Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 02 mar 2010, 02:29
Ciągle się zastanawiam czy CHCĘ brać leki. Nie jem teraz nic i ataku nie miałam od czterech miesięcy, a przedtem też miałam przerwę cztery miesiące itd co cztery miesiące :P

Też idę spać, dobranoc wszystkim :smile:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 02 mar 2010, 10:09
Magda jak nie leki to terapia..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 02 mar 2010, 10:21
Donkey ma rację, Magda miałaś chyba zacząć chodzić na terapię..?

Ja zaraz wyruszam do Wawy, jadę na sesję z moją terapeutką. I jakoś się denerwuję, tzn. nawet nie wiem czym, ale czuję napięcie, zła jestem bez powodu, wrecz w nastroju do kłótni, echhh... :evil:
Joaśka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez monika03 02 mar 2010, 10:53
własnie sobie uswiadomiłam jak marne jest moje zycie:(((((((((
monika03
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez BladeM 02 mar 2010, 11:59
Magdalena, wzsycy sa zli, jestes z wieloma poklócona, ciagle ktos ci cos robi, ty jestes wewnatrz zraniona i nosisz te rany ze soba. Jestes "pewna siebie" ale dopasowujesz sie do tych snobow ktorych nie lubisz aby nie odstawac, definjujesz pewnosc siebie przez wyglad. Boli cie kto cos o tobie pisze w jakis forum, zle sie na ciebie patrza w szkole (majac pewnosc siebie jest to obojetne jak kto na nas patrzy) Wszyscy sa zli, a ty jestes "ofiara" ich intryg i zachowan ......Terapia , terapia , terapia.....nauczenie sie wlasnej wartosci (nie mam wygladu na mysli) ...te wazace po 100 Kg moze nie wygladaja jak ty ale moze sa szczesliwsze. Nie wiem jak cie ruszyc abys wkoncu zaczela robic terapie.... a co do atakow, piszesz ze nie mialas od 4 miesiecy a co bylo w styczniu jak jechalas taksowka do centrum handlowego, co bylo pare dni temu jak w nocy mialas epizod z sercem?

Pozdrawiam
Za bledy przepraszam z gory, bo pisze po polsku po bardzo dlugiej przerwie. Po 22 latach. Staram sie robic jak najmniej bledow, ale jesli jednak jakies sie pojawia, z gory przepraszam.
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
17 sty 2010, 20:30

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez scrat 02 mar 2010, 12:12
magdalenabmw napisał(a):Znowu mam wojnę z ludzmi z roku i znowu nie z mojej winy. Znowu jestem zbyt szczera.

Czasem nie warto być szczerym. "Głupi mówi to co wie, mądry to co chce"... Niektóre rzeczy lepiej zachować dla siebie, nie wszyscy zasługują na szczerość.

Lili-ana napisał(a):Z takiej rodziny pochodzę i po części dlatego mam nerwicę...

Mam mgliste wrażenie że większość nerwic jest wynikiem patologicznej rodziny (patologicznej nie tylko że ojciec pije - może być też np. niestabilna emocjonalnie matka).
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zdesperowany1 02 mar 2010, 12:21
hę..w takim razie ja musialem juz urodzic sie ze swoja nerwica;)
zdesperowany1
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 02 mar 2010, 12:33
U mnie nikt nerwicy nie miał.. Sama sie jej nabawilam !
Ja ucze sie... Ale juz w weekend czeka mnie syuper wyprawa :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 02 mar 2010, 12:51
Już jestem po matematyce i dochodzę zdecydowanie że marzenia zniknely chcialem inteligentnym być a tu matematyke nie do końca rozumiem a w gimnazjum ją uwieliałem :(
Teraz też kubie ale nie o końca rozumiem;/
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 02 mar 2010, 12:59
vasques napisał(a): chciałem inteligentnym być a tu matematykę nie do końca rozumiem

Co ma piernik do wiatraka?


Mój dzień....wyspana, ogarnięta, zasiadam do pisania prac na studia.......yhhhh nie chce mi się :oops:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 02 mar 2010, 13:02
linka, Poprostu zły sen mnie przygniata bo zawsze myślałem że dobry jestem a tu o.0 mina bo nie do konca rozumiem i plany na przyszlosc sie skreslaja same wykluczają
Ale jeszcze sprobuje nie wazne jak bardzo bym chcial upaść nie poddam się !
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 02 mar 2010, 13:19
czuję się ch**wo.
polakita
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 02 mar 2010, 13:21
polakita, co się stało?
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 02 mar 2010, 13:25
Nie wiem chyba znowu nerwica daje o sobie znać, wczoraj miałam zawroty głowy, dziś zimne ręce i zdaje mi się że niedługo umrę... rozstaję się z moim chłopakiem może dlatego jest tak gorzej, a może po prostu to choroba którą niełatwo zwalczyć... no cóż mam nadzieję że nie umrę jednak... ! Będę walczyć!

Najgorsze dla mnie jest to że trudno mi czasem jednoznacznie stwierdzić że to właśnie atak nerwicowy a nie co innego.

[Dodane po edycji:]

włączyła mi się też trzęsiawka i w ogóle nie mogę się na niczym skoncentrować, tak jakbym gorzej kontaktowała z rzeczywistością. Ale jakoś nie bardzo czuję lęk, wolę czuć lęk bo wtedy przynajmniej wiem że to nerwica.
polakita
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do