witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Avatar użytkownika
przez Mona75 10 kwi 2007, 21:32
Trzymamy! Poradzisz sobie! pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:19
Lokalizacja
Wrocław

przez unintended 11 kwi 2007, 15:09
no bylam dzis na rozmowie, podobno mnie zakfalifikowali tylko trzeba czekac... niestety kilka tygodni... przeraza mnie to ale mam nadzieje ze wytrwam. lekarz poradzil mi w miedzyczasie szukac jakiegos psychologa bylam na slaskiej ale tragedia, rozmowa z pania w rejestrscji - katastrofa. na szczescie moge do konca tygodnia zostac u kolezanki i nie bede musiala siedziec w pustym, zimnym i ponurym lokum...
hmm byleby tylko wytrzymac...byleby tylko znalezc w krakowie psychologa!!!macie jakies namiary?byle na kase chorych...bo prywatnie mnie nie stac...:-(
"(...)feel the rain on skin
noone else can feel it for you
only you can let it in(...)
live your life with arms wide open
today is when your book begin
the rest is still unwritten"
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 21:23
Lokalizacja
KRK

Avatar użytkownika
przez GRACJA 11 kwi 2007, 16:31
Dasz radę i wytrzymasz. Jesteś bardzo dzielna. Nie rozumiem do czego Cię zakwalifikowali? Jeśli chodzi o rozmowę z panią w rejestracji to niestety takie są nasze dzisiejsze realia. Jest za mało lekarzy, za mało psychoterapeutów, a z tego co widzę to nerwica jest to choroba społeczna. Ale ja widze w Tobie wolę walki, samozaparcie. To dobrze, że mogłaś zatrzymać się u koleżanki. Napewno znajdziesz u niej zrozumienie i wsparcie. Najważniejsze pozytywne myślenie. Powodzenia.Pozdrawiam.
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez unintended 12 kwi 2007, 13:49
GRACJA dzieki za otuche...bo wola walki bywa a czasem jej brak dlatego otucha jest tak wazna.
zakfalifikowalam sie na terapie grupowa, przynajmniej tak mi powiedziano, teraz niestety czekanie...
chyba w ostatecznosci wybiore sie prywatnie do psychologa...nie bede jesc ale coz nie mozna miec wszystkiego:-/
pozdrawiam Was kochani...byelby utrzymac wole walki
"(...)feel the rain on skin
noone else can feel it for you
only you can let it in(...)
live your life with arms wide open
today is when your book begin
the rest is still unwritten"
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 21:23
Lokalizacja
KRK

przez EwkaEwka 12 kwi 2007, 15:08
Od kiedy chodzę na terapie grupową nie spotykam się z żadnym psychologiem. Terapeuci nie chcą, aby mieszano mi w głowie.
Ja mam to nieszczęście, ze jestem DDA i moge uczęszczać na terapię do ośrodka uzależnień. Dostałam się tam dzięki dominikanom, którzy właśnie tam posyłają osoby takie jak ja.
Co do płatności to ostatecznie nie wiem, ja przechodziłam tam już różne terapie( rozwój osobisty, racjonalne myślenie, DDA, edukacyjne), czasem było za darmo, czasem na książeczkę a teraz mam terapię wyjazdową, więc płacę za pobyt w ośrodku i za terapeutów.
Wydaję połowę mojej wypłaty na terapię i leki:(
Pozdrawiam
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 17:48
Lokalizacja
Gdańsk

przez unintended 17 kwi 2007, 12:22
a ja czekam i czekam i sil mi zaczyna brakowac:-(
poddac sie teraz- niemądre...zyce taj jak teraz- nieprzyjemne
tylko kto obiecywal ze bedzie inaczej...
"(...)feel the rain on skin
noone else can feel it for you
only you can let it in(...)
live your life with arms wide open
today is when your book begin
the rest is still unwritten"
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 21:23
Lokalizacja
KRK

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do