. Wtedy czułem się winny za pewne rzeczy, które się wydarzyły w moim życiu. Dzisiaj mam wszystko wytłumaczone i wiem, że nie jestem winny tego wszystkiego, więc znikła potrzeba cięcia się. Oczywiście nie pozbyłem się całkiem poczucia winy za moje życie, te mechanizmy są nadal silne, jednak nie na tyle żeby to robić. Jednak nigdy nic nie wiadomo, może znów mi coś kiedyś odbije.

Heledore napisał(a):Czy ktoś z Was też tak ma, że ma tak ogromną potrzebę okaleczenia się, że niemalże fizycznie czuje ostrze na skórze? Że niemal jest w stanie poczuć ten ból?
Odczuwam to oatatnio. Ciężko mi się z tym walczy. Tak bardzo chcę poczuć to znajome uczucie.


Teraz w ogóle nie mam takiej potrzeby ale kiedyś jak miałem to bardzo rzadko, kilka sznyt na ręce, musiała nastąpić kumulacja emocji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
24 sty 2018, 23:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samookaleczenia.

Avatar użytkownika
przez Heledore 22 lut 2018, 21:51
magic wolf, życzę, żebyś jednak nie wrócił do tego nawyku. Żeby nic Ci nie "odbiło".

Też mam rękę pochlastaną, i uda w pewnym stopniu.
Dzisiaj cały dzień walczę. Rzygać mi się chce od tego wszystkiego wręcz. Dosłownie.
na chęć escitalopram 15mg
na akceptację kwetiapina SR 200mg
na sen kwetiapina 25mg
zopiklon 7,5mg (doraźnie)


F 41.2 | F 60.3

https://takkaja.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2075
Dołączył(a)
06 paź 2016, 20:55
Lokalizacja
-(ħ2/2m)(∂2Ψ/∂x2 + ∂2Ψ/∂y2 + ∂2Ψ/∂z2) + VΨ = iħ ∂Ψ/∂t

Samookaleczenia.

Avatar użytkownika
przez Apek 11 mar 2018, 13:37
U mnie to występowało kiedyś. Mówiąc kiedyś mam na myśli kilka lat wstecz. Do tej pory mam blizny na nogach od cięcia się nożem. Wstyd o tym pisać, ale ostatnio nie chcę już niczego zatajać.
Rano: Paroksetyna 20mg, Rysperydon 0,5mg, kwas walproinowy 500mg.
Wieczór: kwas walproinowy 500mg, Rysperydon 0.5mg, Mirtazapina 30mg

Doraźnie Klonazepam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2086
Dołączył(a)
19 lut 2018, 21:19

Samookaleczenia.

Avatar użytkownika
przez Lilith 11 mar 2018, 14:05
Apek, skąd zmiana? Co Cię skłoniło do tego, żeby się otworzyć? To istotna kwestia, bo może pomóc innym.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.
Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
48306
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Samookaleczenia.

Avatar użytkownika
przez Apek 11 mar 2018, 15:54
Lilith napisał(a):Apek, skąd zmiana? Co Cię skłoniło do tego, żeby się otworzyć? To istotna kwestia, bo może pomóc innym.



Minęło już sporo lat od tamtego czasu. Znaczy dla mnie sporo, bo dla świata to ułamek. Miałem wtedy pewnie jakieś 16-17 lat, okres buntu - bujałem się po klubach, upijałem się i takie tam głupoty wieku dorastania.

Teraz mam 22 lata, w zeszłym roku zdecydowałem się przyznać przed rodziną, że chcę się leczyć u psychiatry (wiadome było, że jestem trochę "inny" i odstaję od reszty). Leczyłem się pół roku i przestałem bo poczułem się naprawdę dobrze i wtedy się zaczęło...

Zacząłem ćpać. Na początku spokojnie, potem coraz więcej i mocniej, aż do przedawkowań. Kilka razy żegnałem się ze światem. Zobaczyłem tyle i doświadczyłem takiego bólu psychicznego że nic mnie już nie rusza.

Z rodziną może nie mówię o wszystkim. Nie wiedzą, że jestem uzależniony, że się ciąłem itd, ale ogólnie o zaburzeniach wspominam. Wśród lekarzy w ogóle się tego nie wstydzę (chyba, że chcę coś wyłudzić to np nie mówię o uzależnieniu).

Więc tak myślę, że moja zmiana opiera się na tym, że doświadczyłem po prostu rzeczy straszniejszych i otarłem się o śmierć, więc zacząłem szanować swoje życie i ciało.
Mam do tego blizny na nogach. To nie zniknie. Muszę uważać by nie pokazywać ich za bardzo na słońcu jak dobrze widać (bo na szczęście nie są aż tak bardzo widoczne, trzeba się przyjrzeć).
Gdybym miał się wstydzić wszystkiego złego co robię to żyłbym tylko wstydem.

Nie tnę się, nie ciąłem się od tamtego czasu ani razu. Wszystkie przejawy autoagresji przejawiały się raczej w używkach i ryzykownych zachowaniach, ale samemu się specjalnie już nie skaleczyłem.


Pierwszy raz pociąłem się nożem kuchennym po nogach po tym jak po koncercie odprowadziłem nowo poznaną dziewczynę pod jej dom. Dała mi swój numer i się pożegnaliśmy. Ja wróciłem do domu i coś we mnie wstąpiło. Taka bezsilność i agresja.


A, i chyba potem uświadomiłem sobie jakie mogło być po części tego podłoże - jak byłem mały to bił mnie ojciec. Może stąd miałem takie zapędy później do karania siebie i poznanie tego oduczyło mnie takiego zachowania.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2086
Dołączył(a)
19 lut 2018, 21:19

Samookaleczenia.

Avatar użytkownika
przez Heledore 11 mar 2018, 17:27
Apek napisał(a):Nie tnę się, nie ciąłem się od tamtego czasu ani razu. Wszystkie przejawy autoagresji przejawiały się raczej w używkach i ryzykownych zachowaniach, ale samemu się specjalnie już nie skaleczyłem.


Tak, jak sam napisałeś- to też forma samookaleczenia. Tylko w innej formie.
Teraz jak sobie radzisz? Z resztą form autoagresji też udało Ci się wygrać?

Ja ostatnio znów popłynęłam całkowicie.
Nie rozumiem skąd ta potrzeba, skoro obiektywnie w moim życiu nie dzieje się nic złego? Skąd ta obsesja na punkcie skrzywdzenia się jak najbardziej, przyspieszenia spotkania z kostuchą?
na chęć escitalopram 15mg
na akceptację kwetiapina SR 200mg
na sen kwetiapina 25mg
zopiklon 7,5mg (doraźnie)


F 41.2 | F 60.3

https://takkaja.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2075
Dołączył(a)
06 paź 2016, 20:55
Lokalizacja
-(ħ2/2m)(∂2Ψ/∂x2 + ∂2Ψ/∂y2 + ∂2Ψ/∂z2) + VΨ = iħ ∂Ψ/∂t

Samookaleczenia.

Avatar użytkownika
przez Apek 11 mar 2018, 17:38
Ja pewnie mam dlatego, że ojciec wykształcił u mnie zależność - zły uczynek - kara. Dlatego muszę się karać za to jak coś źle zrobię. Myślę, że u dużej liczby osób działa to podobnie. Nie musiała być to nawet przemoc fizyczna, tylko psychiczna, albo w ogóle nawet po prostu jakaś forma oziębłości i wpływ otoczenia.

Dziękuję, że pytasz. Ciężko powiedzieć jak sobie radzę. Mam czasem takie wypady, że szkoda gadać, ale ogólnie ostatnio zdarza mi się to coraz rzadziej na szczęście.
Ostatnim moim pomysłem było zjedzenie 14mg Klonazepamu, wypicie 2 piw, 0,5l energetyka a potem o 20 czy 21 pójście do sklepu po lody na patyku.

Myśli o samo okaleczaniu nie zniknęły nigdy. Czasem marzę o tym jak leżę w wannie cały pocięty, każdy element ciała mam głęboko pocięty nożem i wykrwawiam się w wannie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2086
Dołączył(a)
19 lut 2018, 21:19

Samookaleczenia.

Avatar użytkownika
przez Heledore 11 mar 2018, 17:44
Apek, skoro nie zniknęły nigdy, to jak im się opierasz?
na chęć escitalopram 15mg
na akceptację kwetiapina SR 200mg
na sen kwetiapina 25mg
zopiklon 7,5mg (doraźnie)


F 41.2 | F 60.3

https://takkaja.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2075
Dołączył(a)
06 paź 2016, 20:55
Lokalizacja
-(ħ2/2m)(∂2Ψ/∂x2 + ∂2Ψ/∂y2 + ∂2Ψ/∂z2) + VΨ = iħ ∂Ψ/∂t

Samookaleczenia.

Avatar użytkownika
przez Apek 11 mar 2018, 17:51
1. Najczęściej wtedy sięgam po używki i zapominam o świecie po nich.
2. Zgrzytam zębami.
3. Cały się napinam aż do czerwoności.
4. Liczę do iluś tam, po prostu liczę.
5. Próbuję się czymś zająć.
6. Robię sobie coś delikatnego - np uszczypnięcie, lekki "liść".
7. Wtulam się w poduszkę i płaczę, albo nie płaczę, bo nie mogę.
8. Zastygam bez ruchu.
9. Szybko idę pogadać o czymkolwiek z rodzicami.
10. Odpalam komputer i zabieram się za cokolwiek.
Rano: Paroksetyna 20mg, Rysperydon 0,5mg, kwas walproinowy 500mg.
Wieczór: kwas walproinowy 500mg, Rysperydon 0.5mg, Mirtazapina 30mg

Doraźnie Klonazepam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2086
Dołączył(a)
19 lut 2018, 21:19

Samookaleczenia.

Avatar użytkownika
przez Heledore 11 mar 2018, 18:04
Apek napisał(a):1. Najczęściej wtedy sięgam po używki i zapominam o świecie po nich.


Czyli zamieniasz jedną formę autoagresji na inną?
na chęć escitalopram 15mg
na akceptację kwetiapina SR 200mg
na sen kwetiapina 25mg
zopiklon 7,5mg (doraźnie)


F 41.2 | F 60.3

https://takkaja.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2075
Dołączył(a)
06 paź 2016, 20:55
Lokalizacja
-(ħ2/2m)(∂2Ψ/∂x2 + ∂2Ψ/∂y2 + ∂2Ψ/∂z2) + VΨ = iħ ∂Ψ/∂t

Samookaleczenia.

Avatar użytkownika
przez Apek 11 mar 2018, 19:58
Heledore napisał(a):
Apek napisał(a):1. Najczęściej wtedy sięgam po używki i zapominam o świecie po nich.


Czyli zamieniasz jedną formę autoagresji na inną?


Tak, tylko, że kwestia używek i uzależnienia jest już bardziej skomplikowana. Nie biorę tylko zamiast samo okaleczania. Później to wszystko idzie samoistnie. Gorszy humor, lepszy humor, zjazd, peak, wszystko jedno i koło się zatacza.
Ciężko stwierdzić. Jednak tak, uważam, że używki to zło, i branie ich jest w jakimś stopniu formą autoagresji, w moim przypadku na pewno (typu biorę bo już nie mam nic do stracenia, a chcę zapomnieć o świecie).
Albo czasem robię takie miksy, które działają na mnie dość pobudzająco/agresywnie co też powoduje agresję. Mimo to jednak używki staram się stosować jako uspokajacze (i też w takie głównie celuję).

Nie jest to na pewno wyjście. Powoduje to nieodwracalne zmiany w mózgu. Dzisiaj z wielkiego "haju na trzeźwo" gdzie miałem pełno energii i zrobiłem tyle ile mogłem spadłem na samo dno i musiałem sięgnąć najpierw po Alprazolam 2mg, a potem po Klonazepam 2mg, bo inaczej bym nie mógł wytrzymać. Kto wie, gdybym nie miał do niczego dostępu to czy bym sobie krzywdy fizycznej nie robił...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2086
Dołączył(a)
19 lut 2018, 21:19

Samookaleczenia.

Avatar użytkownika
przez Apek 15 mar 2018, 17:56
Tak myślę, czy nie przyznać się rodzicom do tego, że w przeszłości się ciąłem :105:
Ostatnio edytowano 17 mar 2018, 11:43 przez Heledore, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Przeniesiono ze względu na tematykę
Rano: Paroksetyna 20mg, Rysperydon 0,5mg, kwas walproinowy 500mg.
Wieczór: kwas walproinowy 500mg, Rysperydon 0.5mg, Mirtazapina 30mg

Doraźnie Klonazepam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2086
Dołączył(a)
19 lut 2018, 21:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do