Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

moj rekord to 6 miesiecu ale wtedy bylem z wspaniala kobieta teraz mnie zostawila i dalej ja kocham lecz juz niemoge sie oprzec pokusie ciecia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Samara, nie można tak myśleć.

Ja mam do tego złe nastawienie, a nie mam sił, by go zmienić. Musisz sama zadecydować o tym, czy chcesz się dalej ciąć czy nie. Nikt Tobie nastawienia i poglądu na to nie zmieni, chociaż wielu z pewnością chciałoby Ci pomóc, lecz są bezsilni bez Twojej współpracy.

Boże, gadam jak moja ekspsycholożka. Ale no cóż.

Samara, postaraj się, życzę Ci wszystkiego dobrego, żeby Ci się udało wyjść z nawyku i w ogóle. Tak strasznie na ziemii chyba jeszcze nie jest...chyba.

 

Niezaleznie od intencji, obrażanie Forumowiczów nie jest tolerowane!

Przepraszam, nie chciałam. Się to już nie powtórzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cos jest w twoich slowach a nawet wiecej :)

to sa zdecydowanie dobre slowa podpisuje sie pod nimi rekami nogami uchem brzuchem wlosami okiem i zebem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Umiesz pisać nogami, brzuchami, uszami, włosami i w ogóle ??

Łaaaaał :] .

Ja też tak chcę ;) .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie.To bardzo dobrze że problem samookaleczenia został tu poruszony.Pustka wewnętrzna i zagłuszanie własnych emocji często prowadzi do tego typu wyładowań.Jeżeli ktoś uważa że nic nie czuje-pragnie poczuć ból,cokolwiek byleby dało świadomość istnienia...Forma wołania o pomoc-tylko po co?Jeżeli chcesz krzyczeć że boisz się,że potrzebujesz pomocy,że jest ci zle-to poprostu krzycz.Naucz się okazywać własne uczucia,nie bój się mówić o tym czego chcesz i czego pragniesz a zobaczysz że nie będzie ci potrzebna ,,terapia wstrząsowa":)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gdyby to bylo takie proste a pozatym to nie dziala na zasadzie a nic nieczuje to se poczuje bol w zadnym wypadku no chyba ze ktos to lubi

 

to dziala na zasadzie ze juz niemozna wytrzymac ze swoimi myslami wtedy sie to robi aby one zniknely chodz na chwile.

 

jak sie ktos okalecza pod wplywem silnych emocji to nieczuje bolu tylko spokoj uniesienie brak trosk ale szkoda ze tylko na chwile

 

moze sie mysle jesli tak to niech mnie ktos poprawi ale sensownym argumentem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Przy samokoaleczaniu miałem wrażenie jakby razem z tymi kropelkami krwi wypływały moje negatywne emocje. A jak jeszcze bolało to już było całkiem super bo odczówałem wtedy wielką ulgę. Wracając na krótko do tego niby normalnego świata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jesteś wcale debilką,ja robiłam to aby zagłuszyć ból psychiczny,aby zwrócić swoją uwagę na coś innego,odciągnąć się od tamtych myśli i uwagę skupić na krwawiących nadgarstkach.pamiętam jednej nocy usilnie próbowałam dostać się nożem kuchennym do żył na nadgarstku.był zbyt tępy więc skończyło się na krwawiących ranach.następnego dnia w tramwaju wyciągnęłam rękę do kasownika aby skasować bilet i przypadkiem odsłonił mi się nadgarstek.obokbył ściśk a abok mnie stali dwaj kolesie.widział tylko jeden.nie masz pojęcia jak zadziałało na mnie jego spojrzenie i co wykrzyknął.poczułam sie wtedyjak nieczłowiek,jak jakiś zupełnie inny gatunek,gorszy,wyalienowana,bezradna,do niczego,czułam że oni wszyscy czują do mnie odrazę i lęk.odwróciłam się i zaczęlłam ryczeć w tramwaju.od tego momentu już tego nie robię,poza tym babka zwiększyła mi dawki leków.idż do lekarza,leki Ci z czasem pomogą,trzeba próbować coś z tym robić bo to tak jakbyś nie miała szacunku sama do siebie,jakbyś się nie szanowała....

trzymaj się cieplutko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moze i nie ma sie czym chwalic a wrecz napewno

ale napisz to

mam na nadkarstku tyle sznyt a wrecz od dloni do lokcia i wyzej ze jest jedna na drogiej i jest ich mnustwo ale staram sie zyc z tym normalnie niezwracam uwagi na reakcje ludzijedyny powod jaki mnie powstrzymoje przed podcieciem sopbie zyl to to ze mysle o ludziach ktorym "chyuba na mnie zalezy"

 

od miesiaca tne sie codziennie po kilka razy ale teraz mam przerwe ze mi sie zagoilo jakis tydzien ale juz niewytrzymuje bez osoby ktora kocham a ona mnie nienawidzi ale coz smenty smenty

a zyletka czeka...............

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hah, zrobię sobie krzywdę, już dłużej nie wytrzymam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie po co wy to robicie?? Znajdzcie sobie jakąs pasję i cel, który będziecie się starać za wszelką cene osiągnąc. Siekając się pokazujecie jacy jesteście słabi i się podajecie. Uciekacie od problemów wyżywając się na własnym ciele...Szkoda mi was, a czytając np:

 

.pamiętam jednej nocy usilnie próbowałam dostać się nożem kuchennym do żył na nadgarstku.był zbyt tępy więc skończyło się na krwawiących ranach

 

Po prostu robi mi się niedobrze :x Może was zdołuje,

ale muszę to powiedzieć : Jesteście słabi, ale to nie znaczy, że musicie w tym siedzieć, trzeba walczyć! Ja też choruje i mam nie tylko problemy z psychiką, ale też fizyczne. Ale staram się walczyć i wiem, że w końcu wygram tą wojnę, bo mam cel, który za wszelką cenę chce zrealizować i nie pozwolę się pokonać jakieś głupiej chorobie. :!:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ludzie po co wy to robicie?? Znajdzcie sobie jakąs pasję i cel, który będziecie się starać za wszelką cene osiągnąc. Siekając się pokazujecie jacy jesteście słabi i się podajecie. Uciekacie od problemów wyżywając się na własnym ciele...Szkoda mi was, a czytając np:

 

.pamiętam jednej nocy usilnie próbowałam dostać się nożem kuchennym do żył na nadgarstku.był zbyt tępy więc skończyło się na krwawiących ranach

 

Po prostu robi mi się niedobrze :x Może was zdołuje,

ale muszę to powiedzieć : Jesteście słabi, ale to nie znaczy, że musicie w tym siedzieć, trzeba walczyć! Ja też choruje i mam nie tylko problemy z psychiką, ale też fizyczne. Ale staram się walczyć i wiem, że w końcu wygram tą wojnę, bo mam cel, który za wszelką cenę chce zrealizować i nie pozwolę się pokonać jakieś głupiej chorobie. :!:

 

Hah, zrobię sobie krzywdę, już dłużej nie wytrzymam.

 

 

te dwa posty pokazuja jak ludzie maja znikoma wiedze na ten temat

o tych sprawach moga sie wypowiadac ludzie ktozy doswiadczyli tego i to przez dluzszy okres a nie ludzie ktozy nie mieli nigdy sznyt

 

takie posty sa glupie i nienamiejscu poetka napisala tak jak by miala umysl pieciolatki a anonim sie wogole nie zna na teym temacie jak mozan uwazac ludzi majacych problemy z SI za slabych oni poprostu uciekaja od problemow

czy ludzi palacych ze strasu nazywacie slabymi ??

gratuluje brkau powagi potrzebnej w tej delikatnej kwesti poniewaz kazde zle wypowiedziane slowo moze sie przyczynic do kolejnych ciec z powodu winy lub innch powodow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro jesteś taki mądry to czemu się kaleczysz??Ty na pewno do mądrych nie należysz skoro to robisz...

 

czy ludzi palacych ze strasu nazywacie slabymi ??

TAK, nazywam słabymi, bo nie potrafią znaleźć zdrowszego wyjścia.

 

gratuluje brkau powagi potrzebnej w tej delikatnej kwesti poniewaz kazde zle wypowiedziane slowo moze sie przyczynic do kolejnych ciec z powodu winy lub innch powodow

 

Ja jestem w pełni poważny, nie wiem jak ty.

 

I naucz się pisać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Po prostu robi mi się niedobrze Może was zdołuje,

ale muszę to powiedzieć : Jesteście słabi

 

Po pierwsze nie zdołowałeś Nas, a po drugie ta jak to określasz "słabość" to nasza siła!

 

Ty na pewno do mądrych nie należysz skoro to robisz...

 

A Ty napewno należysz do tej całej głupiej masy, która ma Nas głęboko gdzieś. My jesteśmy inni i nie próbój z nas robić "normalnych". My jesteśmy poprostu odmienni. Widać, że nas nie akceptujesz jak reszta. :x

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

widzisz ublizanie w task elokwetny sposob jest zatrudne dla ciebie wiec daruj sobie proby ublizenia komus w jaki kolwiek cywilizowany sposob lub niedajboze w wulgarny

 

dla ciebie glupota jest miec problemy ??

Palisz, pijesz, biezesz ?? ludzie ktozy to robia tez sa glupi

w takim razie kto jest madry poza toba wszechwiedzacy "gastonie"

nie masz ani kszty wiedzy na ten temat wiec powinienes sobie podarowac posty bedace wrecz nie na miejscu :|

 

to wszytsko to jest uciekanie od problemow tak samo jak sluchanie muzyki czy wyjscie do kina tylko nie tak drastyczne ale jednak dziala tak samo

 

nastepnym razem zaprzegnij swoj umysl do troche trudniejszej funkcji niz oddychanie a mianowicie do myslenia i dopiero wtedy napisz post

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po pierwsze ja was nie odrzucam, wy sami się odcinacie od innych,nie jestem wszystko wiedzący, mam swoje problemy i nie jest to głupotą je mieć, jest to normalne każdy je ma.

 

Palisz, pijesz, biezesz ?? ludzie ktozy to robia tez sa glupi

trzy razy nie, ale ludzie którzy to robią moim zdaniem: Są, bo czesto nie są świadomi tego jak sobie szkodzą, a potem wpadają w płacz, bo mają problemy ze zdrowiem.

 

nastepnym razem zaprzegnij swoj umysl do troche trudniejszej funkcji niz oddychanie a mianowicie do myslenia i dopiero wtedy napisz post
Mój umysł pracuje i to bardzo dużo, nie masz się o co martwic.

 

A Ty napewno należysz do tej całej głupiej masy, która ma Nas głęboko gdzieś

Nie mam was głęboko gdzieś, dlatego piszę w tym temacie, bo mam nadzieje, że postanowicie coś z tym zrobić.

 

i nie próbój z nas robić "normalnych"

Ej no sorry...najpierw piszecie, że to takie bagno, a teraz że nie chcecie z tego wyjść?Jeśli wy nie będziecie chcieli z tym czegoś zrobić to nie ma o czym gadać...Ale samo to że piszecie na tym forum pokazuje, że chcecie to zmienić.

 

widzisz ublizanie w task elokwetny sposob jest zatrudne dla ciebie wiec daruj sobie proby ublizenia komus w jaki kolwiek cywilizowany sposob lub niedajboze w wulgarny

 

Nie będe używał wulgaryzmów, choć często umiejętnie używane mają swoją moc.

 

Mam nadzieje, że uporacie się z tym problemem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Czytając posty anonima,aż chce się powiedzieć :"To gorzej niż zbrodnia, to błąd" ;).

Dla mnie kwestia samookaleczeń nie jest czymś co należy rozpatrywać w kategoriach słabości i siły ,a tym bardziej w kategoriach mądre-głupie.

Oczywiste,że człowiek mający takie problemy męczy się jak w potrzasku,czuje się bezsilny i nie widzi żadnej drogi ucieczki.Proponuję nie dorabiac do tego zbędnej filozofii.Jeśli nie masz takich problemów,to widac nie przeżywasz czegoś w taki sposób jak ktoś,kto takie problemy ma.

 

Ludzie po co wy to robicie??

Bo to fajne i trendy...Człowieku to jest impuls,zrozum to.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wreszcie ktos odpisal w tym watku sensownego

 

i to jest "przynajmniej w moim wydaniu" tak wielki impuls ze nie moge go powtrzymac a jesli proboje to moze na jden dzien sobie dasm spokoj ale co z tego jak na drogi dzien odrobie straty i jeszcze bedzie gozej

 

moja obecna sytlacja jest najgorsza w caly mym dotychczasowym zyciu i teraz kazdy nawet najmniejszy impuls prowadzi do SI a le tydzien sie trzymam z czego jestem bardzo dumny ale co to za duma .........

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja do Anonima.człowieku,nie denerwuj mnie takimi tekstami "po co wy to roboicie" i ze jestesmy jacys slabi itp...po co to piszesz?moze kazdy z nas wie o tym ze jest slaby pod tym wzgledem?a moze nie traktuje tego jako slabości?więc Twoje uwagi wybacz ale są tu zbędne zważywszy na to że Ty nie masz takiego problemu,więc nie możesz go zrozumieć!nigdy nie powinieś oceniać czegoś o czym nie masz pojęcia!czy myślisz że potem przyjemnie mi chodzić w zabandarzowanych rękach,w rękawach długich nawet latem?nie robię tego z przyjemności.to jest czysty impuls jak ktoś nazwał to wyżej.nie planuje twego,nie zastanawiam się nad tym ani nad konsekwencjami,poprostu nagle to robię,a następnego dnia mogę żałować ale i tak zadwa dni znów to robię!.ale jeśli nie maiłeś czegoś tyakiego to i tak nie zrozumiesz,więc nie obrażaj ludzi z problemami którzy chcą sobie wzajemnie pomóc na tym formum.nie pochwalam tego,z tym trzeba walczyć,ale nie można stłamszać człowieka takimi tekstami że jest debilem,idiotą,że jest inny i w ogóle po co to robi!do czego to prowadzi?tego może się nawet domyślić człowiek który nie ma takich problemów - do pogorszenia sprawy b

pozdrawiam

 

[ Dodano: Czw Lis 02, 2006 6:35 pm ]

noz cholera az się cała trzęsę niektórzy tu takie bzdury wypisują!!!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anonim można wiedzieć o co Ci w ogóle chodzi... Bo tak ogólnie to z tego co zauważyłam to przez cały czas zaprzeczasz SWOIM wypowiedziom...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ludi, tak, mam pięć lat i nie mam sznyt, w ogóle, ani nawet pół.

Nie znasz mnie, więc się nie wypowiadaj.

Myślisz, że nie mam w tym żadnego doświadczenia ?

Myśl tak dalej, własnie tutaj Ty pokazałaś się ze strony pięciolatki.

Ba, polemizowałabym z tym wszystkim.

Szczerze mówiąc, rozbawiłaś mnie, ludi, swoimi postami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no tak heh masz racje nieznam sie mam umysl pieciolatka i wiecie a ide sie pociac to jest takie trendy a wogole jestem slaby wiec sie potne co wy na to haha macie mi wspolczuc :D

 

niemozliwe sa slowa wypowiadane przez niektorych skoro tak podchodzisz do tej sprawy to moze pisz posty ale nie wysylaj ich co ?? moze i cie nieznam ale widzac po twoich postach niegrzeszysz wiedza na ten temat. piszac kazdy kolejny post dajesz swiadectwo twej niewiedzy

 

a stwierdzenia a no nieznasz mnie i mam pelno sznyt wiec sie znam sa conajmniej hmmm.....................................................

 

juz wiem dlaczego nielubie for poniewaz zawsze znajdzie sie ktos madrzejszy chodz nie ma bladego pojecia o tym o co chodzi i pize byle co , czasami mi sie wydaje po to aby nabic sobie posty

 

bardzo prosze niemusze sie wypowiadac a tymbardziej znizac soe do twojego poziomu jesli jaki kolwiek poziom reprezentujesz swa osoba zastanow sie i napisz chcialem pomoc ludzia ktozu tego potrzebuja i przedewszystkim chca niepisze tu aby sie przedrzezniac z jakas ,bezosobowa postacia rozmowy,wszechwiedzaca panna ktora nie ma pol sznyty i co jej wcale nieznam

 

 

zycze powodzenia w dalszym marnym bycie egzystecjalnym ktorym smagaja wichry pychy nieswiadomosci oraz glupoty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przed opublikowaniem tego posta długo się zastanawiałem co mam w nim napisać, dręczyły mnie wasze odpowiedzi o tym, że moja wypowiedź może spowodować czyjeś dalsze okaleczenia. Fakt jedyne moje doświadczenie z samookaleczeniami to to, że kiedyś chciałem sobie podciąć żyły i z tym wszystkim skończyć... Na szczęscie się nie dałem. Po zapoznaniu się z waszymi wypowiedziami i nie tylko na ten temat, zrozumiałem, że to impuls. Z początku zadałem pytanie: Po co wy to robicie, wtedy jeszcze myślałem, że ktoś sobie zada pytanie: Po co ja to robię, przecież niszcze swoje ciało? Czy to, że jestem człowiekiem nie znaczy, ze zostałem wybrany, dlaczego mam ten dar niszczyć?

Teraz zrozumiałem, że jest inaczej. Dlatego postanowiłem przeprosić wszystkich za moje poprzednie wypowiedzi. Wtedy kierowałem się nie tylko nie wiedza, ale także impulsem, bywam nastrojowy. Czasem czuje się silny i myśle, że wszystko mi wolno,a czasem czuję się taki słaby... Wiem że to jest złe i staram sie ostatnio nad tym pracować tak samo jak nad innymi słabościami. Zdaje sobie sprawę z tego, że moje poprzednie wypowiedzi mogły doprowadzić do czyjegoś nieszczęscia, dlatego jeszcze raz szczerze PRZEPRASZAM Życzę sukcesów w walce z tym problemem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie wiem jak inni ale ja przyjmoje przeprosiny

 

ludzka zecza jest bladzic lecz tylko rozumni ludzie widza swe bledy i staraja sie je naprawic

 

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tez przyjmuję ale anonimie 2 razy pomyśl zanim coś napiszesz bo to może przyspożyć tylko więcej łez,kłopotów i zwątpień w siebie niż pożytku.to tak na przyszłość...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×