Sposoby radzenia sobie z depresją

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Sposoby radzenia sobie z depresją

przez rotten soul 01 sie 2013, 14:18
Lilith,
Pewnie, że się biorą. Ale nie mam zamiaru poświęcać czasu na ich analizę i roztrząsanie. Robiłem to przez ostatnią dekadę i fatalnie to na mnie wpłynęło, a do przodu nie posunąłem się ani na krok. Problemy je powodujące znam na wylot od dawna jednak dopiero teraz się za nie wziąłem. Skupianie się na dołujących myślach czy to w pracy czy w domu nie daje mi nic pozytywnego, dlatego najlepiej je odganiać i ignorować. Także podsumowując - czarnowidztwu mówię zdecydowane nie, a rozwiązywaniu problemów stanowcze tak.
rotten soul
Offline

Sposoby radzenia sobie z depresją

Avatar użytkownika
przez Artemizja 01 sie 2013, 14:23
rotten soul, każdy sam wypracowuje sobie metodę, która w jego przypadku jest najbardziej skuteczna. Jeśli w Twoim wypadku ten system działa, to jak najbardziej się go trzymaj ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sposoby radzenia sobie z depresją

przez ladywind 01 sie 2013, 14:38
rotten soul napisał(a):Lilith,
Pewnie, że się biorą. Ale nie mam zamiaru poświęcać czasu na ich analizę i roztrząsanie. Robiłem to przez ostatnią dekadę i fatalnie to na mnie wpłynęło, a do przodu nie posunąłem się ani na krok. Problemy je powodujące znam na wylot od dawna jednak dopiero teraz się za nie wziąłem. Skupianie się na dołujących myślach czy to w pracy czy w domu nie daje mi nic pozytywnego, dlatego najlepiej je odganiać i ignorować. Także podsumowując - czarnowidztwu mówię zdecydowane nie, a rozwiązywaniu problemów stanowcze tak.


A co robicie jeśli siłą woli próbujecie czarne myśli odganiać, jednak one wcale nie chcą tak szybko odejść?
Ja nawet bedąc w pracy miewam takowe i wcale praca czy kontakt z ludzmi mi na to nie pmaga. Jestem ciekawa jak to jest u Was?
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sposoby radzenia sobie z depresją

przez rotten soul 01 sie 2013, 15:28
ladywind,
A co robicie jeśli siłą woli próbujecie czarne myśli odganiać, jednak one wcale nie chcą tak szybko odejść?

W pracy jest dobrze, więc nie mam tam tego problemu. Za bardzo muszę się skupić, by nie popełnić jakiegoś błędu, tym bardziej, że w ostatnich kilku tygodniach uczyłem się bardzo wielu nowych rzeczy, a za rączkę nikt nie prowadzi.

W domu natomiast, jak depresja atakuje to jest ciężej. Zawsze jednak coś robię co wymaga nawet niewielkiego skupienia , nawet pisanie tego postu pozwala mi odrzucić takie myśli, chyba, że poruszam jakiś naprawdę delikatny dla mnie temat (u mnie to oczywiście wszelkie dyskusje o samotności i związkach) to wtedy zamiast odpychać je, coraz bardziej się w nie zagłębiam i smutek narasta. Nie znam takiego rozwiązanie, które by zawsze działało (o stymulujących mocnych dragach nie będę pisał), ale i tak lepiej sobie z tym radzę niż do kiedyś bywało. Wieczorem przed snem jest najgorzej bo przecież leżę bezczynnie i jedyne co mogę robić to myśleć. Wtedy jestem trudniej je odeprzeć, choć nie jest to niemożliwe, bo często lubię sobie marzyć i myśleć o swoich planach, a to prawie zawsze pomaga i ostatecznie zasypiam. Tak w ogóle muszę wspomnieć, że niecodziennie miewam takie stany na szczęście. Są gorsze i lepsze okresy.
rotten soul
Offline

Sposoby radzenia sobie z depresją

Avatar użytkownika
przez Artemizja 01 sie 2013, 23:21
ladywind, mówię sobie, że muszę wytrzymac do terapii i tam wszystko z siebie wyrzucić, przyjrzeć się temu. Pomaga. Odsuwam to od siebie i to działa. Mam nadzieję, że z czasem będę potrafiła sobie z nimi poradzić już bez czekania na terapię.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sposoby radzenia sobie z depresją

przez Evele 02 sie 2013, 19:07
w mojej depresji najgorsze są różne myśli, które plączą się po głowie, najbardziej nasila się to u mnie przed snem,myślę co mam zrobić, przeżywam miniony dzień itp czy macie może na to sposoby? próbowalam relaksacji, ale bez większych efektów:/
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
17 kwi 2012, 12:46

Sposoby radzenia sobie z depresją

Avatar użytkownika
przez deader 02 sie 2013, 19:11
Czarne myśli na szczęście dzięki systematycznie branym antydepresantom nieczęsto mnie już nawiedzają. Jeśli zaś już do tego dochodzi, i nie pomagają wymienianie przez wielu zajęcie się czymś/sen, sytuacje takie jak:

ladywind napisał(a):A co robicie jeśli siłą woli próbujecie czarne myśli odganiać, jednak one wcale nie chcą tak szybko odejść?
Ja nawet bedąc w pracy miewam takowe i wcale praca czy kontakt z ludzmi mi na to nie pmaga. Jestem ciekawa jak to jest u Was?

to w takiej ostateczności łykam clonazepam. Albo dwa. Tak, tą złą, podłą benzodiazepinę. Wyłącza mi w znacznej części emocje i czarne myśli idą się kochać, że tak to delikatnie określę ;)
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Sposoby radzenia sobie z depresją

Avatar użytkownika
przez Rebelia 02 sie 2013, 19:36
Na takie myśli pomaga mi w sumie, tak jak pisałam, przelanie tego na papier. Zwłaszcza, kiedy nie daje mi to spać. Innymi sposobami są różnego rodzaju zajęcia. Może nie tyle pozwalają zapomnieć o wrednych myślach, co odsuwają je trochę na drugi plan ewentualnie przekształcają w siłę fizyczną. Do takich zadań należy zmuszenie się do sprzątania chaty. Albo ćwiczenia. Byleby wylać z siebie wiadro potu, zwłaszcza latem, wziąć zimny prysznic i zmyć to z siebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Sposoby radzenia sobie z depresją

Avatar użytkownika
przez Artemizja 03 sie 2013, 15:22
Przelanie na papier również jest jakimś sposobem. Daje pewnego rodzaju ulgę. Jeśli ktoś rysuje- to rysowanie. Skrystalizowanie czarnych myśli, nazwanie ich, urzeczywistnienie, potrafi pomóc.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sposoby radzenia sobie z depresją

Avatar użytkownika
przez beedee 03 sie 2013, 16:15
Rozmawiam o tym sama ze sobą. Mówię wszystko na głos, tak, jakbym mówiła do kogoś. Analizuję problem. Szukam jego źródła. Staram się znajdować rozwiązania. Ciągle walczę. Czasami nawet wygrywam.
wenlafaksyna 112.5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
01 sie 2013, 14:20
Lokalizacja
071

Sposoby radzenia sobie z depresją

przez rotten soul 03 sie 2013, 22:44
beedee,
Też mówię do siebie czasami, głównie wtedy, kiedy czarne obrazy w głowie naprawdę mocno mi dopiekają. W takich chwilach ostro, z bluźnierstwami "zwracam się" do siebie, żeby się przestał mazgaić i wymyślać niczym nie potwierdzone farmazony. Każę sobie się wziąć w garść (nie wiem czemu bo to nieśmiertelny tekst, którego nie znoszę) i powtarzam sobie jak mantrę, że kur.a musi się udać i że nie mam k..rwa wyjścia. Po dokładnym i bezwzględnym opieprzeniu samego siebie staram się zająć czymś bardziej kreatywnym niż czarnowidztwem.
rotten soul
Offline

Sposoby radzenia sobie z depresją

Avatar użytkownika
przez beedee 05 sie 2013, 13:45
rotten soul, no u mnie to wygląda trochę inaczej, bo ja przeprowadzam ze sobą długie rozmowy w których mówię o swoich problemach, spokojnie wymyślam rozwiązania i szukam ich źródła - to często mi pomaga. W tych rozmowach zazwyczaj mam jakiegoś wyimaginowanego odbiorcę (lekarz, przyjaciółka) - ale spokojnie, wiem że oni nie istnieją i nie słyszę ich głosów :-D Po prostu tak mi łatwiej kiedy mogę wypowiedzieć coś na głos, a skoro nie mam komu, to mówię "komuś" - a tak naprawdę tylko sobie.

Podobnie zresztą robię z pisaniem.
wenlafaksyna 112.5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
01 sie 2013, 14:20
Lokalizacja
071

Sposoby radzenia sobie z depresją

przez rotten soul 05 sie 2013, 16:29
beedee,
Mnie chodziło o odgonienie precz czarnych myśli, bo przy obmyślaniu strategii mającej na celu rozwiązanie moich problemów, również tak jak Ty (ale nie tworzę innych postaci,) rozmawiam ze sobą na spokojnie (czasami na głos, a czasami w głowie, różnie bywa), rozważając dokładnie wszystkie "za" i "przeciw". Tylko w przypadkach ciężkich dołków i nakręcania się tym przeklętym czarnowidztwem, stosuję taktykę nieprzebierania w słowach do samego siebie, chociaż niekiedy (tak jak dzisiaj) jest ona całkowicie nieskuteczna. :(
rotten soul
Offline

Sposoby radzenia sobie z depresją

przez ladywind 05 sie 2013, 16:39
deader napisał(a):Czarne myśli na szczęście dzięki systematycznie branym antydepresantom nieczęsto mnie już nawiedzają. Jeśli zaś już do tego dochodzi, i nie pomagają wymienianie przez wielu zajęcie się czymś/sen, sytuacje takie jak:

ladywind napisał(a):A co robicie jeśli siłą woli próbujecie czarne myśli odganiać, jednak one wcale nie chcą tak szybko odejść?
Ja nawet bedąc w pracy miewam takowe i wcale praca czy kontakt z ludzmi mi na to nie pmaga. Jestem ciekawa jak to jest u Was?

to w takiej ostateczności łykam clonazepam. Albo dwa. Tak, tą złą, podłą benzodiazepinę. Wyłącza mi w znacznej części emocje i czarne myśli idą się kochać, że tak to delikatnie określę ;)


Spróbuje tej metody na pernazynie i zobacze czy bedzie dystans.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 44 gości

Przeskocz do