Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 20 mar 2010, 20:36
magdalenabmw ja mam tak w lecie, mam nadzieję, że do tego czasu pramolan mi troche pomoże i będę w stanie w miarę normalnie funkcjonować. Tym bardziej, że od września chcę wrócić do pracy a na jesień zawsze jestem wykończona tym co nerwica funduje mi latem :cry:

Pozostaje wierzyć i mieć nadzieję, że już za chwilkę, za moment to wszystko przejdzie

Dobra, obejrzałam Zagubionych, olałam wiadomości, posiedzę chwilę na necie i spać bo młoda przed 5 pobudkę zrobi :? Ciut się boję kłaść bo coś ostatnio mnie "na śpiocha" lęki dopadają ale nie ma wyjścia
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 20 mar 2010, 23:39
Ha, ja juz wiem czemu ja mam ten dyskomfort w pecherzu :) Skutek uboczny Spamilanu - minie.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 20 mar 2010, 23:41
Ehh kolejny dzień pod tytułem:Ja i ludzie.
Naprawdę nie rozumiem ich...jak mogą być tacy...hmm swobodni na realu?...np.gadać o eee narządach rozrodczych koleżanek,nazywanie kogoś "chu..m" w normalnej rozmowie...
Poza tym no...eh...w ogóle większości zachowań ludzi któych znam w realu,nie rozumiem.
Czasem zastanawiam się czy to oni są nienormalni...czy ja.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 21 mar 2010, 00:51
Jestem załamany do tego stopnia, że się popłakałem. :(
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 21 mar 2010, 01:40
VasqueS,

Co się stało?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 21 mar 2010, 01:50
Jestem w dalszym ciągu załamany, że dziewczyna mnie zostawiła, nie mam już sił...
:(((
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 21 mar 2010, 02:11
VasqueS, nie pękaj, będą nowe dziewczyny :D
Pomyśl tylko co może na ciebie czekać :) Od razu lepiej się ci zrobi :)
Ja wyjątkowo od trzech dni czuję się całkiem dobrze, aż mi głupio jakoś, bo od 8 miechów pierwszy raz depersonalizacja jest jakby lżejsza, do zniesienia.
Najśmieszniejsze jest to, że miałem pierwsza wizytę na terapii i zaraz pow wyjściu mi się polepszyło
Aż samemu mi się chce śmiać z tego, jak te lęki śmiesznie działają :)
Ale oby już się tak poprawiało caaały czas :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 21 mar 2010, 02:13
Victorek, Tylko, że ja nie chcę innej, moje myśli są wokół niej a co chwilę jeszcze schodzą na czarny plan, bo ona nie chce do mnie wrócić...
:(
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 21 mar 2010, 02:19
VasqueS,

Szkoda,że nie jestem mlodsza ;-) hihihi..


A tak na serio....to wiem co mozeszz czuć. Jestem w podobnej sytuacji.Rozpamietuję w nieskończonośc to co było i minęło, a najgorsze jest to,że to ja odeszłam. Żałuję decyzji, ale powrotu jużnie mam. koniec złudzeń i moich wyobrażeń. W październiku lezałam jak roslinka, dzisiaj jest lepiej, ale nie jest dobrze.
Czyli widzisz.....kwestia czasu.

Czasami z miłości do drugiej osoby trzeba dać Jej odejść.

Twoje przyzwyczajenie płata Ci takie figle........ostre objawy nerwicy....wiem co mówię bo znam to z autopsji.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 21 mar 2010, 02:19
Victorek, no ja tez od razu po pierwszej wizycie u terapeutki poczulam ogromna ulge. Jakby ktos zabral mi z ramion kilkutonowy ciezar :smile:

VasqueS, nie lam sie. Mlody jestes, to nie pierwszy kosz. Juz Ci to bylo tlumaczone. Znajdz sobie zajecie i nie mysl o dziewczynie ;)
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 21 mar 2010, 02:23
Monika1974,Dzięki mam nadzieję, że tak będzie.
Ale Ja nie chcę, żeby tak było.
agaska, Tiaa, to nie jest kosz tylko porzucenie.
Do Wszystkich
Ja chciałem dać jej odejść, może nawet przez jakiś czas nie rozmawiać z nią, ale nie potrafię.
Wytrzymałem 15 minut bez niej, gdy wiedziałem, że jest na gadu.
Nie ma co się załamywać?!
Ja już dawno jestem załamany, ja się okropnie czuję...
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez scrat 21 mar 2010, 02:26
Do Wszystkich
Ja chciałem dać jej odejść, może nawet przez jakiś czas nie rozmawiać z nią, ale nie potrafię.
Wytrzymałem 15 minut bez niej, gdy wiedziałem, że jest na gadu.

Sobie robisz koło ogona, nie nam.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 21 mar 2010, 02:35
Wiem, jestem taki zagubiony. :((
Nie umiem czegoś postanowić i się tego trzymać, nie wychodzi mi nic.
Chciałbym zasnąć i już nie wstać.
To nierealne...
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 21 mar 2010, 02:37
Vasques fakt jest taki, że pewni jeszcze pocierpisz trochę, ale czas leczy rany.
Teraz ci się wydaje, ze to jedyna i nie powtarzalna miłość, zobaczysz po czasie, ze jeszcze przed tobą wiele.
Przede wszystkim skup się na leczeniu lęków, buduj swoją samooceną i poczucie własnej wartości bo jak to będziesz miał ok, to świat jest pełen miłości dookoła do wzięcia :)
Może tak musiało być, a ty dzięki temu się o coś doświadczysz, wiem ciężka prawda, ale prawda :)
Scrat zadziwiająco często poruszasz temat ogona :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 7 gości

Przeskocz do