Czy mówicie sami do siebie?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez Twilight 26 lip 2007, 21:36
Hej, ja bardzo często gadam do siebie, ale uważam to akurat za całkiem normalne. A rozmawianie z kotami, psami, czy innymi zwierzętami wręcz wskazane, co sie będziemy wywyższać :)

A wewnętrzny krytyk, mhm. Ja raczej, (często nawet w najgorszych momentach) jakąś cząstka siebie ironizuje, czasem złośliwie, ale w sumie lubię to skurczybykostwo ;) Kiedyś też brałem to niemal za ''wewnętrzną osobowość", ale dziś doskonale czuje, że to część mnie. Co nie przeszkadza mi w werbalnej samokrytyce, od czasu do czasu :)

Mika, ''samozawstydzacz" to też część Ciebie, chociaż wyobcowanie tego jako coś zewnętrznego... Nie wiem, pozornie uwiarygadnia te negatywne osądy? Dobrze, że pytasz, co to ma osiągnąć. Poznajesz jego-siebie, jesteś na bardzo dobrej drodze.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Avatar użytkownika
przez lovefoxxx 27 lip 2007, 10:11
Twilight napisał(a):Ja raczej, (często nawet w najgorszych momentach) jakąś cząstka siebie ironizuje, czasem złośliwie, ale w sumie lubię to skurczybykostwo Wink

tylko wewnętrzny krytyk to co innego. on przez 24 godziny krytykuje WSZYSTKO co zrobisz. u mnie nawet kanapki, które zrobię są poddawane krytyce. przez to nie jestem w stanie nic zrobić. przestałam rysować, przestałam śpiewać, przestałam tańczyć, przestałam czytać, przestałam słuchać muzyki. najgorsze jest to, że ja mu wierzę. wierzę we wszystko co powie. z tego co mówiła psycholog u mnie to już jest alter ego.
popchnij mnie w stronę życia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
23 lip 2007, 14:35
Lokalizacja
przestrzeń między Sopotem a Gdańskiem

przez silly angel 28 lip 2007, 14:46
ja gadam do siebie spiewam do siebie i ukłdam wiersze na głos których potem nie spisuje czasami gadam tak do siebie ale jakby z kims innym:P
wiersze jedynym moim słowem
nie mówie o swych uczuciach jeżeli nie chce ratunku
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
19 maja 2007, 21:46
Lokalizacja
szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez lovefoxxx 28 lip 2007, 18:54
dżejem napisał(a):robieniu i jedzeniu kanapek


dzisiaj nawet pochwalił moją genialną kanapkę z jajem na twardo. ^^
popchnij mnie w stronę życia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
23 lip 2007, 14:35
Lokalizacja
przestrzeń między Sopotem a Gdańskiem

Avatar użytkownika
przez Twilight 29 lip 2007, 04:43
No widzisz, a jak zacznie zrzędzić, to daj mu w pysk :) A tak całkiem poważnie, to i on sie przymknie, im dalej będziesz na swojej ''leczącej'' drodze, (ścieżka zdrowia ;) ) a tak w ogóle, to kto najwięcej gryzie? Ten kto się boi, myślisz, że on nie ma cech, przez które mogłabyś mu odpłacić pięknym za nadobne? ;)

Pozdrawiam

Ps.

A kanapeczka... Cholera, głodny się zrobiłem.
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Avatar użytkownika
przez .Kinga. 09 sie 2007, 17:15
Moje gadanie zmieniło postać. Nie gadam już do siebie na głos. Zaczynam ze sobą rozmawiać pisemnie. Jak to choro brzmi! Dziwne, ale to daje mi uczucie spokoju. Uczucie że jestem przyjazna sama sobie. Tłumacze sobie wiele rzeczy, wiele zaczynam rozumieć. Zaczynam robić jakieś postępy, zaczynam się motywować do działania. I wreszcie mam kogoś komu mogę powiedzieć WSZYSTKO..:D wiem.. to złudne, ale chyba nie szkodliwe?
Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

http://www.youtube.com/watch?v=_N_Ck1KcAEo - dla Was wszystkich chwila wytchnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
21 maja 2007, 17:30
Lokalizacja
W-wa

przez Martusia 09 sie 2007, 18:42
.Kinga.
To nie złudne, to działa.
Dawniej tak robiłam i było mi lepiej, teraz też planuję zacząć.
Nie da się skasować wspomnień, ale da się z nimi szczęśliwie żyć.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

przez snaefridur 09 sie 2007, 18:47
.Kinga. napisał(a): wiem.. to złudne, ale chyba nie szkodliwe?


Coś w stylu niektórych ćwiczeń proponowanych w terapii poznawczo-behawioralnej. ;) Robie,ale nieregularnie.
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez .Kinga. 09 sie 2007, 20:27
snaefridur napisał(a):Coś w stylu niektórych ćwiczeń proponowanych w terapii poznawczo-behawioralnej.

To znaczy że nie zaszkodzi :D..
Ale chyba lepiej trzymać się powiedzenia "co za dużo to niezdrowo"
Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

http://www.youtube.com/watch?v=_N_Ck1KcAEo - dla Was wszystkich chwila wytchnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
21 maja 2007, 17:30
Lokalizacja
W-wa

przez MadLuki 09 sie 2007, 20:31
haha to jest zabawne nawet :-)

Czasami pytam sie swoich towarzyszy, w formie żartu :

" słuchaj ja to właśnie powiedziałem czy tylko sobie pomyślałem :-) ? "

Pozdr
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
06 sie 2007, 12:48
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez Margaret 10 sie 2007, 09:11
Kiedyś mówiłam nagminnie w ten sposób rozwiązywałam swoje problemy. Zawsze odpowiadałam za jedną osobę, z którą się zgadzałam, Tylko to trochę złożony problem bo związany jest z moim zaburzeniem. Ale takie mówienie czasami bardzo pomaga sie odstresować no i nie trzeba się z nikim spotykac i męczyć.
Odcięli aniołom skrzydła, bo dawały wolność.
Odarli ich z szat, gdyż były za piękne.
Obrzucili je błotem, bo białą skórę miały
Teraz stoją ranne, nagie, brudne
Lecz nadal doskonałe...
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
255
Dołączył(a)
01 lut 2007, 13:41

Avatar użytkownika
przez .Kinga. 10 sie 2007, 11:36
W takich wypadkach proponuję założenie słuchawki do telefonu. Wtedy ludzie będą myśleć że gadasz przez telefon, a tak na prawdę to ze sobą ;)
Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

http://www.youtube.com/watch?v=_N_Ck1KcAEo - dla Was wszystkich chwila wytchnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
21 maja 2007, 17:30
Lokalizacja
W-wa

przez .Tomek 10 sie 2007, 11:47
Ja raczej do siebie nigdy nie mówiłem. Zawsze byłem milczący :) czasami tylko rzucę sobie do siebie coś w stylu "no to jak się dzisiaj czujemy?" :) zupełnie jakbym był swoim własnym lekarzem :)
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez moczymordka 10 sie 2007, 11:58
:)
no ja też mam krytyka wewnętrznego, i mam go serdecznie dosyć, bo on powoduje ze za wszystko się siebie wstydzę, bo przecież jestem megaobciachowcem, on nawet nie pozwala mi rozmawiać na pewne tematy, a jeśli go zignoruję to czuję się potem jak głupi debil mądrala, nie wiadomo co jeszcze... Wiem to chore..
to są takie moje wewnętzrne monologi, ogólnie nie gadam do siebie, ale czasem wymsknie mi się " dupa!" przy ludziach, albo jak zrobie cos głupiego " no i co głupia dupo??"
:mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
02 lip 2007, 15:36
Lokalizacja
katowice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do