CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez guernone 11 paź 2015, 10:10
INTEL 1 napisał(a):A tak w ogóle to dzięki za zainteresowanie.

Nie ma sprawy.
Trudno mi to wyrazić, ale masz u mnie pełen szacunek i naprawdę Cię podziwiam.
Charakterny jesteś, a takich teraz mało.

INTEL 1 napisał(a):Zagłębiając się w ten wątek trzeba mieć wielkie jaja.
W tym roku ubyło już nam dwóch... Amona i Pawła...
Ciekawe czy w innych tematach jest też tak nihilistycznie...

Niestety racja. Jedna z przyczyn, dla których coraz rzadziej odwiedzam ten temat - jest to dla mnie zbyt duże obciążenie, działa nieco destrukcyjnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez dr. Psycho Trepens 11 paź 2015, 18:13
już nie wyrabiam...
albo kompletny brak siły poprzez uwalenie escitalopramem
albo kurwica po ociupinie dodanej sertraliny.
NIGDY nie znajde rownowagi miedzy pobudzeniem umysłowym ktore pozwala na skupienie i prace zawodową,
a uspokojeniem które zapewni mi psychiczne bezpieczeństwo wśród ludzi.

próbowałem na lewo, na prawo, depresanty, stymulanty, pomaga jedynie mix wszystkich na raz,
ale nie mogę sobie pozwolić na taką narkomanię, bo długo tak nie pociągnę.

niestety z moją psychiką niemożliwe jest 100% funkcjonowanie w XXI wieku, tzn. życie, rozwój, kariera, rodzina, wszystko /cenzura/.

Jak się pogodzić z byciem niepełnospranym i ułomnym ? brak pokory wychodzi znów ze mnie :/ ehh.
Paroksetyna - 60mg
Olanzapina - 10mg
Hydroksyzyna - 150mg
Pernazyna - 300mg
--------------------
Posty
446
Dołączył(a)
15 kwi 2015, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 11 paź 2015, 22:43
Natomiast ja czuję się rewelacyjnie. I nie jest to hipo. :) Szczęśliwy, normalny stan. Pozdrowienia z Macedonii. :)
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2837
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez filip133 12 paź 2015, 10:06
Fajna jest Macedonia, ciekawie tam? :) Jako miejsce do podróży, pod kątem turystycznym? :)
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez joaszka 13 paź 2015, 18:59
Hejka, już miesiąc chyba jestem wysoko, rzuciłam studia na rok, wzięłam sobie dwie prace, byłam na wakacjach,generalnie nie umiem powiedzieć o co chodzi, ale czuję się zaje.
joaszka
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 14 paź 2015, 19:11
Jutro kolejna sprawa.
Mam coraz większą ochotę jutro "narobić gupot" i mieć to wszystko wreszcie za sobą
Droga bez odwrotu niczym szarże sowieckich wojowników popędzanych ckm-ami NKWD
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1514
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez refren 14 paź 2015, 22:34
INTEL 1 napisał(a):A teraz coś rozweselającego na ten jak zwykle depresyjny poranek.
Otóż poziom nauczycieli w szkołach podstawowych woła o pomstę do nieba.
Wczoraj miałem pomóc synkowi napisać jakieś opowiadanie jako zadanie domowe z języka polskiego.
Gdy przeczytałem temat to rozłozył mnie na łopatki.
Po czym w przypływie niestety tylko chwilowej hipo-wkurvo-manii napisalem list do pani z polskiego, który wygląda następująco :D

„Napisz opowiadanie zakończone słowami:
- dopiero imię sprawia, że coś naprawdę istnieje”


Szanowna Pani.
W żaden sposób nie ma możliwości napisania merytorycznie poprawnego opowiadania, które wyczerpująco spełniło by Pani wymagania.
Z całym należnym szacunkiem, ale zdanie mające puentować hipotetyczne opowiadanie jest całkowicie pozbawione sensu zarówno logicznego, jak i gramatycznego.
Imię nie może się odnosić do czegoś. Imię może odnosić się do kogoś, natomiast do czegoś może się odnosić tylko i wyłącznie nazwa.
Poza tym powyższe stwierdzenie niejako warunkuje istnienie lub nieistnienie czegokolwiek, co moim zdaniem jest nieporozumieniem. Wynikało by z tego, że istotą, fundamentem jakiegokolwiek istnienia jest słowo. Owszem, słowo w Piśmie Świętym Ciałem się stało i zamieszkało między nami, ale przedmiotowe zadanie dotyczy zadania z języka polskiego, a nie Religii, którą bardzo sobie cenię.
Trudno się zgodzić ze stwierdzeniem, jakoby brak nazwy uniemożliwiał realną egzystencję czy istnienie czegokolwiek. Czy zatem nowo narodzone dziecko, któremu rodzice nie nadali jeszcze imienia nie istnieje? Można spokojnie założyć, że pomimo wszystko istnieją jeszcze nienazwane podmioty zarówno przyrody ożywionej, jak i nieożywionej, które z tezy postawionej w treści zadania domowego nic sobie nie robią i pomimo wszystko realnie istnieją.
Poproszę więc o doprecyzowanie treści zadania domowego.
Dopiero wtedy mój syn ( oczywiście przy naszej, czyli rodziców pomocy) będzie mógł w sposób logiczny i spójny się ustosunkować.

Z wyrazami szacunku

Robert W

:D :D :D


Łehehehehe. Dawno tu nie zaglądałam, ogólnie widzę że nie za wesoło, ale z tego listu do nauczycielki padam ze śmiechu, dzięki !
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Online
Posty
3272
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 14 paź 2015, 22:47
...o 22 wróciłem z Synkiem z parku. Poważnie. Ma 12 lat
Od jutra, po 10 miesiącach przerwy wraca na w-f....
Jutro mają jakiś siatkarski test.
Tak więc ponieważ ma tak straszną ambicję jak ja, postanowił się przygotować i zdać na 6. I w związku z tym ponad godzinę, w skrajnej depresji pomagałem mu się na jutrzejszy powrót na wf przygotować.
KURWAA!!! Iruna masz rację !! Jestem kurwaa bohaterem skoro w takim stanie, w jakim obecnie jestem, potrafię dokonywać tak heroicznych wyczynów !!!
Co nie zmienia faktu, że jutro może być po mnie...
Wiem jaki będzie scenariusz.
poranne leny - cokilkuminutowe parcie na pęcherz- sikanie z dociskaniem tak mocnym że będzie istniało ryzyko posrania się - parcie na pęcherz - sprawa, która sprowadzi mnie na ziemię jako fundament niechybnego samobójstwa- wypicie butelki wódki w rozpaczliwym akcie- wkurwienie zenitalne - rozpaczliwa faza- narobienie lub nienarobienie głupot- kac- depresja....
Myślę nad długotrwałym pokopaniem się prądem .
Może zniszczy mi mózg, a może zdechnę.
Kiedyś pierdoolnęła mnie "siła"
Straszny ból. Straszny chwilowy, przyjemny odlot. Cięzko to wytumaczyć.
Dziwne że na to dotychczas nie wpadłem.
Elektrowstrząsy z kuchennego gniazdka.
Muszę nad tym popracować
Bdęę jak Rambo II
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1514
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 14 paź 2015, 23:30
refren napisał(a):
INTEL 1 napisał(a):A teraz coś rozweselającego na ten jak zwykle depresyjny poranek.
Otóż poziom nauczycieli w szkołach podstawowych woła o pomstę do nieba.
Wczoraj miałem pomóc synkowi napisać jakieś opowiadanie jako zadanie domowe z języka polskiego.
Gdy przeczytałem temat to rozłozył mnie na łopatki.
Po czym w przypływie niestety tylko chwilowej hipo-wkurvo-manii napisalem list do pani z polskiego, który wygląda następująco :D

„Napisz opowiadanie zakończone słowami:
- dopiero imię sprawia, że coś naprawdę istnieje”


Szanowna Pani.
W żaden sposób nie ma możliwości napisania merytorycznie poprawnego opowiadania, które wyczerpująco spełniło by Pani wymagania.
Z całym należnym szacunkiem, ale zdanie mające puentować hipotetyczne opowiadanie jest całkowicie pozbawione sensu zarówno logicznego, jak i gramatycznego.
Imię nie może się odnosić do czegoś. Imię może odnosić się do kogoś, natomiast do czegoś może się odnosić tylko i wyłącznie nazwa.
Poza tym powyższe stwierdzenie niejako warunkuje istnienie lub nieistnienie czegokolwiek, co moim zdaniem jest nieporozumieniem. Wynikało by z tego, że istotą, fundamentem jakiegokolwiek istnienia jest słowo. Owszem, słowo w Piśmie Świętym Ciałem się stało i zamieszkało między nami, ale przedmiotowe zadanie dotyczy zadania z języka polskiego, a nie Religii, którą bardzo sobie cenię.
Trudno się zgodzić ze stwierdzeniem, jakoby brak nazwy uniemożliwiał realną egzystencję czy istnienie czegokolwiek. Czy zatem nowo narodzone dziecko, któremu rodzice nie nadali jeszcze imienia nie istnieje? Można spokojnie założyć, że pomimo wszystko istnieją jeszcze nienazwane podmioty zarówno przyrody ożywionej, jak i nieożywionej, które z tezy postawionej w treści zadania domowego nic sobie nie robią i pomimo wszystko realnie istnieją.
Poproszę więc o doprecyzowanie treści zadania domowego.
Dopiero wtedy mój syn ( oczywiście przy naszej, czyli rodziców pomocy) będzie mógł w sposób logiczny i spójny się ustosunkować.

Z wyrazami szacunku

Robert W

:D :D :D


Łehehehehe. Dawno tu nie zaglądałam, ogólnie widzę że nie za wesoło, ale z tego listu do nauczycielki padam ze śmiechu, dzięki !


I to, co napisałem tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że gdybym miał stały, zrównoważony dostęp do swojego intelektu, to JA rozdawał bym karty, a nie był tylko stolem na którym inni robią fortuny...
Kolejny argument za samobójem
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1514
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez filip133 15 paź 2015, 10:52
INTEL 1 napisał(a): gdybym miał stały, zrównoważony dostęp do swojego intelektu, to JA rozdawał bym karty, a nie był tylko stolem na którym inni robią fortuny...


Ojj, coś w tym jest... Ale o samobójstwie, to trudno myśleć..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 15 paź 2015, 12:29
Czy morzna byc agresywny w chadzie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Łapa 15 paź 2015, 19:35
Marcin2013 można, jak najbardziej
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 15 paź 2015, 19:59
Marcin2013, ale można też być duszą towarzystwa. :D

Wczoraj wieczorem stan lekko depresyjny, nerwy mi puściły. Dzisiaj trochę lata, ale w normie.
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2837
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez refren 15 paź 2015, 22:04
INTEL 1 napisał(a):Tak więc ponieważ ma tak straszną ambicję jak ja, postanowił się przygotować i zdać na 6


Ambicja czasem pomaga, a czasem niszczy, lepiej jej moim zdaniem nie rozkręcać nadmiernie u dzieci, 5-ka też jest dobra. A Twoja ambicja się trochę obróciła chyba przeciwko Tobie, bo ciężko Ci zaakceptować swoje ograniczenia. Nie zawsze się jest najlepszym. Z drugiej strony ambicja i przyzwyczajenie do wkładania wysiłku, by coś osiągnąć, pomagają walczyć z chorobą...

INTEL 1 napisał(a):I to, co napisałem tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że gdybym miał stały, zrównoważony dostęp do swojego intelektu, to JA rozdawał bym karty, a nie był tylko stolem na którym inni robią fortuny...


Niekoniecznie, inteligencja nie zawsze się przekłada na sukces, a sukces nie zawsze na szczęście. Bez choroby niekoniecznie byłbyś "wielki", mógłbyś się na przykład zapić albo umrzeć na atak serca jako prezes wielkiej firmy, pracoholik. Co do wolności i rozdawania innym kart... Ktoś powiedział: "żeby być wolnym trzeba chcieć być wolnym nie za bardzo". Tak dokładniej, to Gombrowicz. ;)
A żebyś INTEL 1 nie wpadł w samouwielbienie, to powiem, że zrobiłeś dwa błędy w tym liście:"spełniło by" piszemy razem, a religia z małej litery. Ale i tak list jest mega.
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Online
Posty
3272
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do