Witam wszystkich forumowiczów :)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam wszystkich forumowiczów :)

przez an92 20 wrz 2012, 18:21
Hej!

Wybaczcie, że nie zdradzę swojego imienia, ale boję się, że ktoś zaglądający na to forum mógłby mnie znać ;)
Mam 20 lat i od dłuższego czasu miewam różne dolegliwości, które konsultuję z lekarzami. Do tej pory nie usłyszałam żadnej konkretnej diagnozy, za to w gabinetach lekarskich często słyszę takie stwierdzenia jak "słaby układ nerwowy", "to wina stresu", "więcej spokoju"... i to skłonilo mnie do zarejestrowania się tutaj.

Przeglądając forum cieszę się, że są tu podobni do mnie ludzie, że każdy ma jakieś przeżycia, którymi może podzielić się z innymi. Mam nadzieję, że będę mogła pomóc komuś swoimi doświadczeniami oraz że sama mogę liczyć na Wasze wsparcie ;)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
20 wrz 2012, 17:37

Witam wszystkich forumowiczów :)

Avatar użytkownika
przez Atalanta 20 wrz 2012, 19:00
an92, witaj na forum i do pisania zapraszamy :D :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
09 kwi 2011, 21:05

Witam wszystkich forumowiczów :)

Avatar użytkownika
przez Vian 21 wrz 2012, 05:36
Jakie to dolegliwości?
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam wszystkich forumowiczów :)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 wrz 2012, 18:37
an92, witamy na forum.Możesz napisać coś więcej na temat swoich trudności?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Witam wszystkich forumowiczów :)

przez niewiemocokaman 21 wrz 2012, 18:50
cześć
Offline
Posty
910
Dołączył(a)
22 paź 2011, 16:35
Lokalizacja
Lublin

Witam wszystkich forumowiczów :)

przez an92 23 wrz 2012, 01:43
coś więcej na temat dolegliwości i trudności... hm...
Odkąd pamiętam dużo osób wmawiało mi nieśmiałość. W gimnazjum nie radziłam sobie emocjonalnie - specyficzna klasa, wychowawca niewzbudzający zaufania, burza z hormonami i pourywane znajomości z podstawówki. Do tego nadopiekuńczy i surowy tata. To był chyba przełom kiedy narodziło się wiele lęków. Przed pływaniem, wyjazdami na dłużej, śpiewaniem, publicznymi wystąpieniami, mówieniem w ogóle itd. Wciąż wpadałam w coraz to nowe kompleksy, pomimo, że dobrze znam swoje wady i zalety. I tak zaczęły się studia... Trudno było wejść w nowe środowisko ze względu na poglądy, sposób bycia...
Jeśli chodzi o dolegliwości zawsze czułam się słabo, często miałam anginy. Od kilku lat w miejscach publicznych czasem wydaje mi się, że zasłabnę. Od zeszłego roku miewam problemy z jelitami (trafiłam nawet do szpitala, gdyż zatrzymała się perystaltyka), a od niedawna z sercem: kołatania, kłucie, niemiarowość zatokowa. Często pojawiają się zawroty głowy, skoki i spadki ciśnienia (z tym też wylądowałam w szpitalu), brak apetytu itp. Wieczorami pojawia się tzw. anizokoria. Każdego dnia boję się, że znów zachoruję. I ogólnie boję się tego, jak sobie poradzę na kolejnym roku studiów (zaczynam praktyki w szkole) i mnóstwa innych rzeczy. Być może jest to samonapędzające się koło: choruję bo się stresuję, stresuję się, bo choruję. A może dolegliwości nie są w ogóle związane ze stresem. Podsumowując: moje życie zdominował lęk.
Przepraszam za dużo uogólnień; kiedy próbuję wyjaśnić na czym polegają moje trudności to wszystko wydaje mi się absurdalne;)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
20 wrz 2012, 17:37

Witam wszystkich forumowiczów :)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 23 wrz 2012, 01:51
an92, wiem,że konsultujesz się z lekarzami,ale myślę,że dla pewności trzeba by porobić wszystkie badania i sprawdzić,czy przyczyna nie ma jednak podłoża biologicznego.Jeżeli nie,to chyba czas najwyższy na skorzystanie z porady specjalisty i zajęcie się przyczynami psychogennymi.Może warto by było zastanowić się nad terapia?Może wyniosłabyś z tego coś pomocnego?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Witam wszystkich forumowiczów :)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 wrz 2012, 02:00
an92, Witam Cię serdecznie na forum! :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Witam wszystkich forumowiczów :)

przez an92 24 wrz 2012, 00:22
Badania wciąż trwają, ale poza niemiarowością zatokową w ekg oraz nieznaczną anemią w morfologii nic nie znaleziono.
Poczytałam sobie na forum o nerwicy. Czy aby to "zdiagnozować" (i potem ewentualnie robić coś z tym dalej) wystarczy wizyta u psychologa? Pytam, bo od października ciężko będzie mi znaleźć czas na jakichkolwiek lekarzy.

-- 26 wrz 2012, 00:49 --

Powyższe pytanie już nieaktualne. Już po wizycie u psychologa. Od października zaczynam systematyczne spotkania:)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
20 wrz 2012, 17:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do