Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez Tukaszwili 01 lis 2012, 01:33
Moim zdaniem nowy Bond jest raczej średni. Może to wynika z tego, że jestem wielkim fanem filmów o Jasonie Bournie i dlatego kino akcji bondowskie aż tak mnie nie wgina w fotel :p co do samego Craiga - najlepszy ze wszystkich aktorów, którzy grali Bonda. I moim zdaniem idealnie pasuje do tej roli.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Candy14 01 lis 2012, 01:50
Tukaszwili, a czytales Bourna? Bo filmy sa takie se w porownaniu do ksiazek
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Mój dzisiejszy dzień

przez zenon1989 01 lis 2012, 10:45
Wg. mnie Skyfall to najlepsza część bonda jaka powstała. te wcześniejsze wersje-zwłaszcza z lat 70 i 80-są po prostu infantylne. Widać, że Daniel Craig już najmłodszy nie jest i następna część może być jego ostatnią. Gdyby udało się producentom uniknąć wpadek typu "zabili go i uciekł" to film byłby bliski ideału w kategorii filmów sensacyjnych, a tak tylko daje 8/10. Ogólnie jestem pozytywnie zaskoczony, bo wcześniej jakoś nie pałałem miłością do "bondów" i do nowego obrazu podchodziłem bardzo sceptycznie.
A dzień póki co średni, dalej toczę walkę mentalną. Próbuję wtłoczyć pozytywne myśli na różne sposoby, ale ciągle zalewa mnie podświadomy lęk :/

Szczęśliwej dyńki
Zen~
zenon1989
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez sniezka 01 lis 2012, 10:46
Dzien dobry:) Ostatni dzien wolnego.Niby jestem przerazona przed jutrem,ale mam dosc siedzenia w domu.Pracy niecierpie,domu rowniez.Dom zamiast kojarzyc sie z dobrymi rzeczami,teraz przypomina meke ze spaniem i okropnym samopoczuciem.Juz sama niewiem co jest dobre.Zmienilabym prace,ale jest taka presja.Musimy przeciez oplacac rachunki,kredyty.Nie moge tak sobie zrezygnowac:( Zycie to pieklo.Rano jak mam wstac to mnie mdli.Do tego ta jesien.Ja mieszkam zagranica.Pewnie dzis sie wybieracie do rodzin i na cmentarz.Zawsze nie lubilam tego swieta.Od 6 lat go nie obchodze,a teraz bym chciala.Spotkac sie z rodzina.Tesknie za Polska bardzo.To tez mi daje w kosc.Mam tutaj tylko meza i na szczescie kota:) Zwierzeta to lekarstwo dla duszy.Niewyobrazam sobie jej nie miec.Taki maly promyczek w tym zasr...m zyciu.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
29 paź 2012, 19:54

Mój dzisiejszy dzień

przez niepamietam 01 lis 2012, 10:51
sniezka, zastanawiam się nad kotem lub psem. Serio trochę pomaga ? :)

Mówisz ze tęsknisz za rodzina i tym świętem, ale nie byłoby tal ze chwile byś była szczęśliwa a za chwile by Ci ich obecność znów przeszkadzała ? Ja np. tak mam. Ciesze się jak do mnie ktoś przyjdzie, ale nie na długo :P
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
27 paź 2012, 15:17

Mój dzisiejszy dzień

przez sniezka 01 lis 2012, 10:58
niepamietam, tak masz racje.Tesknie,a jak pojade to mnie wszystko wkurza.Co za glupia ze mnie:( Zamiast cieszyc sie terazniejszoscia to ja ciagle niewiem czego chce.Wchodze w konflikty z tesciem.Pozniej uzmyslawiam sobie,ze to bezsensu.Trzeba miec bliskie osoby.
Kot,pies to sa przecudne stworzenia.Mam kotke od ponad roku i mam do niej anielska cierpliwosc.Dziecka nie ammy bo sama niewiem czy dalabym rade.Chodz oczywiscie wielu namawia,ze lepiej sie poczuje i skupie sie na dziecku.Jednak to by bylo egoistyczne.Za wiele analizuje,wiec nigdy sie pewnie do konca na nic nie zdecyduje.Tylu ludzi ma dzieci,a i tak cierpia na ta gowniana chorobe.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
29 paź 2012, 19:54

Mój dzisiejszy dzień

przez shinobi 01 lis 2012, 11:03
te wcześniejsze wersje-zwłaszcza z lat 70 i 80-są po prostu infantylne


Bla bla bla...
Ja najbardziej lubię Bondy z Connerym. Zwłaszcza pięć pierwszych z cyklu, a za najlepszego Bonda uważam "Pozdrowienia z Rosji".
Te z Craigiem są takie sobie, Casino Royale podobało mi się bardzo, zaś Quantum of Solace miało dramatycznie słabą końcowkę. Ogólnie lubię cykl, za nieudane uważam jedynie produkcje z Daltonem i Lazenbym.
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Mój dzisiejszy dzień

przez Mightman 01 lis 2012, 11:13
A ja wogole nie rozumie zachwycaniem się serią Bonda czy np. Gwiezdnych Wojen. Nie mój gatunek filmowy zupełnie.
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Mój dzisiejszy dzień

przez shinobi 01 lis 2012, 11:14
Mightman, nie martw się z bycia alternatywnym się wyrasta. ;)
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Mój dzisiejszy dzień

przez Mightman 01 lis 2012, 11:19
Nie jestem alternatywny :) ale jest dużo lepszych filmów sensacyjnych niż ten cały Bond. Ja tam najbardziej lubie stare komedie polskie, do tego filmy psychologiczne, sensacje, czy gupie amerykanskie komedie lub z moją lubą jakieś komedie romantyczne (gnioty ale pozytywne).

A tymczasem jade na groby. Mam nadzieje że w tym roku nie dostane mandatu 1 listopada :D :D bo z poprzedniego roku mi sie dzisiaj pkt kasują :D
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Mój dzisiejszy dzień

przez Tukaszwili 01 lis 2012, 11:46
Candy14, czytałem pierwszą część. Bezsensu, moim zdaniem, było robić film w czasie nowoczesnej technologii osadzony w latach '80. Biorąc pod uwagę, że książka chyba nie była jakoś bardzo poprawnie polityczna jak na obecne czasy. Przecież twórcom filmów o Bournie chodziło jedynie o nawiązanie do filmu, to nie miała być ekranizacja :). Książką oczywiście byłem zachwycony, tak samo wersją kinową :P. A co do oceny nowego Bonda - na filmwebie dałem 7/10 :P. Wracając do Bourna - ten najnowszy słabszy od pozostałych, ale jednak wciąż trzyma poziom.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 01 lis 2012, 11:54
sniezka, piszesz o pracy....ja zaczynam walkę z chorobą, a już myślę, co będzie JEŚLI się uda powrót do normalności i będę musiała wrócić do pracy. Bo to właśnie przez nią wpadłam w nerwicę. Wyobrażam sobie, że już będzie lajcik, wszystko wróci do normy, pozacierają się wspomnienia, a potem przestąpię próg firmy i znów się rozsypię.
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Candy14 01 lis 2012, 11:57
Dawno temu ogladalam ekranizacje Bourna z Richardem Chamberlainem i nawet byl ok... dosc wiernie trzymano sie ksiazki. Te czesci z Mattem Damonem mnie rozczarowaly bo jak piszesz tylko nawiazywaly do oryginalu. Dlatego tez nie poszlam do kina na Pamiec Absolutna z Farrellem bo balam sie rozczarowania po oryginale i slusznie zreszta patrzac na recenzje :D
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 01 lis 2012, 12:36
Dzień, jak każdy. Ciężko wytrzymać....
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do