Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 06 lip 2011, 19:14
Sory, że nie na temat,
wie ktoś może ile kalorii ma bomba Kandulskiego? Nigdzie nie mogę znaleźć. Będę wdzięczna za odp.

3majcie się dziewczyny!!! :papa:
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez nieidealna 06 lip 2011, 20:03
kasiątko, też tyle wymiotuje i fakt.. nie chudnę. czasem się głodzę, to coś ubędzie, ale potem znów jest tyle samo.
dziś postanowiłam znów ułożyć plan. jeżeli wszystko mam rozpisane i policzone, to nie jestem w ogromnym stresie, że za dużo zjem.
nie będzie głodzenia a 1200kcal.
a jak tu zacznie się układać, to może zmuszę się jakoś do wyjścia z domu i ponownych treningów na siłowni.
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
27 sty 2010, 13:48

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Margolka 07 lip 2011, 06:01
nieidealna, przepraszam, że się wtrącam ale może Ty już zwyczajnie nie masz z czego chudnąć, chcesz się odwodnić? Bo skoro tkanki tłuszczowej już brak to chyba tylko to pozostaje tak na chłopski rozum.

Poza tym dziewczyny rozumiem, że żadna z Was nie myśli w przyszłości zostać matką? No bo niestety, ale pewien procent tłuszczu jest w organiźmie kobiety niezbędny by gospodarka hormonalna prawidłowo działała. Zakochacie się, przyjdzie czas na macierzyństwo i potem wędrówki po lekarzach, wieloletnie staranie się o poczęcie potomka, bo organizm wyniszczony. Nie pisze tego ot tak, mam koleżankę, która tak robiła i takie do tej pory ponosi konsekwencje.
och życie czemu tak pędzisz?
nie dajesz sercu oddechu
czy kiedyś za tobą nadążę?
czy umrę nawet w pośpiechu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1068
Dołączył(a)
29 mar 2011, 16:25
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez _asia_ 07 lip 2011, 06:50
kornelia_lilia, ja w ogóle nie mam nawet pojęcia co to jest. :shock: co to takiego???


Margolka, ja czasem myślę o byciu mamą w przyszłości... Że może kiedyś zaadoptuję jakieś maleństwo... O urodzeniu swojego dziecka raczej nie myślę, bo to i tak jest mało możliwe właśnie z powodu zaburzeń hormonalnych, choć obecnie miesiączkuję regularnie to moje cykle są od bardzo dawna bezowulacyjne, w ogóle mam pokiereszowane hormony, skutek poprzednich anoreksji (przy drugiej nie miesiączkowałam 2 lata) i boreliozy. faszerować się na siłę sztucznymi hormonami nie zamierzam. ale jak kiedyś wyleczę borelię to kto wie, może wszystko się unormuje (bo u chorych na nią kobiet właśnie tak jest, dziwne, ale prawdziwe).
Dobrego tłuszczu sobie nie żałuję, podlewam potrawy zdrowymi olejami. Ale od potraw z nasyconym tłuszczem mnie po prostu odrzuca, abstrahując od tego, że niezdrowe to zwyczajnie mi to nie smakuje, ostatnio złapałam się na tym, że wolę sobie połknąć łyżkę oleju lnianego niż tłuste kupione fryty, bo mi się od nich niedobrze robi. :shock: owszem, ładnie pachną... i na zapachu się kończy. po zmianie sposobu odżywiania kompletnie mi się zmieniły smaki.

-- 07 lip 2011, 05:56 --

Margolka napisał(a):Zakochacie się, przyjdzie czas na macierzyństwo i potem wędrówki po lekarzach, wieloletnie staranie się o poczęcie potomka, bo organizm wyniszczony. Nie pisze tego ot tak, mam koleżankę, która tak robiła i takie do tej pory ponosi konsekwencje.


jak najbardziej wierzę... ja sama miałam duży problem nawet jeśli chodzi o powrót miesiączki choć jeśli chodzi o wagę to mieściłam się już w granicach normy. i za pierwszym i za drugiem razem wracała tylko przy przyjmowaniu hormonów i potem znów znikała. byłam załamana, nie chciałam zażywać tych hormonów. za pierwszym razem w uregulowaniu okresu pomogły mi leki homeopatyczne od irydologa (okres sam wrócił i się uregulował), a za drugim tran (!!!), piłam 3 łyżeczki dziennie (powrót i uregulowanie cyklu). więc dla mnie hormony są be. :P
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 07 lip 2011, 07:28
[quote="_asia_"]kornelia_lilia, ja w ogóle nie mam nawet pojęcia co to jest. :shock: co to takiego???
to takie nie wiem jak to nazwać-ciastko. Wszystkiego mogę sobie odmówić, tego i spaghetii w Pico...
nie potrafię :mrgreen:
poprzednich anoreksji (przy drugiej nie miesiączkowałam 2 lata)
ja też 2 lata okresu nie miałam, nie wiem cykle mam owulacyjne, jak to sprawdzić?
Dobrego tłuszczu sobie nie żałuję, podlewam potrawy zdrowymi olejami.

Super, że jesz tzw. dobre tłuszcze. Ja mam zalecane od okulisty zalecane spożywanie kwasu omega 3 w postaci naturalnej, podobno reguluję też gospodarkę hormonalną :smile: i wzmacnia organizm.

-- 07 lip 2011, 07:59 --

_asia_

sory, nie wyszło mi cytowanie, masakra, albo jestem tak beznadziejna albo jeszcze śpię przy kompie ;)

miłego dnia.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Margolka 07 lip 2011, 08:17
_asia_, mnie chodziło oczywiście o zawartość procentową tkanki tłuszczowej w ciele kobiety. Wiadomo tłuszcz w organiźmie bierze się ze zjadanych potraw nie tylko tłustych ale i węglowodanów.
" Ludzkie ciało składa się m.in. z tłuszczu. Tłuszcz jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania ciała - amortyzuje stawy i chroni najważniejsze organy, pomaga regulować temperaturę ciała, przechowuje witaminy rozpuszczalne w tłuszczach takie jak: A, D, E i K oraz stanowi pożywienie dla organizmu w razie braku żywności... Poziom tkanki tłuszczowej w organizmie jest wartością, która precyzyjnie klasyfikuje ludzi na otyłych lub też nie oraz jest czynnikiem, który może pomóc w określeniu prawdopodobieństwa wystąpienia problemów zdrowotnych związanych właśnie z nadmiarem lub niedomiarem tkanki tłuszczowej. Jej zawartość kształtuje się różnie u kobiet i mężczyzn. Ciało kobiety posiada więcej tkanki tłuszczowej niż mężczyzna. Wyposażając kobietę w więcej tłuszczu, natura miała na myśli ochronę kobiety oraz jej płodu ".

Ja mam inny problem do Was, bo takie dwie jak Wy zmieściłoby się we mnie jednej, więc u mnie akurat odchudzanie by było jak najbardziej wskazane, Tylko, że ja nie potrafię, bo stres powoduje u mnie tycie. No i oczywiście trochę zazdroszczę, że tak dokładnie potraficie kontrolować to co jecie. Z drugiej strony czytam ten watek od dawna i staram się zrozumieć dlaczego ludzie tak obsesyjnie chcą mieć jak najniższe BMI.

nieidealna, jeszcze słowo do Ciebie,czy nie martwi Cię to, że w czasie ćwiczeń na siłowni przyrosną Ci mięśnie, których masa się zwiększa? Staniesz na wadze i co? Pokaże Ci tyle samo albo jeszcze więcej, czy nie będzie to następny powód do rozpaczy?
och życie czemu tak pędzisz?
nie dajesz sercu oddechu
czy kiedyś za tobą nadążę?
czy umrę nawet w pośpiechu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1068
Dołączył(a)
29 mar 2011, 16:25
Lokalizacja
Kraków

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 07 lip 2011, 08:23
bo stres powoduje u mnie tycie.


ja mam tak samo, przez kortyzol. Kiedy jestem w stresie, myślę sobie po co się ograniczać do minimum skoro przez kortyzol i tak nie ubędzie mi z talii.

A że lubię jeść sama, w ukryciu, to chyba znak, ze coś z psyche nie tak :?
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez nieidealna 07 lip 2011, 08:46
Margolka, mięśnie przyrosłyby przy dodatnim bilansie kalorycznym bądź intensywnym treningu. a ja chodząc na siłownie starałam się ćwiczyć tak, by nie nabrać masy mięśniowej, bo zwyczajnie się tego bałam i nadal boję.
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
27 sty 2010, 13:48

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez _asia_ 07 lip 2011, 08:48
kornelia_lilia, ja o takim ciastku w żciu nie słyszałam. :shock: :P
ja też lubię jeść sama... dziwnie się czuję jedząc przy ludziach. wstyd mi, tak jakby to, że jem było czymś nienormalnym. :hide: no i wydaje mi się, że ludzie tak szybko jedzą, a mi się wted odechciewa jeść. :shock:

czy cykle są bezowulacyjne można sprawdzić idąc na usg transwaginalne (dopochwowe), jeśli masz 28dniowe cykle to 13-14-tego dnia cyklu trzeba je zrobić jeśli się nie mylę. sporo mówi też poziom progesteronu w odpowiednich dniach cyklu (czy nie jest za niski).

co do stresu i kortyzolu to ja na przykład w stresie chudnę.

Margolciu, ja tam na BMI niespecjalnie patrzę tylko na swoją sylwetkę... poza tym nie tylko o BMI tu chodzi, ale o kontrolę nad swoim życiem tak naprawdę, o emocje, sytuację życiową... Waga, sylwetka, jedzenie to, że tak powiem, wierzchnia warstwa. Ale tu chodzi jeszcze o coś głębszego w przypadku zaburzeń odżwiania.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Margolka 07 lip 2011, 08:54
nieidealna, więc po co Ci ta siłownia przy tak ubogiej diecie? Nie rozumiem, na 1200 kalorii raczej nie da się przybrać na wadze. Dla mnie to strata czasu i dodatkowe pogrążanie psychiki. Nie rozumiałam anoreksji ale jak czytam zaczynam to nareszcie pojmować i jestem przerażona, bo to droga do całkowitej autodestrukcji. Nie wiem, może nie powinnam się wypowiadać w tym temacie, bo czuję się jak w innym świecie ...
och życie czemu tak pędzisz?
nie dajesz sercu oddechu
czy kiedyś za tobą nadążę?
czy umrę nawet w pośpiechu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1068
Dołączył(a)
29 mar 2011, 16:25
Lokalizacja
Kraków

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 07 lip 2011, 12:58
Margolka, mi się po prostu wydaje, że dla kogoś kto nigdy czegoś takiego nie przechodził to bardzo trudno zrozumieć, ale myślę, że tego nie wymagamy, przynajmniej ja. Mi samej jest czasami ciężko zrozumieć to co się dzieje, po co się dzieje, po co to robię

nieidealna, Margolka ma rację... Na takiej diecie plus siłowni, możesz tylko 'zmienić' bulimię na anoreksję, przez to że waga może w prosty sposób zacząć rosnąć mimo, że wyglądać będziesz lepiej...
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Anna Maria 07 lip 2011, 18:04
Margolka,,masz racje to autodestrukcja i jak udzielałam się na forum pro ana to właśnie ta autodestrukcja pociągała,jak to się mówi samobójstwo na raty.Cóż,ale to choroba i mało w niej rozsądku.
Anna Maria
Offline

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 07 lip 2011, 18:11
myślę, że pro ana to akurat straszna skrajność i tutaj jej lepiej unikać i nie brać pod uwagę...
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez BiałyLatawiec 07 lip 2011, 18:21
Było za dobrze...zważyłam sie wczoraj i miłe zaskoczenie brakuje mi jeszcze 2 kg do swojej dawnej wagi.
a dzisiaj jest dzisiaj i zniszczyłam wszystko obrzerajac sie tak ze, zaraz zwymiotuje bo tabletki na szybszy metabolizm to chyba mi nie dzialaja :(
Dzis starciłam wiare w to, że jeszcze kiedykolwiek bede potrafiła normalnie jeść i normalnie mysleć o jedzeniu.
:cry:
"Nieszczęsny! Tysiac gróźb mnie osaczyło,
Tysiąc trwóg każe drżeć, słabnąć, omdlewać.
Ja- pogrzebany jestem pod ziemia,
W grobowcu ciała".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
29 kwi 2011, 10:12
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do