Co teraz robisz?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Co teraz robisz?

przez Sabaidee 17 lis 2011, 22:10
dune, smalec ze skwarkami? Też bym zjadł, ale tam jest 100% cholesterolu :why:
Sabaidee
Offline

Co teraz robisz?

przez Laima 17 lis 2011, 22:14
kornelia_liliamam na myśli taką która wymaga gotowania ,a nie rozpuszczalna

dune no właśnie,dieta :(
Laima
Offline

Co teraz robisz?

przez Nel 17 lis 2011, 22:16
Sabaidee, nie psuj mi marzeń :P LDL mam ponizej normy ale te miliony kalorii eh zycie na diecie....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co teraz robisz?

przez Laima 17 lis 2011, 22:20
dune,Sabaidee ,smacznego! :P
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Laima
Offline

Co teraz robisz?

przez Nel 17 lis 2011, 22:22
Laima, no tak....widok małej rózowej swineczki skutecznie odbiera apetyt na smalec :(
a moze jest smalec sojowy...z sojowymi skwarkami....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Co teraz robisz?

przez Laima 17 lis 2011, 22:34
Moja terapia anty-serowa
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Laima
Offline

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 17 lis 2011, 22:36
Laima, Ale sera nie robi się z cielaczków ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Co teraz robisz?

przez Nel 17 lis 2011, 22:39
Laima, ale zeby zrobic ser nikogo nie trzeba zamordowac...
moje ulubione jedzenie, zółty ser z majonezem i pomidorem i bazylią....aaa i chlebek z prawdziwym masełkiem :)

Obrazek
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Co teraz robisz?

przez Nortt 17 lis 2011, 22:39
wiola173 napisał(a):Laima, Ale sera nie robi się z cielaczków ;)

A może to młody byk?... ja /cenzura/ to by była dopiero kampania anty serowa
Nortt
Offline

Co teraz robisz?

przez Laima 17 lis 2011, 23:15
Do produkcji sera używa się podpuszczki jest to enzym z żołądków cieląt

Skusiłam się..może to nie był ser tylko produkt seropodobny,ani razowy,świeżutki chlebek ,ale zjadłam z moim przyjacielem oddając mu najlepsze kęsy i .......próbuję siebie pocieszyć i zagłuszyć wyrzuty sumienia :why:
Laima
Offline

Co teraz robisz?

przez Nel 17 lis 2011, 23:19
Laima, nie żartuj !!! to ja chyba juz nie tknę żółtego sera :why:
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Co teraz robisz?

przez Nortt 17 lis 2011, 23:21
Laima napisał(a):Do produkcji sera używa się podpuszczki jest to enzym z żołądków cieląt

Skusiłam się..może to nie był ser tylko produkt seropodobny,ani razowy,świeżutki chlebek ,ale zjadłam z moim przyjacielem oddając mu najlepsze kęsy i .......próbuję siebie pocieszyć i zagłuszyć wyrzuty sumienia :why:


hmmmm to powadzą obój tych cielaków dla tej podpuszczki tak ? Czy może jakieś wymioty powodują - czy coś - by to pozyskać ?
Nortt
Offline

Co teraz robisz?

przez Nel 17 lis 2011, 23:23
mam taki przepis...tylko nie zawsze wychodzi taki sam w smaku ser...to chyba zależy od tego z jakiego białego sera go robie..jeśli jest bardzo kwaśny to wychodzi w smaku jak parmezan a jeśli nie to smak ma zbliżony do orginalnego wiejskiego żółtego sera. Około 2 kg sera białego doprowadzam na wolnym ogniu do zagotowania często mieszając. Potem trzeba to trochę przestudzić i przelać przez druszlak. Kiedy już odcieknie i jest trochę ciepłe dodaję do tego ok15 dag masła i 2 łyżki soli(kiedy jest mało soli ser jet mdły) mieszam to wszystko i znów daję na wolny ogień...mieszam cały czas aż masa zacznie się jednolicić, kiedy jest już gorąca dodaję do tego 1 łyżeczkę sody oczyszczonej. Powoduję to że najpierw masa pólchnieje a potem zaczyna się ciągnąć (jak rozgrzany żołty ser). Wyrzucam to do plastikowego pojemnika i czekam aż wystygnie.


mozna zrobic samemu, znalazłam taki przepis
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 17 lis 2011, 23:24
Dziewczyny nie panikujcie: Istnieją także podpuszczki roślinne, znajdujące się w niektórych sokach i tkankach roślin oraz grzybów. Od czasów antycznych powszechnie znaną substancją wywołującą proces ścinania mleka jest sok figowy[1]. Obecnie w użyciu znajdują się także podpuszczki syntetyczne.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do