Psychologowie chrześcijańscy

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Psychologowie chrześcijańscy

przez refren 27 maja 2012, 21:26
Sorki, doszłam dopiero do drugiej strony :P
refren
Offline

Psychologowie chrześcijańscy

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 27 maja 2012, 21:34
psycholog powinien być psychologiem i nie ważne czy chrześcijanin, buddysta czy ateista nie powinien mieszać religii z psychologią.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17042
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Psychologowie chrześcijańscy

Avatar użytkownika
przez bittersweet 27 maja 2012, 21:34
Atalia napisał(a):
Mad_Scientist napisał(a):Homoseksualistą NIE MOŻNA się STAĆ.

Hmm.. A jak wygląda kwestia biseksualizmu?
Mogę powiedzieć tyle, że mój pociąg do osób tej samej płci pojawił się stosunkowo niedawno..
Coś nie chce mi się wierzyć, iż 'od zawsze' musiałam być 'ukrytą opcją bi', której ujawnienie się nastąpiło nagle, w przypływie jakiegoś tam (czyt. kobiecego) czynnika.. :bezradny:

Podobno bardzo niewiele osób jest 100% hetero lub homo, tylko z przewagą jednej orientacji nad drugą. Może jak są sprzyjające warunki, ujawnia sie ten do tej pory "nieaktywny" pierwiastek homo i stajemy sie bi ? tak to sobie tłumaczę :bezradny:
Sprzyjające warunki to dla mnie np otwartość na inne orientacje seksualne / sądze, ze osoba mocno religijna raczej by wyparła takie tendencje u siebie, świadomie lub nieswiadomie z nimi walczyła/ lub spotkanie osoby która nas fascynuje i pociąga, mimo ze jest tej samej płci. Albo brak partnerów płci przeciwnej /jak w ZK/, albo rozczarowanie związkami hetero , itd.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Psychologowie chrześcijańscy

przez refren 27 maja 2012, 21:44
carlosbueno napisał(a):psycholog powinien być psychologiem i nie ważne czy chrześcijanin, buddysta czy ateista nie powinien mieszać religii z psychologią.


Tylko że w życiu religia się miesza z psychologią, a nerwica nie przestrzega tego podziału.

Psycholog chrześcijański powinien według mnie umieć zweryfikować czyjeś nieprawdziwe przekonania na temat Boga i wiary - nieprawdziwe w kontekście wiary, którą ten ktoś sam deklaruje. Powinien też w przypadku osób obsesyjno-kompulsywnych pracować nad przyswojeniem tych aspektów Boga, wiary, które te osoby wyrzuciły za burtę - bo często dostrzegają tylko jedną stronę medalu, co je usztywnia i powoduje nerwicę. Takie jest moje zdanie.

Psycholog natomiast nie powinien narzucać nikomu wyborów moralnych. Żaden. Ani podejmować za kogoś decyzji. Ani manipulować.

-- 27 maja 2012, 21:52 --

Co do psychologów chrześcijańskich - wydaje mi się, ze w natręctwach problemem jest skłonność osoby zaburzonej do nerwicowego negowania tego, co mówią inni, żeby dalej "zachować" swoje wątpliwości. Ktoś z natręctwem religijnym może negować zdanie "zwykłego" psychologa, na zasadzie "on nie uznaje tych zasad moralnych, co ja, więc nie można mu ufać". To utrudnia terapię. W terapii jest ważne zaufanie do terapeuty, więc osoba szczerze wierząca, a mająca takie problemy, może lepiej się leczyć u terapeuty chrześcijańskiego.
refren
Offline

Psychologowie chrześcijańscy

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 27 maja 2012, 21:53
Psycholog chrześcijański powinien według mnie umieć zweryfikować czyjeś nieprawdziwe przekonania na temat Boga i wiary - nieprawdziwe w kontekście wiary, którą ten ktoś sam deklaruje. Powinien też w przypadku osób obsesyjno-kompulsywnych pracować nad przyswojeniem tych aspektów Boga, wiary, które te osoby wyrzuciły za burtę - bo często dostrzegają tylko jedną stronę medalu, co je usztywnia i powoduje nerwicę. Takie jest moje zdanie.
trudno mi się do tego odnieść nie mam żadnych zaburzeń obsesyjno- kompulsywnych związanych z wiarą. Dla mnie osoby obojętnej religijnie w rozmowie z psychologiem temat wiary w ogóle nie powinien być poruszany a jakby to ktoś zrobił uznałbym go za niekompetentnego.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17042
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Psychologowie chrześcijańscy

przez refren 27 maja 2012, 21:55
Mówię z punktu widzenia natręctw, bo to moje doświadczenie.

-- 27 maja 2012, 22:35 --

carlosbueno napisał(a):trudno mi się do tego odnieść nie mam żadnych zaburzeń obsesyjno- kompulsywnych związanych z wiarą. Dla mnie osoby obojętnej religijnie w rozmowie z psychologiem temat wiary w ogóle nie powinien być poruszany a jakby to ktoś zrobił uznałbym go za niekompetentnego.


Ale chyba może zapytać czy jesteś wierzący -tak samo jak może zapytać "a jak wasze życie seksualne?"
Ostatnio edytowano 27 maja 2012, 22:38 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: poprawiono cytowanie
refren
Offline

Psychologowie chrześcijańscy

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 28 maja 2012, 12:51
Psychologowie chrześcijańscy - widzę, że wątek stał się okazją do dyskusji światopoglądowych i rozmów dotyczących kwestii wiary. Myślę, że spieranie się, kto jest lepszym psychologiem - psychoanalityk, behawiorysta czy psycholog chrześcijański, do niczego nie prowadzi. Jeżeli człowiek czuje, że kwestie wiary mają się nijak do jego samopoczucia i jakości życia, lepiej, by nie szedł do psychologa chrześcijańskiego, bo się rozczaruje. Psychologia chrześcijańska opiera się na podstawach naukowych w dziedzinie psychologii plus teologii życia duchowego, uwzględnia istnienie i działanie Boga. Ważne stają się relacje do Boga, do wartości, do zasad moralnych. Psycholog chrześcijański podczas rozmowy z klientem będzie poruszał się wśród takich pojęć, jak: grzech, łaska, zbawienie, Bóg, przebaczenie, życie wieczne itp. Jeżeli ktoś przywiązuje dużą wagę do religii, myślę, że jak najbardziej psycholog chrześcijański może pomóc. Jeżeli komuś ta forma pomocy nie odpowiada, nie musi z niej korzystać - są inne nurty. Spięcia w dyskusji w tym wątku chyba biorą się ze stereotypów i braku tolerancji z obu stron - zarówno ze strony osób wierzących, którzy są za psychologią chrześcijańska, jak i osób, którym nie do końca po drodze z Panem Bogiem :D Sama jestem wierząca i praktykująca, ale nigdy nie oceniam człowieka w kategoriach moralnych. Ja nie udzielam rozgrzeszenia, z tym nie do mnie :) Daleka też jestem od rad w stylu: "Zostań przy mężu, choć pije i bije. Ślubowałaś". Osobiście, wiara bardzo pomaga mi w pracy. Dla mnie samej jest ważna. Przede wszystkim jednak psycholog, w jakim by nurcie nie był osadzony, musi kierować się zawodowym kodeksem etycznym, a tam jasno jest napisane:

art. 17 (...) W przypadku istnienia niezgodności poglądów należy dążyć do uzgodnienia jednolitego stanowiska. Psycholog RESPEKTUJE SYSTEM WARTOŚCI KLIENTA i jego prawo do podejmowania własnych decyzji, nie powinien jednak podejmować się interwencji, jeśli jej cele lub stosowane metody nie byłyby zgodne z jego etyką zawodową.
art. 25 Psycholog zachowuje wrażliwość etyczną, nie unika rozstrzygania konfliktów moralnych, lecz stara się je dostrzegać, dokładnie rozważa sytuację i podejmuje decyzje, kierując się własnym rozeznaniem, w oparciu o naczelne wartości etyczne swojego zawodu. NAWET NIE AKCEPTUJĄC POSTĘPOWANIA OSOBY, PSYCHOLOG POWINIEN STARAĆ SIĘ JEJ POMÓC.
Psycholog
Posty
7564
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Psychologowie chrześcijańscy

Avatar użytkownika
przez Candy14 28 maja 2012, 12:59
ekspert_abcZdrowie,
Spięcia w dyskusji w tym wątku chyba biorą się ze stereotypów i braku tolerancji z obu stron - zarówno ze strony osób wierzących, którzy są za psychologią chrześcijańska, jak i osób, którym nie do końca po drodze z Panem Bogiem

ta nietolerancja nie konczy sie w momencie przekroczenia gabinetu... niestety.
Psycholog RESPEKTUJE SYSTEM WARTOŚCI KLIENTA

swiecki tak.. bo jest mu wszystko jedno jakiego klient jest wyznania .. ma pomoc mu rozwiazac problem zgodnie ze swoja wiedza psychologiczna. Psycholog chrzescijanski jednak nie jest dla kazdego bo jego pomoc juz nie ogranicza sie do wiedzy jaka zdobyl ale jest nakierowana na warosci chrzescijanskie co w przypadku ateisty raczej nie zda egzaminu
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Psychologowie chrześcijańscy

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 28 maja 2012, 13:13
refren napisał(a):Mówię z punktu widzenia natręctw, bo to moje doświadczenie.

-- 27 maja 2012, 22:35 --

carlosbueno napisał(a):trudno mi się do tego odnieść nie mam żadnych zaburzeń obsesyjno- kompulsywnych związanych z wiarą. Dla mnie osoby obojętnej religijnie w rozmowie z psychologiem temat wiary w ogóle nie powinien być poruszany a jakby to ktoś zrobił uznałbym go za niekompetentnego.


Ale chyba może zapytać czy jesteś wierzący -tak samo jak może zapytać "a jak wasze życie seksualne?"

A co mu do tego czy wierze czy nie chyba że powiem mu że to ważny aspekt życia dla mnie i że mam z tym jakieś problemy.
Porównanie wiary i życia seksualnego nie jest chyba na miejscu to dwie zupełnie inne sprawy seks należy do potrzeb fizjologicznych które powinien zaspakajać każdy dorosły bo niezaspokojenie grozi dysfunkcjami psychicznymi a wiara to zupełnie inna sprawa.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17042
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Psychologowie chrześcijańscy

przez ala1983 28 maja 2012, 14:22
ekspert_abcZdrowie, :great:

-- 28 maja 2012, 13:25 --

carlosbueno,
..seks należy do potrzeb fizjologicznych które powinien zaspakajać każdy dorosły bo niezaspokojenie grozi dysfunkcjami psychicznymi..

Dawno podobnej bzdury nie czytałam, no ale to nie ten wątek.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Psychologowie chrześcijańscy

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 28 maja 2012, 15:03
Tak się składa, że carlos ma tutaj rację. Najprostszy przykład dysfunkcji psychicznej powstałej na skutek niezaspokajania potrzeb seksualnych to nasz kolega amfce z forum.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Psychologowie chrześcijańscy

Avatar użytkownika
przez Candy14 28 maja 2012, 15:08
ala1983, a nie znasz zdewocialych, wrednych starych panien? Osobiscie uwazam, ze dobry seks daje kopa do zycia. :P Jak to mowia "kiedy kobieta krzyczy w nocy nie warczy w dzien"
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Psychologowie chrześcijańscy

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 28 maja 2012, 16:23
ala1983 wiara to metafizyka a seks, relacje cielesne ogólnie związki partnerskie to rzeczywistość.
Daleko mi od freudyzmu w czystej postaci gdzie wszystko było związane z seksem ale jeśli 20 paro letnia osoba nie uprawiała seksu, nie była w związku i nie jest jakiś dewotem ma prawdopodobnie coś nie tak z głową a jak nie to może w przyszłości mieć. Wystarczy tylko poczytać wątek o prawiczkach ja nie muszę bo znam to z autopsji.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17042
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Psychologowie chrześcijańscy

przez refren 28 maja 2012, 21:15
ekspert_abcZdrowie napisał(a): Psycholog chrześcijański podczas rozmowy z klientem będzie poruszał się wśród takich pojęć, jak: grzech, łaska, zbawienie, Bóg, przebaczenie, życie wieczne itp. Jeżeli ktoś przywiązuje dużą wagę do religii, myślę, że jak najbardziej psycholog chrześcijański może pomóc. Jeżeli komuś ta forma pomocy nie odpowiada, nie musi z niej korzystać - są inne nurty.


Myślę, że tylko jeśli klient się porusza wśród takich pojęć.

Myślę też, że "psycholog chrześcijański" to nie jest oddzielny nurt. Chodziłam do dwóch i jeden pracował metodą poznawczo-behawioralną, a drugi się opierał na metodzie humanistyczno-egzystencjalnej.

Ogólnie Stowarzyszenie Psychologów Chrześcijańskich preferuje psychologię humanistyczną, zwłaszcza koncepcje Kazimierza Dąbrowskiego. Ale psychologowie pracują w różnych nurtach - w zależności od swojego wykształcenia i wybranej ścieżki zawodowej.

-- 28 maja 2012, 21:20 --

carlosbueno napisał(a):ala1983 wiara to metafizyka a seks, relacje cielesne ogólnie związki partnerskie to rzeczywistość.
Daleko mi od freudyzmu w czystej postaci gdzie wszystko było związane z seksem ale jeśli 20 paro letnia osoba nie uprawiała seksu, nie była w związku i nie jest jakiś dewotem ma prawdopodobnie coś nie tak z głową a jak nie to może w przyszłości mieć. Wystarczy tylko poczytać wątek o prawiczkach ja nie muszę bo znam to z autopsji.


Mam trzy koleżanki, które mają wszystko w porządku z głową, nie uprawiały seksu do dwudziestego któregoś tam roku życia i są w udanych, szczęśliwych małżeństwach.

Natomiast jeśli ktoś uważa, że skoro jeszcze nie uprawiał seksu, to coś z nim nie tak, to ma po prostu kompleks, co nie jest według mnie zdrowe ani nie czyni życia lepszym.
refren
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do