Pomóżcie czekam na odpowiedz

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez kamyk78 14 sty 2008, 20:46
Przyjmuję do siebie tylko negatywne rzeczy na mój temat a te pozytywne są odrzucane...jestem na nie jakby głucha i nie wierzę,że ktoś jest mi w stanie pomóc.Wiem dziwny przypadek ze mnie...:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
13 sty 2008, 20:06
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Avatar użytkownika
przez K. 14 sty 2008, 20:48
kamyk78, nie, uwierz mi, że nie jesteś tym 'dziwnym przypadkiem' - a jeśli już, to nie jesteś jedyna.

Czy to odrzucanie pozytywnych rzeczy może sięgać innych konkretnych sytuacji ?
Dlaczego nie wierzysz, że możesz robić coś dobrego i jesteś w stanie dobrze się zaprezentować ?
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez kamyk78 14 sty 2008, 21:07
Nie wiem od zawsze coś takiego miałam.Cokolwiek zrobiłam było negowane przez mamę lub babcię.To uczucie,że jestem do niczego przeniosło się w zycie dorosłe.Do tej pory jestem ta najgorsza.Myślę,że to ma też jakiś wpływ na moje stany lękowe,na myślenie że wariuję. Nie wiem juz co z tym robic...gdzie szukać pomocy...ale jak oczekiwac pomocy skoro się uważa że nikt nie jest w stanie pomóc...istna paranoja:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
13 sty 2008, 20:06
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez celineczka3 14 sty 2008, 21:18
Nawet jeśli nie wierzysz że ktoś może Ci pomóc przynajmniej spróbuj pogadac z psychologiem o swoim problemie.Na początek nie musisz oczekiwac cudów.Po prostu potraktuj to jako okazje żeby opowiedziec o wszystkim co Cię w życiu boli i wkurza.Zapewniam że czasami to wystarczy aby człowiek nabrał chęci do życia:):):):)Powodzenia:):):)
celineczka3
Offline

Avatar użytkownika
przez K. 14 sty 2008, 21:24
W takim razie, musisz - wiem, że to łatwo się pisze, ale uwierz mi, że jestem w stanie sobie wyobrazić jaki to wysiłek dla Ciebie - zrozumieć, że inny człowiek może Tobie pomóc, tylko nie zrobi tego, jak będziesz miała zaciśniętą dłoń i z góry ocenisz go, że i on do niczego się nie nadaje.

A właśnie, a więc postaw czoła w tym dorosłym życiu różnym przeciwnościom losu, które wynikają teraz z tego, co działo się w dzieciństwie.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez Zagubiony148 14 sty 2008, 21:24
Niektorzy pisza ze czuja sie zerem. Pociesze was. Ja nie czuje sie zerem ja nim jestem
Po co nosić maskę, gdy nie ma się już twarzy?
Emil Cioran

Bo jest to znakomitym mężom nie honor, jak niewolnikom ślęczeć godzinami przy obliczeniach.
Gottfried Wilhelm Leibniz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
29 gru 2007, 22:58

przez Pstryk 14 sty 2008, 21:30
Heh, niby łatwiej się z siebie śmiać, aniżeli nad sobą płakać... ale na długi dystans takie czarne poczucie humoru gubi :!:
Pstryk
Offline

przez wajchowski 15 sty 2008, 00:08
Hospitalizacja?
"tam produkuje się czarne anioły
jeden we fraku, a drugi goły
trzeci ponury, czwarty wesoły
piąty jak trumna, a szósty umarł"
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
03 lis 2007, 22:35
Lokalizacja
Warszawa

moja chora osobowość

przez krolwioski 15 sty 2008, 04:56
Witam
Nigdy sie nie leczylem bo nie ma takiej potrzeby gdyz jestem zdrowy psychicznie.

Ale mam pewne problemy, najpierw zacznijmy od tego ze jak rozmawiam miedzy druga osoba to jestem bardzo zamkniety i ciezko mi cos z siebie wydusic, przez sms, internet (gg) czy cos takiego nie mam najmiejszego problemu i swobodnie rozmawiam...

Czuje nienawisc do wszystkich ludzi oraz troche do swiata, czasem czuje chec zabicia ludzi jak cos mi sie nie podoba, na szczescie narazie sie powstrzymuje (chociaz ta chec jest ogromna, jak zamkne oczy to wyobrazam sobie jak zabijam kogos i zadaje mu wielkie cierpienie przed smiercia).

Jestem zalamany i nie widze potrzeby zycia, wiec mam ochote sie powiesic, ale powstrzymuje mnie to ze bardziej boje sie bulu jaki moze z tego wyniknac oraz boje sie umrzec, tylko czasem zdaza mi sie cieszyc z zycia, choc ta radosc nie jest za bardzo prawdziwa, nawet nie pamietam czy kiedykolwiek tak naprawde bylem zadowolony i szczesliwy z zycia...

Caly czas czuje sie znudzony i nawet jak jestem zajety przy robieniu czegos to zdaje mi sie ze nudze sie bardziej niz wtedy jak nie mam co robic...

Napisalem tez w innym temacie ze czasem zdaza mi sie ze o czyms pomysle i to za chwile sie dzieje, np. jade samochodem jest wszystko dobrze i nagle przychodzi mi do glowy policja ze zaraz mnie zatrzymaja, po minucie widze gliny co mnie zatrzymuja, mam czasami takie i podobne przypadki.

kiedys tez mialem czeste wrazenie ze kawalki mojego zycia sie powtarzaja (déjà vu), byly to zazwyczaj chwile kilkuminutowe...

Moze nieswiadomie ale wydaje mi sie ze staram sie zeby ludzie mnie znienawidzili, moze dlatego ze juz sie przyzwyczailem ze nikt mnie jakos za bardzo nie lubi, wiec jak znajdzie sie jakis wyjatek chce go od siebie odstraczyc...

Wiekszosc mojego zycia to klamstwo, caly czas wymyslam bajki ze to i tamto. ze jestem dentysta, albo adwokatem i inne historie, urozmaicam tak swoje zycie w oczach innych, zazwyczaj te klamstwa sa tym jak chcialbym zeby moje zycie wygladalo, oklamuje najblizszych, tak naprawde to chyba nikt o mnie nic nie wie, jaki jestem naprawde...

Jezeli chodzi o wizyte u psychologa i psychiatry to juz bylem, bo mialem operacje a kazdy kto jest operowany zazwyczaj musi odbyc taka wizyte, nikt nie stwierdzil nic nadzwyczajnego i jestem zwyczajny...

Co powinienem zrobic?

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 4:28 am ]
Dodam jeszcze ze nawet jak mam dobry nastruj to wystarczy mala rzecz, jakis minimalny dokuczliwy komentarz do mnie i juz mam ochote sie powiesic... najbardziej mnie denerwuja ludzie forach jak sie doczepiaja do moich postow bo np. zazdroszcza mi czegos, oraz wyzszosc adminow na strochch nad uzytkownikami, przeciez jak by nie uzytkownicy strona nie miala by po co istniec...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
15 sty 2008, 01:32
Lokalizacja
UK

przez wajchowski 15 sty 2008, 07:37
Ja miałem prawie tak samo 2lata temu i bez psychiatry się nie obyło.
"tam produkuje się czarne anioły
jeden we fraku, a drugi goły
trzeci ponury, czwarty wesoły
piąty jak trumna, a szósty umarł"
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
03 lis 2007, 22:35
Lokalizacja
Warszawa

przez Pstryk 15 sty 2008, 09:49
krolwioski
krolwioski napisał(a):Nigdy sie nie leczylem bo nie ma takiej potrzeby gdyz jestem zdrowy psychicznie.

to zdanie chyba powinno być w czasie przeszłym, co sam stwierdzasz poniżej opisując swoje problemy. Też uważam, że bez specjalisty nie da rady. Więc raz raz, do lekarza - nic nie tracisz, możesz zyskać - jakość życia ;)
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez kamyk78 15 sty 2008, 13:30
Bronię się przed szpitalem:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
13 sty 2008, 20:06
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

przez krolwioski 15 sty 2008, 17:55
ale ja juz bylem u psychiatry i psychologa i skonczylo sie na jednej wizycie bo wiecej nie potrzeba podobno...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
15 sty 2008, 01:32
Lokalizacja
UK

przez Pstryk 15 sty 2008, 20:04
krolwioski, albo trafiłeś na niewłaściwą osobę, albo świetnie grasz.
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do