Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez yeti 16 sty 2008, 15:31
xCarmen napisał(a):yeti masz racje i ja o tym wiem tylko hm tu chodzi o to ze niewiem czy wybralam fachowca zy tylko zwyklego naciagacza:/ pan wprowadzil mnie do jakiejs sutereny, pozatym urodzil sie zagranica i tak srednio mowi po polsku, godzine bez przerwy mowilam o tym jak sie czuje i o moich problemacha on kiwal glowa a czasem cos odrzekl i potwierdzil, na koncu podpisalam umowe. A teraz sie boje ze bede placic za


tu Cie rozumiem, bo ja też nie wiem do tej pory jak powinnien się zachowywać psychoterapeuta z prawdziwego zdarzenia... a jaką umowe podpisałaś?
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

Avatar użytkownika
przez xCarmen 16 sty 2008, 15:47
umowa hm na obowiazkowa sesje ktora trwa ustalona liczbe godzin no i w sumie nic takiego podejrzanego tam nie bylo, jakies zapewnienia ze na poczatku rezulatatow moze byc nie widac, no tylko sek w tym ze skoro podpisalam to nie moge sie wycofac. no ale zadecydowalam sie na tego psychoterapeute ze wzgledu na to ze byl stosunkowo tani. a mnie nie stac na dobtego i drogiego a w mojej okolicy nie ma bezplatnych.
ale zobacze z czasem w co sie wpakowalam, moze nie bdzie tak zle , tylko najwieksze problemy sa wlasnie ze zrouzmieniem jak to zazwyczaj byla z "zagranicznymi psychoterapeutami"
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez IceMan 16 sty 2008, 15:50
xCarmen napisał(a):A z drugej strony moze pomijajac to " nieprofesjonalne otoczenie" psychoterapia bedzie cos warta.

Może to jakiś psychoterapeuta o krótkim stażu. Jednak faktycznie to może go nie skreślić. Może być dobry.
smutna48 napisał(a):A do tego pojechałam po starym tak ze az mi z tym nie najlepiej ... po calości ....... az strach się bać .....

A może czasami tego potrzeba. Może czegoś inaczej nie mógł zrozumieć.
Najchętniej to bym rzucił wszystko w .....i poszedł sobie gdzieś gdzie nie ma zabudowań, ludzi, a jest tylko natura, wykopał dół i strzelił siebie w łeb.
Tylko nie wiem czym mam rzucać, nie wiem gdzie mam iść, nie mam łopaty, nie mam czym strzelać i nie mam do tego wszystkiego głowy. Ogólnie to czego nie zaplanuje to brak mi czegoś.

Ale to przecież całe życie w pełnym wydaniu. Czego byś nie zrobił i tak nie będzie idealnie. Bez tej świadomości moża się bezskutecznie zajechać i mimo tego nie osiągnie się celu.
linka656 napisał(a):Uwaliłam kolokwium z łaciny...jak pomyślę, że musze pisac poprawkę w przyszłym tygodniu to az mnie trzęsie.....koszmar!!

W listopadzie uwaliłem logikę. W przyszłym tygodniu mam poprawkowe. Nie jesteś sama.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez xCarmen 16 sty 2008, 15:56
IceMan napisał(a):Może to jakiś psychoterapeuta o krótkim stażu. Jednak faktycznie to może go nie skreślić. Może być dobry.


z tego co wiem ( nie jest to sprawdzone przezemnie zrodlo) to staz jest dosyc dlugo okolo 10 do 12 lat, ale moze polskie realia nie pozwalaja na rozwiniecie dzialalnosci
ogolnie na pierwszej wizycie zrobilam wywiad przez 15 min rozmawialam z nim o jego zawodzie i przeszlosci i nie wygladal na oszusta ale kto wie , rozni sa ludzie.
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

przez yeti 16 sty 2008, 19:49
xCarmen napisał(a):no tylko sek w tym ze skoro podpisalam to nie moge sie wycofac.


dziwna ta umowa, nigdy nie spotkałam się z taką procedurą:/ dlatego mnie zdziwiło, bo w sumie po co to to nie wiem:/ a jak nie będziesz mieć pieniędzy na dalsze wizyty to co Ci grozi za zerwanie umowy?
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

Avatar użytkownika
przez xCarmen 16 sty 2008, 19:53
nie mam pojecia moze jesli nie zaplace to mnie zniszczy psychicznie ten psychoterapeuta;), a moze zwroci sie do moich rodzicow? oj to by bylo juz niefajnie

a ta umowa to pewnie zabezpiecznie ze bede regularnie przychodzic ( a moze regularnie placic?)zreszta sama nie mam pojecia
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

przez yeti 17 sty 2008, 00:43
xCarmen napisał(a):a ta umowa to pewnie zabezpiecznie ze bede regularnie przychodzic ( a moze regularnie placic?)zreszta sama nie mam pojecia


i tak uważam, że to przegięcie bo Ty tam masz przychodzić nie pod przymusem, tylko z własnych dobrowolnych chęci... nie wiem dziwne ma podejście ten terapeuta, ale może na psychoterapi się zna:) a na jaki okres podpisaliście tą umowę?
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 sty 2008, 02:02
Kurcze no ciekawa sprawa z tą umową.....ja odkąd pamiętam niczego takiego nigdy nie podpisywałem...
Eh a ja cały dzień się uczylem na piątek<2 kolosy>jak nie zdam tych 2 kolosów to sobie palne w łeb,na serio :cry: :cry: :cry: :cry: bo to by oznaczało że jestem kompletnie beznadziejny
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez yeti 17 sty 2008, 04:17
e tam Daruś to czy zdasz to nie koniecznie zależy od Ciebie;) jak będzie porypany prowadzący może tak zrobić, że mimo wiesz to nie zdasz, nie ma co się tym stresować, szkoda zdrowia;]
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

Avatar użytkownika
przez hopeless 17 sty 2008, 13:28
xCarmen napisał(a):a ta umowa to pewnie zabezpiecznie ze bede regularnie przychodzic ( a moze regularnie placic?)zreszta sama nie mam pojecia

No u mnie w mieście jest taki jeden "doktor",
co to każe sobie płacić za 10 wizyt z góry,
a jak coś wypadnie i nie można przyjść, to pieniędzy nie zwraca.
Nie chcę demonizować, może on tą umowę traktuje
jako motywację dla Ciebie?
Żebyś nie zrezygnowała jak po dwóch czy trzech wizytach
nie poczujesz poprawy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
07 sty 2008, 00:13

Avatar użytkownika
przez xCarmen 17 sty 2008, 13:57
yeti napisał(a):a na jaki okres podpisaliście tą umowę?


narazie na sesje skladajaca sie z 10 spotkan a pozniej albo moge isc o domu alebo kontynulowac nastepna sesje tez dziesiec spotkan
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez linka 17 sty 2008, 14:10
Ależ jestem wkur*****, tłukę się na uczelnie dwadzieścia kilka kilometrów,40 minut starym busem, płacę za bilet i się dowiaduuję, że ta pinda która mnie uczy angielskiego wziięła sobie urlop na najbliższe dwa tyg i nikogo o tym nie poinformowała....Wrrrrrrrr :evil: :evil: :evil:
Nic tylko jeb*ąć tą uczelnie w pi**u i wyjechać w ciepłe kraje.....
Przepraszam za wulgaryzm no ale aż mnie dziś nosi, musze się wyładować, idę na siłownię....... :x
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Avatar użytkownika
przez pyzia1 17 sty 2008, 14:36
Dziś mam pracowity dzień, wiele jeszcze mam do zrobienia, ale dam rad ę, nie mam innego wyjścia. Chciałbym żeby już był wieczór.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Avatar użytkownika
przez IceMan 17 sty 2008, 14:36
Polina napisał(a):Mój kochany braciszek złożył mi z jakichś cząstek komputer ale litości! Strona mi się otwiera normalnie chyba 5 minut Evil or Very Mad Evil or Very Mad Mam zainstalowany przez tego inteligenta win xp professional, tylko 190 mega, beznadziejny procesor ze średniowiecza i taką samą płytę, i w ogóle zaraz te gówno jeb*ę przez balkon Evil or Very Mad Evil or Very Mad Evil or Very Mad

Hehe :P jeszcze do niedawna miałem możliwość wojowania na AMD K6-2 500 MHz + 128 MB SDR + nVidia TNT2 M64 32 MB - ale to śmigało - pewnie jak twój sprzęcioch ;) radzę zainwestować w sumie niewielką kasę i coś w okolicach 1500-2000MHz / 256 DDR / karta 64MB 128bit sobie sprawić. Na tym już można popracować. Przynajmniej net i filmy dobrze działają...
człowiek nerwica napisał(a):Eh a ja cały dzień się uczylem na piątek<2 kolosy>jak nie zdam tych 2 kolosów to sobie palne w łeb,na serio

Ja mam w przyszłym tygodniu swoje być albo nie być z logiki i programowania. Oby poszło dobrze bo w gorszych chwilach mam takie myśli jak Darek.
linka656 napisał(a):Nic tylko jeb*ąć tą uczelnie w pi**u i wyjechać w ciepłe kraje.....
Przepraszam za wulgaryzm no ale aż mnie dziś nosi, musze się wyładować, idę na siłownię.......

Mnie by chyba tak samo szlag trafił :?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 13 gości

Przeskocz do