"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 15 maja 2013, 14:19
Kolejny dzień nie robie tego co powinienem bo sie boje lalalala
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 15 maja 2013, 14:25
Czego sie boisz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Heniek47 15 maja 2013, 14:50
Mam już wszystkiego dość.Po prostu nie daję rady.Choroba nieuleczalna w domu drugiej połówki ,bezsilność wobec problemów córki .Nerwówka dzień i noc. Tylko człowiek który kocha może tyle znieść. Ale zaczynam sobie zadawać pytanie :czy mnie ktoś kocha ?? Zaczynam w to wątpić .Bo ileż można prosić ,tłumaczyć ,błagać załatwiać pomoc specjalistów .Zaczyna mi poważnie szwankować serce ,ale nikt tego nie zauważa ,a ja chyba już nie chcę się leczyć . Po co i dla kogo??
Offline
Posty
536
Dołączył(a)
11 sie 2012, 18:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Artemizja 15 maja 2013, 15:07
Heniek47, dla siebie. Przede wszystkim dla siebie. Życie ma się tylko jedno. Zawsze warto o nie dbać, choćby sytuacja wydawała się beznadziejna. Zawsze jest bowiem nadzieja, że los się odwróci, coś się zmieni. Może to naiwne, co teraz napiszę, ale wierzę, że w końcu będzie lepiej. Wierzę, że córka zrozumie, że może rozwiązać swoje problemy, ma wsparcie, miłość i pomoc. Tylko/aż trzeba na to czasu. Bardzo dużo czasu...
Czasami jest tak, że nie potrafi się okazać uczuć bliskiej osobie, nie umie się powiedzieć, jak bardzo jest ważna. To jednak nie znaczy, że tych uczuć nie ma. Wierzę, że rodzina Panią mocno kocha tylko problemy sprawiają, że ciężko okazać te uczucia...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Heniek47 15 maja 2013, 16:35
Lilith- Dla mnie zawsze najważniejsza była rodzina ,dzieci .Wszystko mogłam robić ,poświęcić żeby tylko było dobrze ,żebyśmy się szanowali ,kochali ,żeby w razie potrzeby jeden drugiemu pomógł.
Teraz czuję się żle ,słabo i znów zamartwiam się ,że nie doczekam się ,że będzie dobrze ,że córka będzie szczęśliwa ,zdrowa. Tak chciałabym doczekać ,że będzie się uśmiechać i będzie szczęśliwa.
Moja wiara nie pozwala mi żeby się załamać i przyspieszyć "koniec" .Muszę więc żyć ,ale jak to zrobić żeby to wszystko przeżyć. Trochę chaotycznie piszę ,ale emocje zwyciężają.
Offline
Posty
536
Dołączył(a)
11 sie 2012, 18:02

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Artemizja 15 maja 2013, 16:45
Heniek47, myślę, że córka docenia Pani starania, wsparcie tylko nie potrafi tego okazać. Może sama się miota i nie wie, co ma ze sobą zrobić? Dla Niej to wszystko też jest pewnie bardzo trudne. Myślę, że samo to, że chodzi do specjalistów, walczy, świadczy o tym, że jednak się stara, próbuje. To jest ważne. Owszem, mogą zdarzyć się potknięcia, załamania, gorsze dni, ale myślę, że pomoc specjalistów nie pozostanie bez echa i wpłynie na Nią pozytywnie, otworzy Jej drogę do tego, żeby wróciła do równowagi. Problemem jest czas. To powolny proces. Rozumiem, że i dla Pani to wszystko jest bardzo trudne i ciężkie do wytrzymania, bo nic tak nie boli, jak cierpienie bliskich, któremu nie jesteśmy w stanie zaradzić. Powtórzę to, co napisałam wcześniej- wierzę w Pani córkę, w to, że uda Jej się przezwyciężyć problemy. Z całego serca w Nią wierzę.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 15 maja 2013, 18:12
lubudubu napisał(a):Czego sie boisz?

Wstyd się przyznać,ogólnie rzeczy których nie powinienem się bać.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 15 maja 2013, 19:27
Wal smialo. Od tego jest to forum
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tahela 16 maja 2013, 00:58
płacz, bol, strach, lęk
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10979
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 16 maja 2013, 09:06
Matka się ze mną kłóci ostatnio iw sumie ma racje....
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 16 maja 2013, 09:18
Matki sie boisz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 16 maja 2013, 09:39
Nie.Szczerze mówiąc przez moje lęki i dziwne zachowania zawalam rzeczy które być może powinienem rzeczywiście zrobić i z którymi powinienem umieć sobie poradzić w moim wieku.Ale nie umiem za bardzo i ona ma o to do mnie pretensje
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez libertynka 20 maja 2013, 15:17
właśnie znalazłam w skrzynce na listy paczkę. nic nie zamawiałam :( w środku była książka pt "Księga związków, podrywu i seksu dla kobiet" na kopercie była pieczątka księgarni, zadzwoniłam tam żeby się dowiedzieć kto mi zrobił taki głupi prezent, okazało się że to mój ojciec. :cry: :cry: :cry: I teraz siedzę i ryczę, a do niego się chyba nie odezwę w najbliższym czasie. Czemu ludzie się wpieprzają w życie innych :( głupia aluzja że co, że powinnam podrywać facetów i chodzić z nimi do łóżka? Jakie to poniżające dostać coś takiego od własnego ojca :cry:
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 20 maja 2013, 17:22
Kiepsko się czuję,brakuje mi ciągle ludzi,naprawde nie mam żadnych bliskich zwiazków,to mnie zabije w końcu.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do