Witam wszystkich

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam wszystkich

przez soren 20 sie 2010, 21:00
Witam wszystkich

Nie wiem od czego zacząć więc zacznę od samego początku. Mam 22 lata a moje problemy rozpoczęły się w gdzieś tak na początku studiów. Z tego co pamiętam pierwszy rok był spokojny ale potem było już gorzej. W chwili obecnej często miewam dni w które dopada mnie zrezygnowanie i melancholia. Prócz tego zaobserwowałem u siebie silną anhedonie co jest w tym wszystkim najgorsze :/ Nic mnie już nie cieszy a wręcz przeciwnie. Najczęściej wkurza mnie rozmowa z ludźmi - często jest tak, że jak muszę z kimś rozmawiać to wypowiedzenie każdego słowa sprawia mi ogromny wysiłek a każde wysłuchane słowo mojego rozmówcy powoduje ból. Tak jak to bywa w sytuacji kiedy macie ból głowy a ktoś zaczyna z wami rozmawiać. Zaobserwowałem też, że jakieś 70% treści rozmów ludzi dotyczy przeszłości tzn. opowiadania o tym co np robili tydzień temu na imprezie albo co ciekawego spotkało ich podczas wakacji. Ja natomiast nie potrafię sobie niczego przypomnieć w czasie takich rozmów :/ Znam sporo ciekawostek historycznych natomiast jeśli chodzi o własne życie nie potrafię przypomnieć sobie szczęśliwych momentów. Często jest też tak, że nie dostrzegam różnych rzeczy wokół mnie - tzn jeśli jest jakiś prosty sposób ułatwienia sobie jakiejś czynności to na ogół go nie zauważam. Na początku roku wybrałem się do psychiatry, który zdiagnozował u mnie dystymie na pograniczu z nerwicą lękową.
Przepisał mi jeden lek (Reksatin) ale w zasadzie mało mi pomógł, stałem się bardziej osłabiony w ciągu dnia. Po 3 miesiącach przerwałem jego przyjmowanie i w planie mam następną wizytę - tym razem liczę na inny specyfik. W zasadzie mam jedno pytanie do was. Czy możliwym jest czerpanie przyjemności z rozmowy ? Nigdy tego nie doświadczyłem i zaczynam powątpiewać w to :/

Pozdrawiam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
20 sie 2010, 20:36

Re: Witam wszystkich

Avatar użytkownika
przez Valeria 21 sie 2010, 07:01
witaj...
u mnie podczas rozmowy z ludzmi nasilaja sie lei,zawroty glówy robie sie strasznie nerwowa,krew "uderza" mi do głowy,powstrzymje sie zeby nie mowiedziec albo nie zrobic czegos głupiego....
dotyk innych dziala na mnie w ten sam sposob...jedyny dotyk ktory toleruje i ktory mi nie przeszkadza to dotyk mojego dziecka....bo biedny maz czasem ochrzan dostaje ...normalnie jak jakas autystyczna......ide w przyszłym tygodniu do psychologa i zaczynam prawdziwa walke....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
455
Dołączył(a)
03 sie 2010, 19:13
Lokalizacja
Cymeria

Re: Witam wszystkich

Avatar użytkownika
przez Mizer 23 sie 2010, 21:03
soren, doskonale Cię rozumiem. i powiem Ci szczerze- to nie jest pocieszenie- jest mozliwe czerpanie perzyjemności z rozmów, brak stresów związanych z rozmowami, można przestać myśleć o sobie źle. Piszę to, bo po długiej drodze u mnie znowu zaczęło dziać się coś dobrego normalnego i niesamowitego. i ani sie nie zakochałam ani nic. nie jest doskonale, ale skoro są przebłyski to chyba już dojeżdżamy do domu. Ale- chodzę na terapię indywidualną. i na prawdę nad tym pracuję. pozdrawiam.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Witam wszystkich

Avatar użytkownika
przez Lajla 24 sie 2010, 13:03
Witam i życzę powodzenia :smile:
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
09 sie 2010, 10:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do