Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 13 gru 2010, 13:52
nutella jedzona prosto ze słoiczka jest najlepsza, mniam :smile:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 13 gru 2010, 13:53
a ja sprzątam robię porządki przedświąteczne ... zrobiłam sobie przerwę na kukułki :D
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 13 gru 2010, 13:53
wovacumteraz bardzo sie postaram na swieta a kolo lutego, marca na stale :yeah: nie wyobrazam sobie ze moglbym nie wrocic do Polski, jak widze zdjedcia to bym nawet chodnik powachal :D a pojechac w bieszczedy, do zakopca, nad morze, chyba kupie sobie motor i sie przejade na wiosne pozwiedzac :D plus masa imprez sie szykuje :pirate:
choc zarobki to faktycznie nie porazaja :?
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 13 gru 2010, 13:55
Panna_Modliszka trzymam kciuki :) na pewno będziesz ślicznie wyglądać :)
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 13 gru 2010, 13:57
Panna_Modliszka jak pierwszy raz farbujesz to nie powinno być tak źle , ja jak chciałam się kiedyś na blond przerobić z farbowanych na czarno to miałam kupe zabawy z tym :P
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 13 gru 2010, 13:59
nerwicaman, no to medal za odwagè,ze wracasz na stale :great: my tzn ja i malz nie nalezymy do tak odwaznych ,zeby powrocic do kraju..wlasnie ze wzglèdu na zarobki,ktore niestety nie pozwolà nam na godne zycie w ojczyznie.Moze wrocimy bèdàc na emeryturach juz :mrgreen: zyczè powodzenia w realizacjii planu :105:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 13 gru 2010, 14:07
i nawzajem :great:
ps to tylko pieniadze, jak to mawial moj czlowiek z 52 debiec "wole polskie gowno w polu niz fiolki w neapolu", choc czasem moze bedzie trzeba podskoczyc cos podrobic ;) ale tylko na duuuzo krocej
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 13 gru 2010, 14:46
Korba napisał(a):nutella jedzona prosto ze słoiczka jest najlepsza, mniam :smile:

Ostatnio się zakochałam w "krówce" z puszki - jak dla mnie bije nutellę:)


Panna_Modliszka Mój ulubiony kolorek to czekoladowy brąz albo coś w odcieniach kawy:)



wovacuum, Współczuję Ci tej podróży , chociaż Ty będziesz pewnie tak przejęta spotkaniem z rodziną ,ze Ci raz dwa zleci:)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez maksinek 13 gru 2010, 15:04
wszystko co kiedys cieszylo przestało cieszyc. Czuje się tak jakby ktoś zabrał mi dusze:(((
maksinek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 13 gru 2010, 15:05
Po wczorajszym dniu z motywem przewodnim "I hate myself and I want to die" wreszcie podniosłam się z łóżka i wyszłam na miasto... Szkoda tylko, że jak zawsze zamarzły mi zamki w samochodzie :evil: Nie poddałam się jednak tak łatwo, porozciągałam przedłużacze, podłączyłam suszarkę i jakoś dostałam się do środka 8) Sąsiad miał ubaw. Dobrze, że chociaż on.
Poza tym napiernicza mnie żołądek cały czas.
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lady_butterfly 13 gru 2010, 16:21
Mnie ciągle wali zbyt szybko serce. W między czasie piecze w klatce piersiowej poniżej szyi (nie cały czas le dość często) i gniecie mnie w klatce. Dziś dowiedziałam się od lekarza-kardiologa, że to nie od serca. 2 mies temu miałam badania, było mi dokładnie to samo. Mam w razie czego skierowanie do szpitala. Jechać, nie jechać? Mówiła, że jakbym się źle czuła. Nie czuję się dobrze, ale już sama nie wiem. Noc miałam nieprzespaną, tak już ponad tydzień, ponad tydzień tak się czuję. Miałam coś gotować, lipa... Zamówię coś chyba. Nie mogę jeść, tzn. jestem głodna i próbuję, ale ciężko idzie. Zjadłam rano kromkę chleba a potem banana. Zażywam concor, zmieszamy dawkę, bo po nim jestem strasznie ospała i dołączamy IPP, bo to pieczenie i kołatania mogą być od żołądka. Już się pogubiłam, mam skierowanie na ablację, muszę załatwić termin. Nie wiem na co się badać, gdzie... Do psychiatry ani psychologa nie chodzę. Już nie wiem co robić... POMOCY!!!
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 13 gru 2010, 16:33
wovacuum, ja też wróciłam z zagranicy do Polski na stałe :mrgreen: początki nie były łatwe, ale tutaj czuję się naprawdę szczęśliwa. Bo jednak jeśli o mnie chodzi to pieniądze szczęścia nie dają ;)


Boli mnie brzuch @ zaskoczyła mnie o 1,5 tygodnia za wcześnie :shock:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Śnieżka* 13 gru 2010, 17:34
Dzisiejszy dzień jest podobny do wczorajszego, polezałam do ok 12, potem wstałam coś zjadłam
i z powrotem sie połozyłam, ale że zasnac nie mogłam to przyleciałam do WAs na forum.
Mam jakies nieokreslone lęki, chyba tym razem związane z wyjściem z domu.

ps. chciałabym miec takie życie jak mój kot: jeść mu dadzą, kuwete sprzątną, wszystko zrobią a on
o nic nie musi się wiecej martwić. Chwilami to mu zazdroszczę :roll:

[Dodane po edycji:]

lady baterrfly powinnas sie udać do psychiatry i psychologa bo Twoje objawy wskazuja
na nerwicę hipochondryczną.
Raz do roku umieram, później rodzę się na nowo, by znowu umrzeć.
Offline
Posty
267
Dołączył(a)
30 lis 2010, 13:14
Lokalizacja
Inny Świat

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lady_butterfly 13 gru 2010, 18:10
Ja już sama nie wiem, mam taki mętlik. Piecze mnie poniżej szyi, w górnej części klatki piersiowej, na razie umiarkowanie. Mam to skierowanie na pogotowie, ale sama babka-kardiolog powiedziała, że na moim miejscu by nie jechała, no chyba, że będę się naprawdę niedobrze czuć. 2 miesiące temu działo mi się dokładnie to samo i trafiłam do szpitala z częstoskurczem zatokowym, badania wyszły dobrze, oprócz EKG, a na echu - tachykardia. Potem kardiolog dała mi concor, relanium 2mg (nie chciała wypisać, ale dała) i IPP na jakiś czas był spokój. Od jakiegoś czasu został mi sam concor, dziś dołożyła mi IPP - jeśli to od żołądka. Czemu w głowie mam myśl, że to serce? Że dostanę zawału albo udaru? Tłumaczenia nie pomagają. Grr!!! Teraz jednocześnie jestem w miarę spokojna, ale zaczyna mnie piec. No i ten spokój lada chwila może zmienić się w panikę. To jest potem tak silne, że nie do wytrzymania-chodzi o ból, pieczenie. Ledwo żyję. Dziś nie było żadnych badań.
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 8 gości

Przeskocz do