"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 25 sty 2014, 21:42
Mama przyniosła mi jakiś strój do fitnessu... <facepalm> Nie wiem po co, ale przymierzyłam - przecież ja w tym wyglądam jak ta baba, co w ciąży ćwiczyła... Albo jak jakiś wieprz z gołym, wystającym brzuchem... Obrazek A powinno być tak http://img.zszywka.pl/0/0093/w_9341/fit ... oj-do-.jpg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4515
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Shantipriya 25 sty 2014, 21:49
Aurora92, tak jest dopiero po jakimś czasie, zależnie od wagi początkowej. Ale to nie oznacza, że masz się zrażać do pracy, tylko i wyłącznie dlatego, bo tak nie wyglądasz. :)

Byłam wczoraj u fryzierki, s.p.i.e.przył.a mi włosy (prosiłam o delikatne cięcie-weszłam z włosami do pasa, wyszłam-do łopatek). Zawsze była brzydka, ale teraz...nie chcę nawet w lustro patrzeć...
Znowu kłócę się z koleżankami. Jeden powiedziałam wprost-odwala mi, bo jestem chora psychicznie. Oczywiście ją zatkało, zaczęła przepraszać, mówić, że mnie rozumie. Gówno prawda. Nikt tego nie zrozumie.
Jeżeli myślisz, że gorzej być nie może...stawiasz tylko wyzwanie losowi.

''Prawda jest taka, że lotniska widziały więcej szczerych pocałunków, niż ołtarze kościołów. A ściany szpitali słyszały więcej szczerych modlitw, niż ściany kościołów''.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
02 sty 2014, 18:30
Lokalizacja
Pikna Polsza, dzielnica z mafią

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez izaa 25 sty 2014, 21:49
Hahahaha jak ja uwielbiam takie zdjęcia xD laseczka jak patyczek lekka, ale cyca musi mieć!
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Peter88 25 sty 2014, 21:50
izaa napisał(a):Wcale nie tak mało osób :). Na pewno ktos normalny sie znajdzie :). Tylko to TY musisz otworzyć sie na człowieka. Mało kiedy jest tak, że ktos chce nawiązać kontakt z wieczną marudą.
Tak naprawdę czemu jesteś nieszczęsliwy?
Z samotnosci, z nudów, niespełniony w pracy?
Jak dwa pierwsze to znaczy, że potrzeba ci towarzystwa :). Własnie po cholere siedzisz w domu! Wychodź do ludzi i nawet na takie piwo trzeba było iśc, nawet jak miałbyś milczeć. A moze jednak cos by sie potoczyło ciekawie?

Ja jestem szczęśliwy, tylko inaczej, tzn. szczęśliwy dla osoby trzeciej.
Nie mam pracy, wystarczy?, pracowałem, lepiej było ale z czasem zrobiło się gorzej...a potem koszmarnie. A niby praca uszlachetnia.
Można obracać się wśród ludzi a i tak być samotnym.
Nie zrozumiesz, nie wymagam tego od ciebie.

-- 25 sty 2014, 20:52 --

izaa napisał(a):Hahahaha jak ja uwielbiam takie zdjęcia xD laseczka jak patyczek lekka, ale cyca musi mieć!

no właśnie...
Vanitas vanitatum et omnia vanitas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
411
Dołączył(a)
11 sty 2014, 13:28

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 25 sty 2014, 21:54
I co z tego? Może ma sztuczne?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4515
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Indifference1 25 sty 2014, 21:55
Shantipriya, ja przez długi czas miałam dłuuugie włosy i tak się z nimi męczyłam, że pewnego dnia poszłam i obcięłam na krótko, trochę za ramiona. Wiesz jak świetnie się poczułam? Zrzuciłam z siebie taki ciężar! I uważam, że wyglądam dużo lepiej ^^
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Shantipriya 25 sty 2014, 21:57
Czy tylko ja w moim otoczeniu czuję się jak gówno 24/7? Niezależnie od tego, jak ładnie się uczeszę, umaluję, ubiorę? Zawsze jestem nastawiona negatywnie, a jak już jestem choć trochę pozytywna to okazuje się, że to sobie wmawiam. Ciągle myślę o tym, że jestem nikim, na nic nie zasługuję, każdemu zawadzam. I ciągle płaczę, ryczę, jak zwał, tak zwał. Każde moje słowo rozważam pięć razy, czy kogoś nie obraziłam, czy nie powiedziałam za dużo, czy to było poprawne gramatycznie. Mam w głowie budyń, mieszankę słów. Najczęściej wyobrażam sobie, że rzucam się pod pociąg albo samochód. I jest mi naprawdę wszystko jedno. Boże, ile ludziom by ulżyło, gdybym się zabiła!!! Nie musieli już by oglądać mojej okropnej mordy!!!
A szkoła? Zakuwam non stop, naprawdę się staram. I zawsze jest porażka. A jak już jestem z czegoś dobra, to nauczyciel stawia mi wyżej poprzeczkę i okazuje się, że zawiodłam. Znowu.
Ciągle gadam o tym, jaka jestem beznadziejna-owszem. Ale nie jestem egocentryczna, ja patrzę na to inaczej. Jestem beznadzieja/gruba/głupia--> jestem zakała tego społeczeństwa--> nikomu nie jestem potrzebna---> idź się zabij.
Każdemu zawadzasz, jesteś niepotrzebna TO PO CO TY TUTAJ.

Przepraszam, musiałam to z siebie wyrzucić. Zdaję sobie sprawę z tego, że nikogo to nie obchodzi.
Jeżeli myślisz, że gorzej być nie może...stawiasz tylko wyzwanie losowi.

''Prawda jest taka, że lotniska widziały więcej szczerych pocałunków, niż ołtarze kościołów. A ściany szpitali słyszały więcej szczerych modlitw, niż ściany kościołów''.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
02 sty 2014, 18:30
Lokalizacja
Pikna Polsza, dzielnica z mafią

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez izaa 25 sty 2014, 21:59
Ah wiec problem tkwi w pracy. Rozumiem cie.
W ubiegłym roku pracowałam i to w dość nerwowej atmosferze. Zarzucano mi wiele rzeczy. Ale nie zwolniono <jak kogos nie zwolnili to znaczy, że sie sprawdza, ale i tak ochrzan musi zebrać>. Dosłownie za wszystko.
brak pracy to poważny problem. Ale nie możesz zamykać sie w domu. Może inaczej. Nie obwiniaj sie za całe zło świata, nie obwiniaj siebie, szanuj siebie. Ceń siebie. Szukaj jakiegoś wyjścia z sytuacji np może praca za granicą, inne miasto? Walcz z tą pustką. Towarzystwo innych ludzi może pomóc, ale masz racje- nie musi. Jednak warto robic cos, niz nie robic nic dla poprawienia sytuacji.
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Synsa 25 sty 2014, 22:11
Wiecie co, ja też czuję się samotna wśród ludzi, niezrozumiana, odrzucona, czasami gorsza, czasami lepsza, ale odległa. Kiedy miałam jeszcze przyjaciół mówiłam im, że coś mi nie gra między nami, nie satysfakcjonują mnie te spotkania tak jak kiedyś, że picie piwa i oglądanie głupkowatych filmików to dla mnie za mało.. I tak w koło czytam i słyszę - poszukaj ludzi odpowiednich dla Ciebie! Szukaj! Zagadaj,walcz, rób coś ble ble ble. I próbowałam! Naprawdę próbowałam! Ale tak się po prostu nie da. Chodziłam sama na koncerty, na kabarety, zagadywałam do ludzi, raz śmielej, raz od tak na papierosie i ... nic z tego nie wynikło. Ludzie przebywający ze mną powiedzmy częściej raczej traktują mnie ... dziwnie... w sumie nawet nie wiem jak to nazwać. Rozwalam wszystko jak leci, potem już nie da się odkręcić opinii o sobie. I tak stoję sobie z boku czasami próbując dołączyć do świata normalnych, ale ni jak to nie idzie...
Nie pytaj o pustkę, nie pytaj o strach gdzieś w nas ukryty-widzisz, od tych pytań jest nasz psychoanalityk.

Setaloft + Convival + Hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
381
Dołączył(a)
12 lip 2013, 12:42

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ewela_6 25 sty 2014, 22:12
QAbled,
ja też się tak czuję, cały czas... Po prostu z tą depresją, nie mogę, nie umiem żyć... Cały czas się porównuję jaka byłam przed, jaka jestem teraz :( Mam wyrzuty sumienia, że mąż i dziecko muszą znosić moje zachowanie i wybuchy (złości lub płaczu). Jestem okropna... Do niczego się nie nadaję. Jeny czuję się jakbym była inną osobą, to straszne. Koleżanek nie mam już żadnych, wszystkie straciłam, nie powiedziałam o depresji, przestałam się odzywać, odpisywać na smsy. Z pracą lipa, nie dałam rady wrócić, od poniedziałku idę na oddział dzienny, czuję straszny strach, muszę ze sobą chyba zabrać karton chusteczek, bo ciężko mi będzie o tym wszystkim opowiadać, a jestem teraz płaczliwa. Zastanawiam się czy kiedyś będę taka jak byłam... Wiem jedno depresja rozwala masakrycznie moje życie :?
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
23 lis 2013, 14:23

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 25 sty 2014, 22:15
Shantipriya napisał(a):Znowu kłócę się z koleżankami. Jeden powiedziałam wprost-odwala mi, bo jestem chora psychicznie. Oczywiście ją zatkało, zaczęła przepraszać, mówić, że mnie rozumie. Gówno prawda. Nikt tego nie zrozumie.

Też czasami mam ochotę tak powiedzieć moim "przyjaciołom" (raczej już nimi nie są i chyba nigdy nie byli). Problem w tym, że jeden z nich to papla, a nie chciałabym, by o moich problemach dowiedzieli się jego rodzice, a co za tym idzie, i moja babcia (mieszkają w tej samej miejscowości i się znają).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4515
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Peter88 25 sty 2014, 22:18
izaa napisał(a):Ah wiec problem tkwi w pracy. Rozumiem cie.
W ubiegłym roku pracowałam i to w dość nerwowej atmosferze. Zarzucano mi wiele rzeczy. Ale nie zwolniono <jak kogos nie zwolnili to znaczy, że sie sprawdza, ale i tak ochrzan musi zebrać>. Dosłownie za wszystko.
brak pracy to poważny problem. Ale nie możesz zamykać sie w domu. Może inaczej. Nie obwiniaj sie za całe zło świata, nie obwiniaj siebie, szanuj siebie. Ceń siebie. Szukaj jakiegoś wyjścia z sytuacji np może praca za granicą, inne miasto? Walcz z tą pustką. Towarzystwo innych ludzi może pomóc, ale masz racje- nie musi. Jednak warto robic cos, niz nie robic nic dla poprawienia sytuacji.

Heh, nie brak pracy jest przyczyną mojego stanu, nie znam przyczyny, ale brak zatrudnienia na pewno mi z tego wyjść nie pomaga.
Myślisz, że nie szukam?, szukam ale tak jak bym nie szukał.Moje nerwy nie kończyły się wraz z opuszczeniem szanownego zakładu, a po przyjściu do domu kładłem się i zastanawiałem, co się ku**a dzieje, dlaczego mam jakieś silne skurcze jamy brzusznej?
Tak szanuje siebie, a jak wstaję rano to patrzeć nie mogę w lustro na tego złamasa.
Mam zamiar stąd spier****ć ale nawet na to nie mam wystarczająco siły.
I co?, ja?, sam? w innym mieście?, niby nic takiego, ale jednak.

Ej dziewczyny!, oglądałyście przerwaną lekcje muzyki?!, to trochę tak o was. Jak nie, to sobie włączcie dzisiaj o 22:05, nie wiem czy mogę napisać gdzie. :o :roll:
Vanitas vanitatum et omnia vanitas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
411
Dołączył(a)
11 sty 2014, 13:28

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 25 sty 2014, 22:19
Peter88, oglądałam kilka razy. Leci dziś na CBS Europa. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4515
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Peter88 25 sty 2014, 22:22
Aurora92 napisał(a):Peter88, oglądałam kilka razy. Leci dziś na CBS Europa. ;)

Wiem, tylko może w regulaminie za takie informacje się "leci", taka moja paranoja, nikomu nie można ufać.
Vanitas vanitatum et omnia vanitas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
411
Dołączył(a)
11 sty 2014, 13:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do