Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 21 paź 2012, 17:20
Rano zajęcia.Powrót do domu.Spanko i teraz forum.
Witam wszystkich.
Pochwalę się.Dostałam 5 z pisma technicznego.
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pieprz 21 paź 2012, 17:38
Dostałam 5 z pisma technicznego.


brawo :great:
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 21 paź 2012, 17:38
Żołądek-sukinsyn na milimetr nie odpuszcza, ale.................NIE MIAŁAM DZIŚ JAZD!!!!!!!!!!!!!!!!
I nie wiem, czy to skutek obecności brata, który był u mnie 2 dni, czy tego, ze zapomniałam wziąć wczoraj Coaxil.
Sprawdziłyby się wtedy słowa Secretladykkk, że Coaxil robi z mózgu gąbkę ;)
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez Tukaszwili 21 paź 2012, 17:55
Wczoraj całkiem dzielnie przetrwałem całonocną imprezę urodzinową ojca mojej dziewczyny. Nażarłem się jak prosie i nawet sporo alkoholu wypiłem. Kiedy leżałem sobie o 4 w nocy z lubą w łóżku i gadaliśmy nagle zdałem sobie sprawę, że dziwnie słyszę swój głos i wpadam w stan odrealnienia. Chwilę później miałem jakieś sekundowe zamarcie serce i lekki strach sparaliżował moje ciało, ale przetrwałem tę słabość. Dziś było dobrze, zrobiłem sobie trening relaksacyjny dr Schultza, prawie zasnąłem w trakcie. Za to przed chwilą byłem z psem na spacerze, podczas którego znów poczułem jakiś dziwny prąd w sercu, rozlanie ciepła i już lęk zaczął się panoszyć. Dobrze, że jutro w końcu spotkanie z panią psycholog, mam nadzieję, że coś pomoże.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 21 paź 2012, 17:58
Mushroom, dzięki:)
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pieprz 21 paź 2012, 17:59
omeeena napisał(a):Żołądek-sukinsyn na milimetr nie odpuszcza

Nie traktuj go jako wroga tylko jako przyjaciela. Twój żołądek nie atakuje Cię tylko cierpi.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez a_l_e_x 21 paź 2012, 18:08
ogólnie rzecz ujmując czuję się podle.
jestem nikim, zauważanym dopiero wtedy, gdy ktoś to zauważy.
Obrazek nigdy nie trać z oczu własnego celu życiowego.
Chcę zobaczyć jak walczysz o to, co (naprawdę!) ważne jest dla ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
30 wrz 2012, 19:53
Lokalizacja
okolice Warszawy

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 21 paź 2012, 18:37
Mushroom, żołądek to w większej części kwestia cielesna, mam zapalenie śluzówki. Żrę 4 leki, a na jedzenie nie mogę patrzeć :(
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 21 paź 2012, 18:39
msauto,
dzien rzeczywiście cudowny, udanych wrazeń duchowych podczas robiernia fotografii
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10994
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 21 paź 2012, 19:04
Mój dzień się kończy.Już w łóżeczku.Jutro o 4.00 pobudka.Jestem już tym zmęczona.Cały tydzień taki.
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez zenon1989 21 paź 2012, 21:43
Ja też jestem przyspawany do mieszkania :/
Mam nadzieję, że do grudnia będzie już w pełni ok. Co bym dał za powrót do pełnego zdrowia...swoją duszę z pewnością...dorzuciłbym też kilka od innych osób :twisted:
zenon1989
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez SadSlav 21 paź 2012, 21:47
Był za krótki ale przynajmniej w większości świetnie go spędziłem :D
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Abbey 21 paź 2012, 22:30
Byłam w miejscu, które jako-tako działa na mnie znakomicie... Ale jedynie w chwili pobytu tam...
Wróciłam i cierpię... Chciałabym tam zostać, bez NICH, jakoś sobie poradzić, poukładać sobie wszystko... Przynajmniej spróbować, nie wytykać sobie całe życie, że stchórzyłam...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez monk.2000 21 paź 2012, 23:19
Cześć, dzisiaj było aktywnie, postanowiłem na początku października że biorę się za miesiąc za naukę. Muszę się spieszyć, bo zostało mi 9 dni ;) Świat wiedzy i intelektu czeka na swojego miłośnika.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do