Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez lost_sensation 17 gru 2012, 17:25
Kochani zwracam się do was z pytaniem, ogólnie streszczę się na tyle ile mogę.

Jestem na diazepamie od 5 miesięcy 5mg-7.5mg na dobę. Z lekarzami się naszarpałam bo nikt mi właściwie nie powiedział rzeczowo jak mogę go odstawić a widzę po sobie, że się psychicznie cholernie wkręcam w to że może już jestem uzależniona itd itp. Ogólnie dodam jeszcze że mam borderline i jestem stale na wenlaflaksynie 150mg.

W końcu jeden lekarz powiedział, żeby przerzucić się na krótki czas na lorafen i to zacząć odstawiać. Ogólnie brzmi optymistycznie tylko moje pytanie do was jest takie czy po prostu mogę z dnia na dzień zmienić diazepam na lorafen czy muszę pierw schodzić z diazepamu czy jak? Wiem, że pyanie może do najmądrzejszych nie należy ale nie chcę po prostu zrobić sobie jakiegoś kuku czy coś. Z góry dziękuję za odpowiedź.
"If a man earnestly seeks a righteous life, his first act of abstinence is from animal food."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
05 cze 2012, 17:58

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kaja123 17 gru 2012, 22:22
lost_sensation napisał(a):W końcu jeden lekarz powiedział, żeby przerzucić się na krótki czas na lorafen i to zacząć odstawiać. Ogólnie brzmi optymistycznie tylko moje pytanie do was jest takie czy po prostu mogę z dnia na dzień zmienić diazepam na lorafen czy muszę pierw schodzić z diazepamu czy jak? Wiem, że pyanie może do najmądrzejszych nie należy ale nie chcę po prostu zrobić sobie jakiegoś kuku czy coś. Z góry dziękuję za odpowiedź.

. Dlaczego nie zapytasz lekarza który Ci przepisał te leki żeby nie zrobić sobie jak to określiłaś "jakiegoś kuku"?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez sm@kosz 19 gru 2012, 21:50
5mg na dobę relanium? Mi zostało zalecone zejście z Afobamu na 30mg relanium dziennie. Zależy jaką dawkę lorafenu brałaś. Nie schodź z lorafenu, bo to nie ma sensu i tylko się pogubisz, zamień od razu na relanium (działa znacznie dłużej). I to z niego schodź.

Jeżeli będziesz czuła dyskomfort, to udaj się do lekarza i powiedz, że źle się po tym czujesz. Ja tak Zrobiłem z kilkoma lekami, które miały mi pomóc odłożyć alprę. Leki zostały, a gdy brakło alpry wiedziałem jaką dawkę zażyć ;)
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
05 lip 2011, 22:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez pablox38 01 sty 2013, 19:31
7 miesiecy temu 14mg xanaxu, dzis odpowiednik 1mg. Tak blisko upragnionej wolnosci a zarazem jakze daleko od pelni zdrowia. Pomimo wszelkich przeciwnosci nadal nie poddaje sie ale zrozumialem, ze dopiero wkraczam na dluga droge do trzezwosci i zdrowia...
pablox38
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez ala1983 05 sty 2013, 14:17
Myślę, że mogę już to uczynić....



W Y G R A Ł A M :!: :!: :!:



Obrazek



:yeah: :yeah: :yeah: :yeah: :yeah: :yeah: :yeah: :yeah: :yeah: :yeah: :yeah:
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kaja123 05 sty 2013, 18:10
ala1983, :great: kolejny dowód że się da :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez ala1983 05 sty 2013, 19:31
kaja123, Chciałam udowodnić mojemu lekarzowi rodzinnemu.. który na ostatniej wizycie wręcz roześmiał mi się w twarz :shock: twierdząc, że nie uwolnię się nigdy od leków.. tak się zaparłam, że teraz nie ma mocnych. Opracowałam cały system schodzenia (przeanalizowałam też, dlaczego poprzednie próby odstawienia zakończyły się fiaskiem).
Benzo poszło w odstawkę. Czas na wenlafaksynę :evil: wizyta u lekarza prowadzącego - 30 stycznia.

Mimo, że mam depresyjną osobowość i dodatkowo jestem obciążona genetycznie, uważam, że WSZYSTKO JEST KWESTIĄ PSYCHIKI. Tego uczę się na terapii.. będę Was informować na bierząco.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michuj 05 sty 2013, 21:53
Pewnie że się da odstawić. W końcu udało mi się z klonem, przy którym tranxene to witaminki 8)
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez ala1983 06 sty 2013, 16:51
Michuj, Wskakuj na wątek o wenlafaksynie..
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez pablox38 06 sty 2013, 17:54
ala1983, gratuluje :brawo:
Powiedz, mialas jakies uciazliwe objawy odstawienne w ostatniej fazie odwyku, jak teraz sie czujesz?
pablox38
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez ala1983 06 sty 2013, 19:46
pablox38, Dziękuję. Teraz nie miałam prawie nic, bo schodziłam bardzo wolno. Ostatnio też myślałam, że schodzę wystarczająco wolno, ale jednak tak nie było, bo miałam silne stany lękowe, napady płaczu, odrealnienie, agresję, zaburzenia koncentracji, akatyzję, pociłam się i dlatego wracałam do dawki wyjściowej.

Trzeba dosłownie obskubywać tabletkę o odrobinkę i brać przynajmniej 2 tygodnie, potem redukować dalej. A ostatnie źdźbło brać do drugi dzień potem co 3 i 4. Mi się tak udało. Może to trwać spory kawałek czasu ale warto. Niecierpliwość tu nie popłaca.

-- 06 sty 2013, 18:49 --

jak teraz sie czujesz?

dobrze, nie mogę uwierzyć, że mi się udało. Czuję się tak jakby mnie ktoś wpuścił z małej klatki do większej.. bo w końcu to jeszcze nie wszystko, wenlafaksyna została. Ale i tak da się odczuć trochę wolności.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez pablox38 06 sty 2013, 21:02
Az normalnie Ci zazdroszcze ;)
Ostatnio też myślałam, że schodzę wystarczająco wolno, ale jednak tak nie było

Ja do niedawna czulem sie calkiem dobrze ale przyspieszylem troche caly proces odstawiania i musze powiedziec, ze to nie bylo najlepsze rozwiazanie bo zaczalem odczuwac znaczy dyskomfort, teraz biore 20mg relanium i pozostane na tej dawce jeszcze jakis czas, tak bardzo chcialem to miec juz za soba ale mysle sobie: kurcze gdzie mi sie spieszy,
nie wazne, ze potrwa to 2 m-ce dluzej niz zakladalem, wazne zeby odstawic leki z jak najmniejsza iloscia negatywnych odczuc i w lepszym stanie psychicznym.
Biore jeszcze mirtagen i kiedys tez bede musial go odstawic ale na razie o tym nie mysle, szukam dobrego psychoterapeuty...
pablox38
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez sm@kosz 09 sty 2013, 00:53
Redukcja benzo i innych leków to kwestia indywidualna. Polscy "specjaliści" tak naprawdę nic na ten temat nie wiedzą. Tylko teoria praktyczna.
Ja przez praktycznie rok miałem do czynienia z afobamem, dodatkowo venle, z czasem powodowały zmęczenie senność itp.
Relanium, w sumie przesiadłem się na nie po 2 tygodniach, i afobam poszedł w odstawkę.

Osobiście uważam, że co specjalista, to inna teoria. Ważne jest to, co spowodowało nerwicę. A ona nie pojawia się z dnia na dzień z pstryknięciem palca. To trwa latami, od dzieciństwa. Teraz zamiast walczyć z objawami nerwicy walczę z tym, jak dostosować odpowiednią dawkę leku. Z relanium schodzi się o 2mg co 2 tygodnie. Czyli kawał czasu jeszcze mi został.

Zdecydowanie lepiej organizm reaguje na niego, niż na alprę, bo po afobamie skutki uboczne czułem po 3 godzinnej "drzemce". Da się z tego zejść, ale lekko nie ma. Można to porównać do twardych narkotyków w sumie.

Zbyt duża dawka relanium, mniejsza ilość w ciągu dnia - działa zupełnie inaczej niż ta sama suma podzielona na większą ilość "porcji".

@pablox38 - u Ciebie jak to wygląda, ja mam 10mg więcej, a to tylko dwie tabletki. :P
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
05 lip 2011, 22:02

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez pablox38 09 sty 2013, 02:04
sm@kosz, biore 2 razy dziennie po 10mg, nie wiem ile jeszcze to wszystko potrwa, zamierzam schodzic tak jak piszesz 2mg co 2tyg., w koncowym etapie byc moze o 1mg.
pablox38
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 2 gości

Przeskocz do