Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 27 wrz 2010, 14:04
A mi się zrobiło strasznie przykro...
W sobotę jest Hubertus - święto jeźdźców i myśliwych, duuży wyjazd w teren kilku stajni, gonitwa za lisem etc - dowiedziałam się, zarówno o tym, jak że CAŁA stajnia na niego jedzie z... fotobloga koleżanki.
Mnie ominęli, nikt nie szepnął ani słówka.
Czuję się niepotrzebna i wykluczona, i jest mi koszmarnie przykro.
Zastanawiam się tylko dlaczego - najprawdopodobniej wyklucza mnie brak butów do jazdy, ostatnie, i tak zmęczone życiem Hamlet uśmiercił nadeptując na nie okutym kopytem, a na następne mnie nie stać. Nie będę im robić "siary" pchając się tam w adidasach, ale... szkoda, że po prostu mnie ominięto.
Głupia jestem, wiem. :cry:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 27 wrz 2010, 14:13
chojrakowa, ach Aniu-rozumiem Ciè,ale na twoim miejscu zadzwonialabym do tej kolezanki z zapytaniem-dlaczego Ciè ominièto??Pal licho buty..wiem tym swiècie Hubertusa, bo w Polcse mieszkam niedaleko takiego jakby schronska dla koni i klubu jezdzieckiego.Kiedys nawet bylam sobie pooglàdac tych jezdzcow :mrgreen: zadzwon albo napisz i zapytaj o co chodzi.
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 27 wrz 2010, 14:28
wovacuum, ja się nie będę pchała, gdzie mnie nie chcą - nie wiem, czy to dlatego, że koń nakrapiany ( w zeszłym roku był ten problem) czy te cholerne buty, a raczej ich brak.
Po prostu mi przykro, ale trudno - kocham Hamleta, jego kropki też, i jak nas nie chcą, to nie :-|
Nie lubię takich sytuacji, w których świat ponad wszelką miarę udowadnia mi, że jestem poniżej poziomu, inna, odrzucona i w pizdu jeszcze niewiadomo jaka.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez apus 27 wrz 2010, 15:06
Hej dawno tu nie zaglądałem, ostatnimi czasy bardzo dobrze mi się powodziło tzn. nie miałem ataków, ale za to teraz (chyba) wymyślam sobie jakieś bóle brzucha, które pojawiają się przed zasnieciem. Idę spać, gaszę lampkę, przypomina mi się o bólu i bęc zaczyna boleć. Na szczęście nie jest to ból, od którego się zwijam w konwulsjach, po prostu czuję pewien dyskomfort. Zaraz zaczynam panikować, że to wątroba, żołądek czy co tam jeszcze mi wysiada, a do lekarza z tym nie pójdę, bo już pani doktor powoli zaczyna się ze mnie śmiać z czym do niej przychodzę. Ale dobra czym ja się będę przejmował mam ważniejsze sprawy na głowie niż jakiś głupi ból.

pozdro 3majcie się
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niechaj przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy już przejdzie, obrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. Jestem tylko ja."
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
15 lip 2010, 15:58
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 27 wrz 2010, 15:53
/cenzura/, jak ja mam wychodzić do ludzi, skoro za każdym pieprzonym razem się parzę? Dlaczego akurat mnie zawsze ktoś musi kopnąć w dupę albo wystawić, no /cenzura/ dlaczego? Czym sobie zasłużyłam na to? /cenzura/ to, nie wiem jak ja mam być normalna, skoro każdy ma mnie gdzieś, co bym nie zrobiła, jak bardzo się /cenzura/ nie staram - i tak nie wychodzi. No to po co się starać, po co się bać i denerwować, NO /cenzura/ PO CO, w jakim celu, skoro i tak czeka mnie rozczarowanie, smutek i ból?
Jeśli ktoś jeszcze ma mnie dziś ochotę kopnąć w wielki gruby zad - to proszę, mnie można, od tego jestem - jak widać.
Zamknę się w tym kurewskim domu i nigdy z niego nie wylezę, /cenzura/ wszystkich i wszystko, ale kiedyś jeszcze wam pokażę, kiedyś nie będę się musiała o nic prosić, kiedyś nie będzie mnie obchodziło, co o mnie myślicie, będę pierdolić wszystkich równo w dupę i będę szczęśliwa.
Złamałam się, wyję jak bóbr, albo ze dwa i na dzień dzisiejszy ludzie uświadomili mi, że jestem nikim.
Nie stać mnie nawet na bilet autobusowy na spacer z Roberrrto, ani na pksa do konia, nie mam w domu ani jednej pierdolonej chusteczki, nie mam co jeść ani co palić, czekam łaskawie na alimenty od własnego ojca, który ma to w głębokim poważaniu, bo kilka dni nie robi różnicy.
Będę siedzieć dzisiaj cała noc sama, przybita, głodna i bez papierosa i /cenzura/ zasmarkam i zapłaczę się na śmierć.
/cenzura/ to wszystko. :why:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 27 wrz 2010, 17:13
Lekarz byl.Mam dyskopatiè,14 zastrzykow diclofenac,i nowy antybiotyk na oskrzela.Chorobowe na 10 dni :D zmiana pracy wskazana.Przepisujè siè rowniez na kurs jèzyka w soboty co dwa tygodnie po 6 godzinek-wystarczy.
Nie mogè siè przeciez calkiem zajechac-bo w koncu faktycznie wylàdujè w szpitalu.
Lo jezu ale postow teraz na wolnym nastukam :lol: :P
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 27 wrz 2010, 17:29
wovacuum, no no, żebyśmy tylko nadążali czytać.

Nie jestem w temacie, ale wovka, fajnie, że juz lepiej z tym kręgosłupem. Ja również mam bóle, nie wiem z jakiego powodu. W nocy budzę się z bólu ;/
Prawdopodobnie to od pozycji w jakiej ciągle siedzę. Aż mi cierpną nogi, ręcę i posladki... nie mogę wystać np godziny w kościele.

I jestem również na chorobowym, bo mnie jakieś choróbsko dopadło
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 27 wrz 2010, 17:32
witam towarzyszki na zwolnieniu lekarskim :papa:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 27 wrz 2010, 17:36
Paranoja, no to witaj w klubie-a plecki napewno bolà Ciè od pracy siedzàcej-juz mialam kiedys ogromne problemy z pleckami wlasnie pracujàc w biurze.Ale widzisz-praca siedzàca zla,fizyczna tez niedobra-moze jakiec cwiczenia rozciàgajàce stosuj w pracy??i plywaj,duzo plywaj.ja ostatnio nie mialam czasu na basen i efekty widac teraz.Wracaj do zdrowia :D
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 27 wrz 2010, 17:36
ok, musiałam zmienić pozycję na leżenie na brzuchu by kręgosłu się odgiął w drugą stronę
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 27 wrz 2010, 17:38
Korba, no tak,Ty tez na zwolnieniu-noga.to co sudoku bèdziemy rozwiazywac czy jakies rebusy?krzyzowki? :twisted:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 27 wrz 2010, 18:01
zagrajmy w państwa-miasta :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez GreenEye 27 wrz 2010, 18:04
dzieciństwo się przypomina :mrgreen:
Offline
ExModerator
Posty
526
Dołączył(a)
02 lis 2009, 00:33
Lokalizacja
Zielony Przylądek

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 27 wrz 2010, 19:02
chojrakowa napisał(a):wovacuum, mówisz masz ;)
Lubię się opiekować kimś, czuję się wtedy potrzebna :oops:


To ja poproszę...
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do