Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 09 mar 2015, 20:34
Storożak, bliskie relacje są ważne. Może i uchroni Cię to przed dokopywaniem Ci w razie ewentualnego "złego" doboru ludzi, ale zaboli z innej strony. No i suma sumarum tak sie na Tobie odbije...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez ChrisMessina 09 kwi 2015, 20:33
Stawiam wszystkim anorektyczkom kebsy! :D
Ostatnio edytowano 27 kwi 2015, 19:20 przez niosaca_radosc, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Poprawiono literówkę
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3556
Dołączył(a)
07 kwi 2015, 13:26
Lokalizacja
W twojej wyobraźni

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez milena.ana 27 kwi 2015, 16:36
Witam. Od jakiegoś czasu moja waga sukcesywnie wzrasta jednak zauważyłam, że te dodatkowe kilogramy gromadzą się tylko w okolicy brzucha przez co wyglądam jakbym była w ciąży :( Mam patykowate nogi, patykowate ręce i ciążowy brzuszek :( Czy to normalne przy wychodzeniu z anoreksji?? Czy teraz będę wyglądać nieproporcjonalnie??
Ludzie o szerszym intelekcie wiedzą, że nie ma ostrej granicy między tym co realne i nierealne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
24 gru 2014, 01:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez cyklopka 27 kwi 2015, 21:15
milena.ana, to zależy od budowy ciała i od tego co się je. Dużo węglowodanów (produkty z mąki, chleb, makaron) zwiększa tycie w okolicy brzucha. Poza tym od źle tolerowanych pokarmów przy słabej florze jelitowej brzuch się zwyczajnie wzdyma :|

Ja zaczęłam tańczyć, żeby wzmocnić nogi, a teraz biorę się za ćwiczenia mięśni brzucha, bo nie chciałam wyglądać jak pajączek :|
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7972
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 12 cze 2015, 16:19
milena.ana napisał(a):Witam. Od jakiegoś czasu moja waga sukcesywnie wzrasta jednak zauważyłam, że te dodatkowe kilogramy gromadzą się tylko w okolicy brzucha przez co wyglądam jakbym była w ciąży :( Mam patykowate nogi, patykowate ręce i ciążowy brzuszek :( Czy to normalne przy wychodzeniu z anoreksji?? Czy teraz będę wyglądać nieproporcjonalnie??


Męczy mnie podobny problem.
Ciągle mam niedowagę (ok. 4 kg) i choć jestem tego świadoma, w lustrze widzę tylko okrągły jak balon brzuch (oliwy do ognia dolała moja nieogarnięta matka, która z zachwytem pokazywała sąsiadce, że się "poprawiłam" i brzuszka nie mam już wklęsłego jak kiedyś). Popadłam w swoistą obsesję - staję bokiem przed każdą mijaną witryną sklepową, by pooglądać własne krągłości; krągłości prawdopodobnie wyimaginowane, bo zaufane mi osoby twierdzą, że tę partię ciała mam NORMALNĄ i że one same wcale mniejszych brzuszków nie mają...
Czuję się okropnie. Na zdjęciach widzę żałośnie wychudzoną biedzinę, w lustrze wstrętne wały tłuszczu i nadęte brzuszysko.
Ciężko mi się ubrać w jakimkolwiek normalnym sklepie, bo nie dość, że jestem chuda, to jeszcze niska - nie tak łatwo znaleźć rozmiar na kogoś takiego jak ja. Mimo wszystko mnie to nie przekonuje; spodnie, które na wieszaku wyglądają jak na dziecko, w moich oczach pogrubiają moje grube uda...
Zaokrągliła się nieco moja dziecinna buźka - zdaniem wielu wyglądam lepiej, a ja po prostu patrzeć na tę okrągłą gębę nie mogę...

Z jednej strony ciesze się z każdego kilograma, jaki udało mi się przytyć; bardzo dbam o to, by jeść minimum dwa razy dziennie (a nie raz na dwa dni jak przedtem), staram się, jak mogę...
Z drugiej zaś panicznie boję się tego cholernego tycia! Tak naprawdę najlepiej z samą sobą było mi, gdy ważyłam te marne 38 kg. Rześko i zdrowo czuję się będąc na czczo w porze podwieczorku.
Znowu łapię się na tym, że nieświadomie wybieram produkty z dużą zawartością błonnika, że spożywam co raz więcej niesłodzonych napojów...

Choć na pewno jest ze mną dużo lepiej niż jeszcze niedawno, mam wrażenie, że powoli następuje regres...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Ataraxa 12 cze 2015, 21:43
Nie można jeść tylko dwa razy dziennie. Organizm musi dostawać jeść ok. 5 razy dziennie, oczywiscie nie za duże porcje. W przeciwnym razie ciało przyzwyczaja się że większość dnia będzie musiało głodować i robi sobie zapasy (głównie w postaci tłuszczyku na brzuchu). Sama przez to przeszłam i wiem, że kiedy zaczęłam jeść częściej to brzuch się zmniejszył, zaczął lepiej pracować, bez zwiekszania ilości blonnika poprawił sie metabolizm. Nie wiem, czy to będzie się odnosiło do wszystkich, czy tylko jak jestem inna, ale kiedy wreszcie się przemogłam i zaczelam jeść (nie głodować, ale jeść czesto po trochu i przede wszystkim zdrowo), znacząco polepszył się moj stan psychiczny. Choć nadal wizja dojścia do zdrowej wagi jest trochę przerażająca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
09 gru 2014, 00:23

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez cyklopka 12 cze 2015, 23:53
Mnie brzuch puchnie jak zjem coś z mąką pszenną, czasem się zdarza przeoczyć.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7972
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 14 cze 2015, 16:54
Nie wiem, czy to będzie się odnosiło do wszystkich, czy tylko jak jestem inna, ale kiedy wreszcie się przemogłam i zaczelam jeść (nie głodować, ale jeść czesto po trochu i przede wszystkim zdrowo), znacząco polepszył się moj stan psychiczny.
Myślę, że to akurat tyczy się bardzo wielu osób. Ogólnie, zdrowe odżywianie, zdrowe racjonowanie posiłków, jest jak najbardziej wskazane i to nie tylko dla osób zmagających się z zaburzeniami odżywiania, ale dla wszystkich.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez antananarywa 21 cze 2015, 21:01
Byłam, zdaje się, w dość dobrym stanie, aż tu nagle zaczęłam rzygać do ostatniej pestki pomidora. What the fuck? jeszcze jak ostatnia pierdoła ubrudziłam sobie włosy, bo w amoku związać nie zdążyłam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
709
Dołączył(a)
25 sie 2013, 21:56

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez IzaMia 21 cze 2015, 21:25
antananarywa nie pakuj się w to...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
735
Dołączył(a)
22 gru 2013, 22:03
Lokalizacja
śląsk

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez antananarywa 21 cze 2015, 21:29
Iza, wcale nie chcę. Wiesz, ze to jest nie do końca coś, nad czym się panuje. Ja w zasadzie nad niczym nie panuje już. Tak to bywa, ze z anoreksji przechodzi się w bulionie, gdy się już po prostu nie da glodowac, gdy się nie chce. Oczywiście walczę z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
709
Dołączył(a)
25 sie 2013, 21:56

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez antananarywa 21 cze 2015, 21:30
W bulimie* xD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
709
Dołączył(a)
25 sie 2013, 21:56

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 cze 2015, 21:31
antananarywa, jeśli nie uda Ci się opanowac sytuacji, to koniecznie lekarz. Nie bagatelizuj tego, bo szkoda organizmu i Twojego zdrowia...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez IzaMia 21 cze 2015, 21:39
Niestety wiem. Kurcze dawno Cie tu nie widziałam, miałam nadzieje, że ogarnęłaś jakoś to wszystko, a tu nagle takiego posta czytam... to takie jednorazowe czy już dłużej się męczysz ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
735
Dołączył(a)
22 gru 2013, 22:03
Lokalizacja
śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do