"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez Zośka 28 wrz 2007, 14:06
ojoj to niedobrze.... bylas z tym u jakiegos lekarza?
" Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
27 maja 2007, 17:32
Lokalizacja
z Nibylandii

przez smutna48 28 wrz 2007, 15:36
Zośka pamiętaj że w chwili kiedy przebaczysz samej sobie wszystko się zmieni. tAK długo jak będziesz potępiała sama siebie czujac się winną tak długo nic i nikt Ci nie pomoże Wszystko się zmieni gdy zmienisz swoje nastawienie. Wszystko co musisz zrobić, to zmienić nastawienie- stosunek do Siebie i winy. Przebacz sama sobie zapomnij o tym co było a to juz przestanie mieć jakie kolwiek znaczenie i nie wroci wiecej. JEsli potrzeba Ci pomoc zawsze mądrze jest skorzystac z porady psychologa do mnie to nie dotarło jeszcze ale wiem o tym a to juz coś ... Trzymaj się pozdrawiam Cieplutko

Goplaneczka koniecznie podejć do lekarza bo tak dłużej nie moze być tule cieplutko trzymaj sie i lec do lekarza koniecznie
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Zośka 28 wrz 2007, 15:53
dziekuje Kochana... do mnie to takze jeszcze nie dociera. Najgorsze jest to ze latwiej powiedziec, trudniej zrobic. musze wtreszcie sie wziac w garsc i zrobic jak piszesz. ale ciezko... z drugiej strony nikt nie obiecywal ze zycie bedzie proste ;) Buziaki
" Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
27 maja 2007, 17:32
Lokalizacja
z Nibylandii

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez smutna48 28 wrz 2007, 16:57
Wiem przeciez dobrze to znam ;)
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez lublinianka 28 wrz 2007, 17:32
człowiek nerwica napisał(a):A poza tym dla mnie ważne są osiągnięcia społeczne<społeczno- komunikacyjne>....oczywiście najwyższym moim osiągnięciem jest powiedzenie kilku słów do dziewczyn :cry:
A tak to zawsze jestem uważany za gorsego od kogoś :cry: bo nie umiem się zachować przy ludziach,nie rozmawiam z nimi tylko siedze cicho,a jak już coś powiem to tylko kilka słów....,a poza tym nie mam charakteru<i to jest dla mnie najgorsze :cry: >

mam tak samo...ja mam bardzo "rozrywkowych" i towarzyskich współpracowników, a ja tak nie potrafię, więc najczęściej nawet jak jest chwila przerwy to siedzę sama. jak już próbuję coś zażartować jak oni, to mam wrażenie, że nikt się nie śmieje, tylko takie dziwne porozumiewawcze spojrzenia. Może piszecie że jestem przewrażliwiona, ja też tak myślała, dopóki nie okazało się że u nas w pokoju (jest nas 5 osób) jedna jest wyjatkowo nielubiana przez resztę i o tym wie, chcoć ja bym nigdy tegoi nie podejrzewała, bo jest miłą, sympatyczną, zabawną i chętną do pomocy osobą. Jest starsza od reszty (mogłaby być naszą matką), ale nigdy nie dała tego odczuć. Mimo to jej nie lubią. Boję się, że mnie też. Niby to nic, ale nienawidzę odczucia odrzucenia. znajomi mi mówią -"no to co, praca to nie całe życie" ale jestem tak ponad 8 godz dziennie a na dodatek to naprawdę moje całe życie, bo nigdzie poza tym nie wychodzę. jestem niczym odludek. Moi znajomi ze studiów albo powracali do siebie (moja przyjaciółka jest blisko Kielc) lub pojechali do Anglii albo mają własne rodziny. czuję że będzie coraz gorzej.
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
04 wrz 2006, 09:12

przez atrucha 28 wrz 2007, 20:16
Czasami żałuję, że nie jestem tu anonimowa..
Mogłabym wtedy wyżalić się, wyjęczeć i takie tam..
Szczególnie dzisiaj. Jakiś kryzys mnie złapał..
Całkiem sporych rozmiarów :?
Dupa.
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez groskova 28 wrz 2007, 20:21
Artucha a czemu niby nie jestes anonimowa? Dla mnie jestes anonimowa jak kazdy inny tutaj. wal smialo:D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
205
Dołączył(a)
13 sie 2007, 21:57
Lokalizacja
Wroclaw

przez smutna48 28 wrz 2007, 20:30
właśnie wal co Ci lezy na sercu ulży Ci napewno ;) <tule>
Ostatnio edytowano 28 wrz 2007, 20:43 przez smutna48, łącznie edytowano 1 raz
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez <Mariusz> 28 wrz 2007, 20:41
jak jęczeć to jęczeć ,Atrucha śmiało !!!
" Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi" Drzem

http://kwiartur.wrzuta.pl/audio/n1YdA2R ... do_kolyski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 wrz 2007, 13:05
Lokalizacja
Szczecin

przez atrucha 28 wrz 2007, 21:32
Nie..
Za dużo moich znajomych czyta to forum. Osoba, której zawdzięczam moje ostatnie stany też..

Poza tym, zdarzyło się już, że wykorzystano przeciwko mnie informacje dotyczące mojej choroby, które kiedyś zostawiłam na forum. Dwa razy osoby z forum, raz osoba zewnętrzna.. :?

Nie jest to przyjemne... :? Naprawdę.
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 28 wrz 2007, 21:34
smutna48 napisał(a):Goplaneczka koniecznie podejć do lekarza bo tak dłużej nie moze być tule cieplutko trzymaj sie i lec do lekarza koniecznie

no właśnie smutna szewc w dziurawych butach ;)

Atrucha dla mnie jesteś chyba najbardziej anonimowa tu na forum dużo bardziej znam gusie, Ewik, Goplaneczkę, Groskovą, CzłowiekaNerwicę, Dino, bethi, dżejem itd niż Ciebie zupełnie nie rozumiem jakim cudem Ty nie jesteś swoim zdaniem anonimowa :?
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez smutna48 28 wrz 2007, 21:39
coż Jaskowa masz rację ale ja nie mam ubezpieczenia :-( do tego b sie boję iśc do psychologa nie umiem tak usiąść irozmawiac o sobie z kimś twarzą w twarz czula bym się jak naga nie wiem czemu może problem lezy w tym, że nawet moja mama nigdy ze mna nie gadała nie pytała się co i jak nigdy a te kobiece sprawy wszystkie to wiem co i jak ze szkoły i od siostry.. zawsze byłam skryta zamknięta w sobie nie wiuem czy bym potrafiła sie przełamac. MOże to ze jeszce w tworkach ni ejestem to juz dobry znak :? chociaz dolega mi coś dolega i to mocno mnie denerwuje...
atrucha rozumiem to może jak na forum nie to komuś zaufanemu ;)
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez <Mariusz> 28 wrz 2007, 22:02
Smutasku, aż trudno w to uwierzyć że coś ci jest, w swoich wypowiedziach do innych masz tyle ciepła i siły że sama mogła byś być terapeutką...
Na tym forum Twoja osoba jest nie zastąpiona... więc do tworek to się nie wybieraj bo jesteś nam tu potrzebna
" Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi" Drzem

http://kwiartur.wrzuta.pl/audio/n1YdA2R ... do_kolyski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 wrz 2007, 13:05
Lokalizacja
Szczecin

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 28 wrz 2007, 22:06
Smutna no takie słowa z ust takiego ciacha ;) co do tworek to wierz mi daleko Ci do tego przybytku rozkoszy :mrgreen:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do