Drodzy Użytkownicy,


Zmieniamy się dla Was!

W związku z tym informujemy, że ze względu na prace techniczne forum będzie dostępne wyłącznie w trybie tylko do odczytu w dniach 21-28 maja.
Serdecznie zapraszamy Was do korzystania z nowej wersji forum.


Przepraszamy za wszelkie niedogodności.


Jednocześnie informujemy, że jakiekolwiek treści i zdjęcia dodane i edytowane w dniach 21-28 maja nie będą dostępne po starcie nowej wersji forum.

Pozdrawiamy ciepło,
Zespół abcZdrowie

Osobowość unikająca (lękliwa)

Osobowość schizoidalna, psychopatia, osobowość chwiejna emocjonalnie, borderline, osobowość anankastyczna, osobowość zależna, inne

Osobowość unikająca (lękliwa)

przez johnn 17 kwi 2018, 19:51
wkuuporr napisał(a):
johnn napisał(a):Psycholog odmówił mi udziału w terapii grupowej.

Z jakiego powodu?

Podała dwa powody:
1. Nie zna mnie. To było nasze pierwsze spotkanie.
2. Nie będzie mogła mi poświęcić dużo czasu bo swój czas będzie musiała podzielić na wszystkich uczestników terapii.

Muszę dodać, że na spotkanie kwalifikacyjne czekałem ok. 8 miesięcy. W tym czasie nie otrzymałem żadnej informacji zwrotnej poza dwoma telefonami z informacją o spotkaniu oraz konieczności doniesienia skierowania do psychologa.

wkuuporr napisał(a):
johnn napisał(a):Przypisano mi zaburzenie schizotypowe oznaczone jako F21. Nie mam osobowości unikającej.

A co to za różnica. Mi psycholog wpisał osobowość unikającą, ale powiedział też, że nadaję się do osobowości schizotypowej i jak chcę to może mi to wpisać.

Spotkanie z psychiatrą miało służyć potwierdzeniu lub wykluczeniu osobowości unikającej (wcześniej nikt mnie nie zdiagnozował). Na początku spotkania wprost poinformowałem o tym rozmówce. Konkluzja była taka jak podałem we wpisie tj. zaburzenia schizotypowe.

Gdzie psychiatra wpisał Ci swoją diagnozę?
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
26 lut 2018, 22:16

Osobowość unikająca (lękliwa)

przez wkuuporr 17 kwi 2018, 21:55
johnn napisał(a):Gdzie psychiatra wpisał Ci swoją diagnozę?

Psychiatra zdiagnozował mi kiedyś zaburzenia depresyjno-lękowe czy coś takiego. Dzięki temu mam teraz zniżki na recepty. A co teraz mam? To nawet nie wiem. Tej diagnozy o której mówimy to psychiatra mi nigdzie nie wpisywał, tylko wysłał mnie do psychologa z tej samej kliniki na serię spotkań. Rozmawiałem z psychologiem, wykonałem mnóstwo przeróżnych testów i psycholog powiedział, że mam zaburzenie osobowości o typie unikającym, ale również pasuję do zaburzeń schizotypowych i jeżeli JA chcę to ona może mi to również wpisać. A gdzie wpisywali? W komputerze. Zarówno psychiatra jak i psycholog mają komputery.
Offline
Posty
965
Dołączył(a)
07 sty 2018, 22:30

Osobowość unikająca (lękliwa)

przez johnn 17 kwi 2018, 22:24
wkuuporr napisał(a):
johnn napisał(a):Gdzie psychiatra wpisał Ci swoją diagnozę?

Rozmawiałem z psychologiem, wykonałem mnóstwo przeróżnych testów i psycholog powiedział, że mam zaburzenie osobowości o typie unikającym, ale również pasuję do zaburzeń schizotypowych (...)


Mnie psychiatra pytał czy miałem przeprowadzane testy przez psychologów. Kiedy zaprzeczyłem była zaskoczona (nigdy nikt ani w formie pisemnej ani ustnej nie przeprowadzał testów).

Kiedy wspomniałem, że trzech psychologów odmówiło mi pomocy na pierwszej wizycie to powiedziała, że stało się tak bo uznali mnie za trudny przypadek. Czy tylko ja mam tyle szczęścia ? Czy kryje się za tym coś więcej?
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
26 lut 2018, 22:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Osobowość unikająca (lękliwa)

przez sebastian86 18 kwi 2018, 13:53
jak z taka osobowoscią mozna ulozyc sobie zycie? czuje sie jak dziecko we mgle
We Are The Champions 2017(L)
Offline
Posty
2394
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Osobowość unikająca (lękliwa)

przez johnn 19 kwi 2018, 18:03
sebastian86 napisał(a):jak z taka osobowoscią mozna ulozyc sobie zycie? czuje sie jak dziecko we mgle


Nie wiem.

Podobnie jak ty staram się uporać ze swoimi problemami. Pieniądze i najbliżsi mogą Ci to ułatwić.
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
26 lut 2018, 22:16

Osobowość unikająca (lękliwa)

przez sebastian86 23 kwi 2018, 14:44
najblizsi to nie rozumieja co to zaburzenie osobowosci...chcialem znow probowac terapi ale juz nie wiem do kogo...wszedzie kolejki
Offline
Posty
2394
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Osobowość unikająca (lękliwa)

przez johnn 24 kwi 2018, 12:38
sebastian86 napisał(a):najblizsi to nie rozumieja co to zaburzenie osobowosci...chcialem znow probowac terapi ale juz nie wiem do kogo...wszedzie kolejki


Warto poprosić specjalistę o przeprowadzenie rozmowy z najbliższymi.

Czas oczekiwania na wizytę zależy od wielu czynników np wielkości miasta lub przypadłości. Jak długo oczekujesz?

Pozwolę sobie przypomnieć o czym pisałem wcześniej. Ja czekałem ok. 8 miesięcy na terapie grupową. Niestety spotkałem się z odmową:( A wcześniej trzech psychologów odmówiło mi pomocy na pierwszym spotkaniu. Wpłynęło to negatywnie na moje samopoczucie. Obecnie oczekuje na wizytę u psychiatry. Przyszło mi na nią czekać ok. 2,5 miesiąca. Na koniec lipca ma ustalone spotkanie z psychologiem.

Radzę Tobie ponowić swoje próby nawiązania kontaktu ze specjalistami i nie ustawaniu w tych staraniach:)

johnn
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
26 lut 2018, 22:16

Osobowość unikająca (lękliwa)

przez wkuuporr 24 kwi 2018, 16:35
johnn napisał(a):Czas oczekiwania na wizytę zależy od wielu czynników np wielkości miasta lub przypadłości. Jak długo oczekujesz?

Pozwolę sobie przypomnieć o czym pisałem wcześniej. Ja czekałem ok. 8 miesięcy na terapie grupową. Niestety spotkałem się z odmową:( A wcześniej trzech psychologów odmówiło mi pomocy na pierwszym spotkaniu. Wpłynęło to negatywnie na moje samopoczucie. Obecnie oczekuje na wizytę u psychiatry. Przyszło mi na nią czekać ok. 2,5 miesiąca. Na koniec lipca ma ustalone spotkanie z psychologiem.

Ja mieszkam w średniej wielkości mieście na wschodzie Polski. Wizytę u psychiatry na NFZ mogę umówić w ciągu miesiąca, ale z tym jest bardzo różnie. Zależy to od miesiąca, kliniki i lekarza. Czasami może trafić się nawet za 2 tygodnie, a innym razem za 2 miesiąca. Ale gdy podzwonisz w kilka miejsc to przynajmniej u mnie nie ma problemu, aby załapać się za miesiąc.

Co do psychologa na NFZ to z tego co pamiętam na wizytę też czekałem również z miesiąc czasu. Tutaj podobnie można podzwonić po różnych klinikach i popytać o terminy. Jednak według mnie to dlaczego jedni lekarze przyjmują szybciej niż inni musi z czegoś wynikać. Może nie są aż tak dobrzy w swoim fachu?

Największe problemy były z terapią na NFZ. Na terapię indywidualną w nurcie psychodynamicznym czeka się u mnie 1-2 lata. Tutaj też trzeba podzwonić i się popytać. Często termin się przesuwa, bo ludzie rezygnują. Na terapię grupową czekałem max 3 miesiące. Zaznaczę, że każda z terapii była poprzedzona konsultacjami nawet nie wiem z kim, nie wiem czy to był psychiatra czy psycholog, ale była to osoba, która nie była moim głównym lekarzem tylko kompletnie innym. Było kilka spotkań konsultacyjnych, które miały ocenić czy się nadaję. Według specjalistów nadawałem się na kilka terapii zarówno indywidualnych jak i grupowych. Chyba, aż taki chory byłem/jestem. :D
Offline
Posty
965
Dołączył(a)
07 sty 2018, 22:30

Osobowość unikająca (lękliwa)

przez johnn 24 kwi 2018, 22:38
wkuuporr napisał(a):
johnn napisał(a):Czas oczekiwania na wizytę zależy od wielu czynników np wielkości miasta lub przypadłości. Jak długo oczekujesz?

Pozwolę sobie przypomnieć o czym pisałem wcześniej. Ja czekałem ok. 8 miesięcy na terapie grupową. Niestety spotkałem się z odmową:( A wcześniej trzech psychologów odmówiło mi pomocy na pierwszym spotkaniu. Wpłynęło to negatywnie na moje samopoczucie. Obecnie oczekuje na wizytę u psychiatry. Przyszło mi na nią czekać ok. 2,5 miesiąca. Na koniec lipca ma ustalone spotkanie z psychologiem.


wkuuporr napisał(a):Ja mieszkam w średniej wielkości mieście na wschodzie Polski. Wizytę u psychiatry na NFZ mogę umówić w ciągu miesiąca, ale z tym jest bardzo różnie. Zależy to od miesiąca, kliniki i lekarza. Czasami może trafić się nawet za 2 tygodnie, a innym razem za 2 miesiąca. Ale gdy podzwonisz w kilka miejsc to przynajmniej u mnie nie ma problemu, aby załapać się za miesiąc.

Moje miasto ma ponad 100 tys. mieszkańców.
Psycholog z NFZ doradził mi udanie się do psychiatry lub terapeuty. Wcześniejsze spotkania z terapeutką nie spełniły moich oczekiwań W związku z czym zdecydowałem się na wizytę u psychiatry. Sprawdziłem wszystkie adresy, które znalazłem w internecie. Wybrałem najkrótszy czas oczekiwania czyli ok. 2,5 miesiąca. Pozostałe terminy rozpoczynały się w czerwcu lub lipcu.

wkuuporr napisał(a):Co do psychologa na NFZ to z tego co pamiętam na wizytę też czekałem również z miesiąc czasu. Tutaj podobnie można podzwonić po różnych klinikach i popytać o terminy. Jednak według mnie to dlaczego jedni lekarze przyjmują szybciej niż inni musi z czegoś wynikać. Może nie są aż tak dobrzy w swoim fachu?

Dotychczas średni czas oczekiwania na pierwszą wizytę u psychologa dla mnie to miesiąc. Kolejne spotkania odbywały już się z różną intensywnością. Zawsze wybierałem najbliższe terminy. Niestety terminy nie ustalałem z psychologiem ale z panią z rejestracji. Prowadziło to do kuriozalnej sytuacji w której z psychologiem ustalam kolejną wizytę na za tydzień a z pani z rejestracji mówi: No to za 3 tygodnie.

wkuuporr napisał(a):Największe problemy były z terapią na NFZ. Na terapię indywidualną w nurcie psychodynamicznym czeka się u mnie 1-2 lata. Tutaj też trzeba podzwonić i się popytać. Często termin się przesuwa, bo ludzie rezygnują. Na terapię grupową czekałem max 3 miesiące. Zaznaczę, że każda z terapii była poprzedzona konsultacjami nawet nie wiem z kim, nie wiem czy to był psychiatra czy psycholog, ale była to osoba, która nie była moim głównym lekarzem tylko kompletnie innym. Było kilka spotkań konsultacyjnych, które miały ocenić czy się nadaję. Według specjalistów nadawałem się na kilka terapii zarówno indywidualnych jak i grupowych. Chyba, aż taki chory byłem/jestem. :D

Na początku spotykałem się z terapeutka z MOPR. Przebieg spotkania sprowadzał się do opowiedzenia co wydarzyło się od ostatniego spotkania lub opowiedzenia o mojej przeszłości.Nie ćwiczyliśmy żadnych umiejętności społecznych. Czy u Ciebie było podobnie? Czy mogę wiedzieć co robiłeś na terapii i jak były prowadzone zajęcia?

johnn
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
26 lut 2018, 22:16

Osobowość unikająca (lękliwa)

przez sebastian86 25 kwi 2018, 11:24
w moim miescie jest jeden psychoterapeuta na caly powiat na NFZ...w pobliskim miescie z kolei juz sie terapeutyzowalem ,maja tam kilku psychologow/psychoterapeutow ale wszyscy w tym samym nurcie pracuja wiec to byloby na zasadzie zamienil stryjek siekierke na kijek
We Are The Champions 2017(L)
Offline
Posty
2394
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Osobowość unikająca (lękliwa)

przez johnn 27 kwi 2018, 11:53
sebastian86 napisał(a):(...) maja tam kilku psychologow/psychoterapeutow ale wszyscy w tym samym nurcie pracuja wiec to byloby na zasadzie zamienil stryjek siekierke na kijek

Co w tym złego? Wyjaśnij.
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
26 lut 2018, 22:16

Osobowość unikająca (lękliwa)

przez johnn 16 maja 2018, 13:28
wkuuporr napisał(a):A co to za różnica. Mi psycholog wpisał osobowość unikającą, ale powiedział też, że nadaję się do osobowości schizotypowej i jak chcę to może mi to wpisać.


W tym tygodniu miałem wizytę u psychiatry. Diagnoza : Natręctwa. Przy czym zaznaczył, że to nie ma znaczenia co wpisze. Mam mieszane odczucia. Nie wyjaśnił co to za schorzenie. Niewiele się dowiedziałem. Przypomnę poprzednie diagnozy:
Terapeuta: Nieśmiałość,
Prywatny psychiatra: F21 Zaburzenia schizotypowe

Najbardziej zaskoczyła mnie odpowiedź dotycząca metod leczenia. Polecił mi terapie prywatnie w miejscowości odległej ok. 60 km od mojego miejsca zamieszkania. W miejscowości wielkości 3/4 mojej miejscowości. Zapytany o leczenie na NFZ w mojej miejscowości (ok. 120 tys. mieszkańców) stwierdził, że nikogo mi nie poleci i więcej nie powie . Mam się domyśleć czemu:(
Moja sytuacja finansowa nie pozwala mi na terapię prywatnie. Znów jestem zdany na siebie.
Dla klarowności sytuacji dodam że psychiatra dysponował moją teczką sporządzoną przez psychologa (który, odmówił mi pomocy na 5 spotkaniu z braku kompetencji) z tego samego ośrodka.

johnn
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
26 lut 2018, 22:16

Osobowość unikająca (lękliwa)

Avatar użytkownika
przez nvm 16 maja 2018, 23:20
Moniczka napisał(a):Osobowość unikająca (lękliwa) charakteryzuje się:
- uporczywym i wszechogarniającym uczuciem napięcia, niepokoju i lęku;
- poczuciem niepewności, nieśmiałości, nieprzystosowania, nieatrakcyjności i małej wartości;
- silnym pragnieniem akceptacji i uznania, a w związku z tym nadmierną wrażliwością na krytykę i odrzucenie, co powoduje zawężenie osobistych więzi społecznych oraz niechęć do wchodzenia w bliższe relacje z ludźmi z obawy przed dezaprobatą;
- ograniczonym stylem życia uwarunkowanym dominującą potrzebą zapewnienia sobie poczucia bezpieczeństwa;
- ciągłą samokontrolą i przesadnym analizowaniem własnego zachowania się;
Wypisz, wymaluj: ja.
Ale zgłosiłbym parę zastrzeżeń:

AD. 1. Te uczucia nie rzucają mi się tak w oczy bo się przyzwyczaiłem...
AD. 2. Co do małej wartości, to nie do końca, bo nauczyłem się dysocjować poczucie małej wartości i wchodzić w poczucie wyższości.
AD. 3. Nie mam zastrzeżeń :mrgreen: W końcu ktoś to ładnie ubrał w słowa.
AD. 4. Również zgoda.
AD. 5. No ba.

Tu jest więcej: http://salusprodomo.pl/blog/osobowosc-l ... -leczenie/

Przeżywanie napięcia i lęku, permanentnego stanu zalęknienia w sytuacjach społecznych.
Przeżywanie niepewności, nieśmiałości, zakłopotania.
Poczucie niższości, nieatrakcyjności, nieudolności.
Poczucie społecznego nieprzystosowania.
Wysoki poziom nadwrażliwości na krytykę i odrzucenie.
Rozpamiętywanie własnej bezwartościowości.
Pragnienie uznania i akceptacji.
Unikanie aktywności i działań w obawie przed odrzuceniem, ośmieszeniem, krytyką.
Unikanie stresu związanego z kontaktem ze światem zewnętrznym, a tym samym przeżywanie pustki i izolacji społecznej.
Ograniczony styl życia, w celu uniknięcia dyskomfortu psychicznego związanego z kontaktami z innymi.
Poczucie osamotnienia.
Przeżywanie silnego lęku przed porażką i negatywną oceną.
Przeżywanie lęku w obawie przed koniecznością konfrontacji i rywalizacji z innymi.
Przeżywanie dyskomfortu psychicznego będącego skutkiem konfliktu pomiędzy potrzebą miłości a nieufnością i obawą przed odrzuceniem, ośmieszeniem i cierpieniem.
Przesadna samokontrola i nieustanne analizowanie własnego zachowania, własnej bezwartościowości.
Coraz większa izolacja może prowadzić do ucieczki życia w świecie fantazji zastępującym rzeczywistość. Fantazjowanie, marzenia i wyobrażenia osoby lękliwej np., że jest kochana i akceptowana, że przeżywa bajkowy romans, stają się sposobem na ucieczkę przed lękiem i dyskomfortem związanym z przeżywaniem własnej nieudolności i bezwartościowości.
Przeżywanie nieufności wobec innych.
Możliwe są zakłócenia procesów poznawczych, na skutek przeżywania nasilonego lęku społecznego.
Poczucie dyskomfortu psychicznego wynikające ze stopniowego wycofywania się z życia społecznego może prowadzić do stanów regresyjnych, depresyjnych i myśli samobójczych.

Generalnie się zgadza, kursywą zaznaczyłem to, wobec czego mam pewne drobne wątpliwości.

No to chyba w końcu już wiem, co mi jest.
Mam wrażenie, że to jest bardziej fundamentalne u mnie niż OCD czy cyklotymia...
Avatar użytkownika
nvm
Offline
Posty
1433
Dołączył(a)
21 lis 2015, 07:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do