Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Anna Maria 03 kwi 2013, 22:55
Mnie bolą okropnie stawy,biodra,kręgosłup.Nie miesiączkuje od trzech lat a jak się coś w rodzaju miesiączki pojawi choć to raczej plamienie to trwa jeden dzień.Kiedyś piłam ocet spirytusowych.Nie wiem czy to ma znacznie,ale po tym zaczęły boleć niemiłosiernie.
Anna Maria
Offline

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez nieidealna 03 kwi 2013, 23:01
Ja brałam luteinę.
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
27 sty 2010, 13:48

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez moyraa 04 kwi 2013, 07:39
nienormalna21 napisał(a):moyraa, też tak mam. Niby mam przyjaciół, a podświadomie ciągle ich odpycham. A potem kiedy pragnę z nimi kontaktu, a oni np nie odpowiadają, czuję drugie dno, jakby oni tak naprawdę mnie nie lubili. Niczego w życiu nie jestem pewna...

Ja wycofuję się z kontaktu raz na jakiś czas. Nie wiem już sama, czy to wynika ze stanów depresyjnych, lęku przed bliskością, czy o co chodzi :? . A co do lubienia - sięgając pamięcią do końcowych lat podstawówki, to już wtedy czułam się wykluczona (pewnie to działo się tylko w mojej głowie...), jak by nikt mnie nie lubił i ludzie na około tylko udawali. Na koloniach z tego powodu beczałam i chciałam do domu :roll: . Wydaje mi się, że nie czułam w ten sposób w sytuacji, kiedy to ja miałam jako tako kontrolę i byłam niejako liderką. Wtedy czułam się ważna. Może dlatego łatwiej mi było w kontaktach z młodszymi dziewczynami, bo czułam się na lepszej pozycji niż z rówieśniczkami.

-- 04 kwi 2013, 07:46 --

A jeśli o teraźniejsze kontakty chodzi - staram się pracować nad tym i sama się odzywać do przyjaciółek, chociażby dla reguły, raz na jakiś czas. Cieszę się, że je mam, bo są wspaniałymi ludźmi, starają się rozumieć i na szczęście nie prawią morałów ;). I choć czasem wszystko mi jedno, to jednak nie chcę ich stracić. Tak myślę, czy mój problem to nie jest też jakieś zwrócenie na siebie uwagi i sprawdzenie, czy naprawdę im na mnie zależy. W całkiem "równych" kontaktach nie czułam się chciana, więc...
Ale to akurat takie luźne przemyślenie, nie jestem pewna.
Dusza czasem lubi umierać i zostawiać ciało samo. Trzeba czasu, aby ponownie wydała plony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
438
Dołączył(a)
10 cze 2012, 14:07
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 04 kwi 2013, 18:45
nienormalna21, jeżeli masz problem, który dla Ciebie jest trudny, nie potrafisz sobie z nim poradzić - nie jest on błahy.
No nie wiem. Każdy musi jeść, a ja chyba nie potrafię stwierdzić ile powinnam jeść, żeby było dobrze, żeby było normalnie i pewnie wkręcam sobie, że jest nie tak...

moyraa, jeśli chodzi o kontakty z przyjaciółmi to mam podobnie. To takie testowanie czy jak odejdę oni się zainteresują czy zapomną o mnie jak o niepotrzebnej rzeczy.

A dziś znowu poległam. Miałam umówioną wizytę u psychiatry i nawierdzielałam się jak świnia...
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 04 kwi 2013, 19:54
nienormalna21, to sobie policz kilka razy kcal, ile zjadłaś. Dla kobiety (w zależności od różnych czynników) zdrowe minimum to 1500, a zwykle i więcej (2500kacl też może być normą ;).
Będziesz wtedy wiedziała, czy tak Ci się tylko wydaje, czy naprawdę za mało/za dużo jesz
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez KonradGorak 04 kwi 2013, 20:11
Hej, czy ktoś Wam kiedyś wytłumaczył skąd się bierze osteoporoza, bóle kości, stawów, itd? Bo to nie tylko kwestia braku składników odżywczych.

Układ kostny ma tą cechę, że reaguje dwiema fazami na różne sytuacje w naszym życiu: fazą stresu i fazą regeneracji.

Faza stresu jest wtedy gdy upada samoocena u człowieka, mózg przechwytuje ten sygnał. Myślenie o sobie źle jest dla niego niestety tylko i wyłącznie prostym sygnałem: "nie zależy Ci już na sobie a więc nie potrzebujesz podpory". Kości są pewnego rodzaju podporą, rusztowaniem całego ciała. Gdy samoocena spada do minimum, mózg wysyła sygnał aby redukować tkankę kostną - nie jest już potrzebna.

Faza regeneracji to wtedy gdy odradza się w człowieku chociaż minimalnie jakaś nadzieja i podejmuje walkę. Kości zaczynają się regenerować, następuje odbudowa tkanki kostnej, stan zapalny towarzyszący temu procesowi przyczynia się do występowania bólu.
Konrad Gorak
Podróżnik, Trener, Terapeuta, Tata,
Dawacz, Słuchacz, Mąż, Człowiek, Psycholog,
Odkrywca, Poszukiwacz, Rewolucjonista

Trener Sukcesu i Inteligencji Emocjonalnej
www.sukcescoach.pl
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
05 mar 2013, 02:38
Lokalizacja
Warszawa

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 04 kwi 2013, 20:16
A co zrobić, jak ja zjadam 600 kalorii i czuję się najedzona. Nie chudnę, nie tyję po takim jedzeniu. Czy moją normą może być 600?
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 04 kwi 2013, 20:18
bretta, takie standardowe, to ja niby wiem, tylko że raz zjadam poniżej 500, a raz powyżej 3000 :cry:

-- 04 kwi 2013, 20:19 --

nazywam się niewarto, nie. 600 kalorii na pewno nie jest optymalną liczbą spożywanych kalorii.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez freya 04 kwi 2013, 20:57
Zrobiłam badanie tsh i wyszło, że wpadłam w nadczynność. :?
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 04 kwi 2013, 21:38
Ja próbuję nawet jeść, ale jedzenie stało się bez smaku. Próbuję jeść zupę, a ona smakuje jak stół albo jak talerz, nie ma w ogóle smaku, wszystko jest bezsmakową masą. I jak tu jeść, skoro jedzenie bez żadnego smaku jest ohydne?
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 04 kwi 2013, 23:18
nazywam się niewarto, jeżeli tyle zjadasz i nie czujesz się głodna to znaczy że masz bardzo, bardzo skurczony żołądek... Stąd też nie odczuwasz głodu, ale może to się odbić na Twoim zdrowiu i to raczej prędzej niż później... No i widać że nie lubisz jedzenia. Pamiętasz jak było kiedyś? Wcześniej? Może dobre wspomnienia o jedzeniu w jakiś sposób Ci pomoże...

nienormalna21, no to chyba sama widzisz że coś jest nie tak, przede wszystkim ta dysproporcja... Nie wymyślasz problemu, nie wmawiaj tego sobie, bo wiem że wtedy będziesz się czuła jeszcze gorzej...

freya, ale jakieś leki już masz na to?
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez nieidealna 05 kwi 2013, 08:07
Załamałam się. Staram się jeść zdrowo, często a mało, nie obżerać i nie wymiotować.. W 4 dni przytyłam 1kg. Fuck. W ten sposób nigdy nie wyzdrowieje..
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
27 sty 2010, 13:48

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 05 kwi 2013, 09:05
bretta, kiedyś zjadałam więcej, ale to było kilkanaście lat temu. Jadłam wtedy dużo rzeczy i to w dużych ilościach, teraz smakują mi tylko nieliczne potrawy, no i trochę zjem i już jestem najedzona. Wiem, że mam skurczony żołądek, a jest na to jakaś rada? Mam tak od kilkunastu lat.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 05 kwi 2013, 10:38
nazywam się niewarto, radą jest stopniowo go rozciągać... czyli jeść 650 kcal przez jakiś czas, potem 700 i tak zwiększać o 50 np... Ale to chyba najlepiej z dietetykiem, chociaż pewnie sama byś dała radę tylko musiałabyś być systematyczna...

nieidealna, musisz się z tym pogodzić... zdrowiejąc się tyje niestety ;(. też mi z tym strasznie ciężko...
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do