"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez brokenwing 28 lip 2010, 14:14
od samego rana ..Każda myśl,zamienia się ,przechodzi metamorfozę.Staje się cholernym bólem fizycznym .Chce mi się wyć .........Uuuuuuuuu
brokenwing
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 28 lip 2010, 14:40
brokenwing, jeśli chodzi o chęć wycia to cię rozumiem...
Kolejny dzień mam kompletną schizę, jakiś chory atak, tarzałabym się z żalu i smutku po podłodze i tłukłabym głową w ścianę, niestety dziś nie jestem sama w domu, więc wszystko tłumię w sobie... I te myśli, niech toś je wyłączy, bo chojrakowa WARIUJE!
(zjadłam gołąbka, dopsiujemy wyrzuty sumienia...)
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez galazka_jabloni 28 lip 2010, 15:06
chojrakowa, brokenwing, mam dokładnie to samo co wy,Izuś właśnie ludzie, którzy nie doświadczają takich stanów, tylko niby rozumieją, nawet jeśli mówią, że rozumieją, wiesz co ja tak trzymam już ładnych parę lat, tylko wcześniej jakoś umiałam lepiej nad tym panować, bo się zabierałam za mnóstwo rzeczy, wolontariaty, praca studia, dogadzanie ex narzeczonemu i po prostu nie chciałam mieć czasu na takie myśli i na ten ból, ale teraz to uderza mocno, ale wytrzymam
galazka_jabloni
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 28 lip 2010, 15:15
Wiecie co...?
Właśnie sobie uświdomiłam, że to, iż jestem komukolwiek potrzebna, to ja sobie uparcie wmawiam.
Tak naprawdę, nawet w życiu mojego konia moja rola się zakończyła. Świat się nie zatrzyma, lżej mi...? A moze ciężej?
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Shadowmere 28 lip 2010, 15:23
chojrakowa, mama.
Shadowmere
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 28 lip 2010, 15:24
Shadowmere, a trzepnąć cię?
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Shadowmere 28 lip 2010, 15:25
chojrakowa, a za co ? :P
Shadowmere
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 28 lip 2010, 15:41
Za tą mamę...
Przed chwilą jechałam windą, i wyraźnie słyszałam SŁYSZAŁAM myśl, albo głos, ale chyba myśl, wyraźną, przyczepiła isę kolejna do tej symfonii.
Mam nie mówić jej wszystkiego, uderzyłam głową w windę, nie pomogło.
Boże...
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Natascha 28 lip 2010, 16:27
chojrakowa, to trudne ale z zaburzeń odżywiania da się wyjsć!
Ja od kilku lat mam to już za sobą.
Natascha
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Roberrrto 28 lip 2010, 16:45
chojrakowa, czemu Twoja rola w życiu Twojego konia się już skończyła? Czemu chcesz bić za mamę? I jak przed wizytą u nowej psych?
Roberrrto
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez oooooooooooo 28 lip 2010, 17:26
co za koszmar
znów nie spałam w nocy,juz mam dosc ta ciagła gonitwa mysli :(
czy kiedys będzie jak dawniej?
powoli trace nadzieje
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
17 lip 2010, 11:06

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 28 lip 2010, 18:59
Wróciłam od psychiatry.
Mam dwa tygodnie, żeby POWAŻNIE rozważyć przyjęcie w swoje łapki skierowania do szpitala w Warszawie. Ona uważa, że powinnam, ja uważam, ze zadzwonie z płaczem wcześniej niz za dwa tygodnie, ale zobaczymy, nie wiem.
Miałam racje z tym powrotem ed, plus głęboka depresja, nerwica lękowo-psychotyczna... tak na pierwszy rzut oka.

Elicea, Topamax, Ketrel, Cloranxen

:-|
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Shadowmere 28 lip 2010, 19:00
chojrakowa, <przytulam chojraczka> .
Shadowmere
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Roberrrto 28 lip 2010, 19:01
chojrakowa, do którego szpitala w Warszawie?
Roberrrto
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do