Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez achino 13 sty 2016, 06:29
Jest to w dużej mierze wybór i wygodnictwo, tak jak alkoholizm. Wiadomo, ze przyjemniej "leczyć się" benzodiazepinami niż wysokimi dawkami SSRI i neuroleptykami.
Fevarin 100, Trittico 15 mg (okruszek), Alpragen 0,5
Zolpidem, Phenibut
(to jest tragedia ! jeszcze po łbie mu chodzą GBL , kodeiny i inne odrdzewiacze ! Szok !Wóda go za mało niszczy. )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
776
Dołączył(a)
05 kwi 2015, 12:17

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez jetodik 13 sty 2016, 08:55
Achino, nie negowałbym doświadczeń tych ludzi, którzy mają powikłania po odstawieniu benzo, to może być szok dla psychiki i samo to może spowodować powikłania, różnie ludzie reagują.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez achino 13 sty 2016, 09:52
Maja powiklania podobne do tych co, alkoholicy, choć o wiele mniejsza jest skala spustoszeń i lepsze rokowania.
Fevarin 100, Trittico 15 mg (okruszek), Alpragen 0,5
Zolpidem, Phenibut
(to jest tragedia ! jeszcze po łbie mu chodzą GBL , kodeiny i inne odrdzewiacze ! Szok !Wóda go za mało niszczy. )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
776
Dołączył(a)
05 kwi 2015, 12:17

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez jetodik 13 sty 2016, 09:54
achino, ja miałem olbrzymie nasilenie natręctw pod nagłej odstawce lorków, po kilkanaście godzin dziennie odprawiałem rytuały i żadne ssri nie pomagały na to, musiałem przerwać studia, dopiero po miesiącach sam to zwalczyłem bez leków hehe.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez achino 13 sty 2016, 10:56
Ja to wszystko wiem, sam jestem w to wkopany na maxa, ale ślepy nie jestem - widzę wokół wiele oszołomstwa, ktore chce dodatkowo ŻEROWAĆ na PODGRZEWANIU niezdrowych, hipochondrycznych emocji, na które cierpimy.
Fevarin 100, Trittico 15 mg (okruszek), Alpragen 0,5
Zolpidem, Phenibut
(to jest tragedia ! jeszcze po łbie mu chodzą GBL , kodeiny i inne odrdzewiacze ! Szok !Wóda go za mało niszczy. )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
776
Dołączył(a)
05 kwi 2015, 12:17

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kaja123 13 sty 2016, 18:55
achino napisał(a):Maja powiklania podobne do tych co, alkoholicy, choć o wiele mniejsza jest skala spustoszeń i lepsze rokowania.

skąd takie dane?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 13 sty 2016, 21:31
achino napisał(a):Tu jest więcej ludzi stukniętych, którzy wokół swojego uzależnienia od benzo stworzyli religie. Sekta, tak jak AA. Najbardziej ten pan, co na blogu wypisuje brednie, jakoby jedzenie rolek było gorszym złem niż heroinizm.


achino
, Właśnie na tym polega całe zło, że wydaje Ci się, że jesteś lepszy od heroinisty wpieprzając te swoje rolki. Podobny mechanizm myślowy, jak alkoholik obalający flaszki wina za setki złotych, czy innej łychy, no bo przecież on nie pije jaboli i taniej wódy, rodzina nie jest głodna, przecież nie jest degeneratem. A jest dokładnie takim samym alkoholikiem.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7446
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 14 sty 2016, 01:55
Achino i Dzosua piszcie sobie co chcecie na nasz temat jak chcecie. Ale prawad jest taka że zadrościcie nam że udało nam się wyjść z tego bagna,a wy nadal twkicie w tym syfie i wpierdzielacie dalej te swoje tableteczki szczęścia trzęsąc przy tym spodniami żeby wam się nie wyrobiła tolerancja i żeby was nie dopadły objawy abstynancyjne. Przy tym ile musicie się nakobinować żeby skądś skołować receptę i leki. A JA JESTEM JUŻ 5 LAT WOLNA OD TEGO ŚWIŃSTWA I JESTE PRZESZCZĘŚLIWA Z TEGO POWODU:-D
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Dzoszua 14 sty 2016, 14:09
A przepraszam ja juz ponad miesiac nie biore i nie mam zadnych objawow abstynencyjnych , nawet wrocilem do pracy ktora wymaga kontaktu z klientem. A znajac Ciebie to za 2 miesiace napiszesz ze obudzilas sie rano z suchym kacem, bo przeciez minelo dopiero iles tam lat od kiedy rzucilas ;]]] Poprostu wez sie ogarnij kobieto i nie pisz takich bzdur bo wbijajaj tutaj ludzie poczytac o radach a nie o tym ze jakas 55 letnia zolza napisala ze po 4 latach abstynenci czuje jekby jej ktos wiertarke wkrecal sie w kosci uhehehe . Jak Twój stary z Toba wytrzymuje? ale ja mniej wiecej moge sobie Ciebie wyobrazic pol dnia spedzone w oknie, co by zarejestrowac jak zyja normalnu ludzie AMEN
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
25 paź 2015, 16:45

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 14 sty 2016, 15:22
Drzoszua ty i kontakt z klijentem ha,ha,ha wyobrażam to sobie! Ty poprostu jesteś cham nieokrzesany! Ja niemam 55lat,a po drugie to będę sobie tutaj pisać co mi się rzewnie podoba! A ty nie musisz tego czytać. Bo kto zszedł nagle z takiej dużej dawki benzo jak ja to doskonale mnie rozumie i wie o czym piszę.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 14 sty 2016, 15:49
na AA spotkałem osoby , które po kilkunastoletniej abstynencji budzili się z rana i czuli smak alkoholu w gębie ;)
Nie wiem na ile to jest poważne , cały ten suchy kac,,,ale osobiście podejrzewam ,że więcej w tym psychoterapeutycznej bujdy niż zdrowego rozsądku . Mówię tak , gdyż nigdy czegoś takiego nie przeżyłem ,,, co nie oznacza ,że we wszystkim mam rację .
Co człowiek to choroba i jemu wiadome objawy .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kaja123 14 sty 2016, 15:50
Ryfka napisał(a):Bo kto zszedł nagle z takiej dużej dawki benzo jak ja to doskonale mnie rozumie i wie o czym piszę.

to właśnie jest przestrogą żeby nie schodzić nagle bo i po co, tylko stopniowo obserwując swój organizm. Faktem jest że objawy odstawienne pojawiają się cyklicznie z upływem tygodni głównie psychiczne. Faktem też jest że po odstawieniu powracają objawy choroby (zaburzeń) i mogą być mylone z objawami odstawiennymi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez achino 15 sty 2016, 00:48
Ryfka napisał(a):sobie tutaj pisać co mi się rzewnie podoba! A ty nie musisz tego czytać.


Żywnie podoba, rzewnie znaczy smutnie, płaczliwie :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
776
Dołączył(a)
05 kwi 2015, 12:17

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 15 sty 2016, 22:33
Zasypiam bez leków nasennych. A brałem na raz 4 stilnoxy, 4 clorankseny, 3 tiserciny. Jak nie było leków nie spałem 5 nocy.

Można? Można.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do