moja depresja/historia/objawy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez pepper 08 kwi 2008, 13:21
od środy przestałam brać te leki, bo mam awersję po tym, co mi się przydarzyło w ten dzień:/
czuję się tragicznie - na nic nie mam siły
potrafię tylko snuć plany, które i tak zostaną w mojej głowie i nie wyjdą dalej
jestem pieprzoną marzycielką.. w dodatku znowu zaczęłam pić.. dzisiaj znowu nie poszłam do szkoły tylko piję.. i piję
boję się:((( moje życie nie ma sensu.. mam ochotę wpaść pod samochód, wywiercić sobie dziurę w głowie, podciąć sobie tętnicę, zatruć się lekami, naćpać się.. dać sobie złoty strzał w żyłę... jestem taka beznadziejna:((( nic i nikt mi nigdy nie będzie w stanie pomóc...
przecież nawet nie mam po co żyć - nie mam stałego punktu w życiu, nikt mnie nie kocha, ja nie umiem pokochać już
planowałam sobie trochę odpocząć od moich myśli, złagodzić mój strach i nie iść przez jakiś czas do szkoły, ale wiem, że potem będzie jeszcze gorzej i gorzej, gdy będę odpuszczać... planowałam pójść dzisiaj od rana na siłownię, żeby jakoś się odstresować, ale zajrzałam do kieliszka :((
nikt mnie nie potrzebuje.. po co w ogóle istnieję.. chyba tylko po to, żeby zatruwać innym życie :(
Obrazek
come inside my mind
sometimes we take chances, sometimes we take pills
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
13 mar 2008, 19:04

przez szatz 08 kwi 2008, 23:14
pepper sama wiesz kobieto,że potrzebujesz leków i pomocy specjalisty.Dlaczego odstawilaś?Pisałaś,że czujesz się lepiej.A ten atak nerwicy?Myślisz,że się nie powtórzy jak przestaniesz brać regularnie leki?Do grobu mnie wpędzisz :!: Gdybym mogła przełożyłabym Cię przez kolano.Taka z Ciebie inteligentna bestia.Daj nam wszystkim szansę oglądania Twoich dzieł.Zrób to dla nas i bierz leki!
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

Avatar użytkownika
przez pepper 09 kwi 2008, 20:31
dzisiaj wzięłam lek i jest w porządku mimo dwóch wielkich zdziwień, jakie dane mi było dziś przeżyć ^_^
Obrazek
come inside my mind
sometimes we take chances, sometimes we take pills
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
13 mar 2008, 19:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 09 kwi 2008, 20:42
dzisiaj wzięłam lek i jest w porządku

No to fajnie Pepper,że jest ok ;) .Tak trzymaj!
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez pepper 09 kwi 2008, 22:18
a i tak na noc mam beznadziejne myśli.. że nie sprostam i jednak nie zdam do następnej klasy... a z tym się wiąże to, że będę musiała pisać maturę z matmy, z której jestem beznadziejna, poza tym dobija mnie to że chcę schudnąć, a ciągle mi bark motywacji.. że w ogóle do niczego nie potrafię się zmobilizować :-(
dużo planuję... mnóstwo czasu upływa mi na planowaniu a nic z tego nie wychodzi :-(
jestem jedną wielką chodzącą porażką
Obrazek
come inside my mind
sometimes we take chances, sometimes we take pills
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
13 mar 2008, 19:04

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 09 kwi 2008, 22:50
jestem jedną wielką chodzącą porażką

To nieprawda.
Też mnie dobija to że nie umiem się zmobilizować do niczego...ale to przejdzie,to wina choroby a nie Twoja!
A z maturą dasz sobie rade jakoś napewno.<choć wiem,że z matmy zawsze jest ciężko....ale po prostu dasz sobie rade bo napewno zdolna jesteś tylko w siebie nie wierzysz ;) >
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez julie 10 kwi 2008, 11:11
też mam wrażenie, że jestem jedną chodzącą porażką :cry: ciężko to z siebie wyplenić, jak świat wokól taki zły i na każdym kroku stara ci się to udowodnić :roll:
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 10 kwi 2008, 12:41
też mam wrażenie, że jestem jedną chodzącą porażką

W sumie ja też nie moge się wyzbyć takiego myślenia o sobie :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez szatz 10 kwi 2008, 21:40
pepper dzielna dziewczyna.Bierz regularnie lek,nie zaglądaj za często do kieliszka(a właściwie to nie możemy sobie pozwolić w ogóle przy lekach,ale ja sobie pozwalam od czasu do czasu na lampkę wina,1 piwo,więc nikogo nie pouczam) i tak trzymaj.Nawet się nie spostrzeżesz jak lek zrobi swoje,a Ty znajdziesz siły,by się nie dać.Trzymaj się słońce!

człowiek nerwica napisał(a):Cytat:
też mam wrażenie, że jestem jedną chodzącą porażką

W sumie ja też nie moge się wyzbyć takiego myślenia o sobie

A ja myślę,że to gówno prawda.WSZYSCY JESTEŚCIE WIELCY.Żyjecie i walczycie i to jest Wasza wartość.Przesyłam wszystkim wielki i gorący :D

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:42 pm ]
pepper dzielna dziewczyna.Bierz regularnie lek,nie zaglądaj za często do kieliszka(a właściwie to nie możemy sobie pozwolić w ogóle przy lekach,ale ja sobie pozwalam od czasu do czasu na lampkę wina,1 piwo,więc nikogo nie pouczam) i tak trzymaj.Nawet się nie spostrzeżesz jak lek zrobi swoje,a Ty znajdziesz siły,by się nie dać.Trzymaj się słońce!

człowiek nerwica napisał(a):Cytat:
też mam wrażenie, że jestem jedną chodzącą porażką

W sumie ja też nie moge się wyzbyć takiego myślenia o sobie

A ja myślę,że to gówno prawda.WSZYSCY JESTEŚCIE WIELCY.Żyjecie i walczycie i to jest Wasza wartość.Przesyłam wszystkim wielki i gorący :D
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

przez matfiz 19 kwi 2008, 14:21
czesc wszystkim ja tez to mam chyba....:((( juz nie wytrzymam :((( nic mi sie nie chce przez co z wzorowej uczennicy spadlam na przecietna... nie chce mi sie spotykac z przyjaciólmi nigdzie wychodzic....to jest straszne cale dnie spedzam w domu w fotelu nie robiac nic....nie jestem pewna czy to depresja ja nie mam mysli samobujczych ale cielam sie czego bardzo sie wstydzie to bylo glupie bardzo tego zaluje ale czasam tez nachodza mnie mysli ze w ten sposob sobie ulze. bylam u psychologa i powiedzial zebym poszla do psychiatry... ze ona podejrzewa depresje ale ja nie chce do psychiatry...:(((
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 kwi 2008, 14:11

przez Patrysssia 25 kwi 2008, 08:31
Chyba mam depresje. Zwykle sobie radziłam z nią sama, ale w tym roku mam mature i chyba powinnam poprosić o pomoc ( chociaz pewnie i tak jest już za pózno) W każdym razie ciekawą rzeczą w moejj depersji jest fakt że pojawia się ona co 2 lata na wiosne. Nie wiem dlaczego. Zupełnie bez powodu. Zwykle gdzies na wkacjach następuje mój upadek i od września jak ide do szkoły z powrotem powoli staje na nogi. Tak że koło grudnia jest już ok. Tak też się wydaje byc w tym roku. Kwiecień miewam coraz gorzsze dni a tu matura a tu znajomi. Nie chce żeby było tak jak 2 lata temu. Nie che tracic na depresje połowy swojego życia. Miał ktoś taka sytuacje jak ja. że depresja pojawia się niewiadomo skąd cyklicznie co ilaśtam lat??
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
04 kwi 2008, 11:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do