Używki lekarstwo na depresje..?

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Używki lekarstwo na depresje..?

przez potas 24 lut 2007, 10:36
Cześć Wszystkim :) Mam na imię Jacek, mam 18 lat i problemy ze sobą od 4 dni. Znajomi, bliscy i rodzina uważają że dłużej.. ale ważne co ja myślę a więc od 4 dni nie pale, nie odpowiada mi ten trzeźwy świat, czuje rozczarowanie, smutek, żal do siebie o wiele rzeczy, nie mogę spać po nocach. Co noc czuje że czegoś mi brak, taki niedosyt. Narkotyki radykalnie zmieniły moje życie, niby nic cięższego nigdy nie spróbowałem ale jak niszczyłem się długo i lżej to też słabo, zacząłem chorować na bezdech nocny , astmę oskrzelową ale to mnie nie zniechęcało, później na arytmie, raz melanżowałem na antybiotykach i miałem zapaść a tydzień temu miałem krwotok. skończyłem z tym bo obiecałem komuś.. ale totalnie sobie nie radze z tym trzeźwym światem. Liczę na to że tu się czegoś dowiem :)
z góry wszystkim dziękuje :*
"Co imponuje dzisiaj ludziom młodym łatwe kobiety, narkotyki, samochody powody dla których wielu traci głowy, miałem w tym udział goniłem to widmo, to życie mi zbrzydło bo tak wielu znikło odeszli tak młodo odeszli tak szybko.."-Włodi
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
24 lut 2007, 07:37
Lokalizacja
Sopot Dolny

przez Agna 24 lut 2007, 17:47
Czesc Jarku
Aga jestem, miło mi ;)
Z tego co napisałes wnioskuję ze problemy pojawiły sie po odstawieniu palenia- chodzi o weed?- jezeli tak to z doswiadczenia powiem Ci ze to norma, kazdy dzien jest wyzwaniem a nastepstwa przychodza z czasem, nic od razu. Nie wiem co paliłes dokładnie i w jakich ilosciach ale 'trzezwym okiem' inaczej dostrzega sie niektore "banały" tego swiata. Grunt to swiadomosc dokonywanych czynow i ich konsekwencji...
Bo przyczyna rodzi skutek- nie ma skutku bez przyczyny...


" przeciez wiesz,wiesz- ze nie jestes sam, duzo ludzi ma ten stan, musisz znalesc na to plan.Przeciez wiesz, wiesz- ze nie masz nic do stracenia- to co teraz czujesz to jest chwila zwatpienia..."- pono

Powodzenia w zmaganiach ;)
pzdr
" poznanie rzeczywistosci prowadzi do wiedzy, jak rzeczywistosc zmienic- znajac rzeczywistosc ukształtowac ja wedle swojej woli "
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
19 lut 2007, 18:05
Lokalizacja
51'39 N 16'04 E

Avatar użytkownika
przez gina 24 lut 2007, 20:14
Witaj potas miło Cię poznać :D
na próżno to wszystko co dzisiaj jest bólem....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
382
Dołączył(a)
21 paź 2006, 11:47
Lokalizacja
jeszcze nie stąd

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez wiatr 25 lut 2007, 00:49
Witaj potas już zrobiłeś najtrudniejszy krok dając komuś słowoJest to wielka dowaga. Zdaje sobie sprawę co w tej chwili przechodzisz. Na pewno nie jest Ci łatwo, ale postaraj się nie poddawać. Zapewne beda pojawiać się chwile trudne, ciężkie, lecz wierzę w ciebie że dasz radę. A jak będzie ci ciężko i jeśli mogłabym tobie zasugerować to natychmiast pisz, pisz co kolwiek . Z wlanego doświadczenia wiem to pomaga, człowiek wówczas wie że nie jest sam i po chwili następuje ulga. Wiedz że bardzo sie cieszę ,że mogłam cię poznać.Pa i wytrwałości i wikare w siebie ci życzę ;)
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez gusia 26 lut 2007, 02:08
Hej potas :P
.....uzywki pomagają....fakt..ale to zdradliwe,nie leczą :(
Zyczę duuuużo siły...pomożemy ...
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez maiev 26 lut 2007, 02:11
Cześć potas.
Używki pomagają - na chwilkę (a raczej sprawiają wrażenie jakby pomagały) - ale lepiej unikać.
Również życzę dużo siły!
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez shadow_no 26 lut 2007, 19:03
Witaj,
używki? Hmmm, fajki i okazyjnie piwo (alkohol nie jest u mnie nałogiem) jestem podatny na używki, dlatego wolę nie próbować nic innego.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Avatar użytkownika
przez IceMan 26 lut 2007, 19:57
potas Witaj! Ciężko na tym świecie, ale trzeba się zaklimatyzować, nie ma wyjścia, bo skończenie z tym albo narkotyki to nie wyjście. Myślę, że znajdzesz tu pomoc. Pozdrawiam serdecznie!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Róża 27 lut 2007, 10:25
Witaj Potas-wiesz,to nie jest tak.Używki wręcz nasilają depresję,a często nawet ją powodują właśnie.I w twoim przypadku tak właśnie mogło być.
Zaintrygował mnie twój podpis-wiesz,tu tez nie za bardzo się zgodzę.Na codzień obracam się wśród ludzi w twoim wieku i nieco starszych i młodszych.Są- i zawsze byli- wśród młodych ludzie tacy,którzy chcieli spróbować wszystkiego,bo wydawało im się,że takie życie jest cool.Wpadali w alkohol,narkotyki itd.I okazywało się,że nie tędy droga,że to przynosi tylko zmęczenie,zniechęcenie,problemy nie do pokonania.Droga destrukcji.Ale znam mnóstwo młodych ludzi,którym nie w głowie takie zachowania-lubią sport,ruch,powietrze,zdrową rywalizację i zyją zupełnie inaczej i zupełnie czego innego oczekują od życia.I tego ci życzę serdecznie-duuużo świeżego powietrza ;)
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez Mona75 27 mar 2007, 09:00
Ja też próbowałam zagłuszyć depresję używkami. Nie tędy droga. Zostawiłam sobie tylko papierosy, które lubię palić, a całą resztę odstawiłam. Było trudno, ale też było warto. Na początku chodziłam przytłumiona ale teraz jest ok. Depresję leczę nadal, ale teraz potrfię się z nią zmierzyć na trzeźwo i nie uciekam od problemów. Uda Ci się!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:19
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez see_the_light 01 kwi 2007, 00:09
Ja podejrzewam, że przez używki a konkretnie przez bakę mi się pogorszyło. Jeszcze rok temu miałem lekkie objawy nerwicy, które nie przeszkadzały mi w normalnym funkcjonowaniu. Zacząłem palić codziennie a w końcowym okresie po 2 razy dziennie i w sumie póki paliłem to było nawet w porządku, ba! nawet bardzo, miałem stres przed pójściem do szkoły to zjarałem i nie było żadnego problemu, jak ręką odjął. teraz nie palę już 4 dni i tak źle jeszcze nie miałem. Żeby bać się wyjść przed dom na ulicę umyć samochód tylko i wyłącznie z tego powodu, że przechodzący ludzie będą się na mnie patrzeć...? Miałem też dzisiaj pójśc po ziemniaki do sklepu ale jednak przerosło mnie to zadanie i schabowego jadłem z chlebem -> tak tragiczne, że aż śmieszne, hehe. Dobrze ze przynajmniej umiem się z siebie śmiać ;)

Narkotyki to wilk w owczej skórze. Teraz mam tak że z jednej strony wiem, że lepiej i zdrowiej juz nie jarać, ale z drugiej strony pragnienie powrotu do normalności jest takie silne, że nie wiem ile wytrzymam, ale czas pokaże jak będzie.
Czy to ja oszalałem, czy ich poj***ło...?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
31 mar 2007, 23:41
Lokalizacja
LBN

Avatar użytkownika
przez Mona75 01 kwi 2007, 18:49
Człowiek zawsze pragnie normalności więc jeśli prochy dają taką namiastkę to człowiek bierze. A potem jeszcze więcej. I jeszcze więcej. A potem to już nie jest normalność. Ale trudno się wycofać, przestać. I szuka się kolejnej normalności. Czasami nie warto
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:19
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez see_the_light 01 kwi 2007, 20:19
True, true... trudno się wycofać bo mimo to, że zdecydowałem że nie będę palił to cały czas chodzi po głowie żeby może walnąć kilka piw, może pojeść acodinu, bo przecież nie palę ale wszystko inne....
Czy to ja oszalałem, czy ich poj***ło...?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
31 mar 2007, 23:41
Lokalizacja
LBN

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: fiszer i 9 gości

Przeskocz do