Moja matka zdradza ojca

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Moja matka zdradza ojca

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 paź 2011, 21:28
Nie drąż tego tematu,im bardziej drążysz,tym bardziej szkodzisz sobie samej...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Moja matka zdradza ojca

Avatar użytkownika
przez marcja 17 paź 2011, 21:35
Nie wiem tez po co to wszystko. Jesli matka chce, bedzie zdradzac dalej. Jesli nie teraz, to moze za 2/3 lata i nie Twoja sprawa. Moze bedziesz jeszcze ja sledzic i wyjmowac komorke spod poduszki jak matka bedzie spala, zeby przez cale jej pozostale zycie kontrolowac sytuacje? :roll: Zyj swoim zyciem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Moja matka zdradza ojca

przez Shrew 17 paź 2011, 21:43
marcja napisał(a): Zyj swoim zyciem.

Moje życie wiąże się także z życiem mojej matki, bo jakby nie było mieszkam z nią i to ona dzisiaj przyszła do mnie żeby pogadać ...

Ale tak jak mówicie to i tak niczego nie da to "umartwianie się", ciągłe myślenie itd. w tedy napewno wyląduje w psychiatryku.

Dzięki za rozjaśnienie w myślach i w ogóle za jakiekolwiek słowa napisane.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 paź 2011, 10:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Moja matka zdradza ojca

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 paź 2011, 22:05
wyjmowac komorke spod poduszki

Hehe widzę,że nie tylko ja śpię z komórką :mrgreen:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Moja matka zdradza ojca

Avatar użytkownika
przez marcja 17 paź 2011, 22:09
Ja juz nie spie, bo to ponoc zwieksza ryzyko guza mozgu :lol:

A co do autorki watku - na pewno nie wyladujesz z takiego powodu w psychiatryku...

Dodam jeszcze, ze jestes prawie dorosla. A doroslosc m. in na tym polega, ze trzeba pewne sprawy zachowac dla siebie, choc korci, zeby komus powiedziec. Ja znam pewna rodzinna tajemnice, o ktorej dowiedzialam sie z dokumentow, ktore wpadly mi kiedys przypadkiem w rece. Dla mnie to rzecz ciekawa i bardzo dziwna - z checia drazylabym wsrod rodzenstwa mojej matki i siostr mojej niezyjacej babci celem dowiedzenia sie czegos wiecej o sprawie, ale matka, ktorej o tym powiedzialam stanowczo sie sprzeciwila a jako, ze sprawa dotyczy bardziej jej ( i jej matki), niz mnie, coz... zachowalam tajemnice dla siebie i zachowam pewnie na zawsze...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Moja matka zdradza ojca

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 paź 2011, 22:58
Ja juz nie spie, bo to ponoc zwieksza ryzyko guza mozgu :lol:

Heheh a guma Turbo powodowała raka :mrgreen: :P
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Moja matka zdradza ojca

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 18 paź 2011, 20:00
Shrew napisał(a):Niedawno dowiedziałam się że matka zdradza ojca.

...

Mam powiedzieć ojcu ? On przyjeżdza na święta dopiero. Nie chce żeby brali rozwód, ale nie chce żeby go okłamywała i żyła i jeżdziła z jego pieniędzy.


Nie czytam całego tematu, tylko odwołam się do tego pierwszego postu...

Matka zdradza ojca.
Rozumiem, że jesteś bardzo emocjonalnie związana z jednym i drugim, ale proszę Cię, gdzie w tej relacji ON - ONA, jesteś Ty? Jaki masz wpływ na jej kobiecość, jego męskość? Jakie masz prawa, by decydować o kobiecości bądź o męskości swojej matki czy swojego ojca?

Piszesz ze złością, że nie chcesz, by brali rozwód, ale nie chcesz by ona go okłamywała, żyła i jeździła z jego pieniędzy. Wierz mi, to bardziej skomplikowana sytuacja, poza tym ona też pracuje?

Zastanów się, kogo ona okłamuje. Z Twojego postu wynika, że to Ciebie okłamuje, Ciebie rani, że ma kogoś, że coś robi ze swoim życiem. Czy to dobre czy złe, etyczne, moralne czy nie - to jest jej sprawa. Pamiętaj, że matka, ojciec, brat czy nawet Twój chłopak to są odrębne osoby mające prawo mieć własne życie, dokonywać własnych wyborów.
Tobie będzie się lepiej spało, gdy to zaakceptujesz.
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

Moja matka zdradza ojca

Avatar użytkownika
przez linka 18 paź 2011, 20:39
Zylam w zwiazku na odleglosc 4 lata, z tym, ze myy widywalismy sie co 2 tygodnie, swieta, wakacje, ferie razem. Bylo bardzo, bardzo ciezko i nie wyobrazam sobie tego gdybym miala sie widziec z partnerem raz na pol roku ......
Ja wiem ze jesli ktos decyduje sie na wyjazd do pracy za granice to zwykle nie ma innego wyjscia, ale jesli pozniej nie dazy do zjednoczenia rodziny to ludzie sie od siebie oddalaja.

To bardzo ciezkie dla ciebie, ale jak juz wszyscy pisali, to nie twoje zycie, nie zmusisz jej do zmiany ..... grozbami nic nie zyskasz, bedzie sie jeszcze bardziej wypierac ....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 10 gości

Przeskocz do