„Wyleczyć słowem“ – Mój pobyt w szpitalu.

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

„Wyleczyć słowem“ – Mój pobyt w szpitalu.

przez ala1983 01 maja 2014, 19:22
monk.2000, Oddziały terapeutyczne nie przyjmują osób z chorobami Twojego typu.

-- 01 maja 2014, 18:25 --

Doradziłabyś coś Ala?

Terapia indywidualna na nfz lub prywatnie, jak najbardziej.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

„Wyleczyć słowem“ – Mój pobyt w szpitalu.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 02 maja 2014, 22:41
ala1983, Gratuluję wytrwałości :D :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

„Wyleczyć słowem“ – Mój pobyt w szpitalu.

przez ala1983 03 maja 2014, 12:48
*Monika*, Dziękuję. Bardzo tęsknię za oddziałem. Trafiłam na wspaniałych ludzi, zarówno pacjentów jak i cały zespół terapeutyczny. Stopniowo się z nimi rozstaję, niedługo planuję odwiedziny. Jestem też w kontakcie tel. z niektórymi pacjentami. Opowiadają mi o ważnych wydarzeniach w oddziale.. tyle jeszcze chciałabym im powiedzieć, ale ze względu na moje zaburzenie...nie zdążyłam.

Ale fajnie mieć tą świadomość, że istnieje takie miejsce na ziemi, gdzie zawsze można wrócić i czuć się dobrze, jednocześnie dając sobie szansę na lepsze życie, przez intensywną pracę nad sobą...
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

„Wyleczyć słowem“ – Mój pobyt w szpitalu.

przez bordiles 16 maja 2014, 17:50
Witam! Chciałbym dowiedzieć się czegoś więcej o rzekomych zmianach jakie zaszły na tym oddziale, jako że za 2 tygodnie mam tam termin do przyjęcia. Co się stało z poprzednią Panią kierownik, tak nagle zniknęła...dziwne? Co trzeba ze sobą zabrać na oddział? Jak można sobie wypełnić czas wolny? Czy na oddziale są też osoby z różnych terenów Polski, czy tylko z okolic, pytam bo sam jestem z daleka. Z góry dzięki za wszelkie info:)
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
28 sty 2014, 18:55

„Wyleczyć słowem“ – Mój pobyt w szpitalu.

przez ala1983 23 maja 2014, 23:25
bordiles, Witaj ponownie :-)
Co się stało z poprzednią Panią kierownik, tak nagle zniknęła...dziwne?

Nie zniknęła nagle, zapowiadała odejście. Pracuje teraz na innym oddziale, kilka metrów dalej ;) Taka była decyzja dyrektora, który osobiście się z nami spotkał i tą informację przekazał. Było też huczne pożegnanie ;) Mianowanie nowej P. Kierownik również było oficjalne.
Powodów nie znamy, bo dyrektor nie miał obowiązku ich nam podać. Domniemamy, że chodziło o pieniądze, tzn. zlikwidowano stanowisko kierownicze a lekarzowi, który objął kierownictwo nieznacznie podniesiono pensję.

Co trzeba ze sobą zabrać na oddział?

Powinni Ci to powiedzieć przy podawaniu terminu przyjęcia. Już nie pamiętam dokładnie, ale na pewno sztućce, kubek i buty sportowe. To na pewno.

Jak można sobie wypełnić czas wolny?

W rozmaity sposób, możliwości jest na prawdę wiele. Jak ja sobie organizowałam, napisałam wcześniej.
Czy na oddziale są też osoby z różnych terenów Polski, czy tylko z okolic, pytam bo sam jestem z daleka.

Są również z innych regionów Polski, np. Dąbrowa Górnicza, ale większość to lubuskie, wielkopolskie i zachodniopomorskie.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

„Wyleczyć słowem“ – Mój pobyt w szpitalu.

Avatar użytkownika
przez Candy14 23 maja 2014, 23:34
Alis fajny ten temat :) Ludzie na biezaco moga sie doinformowac
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

„Wyleczyć słowem“ – Mój pobyt w szpitalu.

przez ala1983 28 cze 2014, 22:14
No i tak w końcu wyszło, że w odwiedzinach na oddziale nie byłam. Chyba mam na razie dosyć zajmowania się wszystkim co kojarzy się z chorobą. Na forum też sporadycznie zaglądam, póki co. Za dużo tego było w ostatnim czasie. Ciągle to gadanie o objawach, lekach, terapiach, psychiatrach, kurde... ileż można? A gdzie życie??

Za jakiś czas podjadę tylko na oddział po odbiór jednej zawieruszonej rzeczy, dzisiaj dzwoniłam i personel mi ją przechowa.
Gdyby ktoś miał aktualny plan zajęć to można wrzucić, (wiem, że niektórzy z oddziału śledzą ten wątek :papa: ) Napiszcie co się zmieniło i jak się wam wiedzie. Powodzenia!
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

„Wyleczyć słowem“ – Mój pobyt w szpitalu.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 cze 2014, 11:19
ala1983, a jak się Tobie wiedzie aktualnie? Napisz na temat efektów. Czujesz się znacznie lepiej? Chodzisz do pracy?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

„Wyleczyć słowem“ – Mój pobyt w szpitalu.

przez Bukowski 29 cze 2014, 11:27
Ja leczę mentalnie telepatycznie przez forum, chętnych zapraszam na pw. Pierwsze 3 pw za free a potem odpłatnie.
Bukowski
Offline

„Wyleczyć słowem“ – Mój pobyt w szpitalu.

przez ala1983 29 cze 2014, 16:01
*Monika* napisał(a):ala1983, a jak się Tobie wiedzie aktualnie? Napisz na temat efektów. Czujesz się znacznie lepiej? Chodzisz do pracy?

O efektach już tutaj pisałam. Czuję się silniejsza, ale to nie znaczy, że wiedzie mi się lepiej. Inaczej postrzegam rzeczywistośc, przeszłość, dom rodzinny, zmieniłam trochę podejście do tych spraw.
Nową pracę dostałam jeszcze będąc w oddziale. Wyszłam pełna siły i nadziei, z dużą determinacją aby zacząć nowe, lepsze życie. Nagle wszystko zaczęło się walić.. Firma po bardzo krótkim czasie zaproponowała mi rozwiązanie umowy za porozumieniem stron, tłumacząc się tym, że z moimi cechami charakteru nie pasuję do zespołu, potem wydarzyło się jeszcze kilka innych rzeczy, które na nowo mnie rozwaliły. Musiałam wrócić do leków, ale tutaj już trochę inaczej niż przed szpitalem, bo do mini dawki. Na razie umysł się tym zadawala, tzn, jest świadomość, że istnieje coś co mnie trzyma. Nie mogłam liczyć na psychoterapię, bo mam ją tylko raz w tygodniu, dla mnie to za mało a nie stać mnie na więcej. Więc ta mini dawka jest obecnie dla mnie ratunkiem. Nie nauczyłam się jeszcze polegać sama na sobie i czuć się ze sobą samą bezpiecznie.
Przed pracą mam opór, ale u mnie to nie nowość, jak wiadomo to mój odwieczny problem. Niedługo podejmę się kolejnej.
No więc po tym szpitalu to czuję się tak, jakbym wybiegła rozpędzona i nagle zderzyła się ze ścianą, która do końca jednak mnie nie zmiażdżyła.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

„Wyleczyć słowem“ – Mój pobyt w szpitalu.

Avatar użytkownika
przez hanails 03 sie 2014, 15:20
Wielkie dzięki ala1983 za ten wątek. Jestem zakwalifikowana do przyjęcia na Oddział nr 10 po pobycie na Oddziale Rehabilitacyjnym tegoż Szpitala i rozwiałaś mi wiele wątpliwości czy decydować się na taką formę terapii. Mam zab. osobowości unikającej i bardzo się boję funkcjonowania w ramach społeczności terapeutycznej, mam duże problemy z przystosowywaniem się do nowych warunków życia. Ale pociesza mnie fakt, że Ty ala1983 z zab. osobowości schizoidalnej dałaś radę to i ja dam :yeah:

Jeśli jest ktokolwiek kto posiada jak najbardziej aktualne informacje na temat Oddziału nr 10 to bardzo proszę o wypowiedzenie się, dzielenie się doświadczeniami pomaga innym w podjęciu tak trudnej decyzji jak przyjęcie się na Oddział :)
Rozpadające się iluzje boleśnie ranią.
Wenlafaksyna 225mg, Olanzapina 5mg, Lorazepam 1mg, Diazepam 5mg, Kwas walproinowy 800mg
F32.3
F60.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
15 maja 2013, 17:08

„Wyleczyć słowem“ – Mój pobyt w szpitalu.

przez ala1983 03 sie 2014, 15:44
hanails, Jak juz tam będziesz to zdawaj relację w tym wątku.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

„Wyleczyć słowem“ – Mój pobyt w szpitalu.

Avatar użytkownika
przez hanails 03 sie 2014, 15:57
ala1983 napisał(a):hanails, Jak juz tam będziesz to zdawaj relację w tym wątku.

Oczywiście, jeśli tylko będę miała taką możliwość, będę na bieżąco dzielić się wrażeniami z Oddziału :)
Rozpadające się iluzje boleśnie ranią.
Wenlafaksyna 225mg, Olanzapina 5mg, Lorazepam 1mg, Diazepam 5mg, Kwas walproinowy 800mg
F32.3
F60.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
15 maja 2013, 17:08

„Wyleczyć słowem“ – Mój pobyt w szpitalu.

przez ala1983 03 sie 2014, 16:00
hanails, Powinien już być tam darmowy internet, jak wychodziłam to podłanczali.

-- 03 sie 2014, 15:02 --

hanails, A znasz mniej więcej termin przyjęcia?
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do