Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Tygryska 18 kwi 2007, 22:47
Warszawa to ogólnie kiepskie miasto na zlot:za dużo ludzi i za bardzo śmierdzi spalinami.

Śmiesznie by było jakby wszedł konduktor a w przedziale wszyscy bladzi :)

:lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 18 kwi 2007, 23:20
No bo mój kochany "człowieczek nerwica" to prawie jak mój brat Very Happy

A Ty dla mnie kochana Ewik jesteś prawie jak siostra,której nigdy nie miałem,zawsze chciałem mieć siostre,teraz w pewnym sensie mam ;)


Dziękuje wam wszystkim za szczerość z jaką wypowiadacie się na mój temat. To bardzo dużo dla mnie znaczy.

To ja Tobie dziękuje za szczerość
Czekam z niecierpliwością na Ciebie braciszku... (Człowieczku nerwica) Laughing

Już jestem ;)
Kurcze chyba sie też wzruszyłem, i zaczynam płakać....

Ech ci rodzice...
Ojciec chciał mi humor popsuć bo nazwał mnie ku..sem :cry: ale mu sie to nie udało bo nadal mam dobry humor.
Tak to jest wspaniale. Oby te więzi się zacieśnialy coraz bardziej

Będą się zacieśniały będa...zobaczycie kiedyś wszyscy sie spotkamy w jakimś miejscu,
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Ewik 22 18 kwi 2007, 23:46
Nareszcie wróciłeś.
Dobrze, że nie dałeś się sprowokować ojcu. Najlepiej jest reagować uśmiechem na takie hasła.
A z drugiej strony ludzie mogliby czasem myśleć nad tym co mówią...
Straciłam humor :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
344
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:58
Lokalizacja
Ruda Śląska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 18 kwi 2007, 23:56
heeej odzyskaj humor prosze Cie...
Ten incydent z ojcem potraktowałem jak zwykłą zagrywke z jego strony,z nim tak zxawsze jest,że musi komuś dowalić..

A z drugiej strony ludzie mogliby czasem myśleć nad tym co mówią.

No on napewno nie myśli czasami nad tym co mówi,zwłaszcza w stosunku do mnie>ale powiem Ci że po tylu latach obelg w moją strone już go nie słucham.

Uśmiechnij się,napewno zaraz będziesz miała lepszy humor siostro ;)
Oj ewik chyba poszłaś spać.
W takim razie dobranoc ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Zorki 19 kwi 2007, 01:40
A ja, wtryniając się między wódkę a zakąskę, powiem Wam, że miałem naprawdę dobry dzień. Czuję się naprawdę nieźle. O ile pół roku temu byłem gdzieś pomiędzy fobiami, kompulsywnym chlaniem i atakami agresji, to teraz jestem naprawdę spokojnym człowiekiem. Byłem w stanie z pomocą terapeuty w ciągu kilku miesięcy zrozumieć, jak działa moja psychika i które moje reakcje wynikają z błędnych schematów. I choć jest przede mną jeszcze szmat drogi: choćby zaczynam szukać pracy i próbować sobie na nowo ułożyć życie, to jestem z siebie zadowolony. Nie jestem szczęśliwy, ale jestem zadowolony, że własnym wysiłkiem wychodzę na prostą.
A dziś na terapii odważyłem się dokopać do jednego z najważniejszych problemów mojego życia, kupiłem sobie ładny szpej do aparatu, a teraz obejrzałem dobry film i idę spać.
Życzę wszystkim załamanym, aby odnaleźli siłę i motywację, by dojść tu, gdzie ja doszedłem i tam, gdzie dalej idę.
:)
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Avatar użytkownika
przez slitzikin 19 kwi 2007, 06:30
Ale avatar i tak masz straszny :D

Gratuluję i powodzenia :smile: A ja wstałem, poszedłem rozwieść prasę :D i dalej idę spać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

przez aga3131 19 kwi 2007, 08:00
Dzięki Tygryska i Piotrek za odpowiedzi coś nie mogę znaleźć tej opcji oferty, ale dam sobie radę słonko świeci może będzie dobry dzień życzę wszystkim aby taki był pozdrowionka
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 19:01

Avatar użytkownika
przez Tygryska 19 kwi 2007, 08:30
Zorki super, gratulacje wielkie. :D

ashley, Darek- mam nadzieje że dacie znać jakie wrażenia po pierwszym spotkaniu z terapeutą
Trzymam za was kciuki, i za biologię Piotrka też ;)

Do wieczora mam zajecia :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Ewik 22 19 kwi 2007, 10:16
Cześć kochani!

człowiek nerwica napisał(a):po tylu latach obelg w moją strone już go nie słucham.

To przykre, że tata traktuje cie w ten sposób kilku lat. Może czas najwyższy to zmienić. Porozmawiaj z nim na ten temat. Wiem sama po sobie, że najważniejszy jest spokój we własnym domu. Inaczej człowiek już w ogóle nie ma "spokojnej przystani".
Ciekawa jestem jak dzisiaj potoczy się mój dzień... Praktycznie spałam tylko trzy godziny i od rana mam fatalny nastrój. . .
Na dworze takie piękne słoneczko, a ja znowu uziemiona w domu...
Ile ja bym dała, żeby móc wyjść na spacer :(
Miłego dnia wam życze. . .


Ps. Brciszku mam nadzieje, że naprawiłeś już gg i odezwiesz się do mnie.
Pozdrawiam, buźka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
344
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:58
Lokalizacja
Ruda Śląska

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 19 kwi 2007, 10:18
Zorki-gratuluje ;)
Aha i fajny avatar masz ;)

ashley, Darek- mam nadzieje że dacie znać jakie wrażenia po pierwszym spotkaniu z terapeutą

No pewnie,że damy znać!
Dzisiaj oprócz spotkania z terapeutą,będe jeszcze liveboxa naprawiał żebym mógł do Was normalnie pisać.<postaram się wszystko naprawic>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez maiev 19 kwi 2007, 12:22
Piotrek napisał(a):Co to to nie - z góry protestuję.... Do Warszawy mam za daleko

no ja tez!! Chyba że mnie nie chcecie tam ;) . A połączenia kolejowe z Wrocka do Warszawy są chyba najgorsze z możliwych.

Od rana zaczyna się nieciekawie ale co tam. Jakoś muszę to przeżyć. Moja siostrunia chodzi i warczy na wszystkich - oczywiście to moja wina. Moja bo jej powiedziałam co o niej myślę (może bywam za szczera) a nie jej że się zachowuje jak ....nie moge znaleźć słowa. ;) Ale nic to. Jakoś to przeżyję.
Znowu wieje. Mogłoby przestać, bo muszę się wybrać gdzieś kotu żarcie kupić. :?
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez Ewik 22 19 kwi 2007, 14:27
Tygryska napisał(a):ashley, Darek- mam nadzieje że dacie znać jakie wrażenia po pierwszym spotkaniu z terapeutą


Ale ze mnie gapa, nawet nie życzyłam wam powodzenia na tej terapi...
Zwłaszcza wielkie sorki dla ciebie braciszku, bo przecież rano rozmawialiśmy. Poprostu nie wiedziałam, że masz dziś spotkanie z terapeutą, ale cofnęłam się kilka stron w tył i już jestem na bierząco. . .

Ale przecież wy i tak wiecie, że serduchem jestem z wami.
Czekam na relacje z tego spotkania, może i ja znajde siłe, żeby zapisać się na terapie...
Chyba czas najwyższy coś z tym zrobić
Avatar użytkownika
Offline
Posty
344
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:58
Lokalizacja
Ruda Śląska

Avatar użytkownika
przez slitzikin 19 kwi 2007, 16:28
Człowiek nerwica - ta rada byś szczerze porozmawiał z ojcem by nie zachowywał się jak cham, jest dobra. Mój się do niedawna zachowywał jak straszny prostak, sprawiało mu satysfakcję budzenie mnie, chodź wiedział, że jestem zmęczony, przezywanie i wyśmiewanie. No to powiedziałem mu, że sobie tego nie życzę, a potem opowiedziałem matce i innym co on robi. Poczuł się jak ostatni idiota i mu przeszło.

Może w twoim przypadku też to zadziała? Powodzenia z liveboxem :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 19 kwi 2007, 18:01
To przykre, że tata traktuje cie w ten sposób kilku lat. Może czas najwyższy to zmienić. Porozmawiaj z nim na ten temat. Wiem sama po sobie, że najważniejszy jest spokój we własnym domu. Inaczej człowiek już w ogóle nie ma "spokojnej przystani".

On tak zachowuje się w stosunku do mnie odkąd pamiętam...rozmawiałem z nim na ten temat wiele razy ale on zawsze mnie wyśmiewał...
Na dworze takie piękne słoneczko, a ja znowu uziemiona w domu...
Ile ja bym dała, żeby móc wyjść na spacer

skąd ja to znam....też tak mam,słonce,super pogoda a ja ie boje na spacer wyjść :cry:
TERAPIA no więc przed chwilą przyjechałem z powrotem do Lublińca i dzisiaj jak byłem w ośrodku to rozmawiałem z miłą terapeutką,pytała mnie jakie mam objawy,od kiedy to sie zaczeło i jak to przechodze teraz,poradziła mi abym wyobrażał sobie że jestem na środku jeziora<morza>i plyną na mnie fale<te fale to lęk.>i w czasie lęku mam sobie wyobrazić że rzeczywiście jestem na tym morzu ale te fale<lęki>płyną tylko obok mnie a nie prosto na mnie..czyliże te lęki mnie omijają.
Nawet zrobiła na mnie dobre wrażenie i mam następną wizytę w poniedziałek i wtedy mi powie co dalej czy będe w grupie ktorą ona prowadzi czy będziemy indywidualnie pracować.Ewik już od 18 na stałe będe na gadu.
Zwłaszcza wielkie sorki dla ciebie braciszku, bo przecież rano rozmawialiśmy. Poprostu nie wiedziałam, że masz dziś spotkanie z terapeutą, ale cofnęłam się kilka stron w tył i już jestem na bierząco
Hej nie masz mnie za co przepraszać,przecież jesteś na tym temacie od niedawna.
Nie masz mnie za co przepraszac przecież jesteś w tym temacie od niedawna
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do