Nie mam już siły walczyć o związek

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Nie mam już siły walczyć o związek

Avatar użytkownika
przez agusiaww 10 lis 2012, 22:48
szelag12, normalny to jestes, tylko, ze postapiles dosc nierozsadnie, zeby nie powiedziec idiotycznie. Nie wiem ile masz lat, ale w sumie to nie ma znaczenia, zakochales sie i pojechales do kobiety, ktora wczesniej znales z relacji w realu? Piszesz ze jestes u niej dwa lata, wiec nie wydaje sie bys wczesniej ja dobrze poznal skoro ona mieszka poza Pl. Zwiazek to nie bajka, ale mi sie wydaje ze sie mineliscie w oczekiwaniach. Ona chyba myslala, ze bedziesz jej ksieciem z bajki, pomozesz jej, utrzymasz -glownie finansowo, pewnie dlatego-ale to moje przypuszcenia- ze pewnie wczesniej szpanowales ze w Pl masz super prace itd, to dlaczego do Pl ona do Ciebie sie nie przeprowadzila? Bylo wziac chociazby bezplatny urlop a nie rzucac wszystko, skoro jak twierdzisz w Pl miales stabilizacje. Natomiast nie ma juz co wracac do tego co bylo. Takze sama miloscia zyc sie nie da, pieniadze sa potrzebne do tego by chociazby kupic sobie bulke na sniadnie, czy papier toaletowy. Jezeli pracowales legalnie, ale nie sadze(?),to masz raczej prawo do jakiegos zasilku/socjalu. Pomijajac juz rozne inne aspekty ze nie umiesz poslugiwac sie chociazby angielskim w podsstawowym znaczeniu, ani dunskim. Nie odbieraj tego jako krytyke, ale w miare obiektywne spojrzenie na Twoja sytuacje. Co mozesz zrobic. Poszukaj pomocy w tlumaczeniu CV. Szukaj pracy legalnie, ucz sie jezyka, jezeli chcesz tam zostac. I co najwazniejsze porozmawiaj z kobieta o tej sytuacji, i albo cos robicie w tym kierunku, albo odpuszczacie i np Ty wracasz do Pl. Z jednej strony to sie wcale jej nie dziwie, ze nie chce Ciebie nianczyc, bo sam powinienes sie ogarnac, natomiast z drugiej brak z jej strony minimalnej pomocy swiadczy o jej raczej stosunku dosc obojetnym do Ciebie, jezeli nie przeinaczasz sytuacji. Jak wyjasnisz z nia sytuacje bedziesz raczej wiedzial co robic dalej, ja napisalam swoje a decyzje i tak odejmiesz Ty. Z mojej strony powodzenia.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Nie mam już siły walczyć o związek

przez szelag12 12 lis 2012, 15:43
Dzięki. Prace w Polsce, własna działalność. Ciężko o urlop. w Dani praca legalna. Ja już wyjechałem zostawiłem ten świat. Naiwny,wiem jestem to zostało w danii. Znałem ja długo, Dużo rozmów i w realu i internet. Liczyłem ze ona rozumie kto ile i co poświęca, liczyłem na pomoc bo ona w danii mieszka 12 lat. To w końcu ona wzięła na siebie obowiązek zadbania o pewne rzeczy związane miedzy innymi z jezykie, urzędami. Nie wiem zle myślę. Czasami kobiet nie rozumiem. Jak ja bym np. mieszkał w Hiszpanii, zakochał się, zaprosił bym kobietę do siebie starł bym sie załatwiać sprawy urzędowe, biurowe ,chodził bym z nią do lekarza żeby tłumaczyć, pisał bym papiery wszelkie. Po prostu wziął bym odpowiedzialność za kogoś kogo podobno kocham. Nie wiem to takie trudne do zrozumienia. Jezyki sa trudne i ludzie rózni ja mam problem z nauka jezykow geniuszem nie jestem znam angielski dunski rozumiem mam problemy z mowa ktora nie jest łatwa. Poza tym pracowałem od 14 do 1 ,2 w nocy wstawałem 10 i ile czasu zostawało nic. Jak sama moja była stwierdziła praca zabiła związek. Ona nie pracowała ja pracowałem i ciągle mało bylo wydawanie na wszystko. Poza tym popełniłem wielki błąd. teraz wiem oddawałem jej cale pieniądze. Bez kontroli do dziś nie wiem co ile kosztowało zaufałem jej ze zrobi wszystko mądrze dla nas i rodziny. Teraz ona ma długów więcej niż zarabia bo nie umie odmówić sobie dzieciom. Nie potrafi powiedzieć nie. przykład syn chciał słuchawki koszt 2tys kr a ja zarabiałem 14tys dom kosztował 6 tys, a on nawet nie mial telefonu do tych słuchawek do dzisiaj leżą nie używane. komputer za 11tys w jednym miesiacu. Ona oszukiwała i mnie i siebie. i nadal siebie oszukuje ze żyje, ze ja stać nie stać życie polaka za granica to w sumie ciężka praca i ciężkie życie. Zarabiać tam i tu wydawać tak ,ale zyc i tam pracować jest całkiem inaczej. nie tlumacze sie. Wiem ze to poszło o pieniądze. nigdy juz nie zwiąże sie z kobieta która stwierdzi ze dzieci są najważniejsze. Dobry związek dla dobra dziecka to jest podstawa.Mama szczęśliwa to i dziecko szczęśliwe proste. Potem zostajecie na starość drogie panie same jak palec dzieci daleko meż odszedł albo nie żyje wam zostaje tylko narzekanie i kościoły. Takie zycie A powtarzam trzeba dbać o żyjących a nie narzekać jaki świat jest zły. Dobry związek uczciwość, miłość, plany i wiara w przyszłość. Am sie lekko zapędził.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
02 wrz 2012, 12:45

Nie mam już siły walczyć o związek

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 lis 2012, 15:56
nigdy juz nie zwiąże sie z kobieta która stwierdzi ze dzieci są najważniejsze.

Bo dzieci sa najwazniejsze co nie znaczy, ze trzeba spelniac wszystkie ich zachcianki
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 7 gości

Przeskocz do