Jak długo trwa leczenie depresji?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez justynak26 15 mar 2007, 17:19
Dzięki za rady :)
pogodziłam się z tym, że muszę im zwrócić to co się nie należy, problem polega w tym, że oni chcą o 400 zł więcej niż mi wypłacili, ponieważ tą różnicę stanowi zapłacony przez nich podatek do urzędu o którego zwrot muszę sama wystąpić.
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
10 lut 2007, 21:40
Lokalizacja
Ostróda

Avatar użytkownika
przez ashley 16 mar 2007, 22:06
Nie, nic sobie nie wmawiasz. Stany przygnębienia, nie widzenie sensu życia, brak chęci do czegokolwiek i myśli samobójcze. To nie jest wmawianie sobie że nie jest tak jak powinno być. Myślę, że zamiast myśleć ciągle o terapii leczeniu (które są oczywiście ważne) powinieneś zajrzeć i poznać swoje wnętrze. Co jest przyczyną tego, że jest tak jak jest i czego pragniesz? Na pytanie czy po depresji można odzyskać radość życia nie mogę Ci odpowiedzieć. Sama mam nieciekawą przeszlość pelną blędów i beznadzieii. Ale wierzę, że można odzyskać radość.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Jak dlugo potrwa jeszcze ta moja depresja?????????????

przez aneczka30 01 cze 2007, 11:35
Mam juz dosc teraz to juz mnie biora nerwy.
Moze sie najpierw przedstawie Jestem mama 6 letniego chlopca lecze sie na depresje od 1999 roku i juz nie mam sily. Przestaje wierzyc ze jeszcze cokolwiek i ktokolwiek mi pomoze. Od kilku dni sledze to forum i widze ze coraz mlodsi ludzie na to cholerstwo zapadaja. Rozumie wszystko bo sama to przechodze, mam nawroty, co pojde do jakiejs pracy to po kilku miesiacach musze albo zrezygnowac albo isc na L-4 od psychiatry bo niewydalam. Nie potrafie wtedy rozmawiac z ludzmi boje sie wychodzic z domu a co najgorsze to za kazdym kolejnym nawrotem tej deprechy przytlacza mnie bardziej i juz mi sie wydaje ze sie nie podniose. Mam liczne MSy(wtajemniczeni wiedza o czym mowa)
Szkoda mi mojego meza i synka bo widze w nich taka troske bo chcieli by mi pomoc ale nie wiedza jak. Ja sie wtedy zamykam w pokoju placze przykrywam sie kocem i nie chce nikogo widziec.
POMOCY POMOCY POMOCY
Kiedy sie skonczy ten koszmar???
Psychologow zmienialam juz ze 4 lekarzy tez, 4 razy ladowalam w szpitalu po zamiarze polkniecia lekow w wiekszej ilosci...
Juz nie wiem co robic.
To wciaz powraca. A do tego pojawily sie koszmary nocne i laczenie sie snow z rzeczywistoscia i chyba po lekach padaczka ktora stwierdzono u mnie we wrzesniu po badaniu EEG mozgu.
:evil:
Jest 1000 powodow do tego by zyc...
Trzeba tylko je znalezc!
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
29 maja 2007, 12:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez tomeks 01 cze 2007, 15:53
aniu ja tez mialem to co ty yez nie moglem sobie dac rady z tym cholerstwem juz mialem wrazenie ze umieram napisz mi jakimi lekami jestes leczona
witam wszystkich
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
01 cze 2007, 15:19
Lokalizacja
sosnowiec

przez aneczka30 02 cze 2007, 15:13
leczona bylam seroxat, depakina, doxepina na poczatku, fevarin, a teraz velafax
Jest 1000 powodow do tego by zyc...
Trzeba tylko je znalezc!
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
29 maja 2007, 12:54

Re: Jak długo trwa leczenie depresji?

przez Zbedeusz 11 lip 2008, 14:13
Witam wszystkich forumowiczów, to również mój pierwszy post na forum. Mam 28 lat z depresją walczyłem od 24 roku życia, piszę w czasie przeszłym bo do czerwca tego roku wydawało mi się , że jestem wyleczony. W maju zerwałem kontakt terapeutyczny (terapia psychodynamiczna) który trwał 2,5 roku.
Tak naprawdę to terapeuta dał mi ultimatum albo przyjadę na sesję albo na kurs organizowany przez urząd pracy, ponieważ obecność była obowiązkowa wybrałem kurs. W czerwcu poszedłem do pracy, przed rozopczęciem pracy czułem bardzo duże napięcie, bojąc się, że wróci depresja po dwóch dniach
się zwolniłem i wtedy złapałem doła. Podobno w większości przypadków u podłoża depresji leży tłumiona złość, troche w tej terapi się czegoś nauczyłem, kiedyś nic nie wyrażałem i nic nie czułem, byłem kompletnie odcięty od swoich uczuć, dzisiaj jak nakrzyczałem na ojca, to prawie dostał zawału. Myśli samobójcze są sporadyczne i mało intensywne, mimo to moje ciało jest sztywne, mam te charakterystyczne kłócia i mrowienia w klatce piersiowej i w stopach, oczy same uciekją mi od ludzi, moja twarz jest napięta, głos jest słaby i stłumiony, odbija mi się z żołądka. Nie lubie w takim stanie wychodzić z domu, ani spotykać się e znajomymi a przecież muszę znaleźć pracę. Samotność i siedznie w domu napędza to wszystko jeszcze bardziej. Nie wiem co robić mam już dosyć lekarzy i terapii.

Jeżeli ego zostaje osłabione przez fakt wystąpienia obniżonego nastroju, to ja zamiast walczyć o poprawę, zapadam się jeszcze bardziej w dół i tylko z tego powodu, że w niego wpadłem.
Co zrobić żeby zmienić sposób myślenia o sobie, bo tylko tak można poprawić kontakt z ciałem i wyjść z domu.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
22 cze 2008, 12:07

Re: Jak długo trwa leczenie depresji?

przez bedziedobrze212 11 lip 2008, 17:13
żeby zmienić sposób myślenia o sobie, bo tylko tak można poprawić kontakt z ciałem i wyjść z domu, trzeba sobie uswiadomić, żę dotychczasowe myslenie jest blędne, jakie bledy zawiera i sprobowac je naprawić.
Umarlam wiosną. lecz dopiero teraz naprawdę żyję!
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
31 maja 2008, 23:34
Lokalizacja
gdzieś za rzeką

Re: Jak długo trwa leczenie depresji?

przez donatelka1978 11 lip 2008, 17:54
Ja zaczęłam leczenie kiedy jeszcze mało kto o depresji słyszał, tym bardziej o depresji dziecięcej, bo miałam wtedy 10 lat gdy zachorowałam. Leczę się do teraz (mam 30 lat) czyli już 20 lat i nie wierzę już że z tego kiedykolwiek wyjdę. Pojawiają się okresy kiedy niby czuję się lepiej ale jest to może z jeden tydzień w miesiącu. Jak przychodzi miesiączka mam ochotę się zabić, bo boli mnie brzuch, jest mi niedobrze i czasami wymiotuję. Do tego dochodzą kilkudniowe bóle głowy. Z domu już praktycznie sama nie wychodzę bo się boję że gdzieś padnę. W szkole mimo że się dobrze uczyłam miałam ciągle urlopy zdrowotne. Szkołę średnią robiłam w 8 lat. Na studia miałam podejście 3 razy i za każdym razem nie dawałam rady chodzić na wykłady lub wręcz na nich spałam.
Obecnie też śpię po 12-13 godzin na dobę a i tak jak wstaję to czuję się zmęczona i bez siły do życia. Czasem mam problem żeby się po prostu umyć- nawet na to nie mam siły.
Ilości terapeutów już nie zliczę, żadna terapia nie pomaga przynajmniej w moim wypadku. Już bardziej pomocne są leki przy czym nie działają na mnie te z nowej generacji. Przez wiele lat brałam imipraminę. Potem ją wycofali i miałam po tym zdarzeniu kolejny rok wycięty z życiorysu bo tyle czasu mój lekarz dobierał mi nowe leki. Leki mnie zobojętniają i sprawiają że jestem jak robot, bez uczuć, ani tych złych ani dobrych. Ale wolę już zobojętnienie niż ciągły strach i uczucia że zaraz mi wyskoczy serce z piersi.
Teraz biorę amitryptylinę, pernazynę i amizepin. Pomagają jakoś przeżyć ale bez nich nie jestem w stanie w ogóle wstać z łózka a co dopiero iśc chociażby na zakupy.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
08 lip 2008, 13:06
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: Jak długo trwa leczenie depresji?

przez bedziedobrze212 11 lip 2008, 18:09
Bardzo smutny jest Twoj post, ale na pewno w twoim życiu pojawialy się też okresy dobre. Napelniaj się pozytywnymy myslami, choć to wszystkie takie trudne. Pamiętaj, żę najważniejsze jest samo życie, dopiero potem zdrowie, doceniajmy to. Ja mysle w ten sposob i mnie to pomaga.
Umarlam wiosną. lecz dopiero teraz naprawdę żyję!
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
31 maja 2008, 23:34
Lokalizacja
gdzieś za rzeką

Re: Jak długo trwa leczenie depresji?

przez ewaryst7 11 lip 2008, 19:38
Ciężki, Nie. Nie wmawiasz sobie depresji. Ty ją masz!Na własnośc.I można się zniej wyleczyć.MOŻNA !!!!Uwierz...jeśli uwierzysz , to WYZDROWIEJESZ.Na bank..
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Jak długo trwa leczenie depresji?

przez ewaryst7 13 lip 2008, 19:36
tekla, Powtarzaj sobie to jak modlitwe. Będę zdrowy , będę zdrowy... I uwierzysz!!! Brzmi banalnie? Ale to działa!!
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Jak długo trwa leczenie depresji?

Avatar użytkownika
przez Jovita 13 lip 2008, 20:45
tekla napisał(a):Non stop próbuję uwierzyć że wyjde z depresji i jak zwykle jest tak samo- dzień optymizmu wiary, potem dzień "nijaki" (czyli nie czucie się ani dobrze ani źle) potem dzień pesymistyczny i koło się zamyka.


Niestety tak jest , ja tak samo mialam ale u mnie przewazal pesymizm i jednak okazalo sie ze zupelnie niepotrzebnie. Nie wolno sie tylko poddac (brzmi banalnie)

Co do pytania w temacie , u mnie leczenie depresji trwalo jakies pol roku.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Re: Jak długo trwa leczenie depresji?

przez bedziedobrze212 13 lip 2008, 22:10
U mnie tez trwalo pol roku i wedglug specjelistycznych poradnikow tyle wlasnie to trwa, czyli pol roku.
Umarlam wiosną. lecz dopiero teraz naprawdę żyję!
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
31 maja 2008, 23:34
Lokalizacja
gdzieś za rzeką

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do