Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez Lariana 14 wrz 2008, 20:40
Z jednym było kilka spotkań ale nie cierpię czegoś takiego jak za szybkie napalanie się .Ja muszę przemyslec ,popatrzeć czy chce a nie podejmować decyzję pochopnie .Powiedziałam nie ale i tak było mi szkoda że cierpiał. Strasznie jestem empatyczna i nie poradze na to .to moje przekleństwo :(
Drugi to znajomy ,wieloletni ,moznaby rzec że przyjaciel chociac kontakt się urywał kilka razy i czułam że on kiedyś mógł coś do mnie czuć .Myślałam że mu przeszło ,ale ostatnio świruje.
Chciał mi pomóc ale wiadomy jest jego moty ,dlaczego chce pomóc..
Nie mówi nic głośno ale ja wiem od dawna i to mnie jakoś boli .Już nie wiem czy to poczucie winy czy coś innego..
Nie chcę naciskać żeby się przyznal i jednocześnie by znajomość się urwała (a tak zwykle bywa) .Tylko ja wierze w przyjaźń damsko -męska? T.T Czemu zawsze 1 osoba czuje cos więcej? Może w ogóle nie zadawajmy się z inną płcią bo to grozi romansami ,małżeństwem itp.

---- EDIT ----

Z jednym było kilka spotkań ale nie cierpię czegoś takiego jak za szybkie napalanie się .Ja muszę przemyslec ,popatrzeć czy chce a nie podejmować decyzję pochopnie .Powiedziałam nie ale i tak było mi szkoda że cierpiał. Strasznie jestem empatyczna i nie poradze na to .to moje przekleństwo :(
Drugi to znajomy ,wieloletni ,moznaby rzec że przyjaciel chociac kontakt się urywał kilka razy i czułam że on kiedyś mógł coś do mnie czuć .Myślałam że mu przeszło ,ale ostatnio świruje.
Chciał mi pomóc ale wiadomy jest jego motyw ,dlaczego chce pomóc..
Nie mówi nic głośno ale ja wiem od dawna i to mnie jakoś boli .Już nie wiem czy to poczucie winy czy coś innego..
Nie chcę naciskać żeby się przyznal i jednocześnie by znajomość się urwała (a tak zwykle bywa) .Tylko ja wierze w przyjaźń damsko -męska? T.T Czemu zawsze 1 osoba czuje cos więcej? Może w ogóle nie zadawajmy się z inną płcią bo to grozi romansami ,małżeństwem itp.
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez cadarxx 14 wrz 2008, 21:16
Lariana napisał(a):Tylko ja wierze w przyjaźń damsko -męska? T.T Czemu zawsze 1 osoba czuje cos więcej? Może w ogóle nie zadawajmy się z inną płcią bo to grozi romansami ,małżeństwem itp.


Muszą zostać spełnione pewne warunki, by taka przyjaźń była możliwa. Najważniejszy to taki, aby żadna ze stron nie czuła niczego więcej. Żeby ten warunek był spełniony, to musi zostać spełniony kolejny- obie strony wzajemnie muszą się odpychać fizycznie. On Ciebie odpycha, ale Ty go przyciągasz i tu jest problem. Facet tylko cierpi z tego powodu. Najgorzej, jak znajdziesz sobie kogoś, wtedy to będzie dla niego prawdziwy cios.

Zwykle jest tak, że kobiecie na przyjaźni z facetem zależy, natomiast facet przyjaźniąc się z kobietą niemal zawsze liczy na coś więcej, to taka męska niezbyt dobra(jak nie ma pociągu fizycznego, to i tak nic nie wskóra) taktyka.

---- EDIT ----

Lariana napisał(a):Z jednym było kilka spotkań ale nie cierpię czegoś takiego jak za szybkie napalanie się .Ja muszę przemyslec ,popatrzeć czy chce a nie podejmować decyzję pochopnie .


Nie ma sensu czekać, takie niepotrzebne czekanie tylko może wypalić pożądanie i wówczas nic z tego nie będzie.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez Lariana 14 wrz 2008, 21:26
cadarxx napisał(a):
Nie ma sensu czekać, takie niepotrzebne czekanie tylko może wypalić pożądanie i wówczas nic z tego nie będzie.

Żadnego pożądania nie było ,tylko początkowe u mnie zauroczenie ,fascynacja kimś nowym .Dobrze że się nie udało ,facet znalazł kogoś i jest szczęśliwy. My tylko byśmy się dołowali nawzajem lub jedno by pocieszało drugie i tak w kółko..
Tylko co ja mogę zrobić w tej sytuacji jaką opisałeś na początku ?(o odpychaniu z 1 strony i ciosie gdybym kogoś znalazła albo jakby tak to wygladało..) Bo wyglada na to że nic .Tylko nie rozumiem czemu mam poczucie winy ,że ludzie cierpią przeze mnie ..

---- EDIT ----

cadarxx napisał(a):
Nie ma sensu czekać, takie niepotrzebne czekanie tylko może wypalić pożądanie i wówczas nic z tego nie będzie.

Żadnego pożądania nie było ,tylko początkowe u mnie zauroczenie ,fascynacja kimś nowym .Dobrze że się nie udało ,facet znalazł kogoś i jest szczęśliwy. My tylko byśmy się dołowali nawzajem lub jedno by pocieszało drugie i tak w kółko..
Tylko co ja mogę zrobić w tej sytuacji jaką opisałeś na początku ?(o odpychaniu z 1 strony i ciosie gdybym kogoś znalazła albo jakby tak to wygladało..) Bo wyglada na to że nic .Tylko nie rozumiem czemu mam poczucie winy ,że ludzie cierpią przeze mnie ..

---- EDIT ----

cadarxx napisał(a):
Nie ma sensu czekać, takie niepotrzebne czekanie tylko może wypalić pożądanie i wówczas nic z tego nie będzie.

Żadnego pożądania nie było ,tylko początkowe u mnie zauroczenie ,fascynacja kimś nowym .Dobrze że się nie udało ,facet znalazł kogoś i jest szczęśliwy. My tylko byśmy się dołowali nawzajem lub jedno by pocieszało drugie i tak w kółko..
Tylko co ja mogę zrobić w tej sytuacji jaką opisałeś na początku ?(o odpychaniu z 1 strony i ciosie gdybym kogoś znalazła albo jakby tak to wygladało..) Bo wyglada na to że nic .Tylko nie rozumiem czemu mam poczucie winy ,że ludzie cierpią przeze mnie ..

---- EDIT ----

Wybaczcie ale serwer był przeciążony i dlatego tyle editów się zrobiło :|
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez cadarxx 14 wrz 2008, 21:33
Lariana napisał(a):Tylko co ja mogę zrobić w tej sytuacji jaką opisałeś na początku ?(o odpychaniu z 1 strony i ciosie gdybym kogoś znalazła albo jakby tak to wygladało..) Bo wyglada na to że nic .Tylko nie rozumiem czemu mam poczucie winy ,że ludzie cierpią przeze mnie ..


Bo bez winy niestety nie jesteś. Skoro widzisz, że on chce z Tobą być, że przyjaźń mu nie wystarcza, to powinnaś zerwać z nim wszelki kontakt, by mógł o Tobie zapomnieć.

A brałaś pod uwagę to, czy by się z nim nie związać? Skoro się z nim przyjaźniesz tyle czasu, to jakieś plusy ten facet w Twoich oczach musi mieć.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez Knup 14 wrz 2008, 23:59
Ja się niedawno nauczyłem, że większość KOBIET gardzi uczuciami tych, którzy o nią zabiegają. Zaraz dostanę opieprz od żeńskiej części, ale fakty są faktami.

Moje starania spęzły na niczym, nawet wtedy, gdy się przed NIĄ ukorzyłem i wyznałem otwarcie jak bardzo ją kocham. I co z tego, skoro jakaś 48-letnia pi.da, z którą ONA pracuje, i która ma w sumie ważne stanowisko w wakacje poprosoiła NIĄ, żeby poszła z JEJ SYNEM (28-letnim) na wesele. Niedawno paczką spotkaliśmy ię w barze i ona przyszła z tym nie wiadomo kim. Człowiek taki co, jakoś zagadnąć do niego nie można, wypalił swojego szluga, nic nie mówił i już hciał wychodzić. Gdyby nie ONA to on by się z nami nie pożegnał. A ONA za nim idzie jak pies. Przysłał jej jakieś 20 róż do roboty, żeby wszystkie pracownice widziały, a ja myślę, że to wszystko wina tej jego MAMUŚKI, a ONA boi się, że jak z nim nie będzie, to ta MAMUŚKA może się przyczynić do jej zwolnienia. Widocznie woli jak jakaś baba podsyła jej swój pomiot, niż żeby ktoś starał się o nią bez udziału matki. Nigdy nie miałem dziewczyny, ale kur.., nigdy nie dopuszczę do tego, żeby moja własna matka szukała mi dziewczyny. Nigdy nie będę starał się o dziewczynę w tak melepetowski sposób jak "przez mamusię". Chociaż z tym psem to ja nie wiem, bo w sumie jak się tak patrzy z oku to chyba oboje próbują dominować, ale wyjście zainicjował ON. I niech mi teraz ktoś powie, że dziewczyny są święte. I pomyśleć, że się tyle miesięcy łudziłem, że moja szczerość względem jej coś wskóra. Tylko sobie w łeb strzelić.

---- EDIT ----

Ja się niedawno nauczyłem, że większość KOBIET gardzi uczuciami tych, którzy o nią zabiegają. Zaraz dostanę opieprz od żeńskiej części, ale fakty są faktami.

Moje starania spęzły na niczym, nawet wtedy, gdy się przed NIĄ ukorzyłem i wyznałem otwarcie jak bardzo ją kocham. I co z tego, skoro jakaś 48-letnia pi.da, z którą ONA pracuje, i która ma w sumie ważne stanowisko w wakacje poprosoiła NIĄ, żeby poszła z JEJ SYNEM (28-letnim) na wesele. Niedawno paczką spotkaliśmy ię w barze i ona przyszła z tym nie wiadomo kim. Człowiek taki co, jakoś zagadnąć do niego nie można, wypalił swojego szluga, nic nie mówił i już hciał wychodzić. Gdyby nie ONA to on by się z nami nie pożegnał. A ONA za nim idzie jak pies. Przysłał jej jakieś 20 róż do roboty, żeby wszystkie pracownice widziały, a ja myślę, że to wszystko wina tej jego MAMUŚKI, a ONA boi się, że jak z nim nie będzie, to ta MAMUŚKA może się przyczynić do jej zwolnienia. Widocznie woli jak jakaś baba podsyła jej swój pomiot, niż żeby ktoś starał się o nią bez udziału matki. Nigdy nie miałem dziewczyny, ale kur.., nigdy nie dopuszczę do tego, żeby moja własna matka szukała mi dziewczyny. Nigdy nie będę starał się o dziewczynę w tak melepetowski sposób jak "przez mamusię". Chociaż z tym psem to ja nie wiem, bo w sumie jak się tak patrzy z oku to chyba oboje próbują dominować, ale wyjście zainicjował ON. I niech mi teraz ktoś powie, że dziewczyny są święte. I pomyśleć, że się tyle miesięcy łudziłem, że moja szczerość względem jej coś wskóra. Tylko sobie w łeb strzelić.
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
15 mar 2008, 19:54

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez cadarxx 15 wrz 2008, 00:09
Knup napisał(a):Ja się niedawno nauczyłem, że większość KOBIET gardzi uczuciami tych, którzy o nią zabiegają. Zaraz dostanę opieprz od żeńskiej części, ale fakty są faktami.


Sporo racji w tym jest. Kobieta musi przede wszystkim szanować faceta, a jak tu szanować kogoś, kto biega za kobietą jak pies, upokarza się przed nią, jest na każde jej zawołanie? Dla mężczyzny taka starająca się kobieta to prawdziwy skarb, ale dla kobiety taki facet nie jest wogóle atrakcyjny.
Wcale bym się nie zdziwił, jakby ta dziewczyna o której piszesz czuła coś do do syna tamtej kobiety.
Jak kobieta czuje się zbyt pewnie, to zaczyna jej odbijać. Uganianie się za nimi to największa głupota, bo tylko pogarszamy tym nasze notowania u niej.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 15 wrz 2008, 14:27
cadarxx napisał(a):
Knup napisał(a):Ja się niedawno nauczyłem, że większość KOBIET gardzi uczuciami tych, którzy o nią zabiegają. Zaraz dostanę opieprz od żeńskiej części, ale fakty są faktami.


Sporo racji w tym jest. Kobieta musi przede wszystkim szanować faceta, a jak tu szanować kogoś, kto biega za kobietą jak pies, upokarza się przed nią, jest na każde jej zawołanie? Dla mężczyzny taka starająca się kobieta to prawdziwy skarb, ale dla kobiety taki facet nie jest wogóle atrakcyjny.
Jak kobieta czuje się zbyt pewnie, to zaczyna jej odbijać. Uganianie się za nimi to największa głupota, bo tylko pogarszamy tym nasze notowania u niej.

Panowie, nie histeryzujcie. Kobiety nie są wcale "gorsze" od mężczyzn. To, co Knup nazywa faktami, jest czysto subiektywne.
Problem leży raczej w komunikacji damsko-męskiej. Kobiety są wychowywane i "nastawiane" na emocje, mężczyźni w emocjach gubią się, za to sa nastawieni na konketne komunikaty. Kobiety szybciej, niż mężczyźni wychwytują czyjeś intencje. I wiedzą np. kiedy facet o nie zabiega, jednak chcąc być delikatnymi nie dają znaku dość czytelnego dla faceta, że nie są nim zainteresowane. A jak postapiłby w takiej sytuacji facet ? Powiedziałby raczej konkretnie i mało delikatnie np. "nie jesteś w moim typie".
Facetowi, gdy poczuje się zbyt pewnie, też "nie odbija" ?
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez Lariana 15 wrz 2008, 15:03
cadarxx napisał(a):
Lariana napisał(a):Tylko co ja mogę zrobić w tej sytuacji jaką opisałeś na początku ?(o odpychaniu z 1 strony i ciosie gdybym kogoś znalazła albo jakby tak to wygladało..) Bo wyglada na to że nic .Tylko nie rozumiem czemu mam poczucie winy ,że ludzie cierpią przeze mnie ..


Bo bez winy niestety nie jesteś. Skoro widzisz, że on chce z Tobą być, że przyjaźń mu nie wystarcza, to powinnaś zerwać z nim wszelki kontakt, by mógł o Tobie zapomnieć.

A brałaś pod uwagę to, czy by się z nim nie związać? Skoro się z nim przyjaźniesz tyle czasu, to jakieś plusy ten facet w Twoich oczach musi mieć.

Teraz widzę że mu nie przeszło.Nie mogę sie zmusić do bycia z nim skoro tego nie chcę. Lubię go jako przyjaciela ale nie jestem w stanie być z nim ,nie chce .Dobrze mi się z nim rozmawia ,mamy inne podejście na świat.
Próbuje zniwelować ten kontakt ,bo z takim typem człowieka jest ciężko .
Zgadzam się z God's Top 10 .
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez Knup 16 wrz 2008, 00:30
cadarxx, mam wrażenie, iż chcesz powiedzieć, że moje ukorzenie się i przyznanie się do miłości powoduje, iż nie mam u niej szans, bo przez to nie jestem dla niej atrakcyjny. I jak tu zrozumieć kobiety. Źle im jak się nikt o nią nie stara i źle im jak się ktoś o nie stara. Więc jaki z tego morał? "Nie staraj się, bo swoim niestaraniem postarasz się i Ci się uda??" A nieważne. W dodatku on przesiaduje całymi dniami z nią w uczelni na jej wykładach, a potem jadą do jej domu. Z kolei kiedyś słyszałem istorię innej koleżanki, która zerwała ze swoim chłopakiem, bo właśnie był z nią ałymi dniami. A ona chciała w tym związku jednak mieć trochę "własnej" przestrzeni. Czasem ciężko trafić do dziewczyny, bo raz przyjedziesz i ją uszczęśliwisz, a za drugim razem zrobisz to sami i Cię znienawidzi.

God's Top 10 - jak wygląda takie odbijanie?? Widziałem takie odbijanie u jednej pary. 50 opisów GG zmienianych co godzinę o treści: "Kocham Cię mój ty Skarbulku", "Mój Skarbulek mnie kocha", "Mój jedyny Misiaczek", "Jedyny Misiaczek z Moim Słoneczkiem"/ Ja nie mogę. Wg mnie takie rzeczy to się robi przez mail, sms, osobiście się mówi a nie wystawia na widok publiczny, bo w sumie każdy kto ma jakąś osobę na liście GG to widzi jej opis i ogarnia go śmiech na sali. A potem jak się ktoś to skomentuje, to oni się obrażają, że narusza ich prywatność i foch do końca życia. PRYWATNOŚĆ UKAZANA NA PUBLICZNYM OPISIE GG. NO ŚMIECH NA SALI.
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
15 mar 2008, 19:54

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez cadarxx 16 wrz 2008, 02:02
Knup napisał(a):cadarxx, mam wrażenie, iż chcesz powiedzieć, że moje ukorzenie się i przyznanie się do miłości powoduje, iż nie mam u niej szans, bo przez to nie jestem dla niej atrakcyjny. I jak tu zrozumieć kobiety. Źle im jak się nikt o nią nie stara i źle im jak się ktoś o nie stara. Więc jaki z tego morał? "Nie staraj się, bo swoim niestaraniem postarasz się i Ci się uda??" A nieważne. W dodatku on przesiaduje całymi dniami z nią w uczelni na jej wykładach, a potem jadą do jej domu. Z kolei kiedyś słyszałem istorię innej koleżanki, która zerwała ze swoim chłopakiem, bo właśnie był z nią ałymi dniami. A ona chciała w tym związku jednak mieć trochę "własnej" przestrzeni. Czasem ciężko trafić do dziewczyny, bo raz przyjedziesz i ją uszczęśliwisz, a za drugim razem zrobisz to sami i Cię znienawidzi.


Kiedyś zrozumiesz o co w tym wszystkim chodzi, już zaczynasz to kumać :).


Lariana naprawdę najlepsze dla niego będzie to, jak mu jak najszybciej wprost powiesz, że razem nie będziecie. Dając mu ciągle nadzieje(nawet nieświadomie) powodujesz, że on będzie wiecznie nieszczęśliwy.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez Lariana 16 wrz 2008, 14:53
Knup napisał(a):cadarxx, mam wrażenie, iż chcesz powiedzieć, że moje ukorzenie się i przyznanie się do miłości powoduje, iż nie mam u niej szans, bo przez to nie jestem dla niej atrakcyjny. I jak tu zrozumieć kobiety. Źle im jak się nikt o nią nie stara i źle im jak się ktoś o nie stara. Więc jaki z tego morał? "Nie staraj się, bo swoim niestaraniem postarasz się i Ci się uda??" A nieważne. W dodatku on przesiaduje całymi dniami z nią w uczelni na jej wykładach, a potem jadą do jej domu. Z kolei kiedyś słyszałem istorię innej koleżanki, która zerwała ze swoim chłopakiem, bo właśnie był z nią całymi dniami. A ona chciała w tym związku jednak mieć trochę "własnej" przestrzeni. Czasem ciężko trafić do dziewczyny, bo raz przyjedziesz i ją uszczęśliwisz, a za drugim razem zrobisz to sami i Cię znienawidzi.


Troche zostali tu ludzie zapuszkowani przez Ciebie. Przecież wiesz ze są rózni faceci ,rózne kobiety ,różne potrzeby. Jedni chcą poczuć niezależność i opieke w związku inni chcą być poddanymi ,inni chca rządzić .. itd
Nie wiem jak moge to mu powiedzieć skoro jest strasznie skryty ,jeśli chodzi o uczucia .I jakiekolwiek gadanie o nich wywołuje łunę tajemniczości nawet jeśli chodzi o błahe sprawy ..
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez samotna_zagubiona 17 wrz 2008, 20:45
a ja chyba jestem ciągle sama bo za bardzo po mnie i w rozmowach ze mną widać ze chcę z kimś wreszcie być.. zaniedługo będzie rok jak jestem sama... podejrzewam ze z tą datą wpadnę w głęboki dół i tylko mnie będzie można w nim zakopać ;(;(;(;(

---- EDIT ----

a ja chyba jestem ciągle sama bo za bardzo po mnie i w rozmowach ze mną widać ze chcę z kimś wreszcie być.. zaniedługo będzie rok jak jestem sama... podejrzewam ze z tą datą wpadnę w głęboki dół i tylko mnie będzie można w nim zakopać ;(;(;(;(
"and I don't want the world to see me, coz' I don’t think that they’d Understand ... "

a thousand broken hearts carried by a thousand broken wings
Posty
119
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:06

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 17 wrz 2008, 21:14
hmm, u mnie niedługo stukną 3 latka... az smutno jak się o tym myśli :P nie martw sie samotna, wszystko w swoim czasie... ja tam wierze że jeszcze sobie znajde kogoś i będzie super :) czekam czekam troche już długo, mam wrażenie że już więcej się nie da czekać, ale najwyraźniej się da... cierpliwości ci życzę, i wszystkim innym też ;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez Misiek 17 wrz 2008, 21:27
Nie martwcie sie... Każdego w końcu amor trafi... :smile: Ja też kiedyś tak czekałem czekałem... a teraz już jesteśmy razem ponad 2 lata i mieszkamy razem... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do