NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

przez Student20 21 paź 2008, 00:26
Witam
Nie potrafie dłużej zyć z takim ciężarem. Do rzeczy:
-nie mam siły, kompletne! Nie potrafie wstać z łóżka, chodzić, kiwnąć palcem... Umysł mówi: wstań, a ciało mu na to: wała... Nie potrafię nawet wyjść z domu, o pracy nawet nie wspomne... A mam własne mieszkanie za które 10-go będe musiał zapłacić. Od Miesiąca już nie pracuje, 8 godzin wysiłku grubo ponad moje siły...
- siadła mi pamięć i koncentracja, Nie wiem co mówie (nie pamiętam), robie coś, chwile później potrafie wmówić komuś z kim tą czynność wykonywałem, że nic takiego nie robiłem... Nie potrafie kompletnie się skoncentrować
- ciężko mi się oddycha, cały czas biore głębokie wdechy, zmęczenie totalne
- napady agresji, chęć wysadzenia otoczenia w powietrze, patrze na szklanke na stole i widzę, jak rozwalam ją na ścianie...
- nie potrafie ruszyć się z łóżka przed 12, niezaeżnie od tego o której kłade się spać.
- wszystko mi jest TOTALNIE obojętne... Najwyżej, pewnego pięknego dnia skończe swój marny żywot pod pociągiem...
- ostatnio coraz częściej napady takiego dziwnego lęku, jakbym coś złego zrobił i teraz wychodziło to na jaw... Niepokój

Nie mam siły iść sam do lekarza, pozatym nie jestem ubezpieczony...(nie pracuje już, nie jestem zarejestrowany w UP, ni eucze się...)

Nie mam wsparcia ze strony rodziny, która tylko mnie dobija, wyzywając od leni i nierobów...

POMOCY, chcę umrzeć...
HORYZONT TONIE W MROKU
NADCHODZI PIĘKNY KONIEC
ZABRAKŁO SŁÓW...
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
05 sie 2007, 14:44
Lokalizacja
Katowice

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

Avatar użytkownika
przez inez3 21 paź 2008, 12:12
Student20, masz dwa wyjscia albo tak lezec i nic nie robic albo zaczac cos robic (logiczne, prawda? :)). moim zdaniem powinienes sie udac do lekarza. skoro tak jak mowisz nie jestes ubezpieczony idz sie zarejestruj do UP i sytuacja sie rozwiaze. mimo tego, ze piszesz, ze chcialbys juz skonczyc swoje zycie to ja widze, ze chcesz walczyc (inaczej bys tu nie pisal). my nie jestesmy tutaj lekarzami, wiec ci nie pomożemy. jedyne co to mozemy zaproponowac jakies rozwiazanie, zmotywowac do dzialania. ty sam zadecydujesz co z naszymi radami zrobic. masz szanse na udane zycie tylko zamiast poglebiac sie w swojej depresji (moim zdaniem masz wlasnie depresje) powinienes zaczac dzialac. pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

przez Student20 21 paź 2008, 12:48
Taa... Problem w tym, że po pierwsze: Nie moge się zarejestrować w UP, bo uczelnia zwleka ze zwrotem moich papierów, po drugie: NIE MAM SIŁY. Zdechne w 4 ścianach tej kawalerki... POzatym byłem już raz u lekarza i po 6 godzinach w poczekalni usyszałem, że mam brać Bioxetin i mi przejdzie. A jest 2 razy gorzej. Po tym świństwie tylko pamięć i koncentracja mi już całkiem padła... Zresztą i tak mi wszystko jedno...
Nie wiem po co Wam gitare zawracam, przepraszam...
HORYZONT TONIE W MROKU
NADCHODZI PIĘKNY KONIEC
ZABRAKŁO SŁÓW...
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
05 sie 2007, 14:44
Lokalizacja
Katowice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

Avatar użytkownika
przez inez3 21 paź 2008, 12:54
no to trza pojechac do tej szkoly osobiscie i pogadac. co do lekarza, faktycznie beznadziejny czyli trzeba poszukac innego i zapytac o bioxetin, bo moze to akurat nie lek dla ciebie (czesto dlugo dopasowuje sie lek). poza tym nie tylko psychiatra ci potrzebny, ale przede wszytskim psycholog, z ktorym moglbys porozmawiac o problemach
nie jest ci wszystko jedno, bo odpisales i wogole piszesz. ja cie do niczego nie zmusze, ale wiem, ze gdybys sprobowal jeszcze raz moglbys kompletnie zmienic swoje zycie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

Avatar użytkownika
przez linka 21 paź 2008, 13:04
Żeby Bioxetin zaczął działać trzeba zwykle miesiąca......to dobry ale powolny lek, nie uzależnia ale trzeba przeczekać te pierwsze kilka tygodni.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

przez Student20 21 paź 2008, 13:45
linka656 napisał(a):Żeby Bioxetin zaczął działać trzeba zwykle miesiąca......to dobry ale powolny lek, nie uzależnia ale trzeba przeczekać te pierwsze kilka tygodni.....


Odstawiłem po 2 miesiącach, rezultat leczenia tym był tylko taki, że w pracy urywał mi się film (zresztą nie tylko w pracy) i nie wiedziałem co robie, kompletnie...

inez3 napisał(a):no to trza pojechac do tej szkoly osobiscie i pogadac


Uczelnia w Lublinie...
HORYZONT TONIE W MROKU
NADCHODZI PIĘKNY KONIEC
ZABRAKŁO SŁÓW...
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
05 sie 2007, 14:44
Lokalizacja
Katowice

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

Avatar użytkownika
przez linka 21 paź 2008, 13:54
Uh...no musisz coś z tym zrobić!
Tak dalej nie da się żyć....przecież naprawdę wykończysz się, nie masz kogoś bliskiego kto mógłby załatwić za ciebie parę spraw?
Nie udawaj przed rodziną, że jest ok, bo nie jest, oni powinni wiedzieć co się z tobą dzieje.........
Może kuzyn, kuzynka, kolega, koleżanka pojadą na uczelnię, zarejestrują cię w urzędzie pracy......musisz iść do psychiatry koniecznie!
Może najlepszym dla ciebie rozwiązaniem będzie obserwacja w szpitalu i dobranie odpowiednich leków.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

przez Student20 21 paź 2008, 14:08
linka656 napisał(a):Uh...no musisz coś z tym zrobić!
Tak dalej nie da się żyć....przecież naprawdę wykończysz się, nie masz kogoś bliskiego kto mógłby załatwić za ciebie parę spraw?

No właśnie...Ja mam już dość takiego życia. Przestałem walczyć z wiatrakami, nie mam siły... Już się wykończyłem...
Jedyna bliska mi osoba jest chora na agorafobie... Zresztą ma dość swoich problemów i w pełni to rozumiem. Życie ze mną pod jednym dachem jest okrutnie męczące...
linka656 napisał(a):Nie udawaj przed rodziną, że jest ok, bo nie jest, oni powinni wiedzieć co się z tobą dzieje.........

Wiesz co usłyszałem od rodziny? Na lenistwo nie ma lekarstwa, weź się do roboty a nie szukaj sobie pretekstów do obijania się, bo zaraz Nam wmówisz, że masz depresje... Tyle od matki
Od reszty rodziny, weź sie do roboty, to jedyne lekarstwo na depreche... Ciężka praca.
Jeśli od kogokolwiek usłyszę jeszcze raz, nie udawaj, weź się do roboty, to przysięgam, odbiore sobie życie bez mrugnięcia okiem... Apropos pracy, miesiąc temu zostawiłem bardzo dobrą posadę. Nie byłem i nie jestem w stanie normalnie funkcjonować.
Reszta omija mnie szerokim łukiem....
linka656 napisał(a):Może najlepszym dla ciebie rozwiązaniem będzie obserwacja w szpitalu i dobranie odpowiednich leków.....

Bardzo możliwe, tylko jak tak dalej pójdzie to mogę nie zdążyć tam trafić...
HORYZONT TONIE W MROKU
NADCHODZI PIĘKNY KONIEC
ZABRAKŁO SŁÓW...
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
05 sie 2007, 14:44
Lokalizacja
Katowice

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

Avatar użytkownika
przez linka 21 paź 2008, 14:22
Plan dla ciebie:
MUSISZ!!
-załatwić sprawę na uczelni nawet resztą sił
-Zarejestrować się w urzędzie pracy żeby mieć bezpiecznie

Gdy już jakoś temu podołasz idź do najbliższego szpitala na którym jest oddział psychiatryczny. Dyżurnemu lekarzowi powiedz co leży ci na wątrobie, że boisz się o własne życie, nie dajesz już rady, mieszkasz sam i nie chcesz zrobić sobie krzywdy!!
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

przez Matka 21 paź 2008, 14:25
Witam serdecznie,
żal słuchać co się z Tobą dzieje. Mogę sobie wyobrazić jak się czujesz, bo to wszystko i dużo więcej przeżywałam i po części nadal przeżywam ze swoim synem. Mój syn musiał osiągnąć "całkowitego doła", żeby zdecydować się na pomoc lekarza. Ta równia pochyła trwała u niego 4 lata, a ja musiałam na to patrzeć :-( Dopiero kilka tygodni temu trafił do lekarza . Stosunkowo młody lekarz (jeszcze nie zmanierowany) wzbudził jego zaufanie. Wierzę, że teraz będzie konsekwentnie się leczyć. Wiem jak trudno było mu przełamać się i przyznać się do choroby i zdecydować się na branie leków.
Czytając jak się męczysz chce mi się krzyczeć: Nie daj się ponieść tej cholernej przypadłości!!! Wypowiedz jej bezwzględną walkę. Bardzo Cię o to proszę :-) Jesteś młodym, silnym facetem, który ma przed sobą kawał ciekawego życia. Nie pozwól, żeby toczyło się obok Ciebie.
Być może Twoi Starsi nie rozumieją Twojego stanu i nie domyślają się jak bardzo się męczysz . Nie dziw się. Ja też na początku nie wiedziałam co się dzieje z moim synem. To tak jakby oglądała kadry z jakiegoś niezrozumiałego dla mnie filmu. Gwarantuję Ci , że gdyby Starsi rozumieli powagę Twojego stanu na pewno chcieliby Ci pomóc.
Stąd serdecznie Ci radzę jako matka, im szybciej trafisz do dobrego lekarza, tym szybciej wyjdziesz z tego. Szkoda Twojego cennego czasu. Nie daj się!!! Jesteś silnym facetem i na pewno dasz radę wyjść z tego doła. Zacznij od zastanowienia się jakiego wybrać psychiatrę. Czy to powinna być kobieta czy mężczyzna i w jakim wieku.
Oddziały Narodowego Funduszu Zdrowia mają swoje strony internetowe, na których m.in. zamieszczają informacje "Gdzie się leczyć" np. www.nfz-poznan.pl lub www.nfz-wroclaw.pl. Tam wybierzesz dział "Opieka Psychiatryczna I Leczenie Uzależnień", potem poradnie zdrowia psychicznego. Masz tam podział na powiaty, gminy i dzielnice. Przy każdej poradni masz adres i nr telefonu. Zadzwoń i dopytaj rejestratorki o lekarzy.Powinny Ci doradzić, który lekarz jest dobry. Wybierz takiego, który spełniał będzie twoje kryteria. Dodam, że do psychiatry nie potrzeba skierowania. Wystarczy się zarejestrować i pójść z dowodem tożsamości.
Jeśli chodzi o Twoje ubezpieczenie, to może uczelnia przedłuży Ci książeczkę zdrowia? A może Twoi rodzice załatwią Ci ubezpieczenie na siebie (rodzinna książeczka zdrowia)?
Nie czekaj. Wyszukaj już dziś poradnie i wybierz lekarza.
Jeśli mogłabym Ci w czymś pomóc, proszę napisz do mnie.
Pozdrówka od Matki :-)
Matka
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
08 wrz 2008, 13:55

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

przez ant 21 paź 2008, 19:45
Student20 , czytam Ciebie jakbym opisywał samego siebie!!
to niebywałe , faktycznie chyba nie tylko ja tak się czuję. Napisz co u CIebie i czy coś zrobiłeś z tym bajzlem.
pozdrawiam
ant
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
21 paź 2008, 19:28

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

przez Ridllic 21 paź 2008, 20:00
Student20 no chłopie nie będę Ci tu pisał , że wszystko będzie dobrze bo jeżeli nie zrealizujesz planu minimum który podały Ci dziewczyny to nie będzie dobrze tak że teraz mus to uczelnia ,UP, przychodnia z poradnią psychiatryczną a później tylko działać w kierunku pokonania tego i nabrania siły na życie :!: :!: życzę Ci powodzenia i nie zwlekaj
Ridllic
Offline

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

przez Student20 21 paź 2008, 23:29
ant, A ty co z tym robisz? Bo normalnie z tym funkcjonować się nie da...

Ja postanowiłem rano jechać do przychodni, w której kiedyś byłem. Może jeszcze istnieje, może mnie przyjmą, może ktoś mi uratuje życie...

Swoją drogą, pół godziny temu miałem atak paniki, chodziłem tam i zpowrotem po przedpokoju. Tata zapytał co tak chodzę, rzuciłem mu się w ramiona mówiąc, że potrzebuje pomocy, że mam myśli samobójcze, że narzeczona chce ode mnie odejść, że nie wytrzymam... a on poklepał mnie po plecach, powiedział, że taki jest świat dorosłych, doradził zająć się pracą i poszedł spać...

I co wy na to?
HORYZONT TONIE W MROKU
NADCHODZI PIĘKNY KONIEC
ZABRAKŁO SŁÓW...
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
05 sie 2007, 14:44
Lokalizacja
Katowice

Re: NIE MAM SIŁY DŁUŻEJ ZYĆ

Avatar użytkownika
przez linka 21 paź 2008, 23:44
Idź do poradni....powiedz nawet w rejestracji że masz myśli samobójcze....powinni skierować cię na oddział na obserwację.......ważne żebyś podjął jakieś działania...nic samo się niestety nie zrobi.
To przykre że rodzice bagatelizują twoje problemy.......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do