"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jetodik 08 lut 2016, 06:44
pulsujący ból wywołany zapaleniem ucha, nie daje mi spać, miałem już pare razy zapalenie ucha, ale tak yebitnego bólu przy tym to ani razu, jadę do lekarza dzisiaj, myślałem, że kropelkami bez recepty da się to załatwić, a tu trzeba silny antybiotyk, a może nawet chirurgiczne nacięcie błony bębenkowej.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jetodik 08 lut 2016, 07:02
jak wrócę od lekarza, oprócz antybiotyku, walnę sobie porządną dawkę olanzapiny, a może nawet bezno, żeby spać głęboko kilkanaście godzin, a może nawet ponad 20 i nic nie czuć, jestem wymęczony bólem.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Kot_ 08 lut 2016, 07:07
Nie lekceważ takich rzeczy jetodik, ja zlekceważyłam i nabawiłem się szumow usznych, piszczy mi w prawym uchu 24h na dobe, to taki pisk jak czasem przy zmianach cisnienia występuje itp. tylko, że mi tak cały czas napierdziela.
Kot_
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jetodik 08 lut 2016, 07:11
Kot_, co racja to racja, ja teraz też słysze taki pulsujący szum pod błoną bębenkową, ale mam nadzieję że mi to przejdzie, najgorszy ten ból, jest tak głęboki skurczybyk, że aż sycze.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jetodik 08 lut 2016, 09:53
kropelki do oczu i uszu wlalem sobie do nosa po stronie bolącego ucha i sie położyłem na boku strony chorego ucha i te kropelki spłynęły na trąbkę eustachiusza pomniejszając ją i odblokowując, dzięki czemu spadło trochę ciśnienia ;)
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Disaster123 08 lut 2016, 11:05
Nienawidzę k.. siebie. Mam dosyć ! Wolałabym nie mieć czegoś niż być taką pałą! Po prostu zazdroszczę innym tej normalności!! Ja w wieku 20lat uczę się chodzić po mieście bez lęku i chowania po kątach.. chora jestem psychicznie. Mam dosyć fobii, mam dosyć depresji. Nie nadaje się do ludzi!!! W ogóle! Nie umiem z nimi wysiedzieć w jednym pomieszczeniu.. Boje się odezwać, boję się być. Boję się wszystkiego. Jak ja na siebie zarobię? No jak? K.. ja wiedziałam, że skończę pod mostem. Zawsze to wiedziałam. Tylko sobie w łeb strzelić. Nie nadaje się do niczego i tyle. Zawsze zazdrościłam facetom, że mają siłę i mogą w ten sposób pracować. Ja nie mam ani mózgu ani siły i mam tak przerąbane, że jest mi siebie strasznie szkoda. I tak. Dalej będę się chować przez ludźmi, uciekać i unikać.. bo jestem zerem i do tego całego gówna nie potrzebuje jeszcze odrzucenia innych i uświadamiania mnie jakim nikim jestem, bo wiem to lepiej od nich. jestem ze sobą codziennie!!
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
27 paź 2015, 13:28

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jetodik 08 lut 2016, 12:55
Disaster123,

spokojnie, ja też mam takie lęki przed ludzmi, źle się czuje w ich towarzystwie, ale da się z tym pracować, jest lepiej niż w szkole gdzie masz w klasie pełno ławek wypełnionych ludźmi, a tak w biurze masz maks kilka osób, w szkole dajesz radę w pracy też dasz radę :)
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez insadness 09 lut 2016, 21:27
Disaster123 napisał(a):Nienawidzę k.. siebie. Mam dosyć ! Wolałabym nie mieć czegoś niż być taką pałą! Po prostu zazdroszczę innym tej normalności!! Ja w wieku 20lat uczę się chodzić po mieście bez lęku i chowania po kątach.. chora jestem psychicznie. Mam dosyć fobii, mam dosyć depresji. Nie nadaje się do ludzi!!! W ogóle! Nie umiem z nimi wysiedzieć w jednym pomieszczeniu.. Boje się odezwać, boję się być. Boję się wszystkiego. Jak ja na siebie zarobię? No jak? K.. ja wiedziałam, że skończę pod mostem. Zawsze to wiedziałam. Tylko sobie w łeb strzelić. Nie nadaje się do niczego i tyle. Zawsze zazdrościłam facetom, że mają siłę i mogą w ten sposób pracować. Ja nie mam ani mózgu ani siły i mam tak przerąbane, że jest mi siebie strasznie szkoda. I tak. Dalej będę się chować przez ludźmi, uciekać i unikać.. bo jestem zerem i do tego całego gówna nie potrzebuje jeszcze odrzucenia innych i uświadamiania mnie jakim nikim jestem, bo wiem to lepiej od nich. jestem ze sobą codziennie!!



To bardzo podobnie jak większość z nas tutaj. Żeby nie wiem jak to zabrzmiało. Jesteśmy z Tobą Disaster 123.
Mi też wydaje się, że jestem nikim. Czy miewasz jednak czasem pozytywne przebłyski? Czasem warto sobie o nich przypominać, bo one wracają coraz częściej kiedy zaczyna im się na to pozwalać. Aż w końcu z całego dnia do d... robi się chociaż tak z kilka pozytywnych chwil, minut.
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
09 sty 2016, 20:29

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez rabbithearted 10 lut 2016, 01:06
Narzeczony jeszcze mnie nie rzucił, rodzice nie zostawili, ze studiów jeszcze nie wyleciałam. Dla kogoś z zewnątrz moje życie mogłoby wyglądać jak godne pozazdroszczenia. Tymczasem w mojej głowie piekło. Poczucie niższości, nienawiść do samej siebie, poczucie, że nie zasługuję na dobro jakie mnie spotyka i strach, że stracę wszystko, co mam. Wracam do terapii, do leków, ale czy to w ogóle ma sens?

Jakby ktoś chciał pogadać to zapraszam na priv, może paradoksalnie mimo swojego kiepskiego stanu będę w stanie choć ciutkę pomóc komukolwiek. Ale nie obiecuję. Trzymajcie się!
Offline
Posty
155
Dołączył(a)
21 mar 2012, 00:47
Lokalizacja
Wrocław

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez insadness 10 lut 2016, 01:21
rabbithearted napisał(a):Narzeczony jeszcze mnie nie rzucił, rodzice nie zostawili, ze studiów jeszcze nie wyleciałam. Dla kogoś z zewnątrz moje życie mogłoby wyglądać jak godne pozazdroszczenia. Tymczasem w mojej głowie piekło. Poczucie niższości, nienawiść do samej siebie, poczucie, że nie zasługuję na dobro jakie mnie spotyka i strach, że stracę wszystko, co mam. Wracam do terapii, do leków, ale czy to w ogóle ma sens?

Jakby ktoś chciał pogadać to zapraszam na priv, może paradoksalnie mimo swojego kiepskiego stanu będę w stanie choć ciutkę pomóc komukolwiek. Ale nie obiecuję. Trzymajcie się!


Fakt, że chcesz pomagać dużo dobrego mówi o Tobie. Nie poddawaj się i wracaj do leczenia. Ja jestem właśnie po najgorszych tygodniach ubocznych po powrocie do leków i teraz mam takie odchylenie poniżej normy, ale przynajmniej to nie ta cholerna depresja od rana do wieczora. Teraz to widzę wszystko w jaśniejszych barwach.
Miesiąc temu prawie bym się zabiła. Musimy się leczyć... :105: :roll:
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
09 sty 2016, 20:29

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Disaster123 10 lut 2016, 22:23
jetodik napisał(a):Disaster123,

spokojnie, ja też mam takie lęki przed ludzmi, źle się czuje w ich towarzystwie, ale da się z tym pracować, jest lepiej niż w szkole gdzie masz w klasie pełno ławek wypełnionych ludźmi, a tak w biurze masz maks kilka osób, w szkole dajesz radę w pracy też dasz radę :)



"To bardzo podobnie jak większość z nas tutaj. Żeby nie wiem jak to zabrzmiało. Jesteśmy z Tobą Disaster 123.
Mi też wydaje się, że jestem nikim. Czy miewasz jednak czasem pozytywne przebłyski? Czasem warto sobie o nich przypominać, bo one wracają coraz częściej kiedy zaczyna im się na to pozwalać. Aż w końcu z całego dnia do d... robi się chociaż tak z kilka pozytywnych chwil, minut."


Dzięki!
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
27 paź 2015, 13:28

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Ana_88 10 lut 2016, 22:33
ja /cenzura/, wyobrazalam sobie kiedys ze moje zycie bedzie wygladalo zupelnie inaczej niz wyglada, wszystko jest nie tak,
Mam 28 lat i jestem w czarnej dupie, jestem kims innym niz bym chciala. Skonczylam studia po ktorych nic nie mam, mam gowniana prace ponizej swoich kwalifikacji, zarabiam gowniane pieniadze, stoje w miejscu.
Po prostu przez to jaka jestem nie nadaje sie do niczego.
Jestem dzieckiem emocjonalnie i nie moge dorosnac. Zycie mi przeleci a ja bede stac i sie przygladac temu bezradnie.
super
Offline
Posty
475
Dołączył(a)
28 gru 2015, 21:55

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Ana_88 10 lut 2016, 23:00
teoretycznie zawsze mozna by bylo sobie to zycie zakonczyc. Tylko pytanie co potem- jest cos czy nie ma nic?
Przeraza mnie fakt zarowno nie istnienia jak i wiecznego istnienia. Jaka jest w takim razie dla mnie alternatywa?
Czuje sie jak w klatce.
Offline
Posty
475
Dołączył(a)
28 gru 2015, 21:55

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Harleen 11 lut 2016, 00:22
Nie mam z kim porozmawiać, więc pomyślałam, że napiszę to tutaj. W końcu jest tu pełno ludzi, którzy czują to co ja. Czy mam depresje? Nie wiem, w końcu nikt mi jej nie zdiagnozował, bo wciąż odkładam udanie się do lekarza. Ostatnio wszytko układało się całkiem nieźle, poznałam wspaniałego chłopaka, którego inteligencja mnie zachwyciła, stał się pewnego rodzaj wzorem dla mnie. Jesteśmy razem. Nagle zaczęliśmy się kłócić. Dwa mocne charaktery ścierają się wzajemnie. Zaczęłam czuć się znów po staremu, rozpaczliwie odpychając się od dna, ale chyba już utonęłam. Wciąż przelewam całą tą gorycz na najbliższych, wpędzam w jakąś tanią podróbkę nastroju w którym sama trwam. Dziś usłyszałam coś, co jest gorsze niż to wszystko. Są takie rzeczy, które z pozoru nie brzmią groźnie, a jednak spadają na Ciebie jak lawina, uderzając w głowę i pozbawiając tchu. Czuję się jakbym dostała w pysk. Mianowicie przyjaciele mojego chłopaka stwierdzili, że wyglądam jakbym nie miała chęci do życia, a co więcej jakbym się ZNUDZIŁA moim chłopakiem. A najlepsze jest to, że nawet nie wiem czemu mnie aż tak głęboko to zabolało. Może dlatego, że uważam go za cudownego człowieka, a ludzie mówią mu, parafrazując, że mam go w dupie? Czuję się jak ścierwo, a nawet nie mam z kim o tym porozmawiać. ? Czuję tyle negatywnych emocji, że nawet nie wiem jak to wyrazić... Wciąż kołacze mi się po głowie myśl, że gdybym miała choć za grosz honoru i odwagi to skończyłabym ze sobą i zamartwianiem innych. Tak właśnie minął mój dzień, pod znakiem krwawiącej dumy, serca i umysłu.
Jeśli ktoś chce porozmawiać to zapraszam do odezwania się na pw, może razem będzie jakoś raźniej?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
31 sty 2015, 20:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 13 gości

Przeskocz do