"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez szatz 23 maja 2008, 21:57
Zagubiona=>, Pina130, nawet nie wiecie ile to dla mnie znaczy.To ja Wam dziekuję dziewczyny :D
Tak sobie myślę,że naprawdę nie ma sensu wciągać się w ten cały wyścig szczurów.Czy nie lepiej wybrac metodę żółwika,który pomalutku,małymi,ostrożnymi kroczkami,od czasu do czasu chowając się w swojej bezpiecznej skorupce,cierpliwie brnie do przodu.Szczury żyją intensywnie,ale krótko.Żółwie delektują się życiem i są długowieczne.No i co po tym szczurowi,że jest pierwszy...? :idea:

Trzymam kciuki tekla, :smile:

człowiek nerwica, zaciśnij zęby i myśl o nagrodzie jaką sobie sprawisz po sesji :D
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 23 maja 2008, 23:24
Nom nagrodą bedzie praca<staż> ktorej się boje :cry:
Najgorsze jest to że w pewnym sensie bede musiał kontaktować duzo z ludżmi,a przecież nie za bardzo jestem komunikatywny jak wiecie.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Pina130 24 maja 2008, 11:18
Tekla no to zycze powodzenia;)
czlowiek nerwica tak jak pisze szatz zacisnij zeby, jak przetrwasz najwieksza nagroda bedzie fakt, ze dales rade :)

Szatz wiesz co, masz racje z tymi szczurami. Ja ostatnio jestem wlasnie taki zolw, do wszystkiego dochodze powoli, krok po kroku. Nie scigam sie, bo po co? Tak powoli dochodze do wniosku, ze zyjac (zwlaszcza na zlosc innym) tez mozna odnalezc jakies pozytywne strony. Wczoraj mialam np. taki normalny dzien, czulam sie tak niezwykle zwyczajna, poszlam na spacer, porozmawialam z drzewami (tak, normalna nie jestem), nawet poszlam na kawe do kolezanki, jednak, zeby sluchac ja dokladnie to sie nie udalo, moj umysl po prostu chwilami sie wylaczal i chwilami cos we mnie w srodku krzyczalo ale dalam rade, nie stalam z boku. Niestety, zawsze jest ktos, kto wypchnie nas znowu na bok.. I znowu zamkniecie sie w pokoju i placz do poduszki... i zobojetnienie, oraz pytanie: po co to wszystko?

A dzisiaj mam jedna z chwil, kiedy roznosi mnie wewnetrzna euforia, czuje, ze nie dam sie wypchnac na bok. Mam tyle energii w sobie, ze posprzatalam mieszkanie, a teraz musze zmusic sie do zakupow. Moze uda mi sie dzisiaj zrobic obiad? Bo dzisiaj stajac na wadze przerazilam sie. 44kg.. zawsze bylam szczupla bo taki nerwus ze mnie, ale nie az tak.. Skutek nowej diety (kawa+papieros) i osobiscie: nie polecam jej ;) Choc.. musze sie pochwalic, ze ostatnio ograniczylam papierosy do 3,4 dziennie, zawsze to jakis przelom ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
16 maja 2008, 23:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Bezduszny 26 maja 2008, 22:39
Normalnie dzisiaj oszaleje... :cry: aż tak mnie skręca że boje się zasnąc mam tak chore myśli przez dzisiejszy dzień. Kurde juz miałem spokój maturki przeszły czuje że zdam <skromana nadzieja ;) > uspokoiłem się a wczoraj i dziś to aż przeroslo moje siły aż w życiu nie miałem ochoty aż zrobić tego co nie którzy mówią na to eliminacja z natury słabych osobników <tfuj nie wiem jak mi to przeszło przez gardło> :evil: boże co ja mam zrobić...?? Czy ja żyję, czy tylko się śmieję... już dość mam wszystkiego... o shit myślałem że już koniec szkoły to bedzie inaczej takie niby nowe życie, a tu SZOK nic sie nie zmieniło jeszcze nawet gorzej... boże co za idiotyczne pęknięte witraże życia w zwierciadle dnia dzisiejszego... :(
Ale za nie długo do pracy to bedę mógł odpocząć psychicznie mam nadzieje ale to jeszcze potrwa za nim pójde a co teraz?? Nie wiem nawet nie wiem czy ktoś mi wskaże droge?? Aby nią podążać. Boje sie dziś zasnąć bo zrobie coś głupiego wiem o tym ... masakra :cry: big hug dla wszystkich
Słodko-kwaśny smak zemsty...

Kto choć raz zaznał smaku zemsty...
...zawsze żałuje swych czynów...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
27 kwi 2008, 14:34
Lokalizacja
KG

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Sorrow 27 maja 2008, 10:46
Źle się czuję, jestem przygnębiony, czuję okropny lęk i na dodatek mam rozwolnienie :cry: .
Wszystko się sypie, moja mama nie ma pracy, skończyły się pieniądze :cry: ...
Niech ktoś się do mnie odezwie :cry: ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Pina130 27 maja 2008, 10:46
Bezduszny, skad ja znam to uczucie? A skoro te mysli sa dla Ciebie czyms przerazajacym, to znaczy, ze wciaz walczysz. I spojrz na to inaczej: skonczyles szkole, (i na pewno) zdales mature, jestes wiec wolnym czlowiekiem! Znajdziesz prace, w ktora tak sie wciagniesz, ze zapomnisz o "bozym swiecie". Tak wiec nie poddawaj sie, nie po to meczyles sie tyle czasu w szkole, zeby teraz to wszystko zaprzepascic jedna, slabsza chwila swojego zycia ;)
Trzymam kciuki i pamietaj, wierzymy w Ciebie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
16 maja 2008, 23:02

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez whisper 27 maja 2008, 11:32
Niech mi się już nie poprawia, niech będzie tylko gorzej i gorzej. Nie chcę żyć, ale nie jestem w stanie się zabić. Dlaczego jak jest chwilkę choć troszkę lepiej zaraz musi się pogorszyć? Nie mam siły. Od kiedy wstałam z łóżka tylko płaczę, nawet teraz. Nie umyłam się ani nie pościeliłam, a co dopiero mówić o wyjściu z domu. A tyle mam do zrobienia... Powiesić pranie, iść do apteki... Nie jestem w stanie tego zrobić. Nie jestem zdolna do normalnego życia, do niczego się nie nadaje. Powinniście mnie wywalić z tego forum, bo tu też nic nie robię tylko narzekam.
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Bezduszny 27 maja 2008, 12:46
Dziekuje PINA130 fajnie mnie to podniosło na duchu ale nie do końca bo bilansem wczorajszej nocy sa podrapania na twarzy i na rekach... :( aż glupio mi jak nie powiem co... :cry:

Uspokoić się uspokoiłem troche może nie tak jak bym chciał ale nie ważne. :smile:

whisper ej no coś ty... :( nie możesz się poddawać wiem że to banalne ale mi to pomaga jakoś.
Czasami odzchodze od załamania na długo tak jak ostatnio ale wiem że to powróci i wiem jak sobie radzić z tym. Przykladem jest tego jak łapie "dołka" to zaraz jakieś utwory muzyczne które uwielbiam i sobie że tak powiem 8) dupą pomacham przed lustrem czy przed oknem itp i się rozluźniam ważne jest to tez koleje losu czyjeś mogą też zdolawać i to jest najgorsze jednym słowem ble ble...
Radze ci tylko znajdz swój sposób na szybką poprawe humoru... jak znajdziesz to daj znać było by mi miło :D

Big HUG and KISS dla was
Słodko-kwaśny smak zemsty...

Kto choć raz zaznał smaku zemsty...
...zawsze żałuje swych czynów...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
27 kwi 2008, 14:34
Lokalizacja
KG

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez whisper 27 maja 2008, 14:05
Dzięki Bezduszny, już mi lepiej, trochę się pozbierałam...

A sposoby to niby mam tylko nie zawsze są dostępne:
- szczera rozmowa i powiedzenie co mi na sercu leży,
- słuchanie dołujących piosenek :shock:,
- papieros(y).

Ostatniego nie polecam ;)
Pozdrawiam
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Pina130 27 maja 2008, 14:52
whisper mi papieros(y) tez pomaga.. kiedy mam natlok mysli i nie mam co ze soba zrobic, ide zapalic. U mnie nie ma juz dnia bez tego nalogu. Whisper, my niestety mamy tak, ze kiedy jest czarno to nie mamy sily sie podniesc.. ale ja ostatnio wmawiam sobie: mam sie przejmowac wszystkimi i wszystkim, a po co? A mna ktos sie przejmuje? Co ma byc to bedzie, zycie jest dla mnie a nie ja dla zycia. I szkoda niestety, ze w tych czarnych dniach o tym zapominamy..

Bezduszny dokladnie! Ja sobie znalazlam sposob: kapiel, ubranie sie jakos hmm ladniej, makijaz (nadludzki wysilek :P ) i wyjscie z domu, spacer, mp3 na uszach, i lody czekoladowe z sosem Adwokat mniamm.. Przechadzajac sie alejka, czuje sie jak pani, ktora moze wszystko, tzn tak sobie wmawiam ;) Albo glupkowaty dzien: komedia, fajki, dobre wino, i dobre towarzystwo (choc nie zawsze), i wyglupy, gorzej jak dziecko w przedszkolu. Ale nic nie przebije rysowania, jak zaczne to jestem nieobecna przez kilka godzin ;) Najwazniejsze to zajac sie czyms i NIE MYSLEC! Bo jak nie mam co robic, to dostaje swira..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
16 maja 2008, 23:02

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Bezduszny 27 maja 2008, 15:49
Pina130 and whisper

Widzicie zawsze jest cos co moze nam pozwolic zapomniec chodz na chwile.
Ogolnie jednak martwi mnie to ze dzis nie mialem zachamowan w sobie i starasznie wyklinalem nawet w urzedzie pracy masakra wszystko przez to ze znow mam takie swoje odchyly :( i o to sie martwie dlatego ciagle slucham jednej piosenki <nie wiem czy ubicie ale jak chcecie to posluchajcie nie zle sobie mozna nastroj poprawic a teledysk mniam> hehe... wiec jest to Missy Elliott shake your pom pom polecam ;) .

Papierosy dajcie spokoj ja juz nawet swoich organow nie oddam przez te wszystkie wypalone papierosy podczas kryzysu i ogolnie codziennie hehe :D

whisper milo mi ze moglem chodz jakos tobie pomoc kto wie moze i ty mi pomozesz?? hehe

Mam nadzieje ze blizna na dloni szybko mi zejdzie i tak samo szybko sie uspokoje na nowo... chodz czuje ze dzis czeka mnie nie zla jatka ktora doszczednie mnie wyniszczy ale no coz bawmy sie poki mozna ;]

Big hug and kiss
Słodko-kwaśny smak zemsty...

Kto choć raz zaznał smaku zemsty...
...zawsze żałuje swych czynów...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
27 kwi 2008, 14:34
Lokalizacja
KG

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez whisper 27 maja 2008, 20:42
Pina130 podoba mi się Twój sposób szczególnie kąpiel i spacer po parku; trzeba w niego sporo wysiłku włożyć, ale skoro efekt jest powołany to warto :) Piszesz o rysowaniu... Mnie niestesty już ono nie sprawia radości... Nie potrafię się zmusić żeby wziąć ołówek i zacząć rysować, a kiedyś było właśnie tak: rysowałam i mnie nie było na tym świecie to była taka moja medytacja... Może kiedyś przyjdzie taki dzień, że znów zacznę się tym cieszyć.

Bezduszny lepiej powyklinać na urzędników niż dusić w sobie agresję i złość albo kaleczyć się samemu. Jeśli tylko będę mogła to chętnie pomogę :)

Trzymajcie się ciepło :*
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Bezduszny 27 maja 2008, 21:18
No dzis troszku juz lepiej jednak okazalo sie ze chyba zasne bez lekow i to mnie cieszy :D

whisper wiec zaczni, przezwyciezaj swoja niechec do malowania... a co do urzednikow to nawet nie wspominaj taka kompromitacja ze az sie ludzie wystraszyli :mrgreen: ale przynajmniej pokazalem ze mam swoje wartosci co do samo okaleczen to nie chce mowic bo glupio dzis sie z tym czuje ze mam sznyty na sobie.

Zapomnialem o jeszcze jednym sposobie na "dolki" polecam rabanie drzewa ale mozna sie wyzyc ;p

Dziekuje i big hug and kiss ;* dla was
Słodko-kwaśny smak zemsty...

Kto choć raz zaznał smaku zemsty...
...zawsze żałuje swych czynów...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
27 kwi 2008, 14:34
Lokalizacja
KG

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez whisper 27 maja 2008, 21:27
Urzędnikami się nie przejmuj :)
Eh... Samookleczenia, ja póki co muszę długie spodnie nosić póki się nie zagoi najnowszy mój wytwór... A co do rąbania drzewa to wolę nie próbować :P, jeszcze bym komuś (albo sobie) krzywdę zrobiła :P

Pozdrawiam :*
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do