Samotność w depresji...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Samotność w depresji...

przez Muhati 20 gru 2014, 16:50
szczypiorek napisał(a):A ja mam przyjaciół, chłopaka, ale tak naprawdę jestem sama. Bo nie mogę im powiedzieć o tym, jak się naprawdę czuję. Zbagatelizowaliby to słowami: "weź się w garść, przestań tyle myśleć, zajmij się czymś". Chyba to oczywiste, że gdybym mogła, zrobiłabym to już dawno? Dlatego przed nimi gram szczęśliwą, pod maską uśmiechu skrywam siebie.
Ale już dłużej tak nie mogę...


A może się mylisz i bliskie Ci osoby, jeśli byś im wytłumaczyła co się dzieje w Twoim życiu, postarałyby Ci się pomóc?
W taki sposób tylko dodatkowo się męczysz..
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
19 gru 2014, 22:26

Samotność w depresji...

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 20 gru 2014, 17:04
Twoim życiu, postarałyby Ci się pomóc?

kiedy zapadłem na deprechę ,,, nikt i nic nie byłby stanie wtedy uleczyć mnie z ciemnej depresji ,,, oprócz konkretnych leków .
--- I nawet choćby przyszło tysiąc Golasek
i choćby zjedli po tysiąc kiełbasek
i choćby dawały mi psiochy sto lat
to nie wyrwali by mnie z choroby i tak --- :lol:

PS.
jakie to szczęście ,ze dziś mam tylko nerwicę ,,, ale juz bez depresji
I jakie to szczęście ,że " Biedronka " jest tak blisko nas ;)
>>> Nie ma sąsiada co sadził to drzewo
I nie ma sąsiadki co plotła makatki
Zniknął ten stary co chował dolary
W oczach niknie ten świat !!!
>>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9663
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Samotność w depresji...

przez Weak_heart 26 gru 2014, 04:36
Przyjaźń nie istnieje. Na tym świecie jesteśmy sami. Los nie łączy tych samotnych ludzi tylko stawia na ich drodze wrogów, którzy ich niszczą od środka. Pogrążamy się przez to w depresji i tracimy wiarę w istnienie dobrych ludzi.
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu."
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
26 gru 2014, 03:03
Lokalizacja
Paryż

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność w depresji...

przez Niete 26 gru 2014, 04:40
Weak_heart, strasznie generalizujesz tylko dlatego, że Ci źle i się nakręcasz.
Niete
Offline

Re: Samotność w depresji...

przez Mala1122 19 gru 2015, 22:11
Muhati napisał(a):
szczypiorek napisał(a):A ja mam przyjaciół, chłopaka, ale tak naprawdę jestem sama. Bo nie mogę im powiedzieć o tym, jak się naprawdę czuję. Zbagatelizowaliby to słowami: "weź się w garść, przestań tyle myśleć, zajmij się czymś". Chyba to oczywiste, że gdybym mogła, zrobiłabym to już dawno? Dlatego przed nimi gram szczęśliwą, pod maską uśmiechu skrywam siebie.
Ale już dłużej tak nie mogę...


A może się mylisz i bliskie Ci osoby, jeśli byś im wytłumaczyła co się dzieje w Twoim życiu, postarałyby Ci się pomóc?
W taki sposób tylko dodatkowo się męczysz..
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
15 gru 2015, 22:29

Samotność w depresji...

przez Wellness0 05 wrz 2016, 08:50
Każdy człowiek ma chwile załamania,jeszcze jak czekałaś na coś ważnego i musiałaś z tego zrezygnować. W takiej sytuacji powinnaś porozmawiać z przyjacielem żebyś nie została z tym sama...
-------------------------------------------------------
https://zakaz_reklam_z_pozdrowieniami_od_administracji/artykuly/Rozmowa-ze- ... m,316.html
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
02 wrz 2016, 09:56

Samotność w depresji...

Avatar użytkownika
przez Tella 24 lis 2016, 12:15
Ja właśnie przez to, że jestem sama, nie radę sobie to załapałam ten nastrój
Never say "goodbye." "Goodbye" receives all hope of reunion...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
796
Dołączył(a)
18 lip 2016, 09:58

Samotność w depresji...

przez oka22 08 cze 2017, 07:26
Strasznie odczuwam samotność
Mam rodzinę ,ale i tak całe życie poczucie
Osamotnienia ,kiedy wychodzę na spacer
To w celu i mając nadzieję że poznam
Kogoś i pogadam choć trochę
I nieraz się udawało ,dużo jest ludzi
Którzy wypływają na ławeczki w parkach
Też samotni starsi,nieraz pogadałam
Z takim staruszki em i dało mi dużo
Radości takie przypadkowe spotkanie
Staruszki mają do przekazania ciekawostki
Domownicy niestety nie słuchają ,
Zwłaszcza małżonkowie ,
1 krok do tyłu a 2 do przodu =1 do przodu
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
18 lis 2007, 23:38

Samotność w depresji...

przez oka22 08 cze 2017, 07:38
To że tu zaglądamy to też z samotności
Szukamy towarzystwa, tutaj mamy
Towarzystwo ,siebie nawzajem
Czyż nie drogie koleżanki i koledzy
Wszyscy się wypowiadają ,słuchają ,
Dlatego Internet uważam to najlepszy
Wynalazek,
Pamiętam jak nie było Internetu parę
Lat temu jeszcze ,to było straszne ,
Teraz jak jest mi że ,właże tu
I jest o kej pozdro miśki trzymajmy się
Razem ,niech każdy pisze co chce
I ile chce
1 krok do tyłu a 2 do przodu =1 do przodu
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
18 lis 2007, 23:38

Samotność w depresji...

przez Aleksandra 71 01 lip 2017, 18:05
Jesteście Wszyscy tacy mili, serdeczni, aż trudno uwierzyć...ja nie mam nikogo, komu mogłabym powiedzieć o swoich lękach. Szukałam w internecie i dostalam ,, po głowie" od tamtej pory nie wierzę w ludzi. Nie mogę po raz kolejny opisywać swojej historii, ale może i dla mnie Ktoś znajdzie ludzkie słowo, bo wiem, że jestem na granicy... tym bardziej, że wychodzę z domu tylko jak muszę, tzn. głównie po leki...Czy znajdzie się Ktoś, Kto mi odpisze?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
01 lip 2017, 17:54

Samotność w depresji...

przez szrama 01 lip 2017, 18:44
Nie musisz pisać wszystkiego, ale rozumiem, szukaj tylko z dystansem, na samym początku i podchodź do tego tak, że to ta odpowiednia osoba. Mnie też nikt nie chce i nie chciał nigdy, może za czasów wczesnej szkoły, ale wtedy się tego nie doceniało.
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 03:49
Lokalizacja
lubuskie

Samotność w depresji...

przez Aleksandra 71 02 lip 2017, 00:50
Jestem Ci bardzo wdzięczna, że napisałaś i potraktowałaś mnie jak człowieka...Jakoś mi tak teraz lżej...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
01 lip 2017, 17:54

Samotność w depresji...

przez oka22 02 lip 2017, 06:08
Może trzeba zmienić podejście i nie oczekiwać
Niczego w kontaktach międzyludzkich
Musimy się życia uczyć od początku
Od nowa bo nikt nas nie nauczył ,nikt
Nam nie pokazał jak radzić sobie w różnych
Sytuacjach ,być może za dużo oczekujemy
Od ludzi , dlatego ciągłe rozczarowania ,
Ludzie są egoistami ,każdy myśli
O sobie ,patrzy na swój interes ,aby
Dla siebie mieć korzyści ,a nie żeby jak
Najlepiej było dla drugiego ,
Po prostu nie można niczego oczekiwać
Od innych , wszystko przemija i nic nie ma
Trwałego , stałego na tym świecie ,więc
Przyjażnie się rozpadają ,jakiś czas trwa
Jakaś znajomość rozwija się , angażuje
Się człowiek a za jakiś czas rozpada się
1 krok do tyłu a 2 do przodu =1 do przodu
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
18 lis 2007, 23:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do