Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 22 cze 2008, 22:16
Milenko wiesz co noż mi się w kieszeni otworzyl jak to przeczytałam on się zachowuje jak kompletny wariat furiat i nienormalny! To on jest nieudacznikiem nie sluchaj tych steku bzdur ktorymi Cie karmi!! nie daj się tak nie wolno! wiem co przezywasz mniej wiecej moj ex jak kiedys z nim byłam na 2 dni u jego rodziny na wsi po przyjeżdzie niemal wywalil mnie z domu :( wracaląm dosc poźno do domu godz pociągiem potem autobusem i nie mogłam wyjśc z szoku powod mial inną inne w jednym czasie zebnujacy facet chyba oczy mialam w dupie wtedy. Uwierz w siebie nie daj się zgnoić masz tyle zalet w sobie zauwaz je nie pozwol zeby kto kolwiek Cię poniżał i wykorzystywał. Nie warto spluwać na takich drani ktorzy karmią się innymi - dowartościowują bo są malymi robalami. Przepraszam za tą bezwględnośc ale prosze nie daj się zycie i świat nie kończy się na tym jednym "facecie" tule mocno

Nuda. I hu*nia.


Jak zwykle zresztą.
Polinka hehe witaj w klubie
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 22 cze 2008, 23:39
Znowu jest źle.. Znów się źle czuję i znowu coraz ciężej wykrzesać z siebie choć trochę optymizmu. Po prostu z dnia na dzien czuję jak mnie wyniszcza nerwica. Mam dość.
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Amy Lee 22 cze 2008, 23:50
milenka napisał(a):Pierwszy raz tak się zachował :(:(

Ja wyznaję zasadę, że pierwszy raz = ostatni.

milenka napisał(a):Najbardziej przeraża mnie myśl że może był z kimś umówiony i dlatego nie chciał żebym go odprowadziła.Czy jestem aż tak beznadziejna że chłopak może mnie tak traktować?

Świetny argument :roll: A jak by nie był z nikim umówiony, a uznał, że można cię tak traktować bez powodu, to byłoby ci z tym lepiej?

milenka napisał(a):A najgorsze jest to że ja boję się zerwać bo wiem że nie znajdę żadnego innego chłopaka:(

Lepiej nie mieć żadnego niż takiego.

A ja właśnie przeszłam na drugą stronę stresu, wybaczcie, że wam wyłożę mój stosunek do nadchodzących egzaminów (wszystko w ciągu jednego tygodnia):
1. Niemiecki ustny - pójdę, poopowiadam, postaram się sprawiać pozytywne wrażenie. Gdybym z nerwów straciła mowę, to może mnie skierują na jakieś badania.
2. Literatura (pisemny) - albo będę miała kupę szczęścia i wodolejstwo podziała, albo wrzesień z zastrzeżeniem, że "to i tak nie było do zdania".
3. Taki głupi ustny, że aż się żal stresować. Gadanie dla samego gadania, to nawet ja potrafię. Panie z komisji mnie na pewno uwielbiają, tylko wstydzą się przyznać.
4. Metodyka (ustny) - mam niezłe notatki, powinnam się przygotować. Ryzyko małych ataków stresu, paranoi, omdlenia tudzież śmierci, ale wtedy to już Pani Prowadzącej problem.
5. Filozofia (ustny) - żeby chociaż trójeczkę i do domu... :roll:

Ale głupie studia :? :? :?
Amy Lee
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 23 cze 2008, 00:07
A ja mam dziś głupie myśli że po śmierci trafie do piekła.......a wszystko przez głupią reklame jednego z operatorów telefonii komórkowej 8) :( :(
W ogóle boje się śmierci......i tego co jest potem...
Z wyżej wymienionych powodów moge napisać że mój dzień był do kitu
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 23 cze 2008, 07:43
A mnie dopadły myśli że do niczego się nie nadaję. Bo tak faktycznie jest zresztą. Nic nie umiem.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez luka1976 23 cze 2008, 08:28
człowiek nerwica: "ogóle boje się śmierci......i tego co jest potem..." nic się nie bój, będzie dobrze, nawet bardzo, myśl pozytywnie i nie dobieraj sobie do głowy tych bzdur z niektórych reklam, gazet, artykułów - zwykłe pranie mózgu. Niestety coraz więcej ludzi ma klapki na oczach z banknotów papierowych, nic poza tym na świecie nie widzą i robią wszystko byle się obłowić. Dla mnie pieniądze to g.... niestety potrzebne do życia na pewnym poziomie.

zimbabwe: "A mnie dopadły myśli że do niczego się nie nadaję. Bo tak faktycznie jest zresztą. Nic nie umiem." umiesz tylko może jeszcze o tym nie wiesz. Każdy coś umie - jedno lepiej inne gorzej. Człowiek uczy się całe życie, kto wie czego i Ty się nauczysz? Uwierz w siebie.

Amy Lee: generalnie z tego co napisałaś o egzaminach nie wynika nic co świadczyło by o twoim ewentualnym nie powodzeniu. Tak więc gratuluję pozdawania. :) Głupie studia = mądra głowa.
"Trzeba żyć, a nie tylko istnieć."
Pozwól mi żyć...
Luka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
12 cze 2007, 12:04
Lokalizacja
Małopolska

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez neurosis 23 cze 2008, 09:16
Hej, czy Wy tez się dzisiaj wyjatkowo zle czujecie po tej burzy? Juz z domu wyszlam z wielkim uczuciem niepokoju, a jak doszlam do przystanku i usiadlam to wpadlam w panike i jak zwykle, paraliz, szum w glowie, myslalam ze zemdleje albo zwymiotuje:/ Odliczalam przystanki zeby dojechac do pracy i dopiero jak usiadlam przed kompem sie uspokilam:)

A Wy jak tam?
Time brings them all home to the eye of every storm
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
30 sty 2008, 18:30
Lokalizacja
wroclove

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez luka1976 23 cze 2008, 10:04
Samopoczucie oceniam na 4-.
Ja chyba napiszę prośbę o wentylator. Zdecydowanie za ciepło w tym biurze. Żar leje się z nieba, a to dopiero 10-ta rano...
"Trzeba żyć, a nie tylko istnieć."
Pozwól mi żyć...
Luka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
12 cze 2007, 12:04
Lokalizacja
Małopolska

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cixi81 23 cze 2008, 10:28
ja o 5 rano miałam kiepskie samopoczucie bo rzeczywiscie bylo duszno, a teraz pogoda sie zmienila i zrobilo sie chłodno i słonecznie , u mnie wczoraj porzadnie lało i grzmiało prawie cały dzień... :smile:
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
21 mar 2008, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Amonre 23 cze 2008, 10:33
Magia samopoczucia - zależy tylko od nas samych -trudno wprawdzie podczas depresji się pozytwnie nastawić do życia - zwłaszcza że niewaidomo dlaczego jedengo dnai czujemy się dobrze a drugiego zle - wiec cieszę się tymi radosnymi chwilami i mam nadzieję że dzięki Zotralowi z każdym dniem mały detal bedzie czynił postęp w moim powrocie do zdrowia.
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
18 cze 2008, 08:42

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cixi81 23 cze 2008, 10:39
Miałam tak samo w Twoim wieku z chłopakiem, po 2 latach musiałam zerwac bo był do tego stopnia zazdrosny ze spał u mnie pod dolmem w aucie , mówil ze sie zabije, scierał mi makijaz jak prowadzil samochód, jak byl zły ze gdzies sama wyszłam to mnie szukał , wchodzil do mojego domu od tak sobie i biegał po pokojach, a jak mnie znalazł u mojej kolezanki to jechał autem przy kraweżniku a ja szłam po chodniku to bylo okropne i raz mi dał tyle klapsów na tyłek ,że miałam siny na drugi dzien i moi rodzice wkroczyli do akcji i zerwałąm na szczescie bo nie wiem czy jeszcze zylabym przy takim psycholu. Zaczeło sie od zazdrości małej, nic nie znaczacej ,że ja niby kręce tyłkiem dla innych facetów :roll: :mrgreen: wiec uważaj na niego!!!
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
21 mar 2008, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez xCarmen 23 cze 2008, 11:11
hej ...
u mnie dobrze, czuje sie tak obojetnie... to pod wplywem moich lektur :)
powiem wam ze najlepsza bronia przed rozczarowaniem, bolem zazdroscia i masa innych negatywnych uczuc jest obojetnosc... ostatnio to moja osłona przed beznadziejnym swiatem

pisalam wieke podan, jezdzilam setki razy na spotkanie z dyrektorami i dzis zostalam przyjeta do klasy ...
fajnie i tyle ...

zycze milego obojętnego dnia
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez milenka 23 cze 2008, 11:30
No i stało się zerwałam z nim. Zareagował tak jak myślałam czyli krzyczał, wyzywał aż sie rozłączyłam i wyłączyłam telefon i mam już spokój. Kochani co ja bym bez was zrobiła w "realnym" świecie nie mam kompletnie nikogo komu mogłabym powiedzieć o tym, poradzić się albo po prostu ktoś by mnie pocieszył:(
I need a miracle...
rok zmian... "Chodź ze mną by sens nadać życia krokom..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
21 maja 2008, 14:45
Lokalizacja
wlkp.

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez clover 23 cze 2008, 12:04
milenka, musisz zapomniec o nim, nie jest wart Twoich łez, nie jest wart Ciebie. To straszne jak Cie potraktował, bardzo dobrze ze zerwalas z nim. jak mozna tak postepowac z kobieta???!!! ale zobaczysz, znajdziesz kogos lepszego i godnego Ciebie. jeszcze bedziesz szczesliwa! wspomnisz te slowa :) 3maj sie!
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
06 kwi 2008, 14:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 16 gości

Przeskocz do