Nie mam nikogo..

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Nie mam nikogo..

Avatar użytkownika
przez khaleesi 29 cze 2013, 17:47
Może jakieś kółka plastyczne, tańce czy coś. Chodzić na jakiś basen, siłownie? :bezradny:
Sama jestem odludek ale chyba tam bym szukała.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Nie mam nikogo..

przez Schwarzi 29 cze 2013, 18:40
kolekcjoner snów

No właśnie ich nie mam. Tzn. rysuję,to moja jedyna rozywka i komputer. Do tego dochodzi pozytywne myślenie i jakoś ten czas leci ale zdecydowanie lepiej by było,gdybym miała towarzystwo,bo wtedy odżywam.

ameliaa

O twardy tyłek się nie boję,bo akurat go mam : D Nie przyzywczajam się za badzo do ludzi,także nie mam jakiś super wymagań odnośnie przyjaciół,ważne żeby byli,żebym mogła z kim się spotkać i żyć jak normalny człowiek,a nie wegetować niczym warzywko.

depresyjny86

Ja czasem też ale wolałabym wiesz... mieć znajomych i uregulować sobie tryb życia : trochę w towarzystwie,trochę w samotności. Zawsze lepiej jest mieć więcej niż mniej.

rotten soul

Myślę, że sporo osób na tym forum (i nie tylko) też tak spędza wolny czas. Ja także. Niby to mnie irytuje na dłuższą metę, ale czasem i to doceniam. Pamiętam jak mi się komp popsuł, albo neta nie miałem przez kilka dni, to dopiero była bida. Nie wiedziałem co ze sobą zrobić. Po za tym moje wszystkie zainteresowania są powiązane ściśle z komputerem, więc nie ma na to rady. Na spacery przestałem chodzić, bo nie za bardzo umiem łazić bez celu (co innego było jak miałem psa), po za tym znam okolicę jak własną kieszeń, mimo że miejsc do spacerowania nie brakuje (dużo lasów wokół).


No to też się domyślam.. Mnie to irytuje bo jestem typem człowieka,który MUSI mieć jakieś rozrywki i ciągle rozpaczam nad tym,że nie mam żadnych wspomnień lub mam ich mało -________- Poza tym mieszkam w małej dziurze,ludzie całkowicie odcięli mnie od towrzystwa, na spacery chodzę z nudów ale też nie uśmiecha mi się wyłazić w głąb miasta.

Tu Ci za bardzo nie doradzę, bo sam na razie tylko przez internet kogoś szukam. Piszesz, że jesteś, towarzyska i ludzi się nie boisz, więc powinnaś chodzić w jakieś miejsca publiczne (bary, puby, imprezki) to może w końcu spotkasz kogoś, kto się zainteresuje Tobą na tyle, że go nie znudzisz i vice versa. U mnie taka forma poszukiwań odpada, ze względu na charakter, więc masz większe szanse niż ja (i spora część forumowiczów). Może Cię to pocieszy trochę, może nie;). Powodzenia.


Wiem,masz rację ale mówię-moje miasto odpada ze względu na ludzi. Ewentualnie mogłabym pomyśleć o innych miastach. Zresztą jadę na studia i tam na pewno nie będę siedzieć bezczynnie. Nowe miasto,dużo możliwości,rozrywek,nowych ludzi. Już nie mogę się doczekać.
Dzięki wielkie,Tobie również tego życzę :))

nieboszczyk

nic głupszego nie mogłeś wydumać.przecież puby,dyskoteki,imprezki to pierwsza droga do narkomanii i alkoholizmu a osoby rozpaczliwie samotne są szczególnie podatne na tego typu sugestie.może i na początku będzie beztrosko,znajome twarze śmieją się,gorący wiatr rozpala mnie,wszystko we mnie tańczy...prędzej czy pózniej się ockniesz i pozostaniesz z bólem,pustką i z gównem z którego wyjść jest bardzo trudno.mogą być oprócz tego bonusy w postaci HIV,żółtaczki,dzieciaka.a formą zejściową tego imprezowania będzie więzienie,zakład psychiatryczny,rozpad rodziny.


Nie nie xd Bez przesady. Naprawdę nie jestem typem osoby podatnej na sugestie. Nie piję chyba,że naprawdę okazjonalnie,nie palę i nie biorę narkotyków. A już na pewno nie robię tego wszystkiego,bo ktoś tam mnie namawia :))

deader

Ty tak na serio? O.o Jest wręcz na odwrót, jak się nie ma żadnego życia towarzyskiego, żadnego imprezowania nie uprawia to człowiek zaczyna z nudów chlać i ćpać żeby sobie jakoś tą monotonię urozmaicić...


Ja trochę gorsze rzeczy robię z nudów ale lepiej nie będę mówić jakie o.o

psyche.

Może jakieś kółka plastyczne, tańce czy coś. Chodzić na jakiś basen, siłownie?
Sama jestem odludek ale chyba tam bym szukała.


Wszyscy dajecie mi tu naprawdę dobre rady ale one sprawdzą się i oczywiście z nich skorzystam jak wyjadę na studia. W moim mieście nie mam takich możliwości,a nawet gdyby były to zapewne byłby to syf i ubóstwo ,znając moje miasto :))
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
24 sie 2011, 00:14

Nie mam nikogo..

przez rotten soul 29 cze 2013, 18:42
nieboszczyk napisał(a):nic głupszego nie mogłeś wydumać

Owszem mogłem. Po za tym nie uważam, że to co napisałem było głupie.
nieboszczyk napisał(a):.przecież puby,dyskoteki,imprezki to pierwsza droga do narkomanii i alkoholizmu

To za to jest najmądrzejsza, złota myśl jaką przeczytałem w tym roku. Wszak nie od dziś wiadomo, że wszyscy bywalcy pubów, dyskotek i imprez to ćpuny i alkoholicy. Ewentualnie niedoszli. Dziwne jednak, że ja, mimo że nigdy nie odwiedzałem takich miejsc, byłem regularnym narkołykiem przez lat 15 (deader o tym Ci też napisał z resztą). Jak to się stało? Nie mam pojęcia. :bezradny: ;)
nieboszczyk napisał(a):a osoby rozpaczliwie samotne są szczególnie podatne na tego typu sugestie.może i na początku będzie beztrosko,znajome twarze śmieją się,gorący wiatr rozpala mnie,wszystko we mnie tańczy...prędzej czy pózniej się ockniesz i pozostaniesz z bólem,pustką i z gównem z którego wyjść jest bardzo trudno.mogą być oprócz tego bonusy w postaci HIV,żółtaczki,dzieciaka.a formą zejściową tego imprezowania będzie więzienie,zakład psychiatryczny,rozpad rodziny.

Tego to już w ogóle nie wiem jak skomentować :shock: . Brzmi to jak rozbudowany sarkazm, ale chyba jednak nim nie jest, chyba, że zapomniałeś powstawiać "winki".

Schwarzi
Psyche, Ci dobrze radzi, jak nie chcesz chodzić do "siedlisk narkomanii, alkoholizmu i HIV-u" to uderzaj na basen lub na siłownie (chociaż tutaj możesz wpaść w nałóg brania sterydów, na pewno będę Ci proponować ;))

-- 29 cze 2013, 18:46 --
Dzięki Schwarzi
Schwarzi napisał(a):Ewentualnie mogłabym pomyśleć o innych miastach

Schwarzi napisał(a):Nowe miasto,dużo możliwości,rozrywek,nowych ludzi. Już nie mogę się doczekać.

Mam takie same plany dotyczące zmiany miejsca zamieszkania. Na jesieni mam zamiar się przeprowadzić, więc wiąże z tym podobne nadzieje co Ty.
Ostatnio edytowano 29 cze 2013, 18:47 przez rotten soul, łącznie edytowano 1 raz
rotten soul
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie mam nikogo..

Avatar użytkownika
przez khaleesi 29 cze 2013, 18:46
Wszędzie można znależć ćpunów, zboków, alkoholików itd ale chyba od tego mamy swój rozum i zawsze można odmówić i być asertywnym.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Nie mam nikogo..

przez Adam Smith 29 cze 2013, 19:17
Wielkie miasta kuszą ... burdele , kasyna , kluby , puby i inne przybytki , których oficjalnym założycielem jest człowiek , chcący sprowadzić ludzkość na złą drogę , przy okazji nabijając sobie kabzę ( nieoficjalnym założycielem jak wiadomo jest szatan) . Coraz bardziej dziwi wybór niedzielnej mszy zamiast wypadu z kuplami do klubu , by póżniej z niego w stanie nieważkości przetransportować się do burdelu lub innego klubu , spełniając swoje marzenie przeżycia choćby jednej nocy według scenariusza rodem z filmu " Kac Wawa " . Moja babcia mawiała , że mogę wybrać między klubem , w którym roi się od ladacznic , dilerów i innych szumowin między biblioteką , szkołą , a chórem kościelnym , gdzie zdobędę potrzebną wiedzę , wykształcenie i nauczę się w najpiękniejsze formie przekazu czyli śpiewie , głosić słowo boże . Dodała , że jeśli wybiorę to pierwsze , to skończę jako ćpun wciągający trawę , uprawiając seks z kobietami , których higiena po 10 mężczyżnie w ciągu jednej nocy jest porównywalna z dworcowymi ubikacjami po całym dniu ich użytkowania przez lumpów , narkomanów i innych szubrawców . Dziś wiem , że babcia się myliła , bo można to pogdzić , oczywiście oprócz kościoła , gdzie panowie w czarnych szatach , dbają o to żeby nie zapanowała neuroza społeczna , którą mogłaby wywołać wizja tego , że po śmierci nie ma raju , a czeka nas tylko ziemia i robaki . Wszystko trzeba odpowiednio dawkować , na wszystko można znależć czas , więc idżcie i nie rozmnażajcie się , nie szalejcie za bardzo i pijcie z umiare ... zresztą róbta co chceta :P
Adam Smith
Offline

Nie mam nikogo..

Avatar użytkownika
przez khaleesi 29 cze 2013, 19:21
Tomcio Nerwica, no ja mieszkam w bardzo dużym mieście a jakoś jestem oporna na takie zakusy.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Nie mam nikogo..

Avatar użytkownika
przez deader 29 cze 2013, 19:24
Schwarzi napisał(a):Ja trochę gorsze rzeczy robię z nudów ale lepiej nie będę mówić jakie o.o

Ekstra, a ja się teraz będę zastanawiał co może być gorszego od ćpania i chlania, dzięki :P
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Nie mam nikogo..

przez Adam Smith 29 cze 2013, 19:29
psyche., zamiast melanżowania w sobotę , równie dobrze można sięgnąć po Gombrowicza , posiedzieć na internecie lub spędzić czas w gronie trzech osób i mięć dzięki temu poczucie dobrze spędzonego czasu , w końcu wyznacznikiem szczęścia nie jest robienie tego co robi większość , tylko działanie w zgodzie ze sobą i spędzanie czasu wedle własnych upodobań .
Adam Smith
Offline

Nie mam nikogo..

Avatar użytkownika
przez khaleesi 29 cze 2013, 19:30
Tomcio Nerwica, Amen ;)
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Nie mam nikogo..

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 29 cze 2013, 20:55
deader, właśnie na dyskotekach szczególnie dziewczyny proponują chłopakom którzy pierwszy raz idą na balangę marihuanę,kokę,LSD a nawet heroinę-spróbuj,poczujesz się jak superman,będzie ci się lepiej tańczyło,będziesz wygadany,minie nieśmiałość,znikną bariery psychiczne.a naiwne i nieświadome osoby samotne "próbują" żeby nie odróżniac sie od innych,żeby być super,fajnym.co do dziewczyn do im do drinków po kryjomu dosypują GHB które się potem budzą poobijane,gołe i nie wiedzą gdzie są i co się stało.to w żadnym wypadku nie jest rada dla rozpaczliwie samotnych bo potem taki samotnik kiedyś wróci w nocy do domu i krzyczy:mamo daj mi na narkotyki!

-- 29 cze 2013, 21:25 --

rotten soul napisał(a):
Owszem mogłem. Po za tym nie uważam, że to co napisałem było głupie.



Psyche, Ci dobrze radzi, jak nie chcesz chodzić do "siedlisk narkomanii, alkoholizmu i HIV-u" to uderzaj na basen lub na siłownie (chociaż tutaj możesz wpaść w nałóg brania sterydów, na pewno będę Ci proponować ;))


bezdennie głupia jest rada osobom rozpaczliwie samotnym żeby szukali szczęścia i towarzystwa na dyskotekach i balangach.łatwo załapią wtedy że narkotyki są kluczem do szczęścia bo będą wierzyli że jak będą na haju to będą tacy fajni dla otoczenia.a siłownie owszem tez można by sobie odpuścić ze względu na te sterydy.takim osobom lepiej zaproponować żeby zapisali się do klubu podróżniczego lub do aeroklubu.będzie pasja i hobby bez rujnowania i marnowania sobie życia.

-- 29 cze 2013, 21:36 --

psyche. napisał(a):Wszędzie można znależć ćpunów, zboków, alkoholików itd ale chyba od tego mamy swój rozum i zawsze można odmówić i być asertywnym.

właśnie rozpaczliwie samotni nie mają rozumu i kierują się wyłącznie emocjami,mają tendencje do naśladowania.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Nie mam nikogo..

Avatar użytkownika
przez mark123 29 cze 2013, 23:23
deader napisał(a):Jest wręcz na odwrót, jak się nie ma żadnego życia towarzyskiego, żadnego imprezowania nie uprawia to człowiek zaczyna z nudów chlać i ćpać żeby sobie jakoś tą monotonię urozmaicić...

Ja nigdy nie miałem żadnych znajomych, życia towarzyskiego i nigdy nie imprezowałem; a nie biorę w ogóle żadnych używek oraz nie piję w ogóle alkoholu.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Nie mam nikogo..

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 29 cze 2013, 23:33
A tam głupoty gadacie ja gdyby nie alkohol, imprezy itp to bym w życiu do żadnej dziewczyny nie zagadał, ogólnie do nikogo bo taki nieśmiały i zakompleksiony jestem. Oczywiście na dłuższą metę to nie ma sensu przynajmniej jeśli chodzi o używki ale czasem warto spróbować.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Nie mam nikogo..

Avatar użytkownika
przez deader 29 cze 2013, 23:39
nieboszczyk napisał(a):deader, właśnie na dyskotekach szczególnie dziewczyny proponują chłopakom którzy pierwszy raz idą na balangę marihuanę,kokę,LSD a nawet heroinę-spróbuj,poczujesz się jak superman,będzie ci się lepiej tańczyło,będziesz wygadany,minie nieśmiałość,znikną bariery psychiczne.a naiwne i nieświadome osoby samotne "próbują" żeby nie odróżniac sie od innych,żeby być super,fajnym.co do dziewczyn do im do drinków po kryjomu dosypują GHB które się potem budzą poobijane,gołe i nie wiedzą gdzie są i co się stało.to w żadnym wypadku nie jest rada dla rozpaczliwie samotnych bo potem taki samotnik kiedyś wróci w nocy do domu i krzyczy:mamo daj mi na narkotyki!

Powiem tak: chciałbym trafić na taką imprezę. I żeby to dziewczyny mnie koksem i LSD częstowały. To jest MIT, taki sam jak to że dilerzy dają pierwszą działkę za darmo. Na imprezach jeśli już to ludzie łażą i pytają się CIEBIE czy nie masz przypadkiem czegoś do zaćpania; dilerzy nigdy nie dają nic za darmo, narkomania powstaje na blokowiskach gdzie znudzone ziomki na ławce zaczynają jarać blanty bo nie wystarcza im już chlanie browców albo "tak trzeba" bo jak to - być dresem/skejtem i nie jarać/nie wąchać?.. Sorry ale ja to wszystko przerabiałem na własnej skórze, nie wciśniesz mi tego kitu prosto z "Super Expresu" i "Faktu".
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Nie mam nikogo..

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 29 cze 2013, 23:48
Powiem tak: chciałbym trafić na taką imprezę. I żeby to dziewczyny mnie koksem i LSD częstowały.
no to zdecydowanie mit, albo jakieś megajednostkowe wypadki, prędzej dziewczyną coś dosypią aby je wykorzystać ale też to chyba specjalnie nagminne nie jest i pewnie w specyficznych klubach do tego dochodzi. Mnie wiele razy częstowali narkotykami za darmo, ale byli to znajomi a nawet całkiem obcy ale w celach rozrywkowych a nie uzależniania mnie, zwłaszcza za granicą gdzie dragi w porównaniu do zarobków są tanie jak barszcz i częstują cie tam amfą czy innymi tabsami nie mówiąc już o maryśce jak fajkami w Polsce.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do