CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez lukrowana 25 mar 2016, 19:46
Carica Milica dzięki, mi lekarz kazał brać na wyczucie, bo mówił, że jedni biorą rano inni wieczorem, P.S. masz bardzo fajnego bloga ;) od pewnego czasu czytam Twoje posty, pisz często, bo chętnie czytam, pewnie nie tylko ja ;)

marwil a czemu uważasz, że nie chroni przed manią skoro tak jest w opisie leku?
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
04 lut 2014, 22:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 25 mar 2016, 20:00
Nie chroni przed manią. Takie są wyniki badań naukowych, oraz opinie psychiatrów.
Pośrednio chroni w ten sposób, że zapobiega depresjom, czyli robi "dziurę" w cyklu depresja - mania, lecz jeśli zwyżka ma nastąpić, z lamotryginą, czy bez - wystąpi.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1892
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Bode Miller 25 mar 2016, 20:43
Bode Miller
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 25 mar 2016, 20:43
lukrowana, dziękuję za miłe słowa. Bardzo to doceniam.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2802
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez joaszka 26 mar 2016, 01:49
AtroposIsDead napisał(a):joaszka, cześć, gdzie ten pobyt? Ja się zastanawiam nad dziennym w Krakowie na Lenartowicza. Jeśli ktoś zna-był-czy-coś, to dajcie znać. Jest źle :<


Ja akurat w Wawie.
Poszukaj tu na forum i poza forum w necie, na pewno są jakies opinie.
joaszka
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez WolfMan 26 mar 2016, 05:58
Znowu nie mogę spać.......
Czyżby miały być jakieś wysokie loty na wiosnę?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1162
Dołączył(a)
17 paź 2015, 23:52

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez 99 Problems 26 mar 2016, 09:02
Lukrowana polecam Ci najpierw szybka wizyte u swojego psychiatry i dokladne opisanie stanu w ktorym sie znajdujesz co z wlasnego doswiadczenia wiem nie nalezy do najlatwiejszych podczas hipomanii, bo droga zawsze wiedzie tylko w jedna strone. Ja bralem dlugo Lamotrygine ale w polaczeniu z Depakote i nawet dwa powszechnie uznane za stabilizatory medykamenty nie uchronily mnie przed mania z elementami psychozy mimo wszystko jedna z najlzejszych i najkrotszych w historii mojej choroby musze dodac ale to tylko dzieki temu, ze stosowalem sie wtedy do scisle wypracowanego kompromisu z lekarzem - ja tak to okreslam.

W twoim przypadku "zaznaczam" nie chce tu bawic sie w lekarza ale wskazane byloby wlaczenie do leczenia wychamowujacych Cie nieco neuroleptykow typu risperidon czy haloperidol "na jakis czas", bo to moze zapobiec ciezkiej i dlugiej manii jak rowniez "bardzo ciezkiej" depresji pozniej - tudziez wizyty w szpitalu, ktore najczesciej nie naleza do przyjemnosci ale to tylko moje zdanie.
" Mam kilka chwil z zycia w ktorych pamietam smak powietrza i nie zapomne ich chocbym chcial"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
04 sty 2014, 09:26

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez pneum 26 mar 2016, 23:01
99 Problems, ale żeby od razu haloperidol? :shock:
f60.3 + f31 (remisja)
topiramat 100, karbamazepina 100x2, kwetiapina 25, wenlafaksyna 75
Avatar użytkownika
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
24 cze 2015, 23:48
Lokalizacja
Gdańsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 26 mar 2016, 23:06
99 Problems, ja bym chyba zaproponował olanzapinę, mimo wszystko nie ryje tak beretu i całego układu nerwowego jak haloperidol czy risperidon. To dwa najgorsze mózgojeby...
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3869
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 26 mar 2016, 23:45
Nie mogę dzisiaj wytrzymać. Nafaszerowalam się benzo i chu.j to dało. W głowie powstrzymuje sie od cięcia.
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2802
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez AtroposIsDead 26 mar 2016, 23:49
Carica Milica, benzo śmierdzą kupą.
Gå inte i gräset med bara fötter; min trädgård är full av skärvor.
ChAD
Ketrel 100 mg
Kwetaplex XR 200 mg
Lamotrix 25 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1165
Dołączył(a)
07 wrz 2014, 22:31
Lokalizacja
Kraków

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez joaszka 27 mar 2016, 00:20
Carica Milica napisał(a):Nie mogę dzisiaj wytrzymać. Nafaszerowalam się benzo i chu.j to dało. W głowie powstrzymuje sie od cięcia.


Trzymaj się, kochana
joaszka
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez 99 Problems 27 mar 2016, 01:52
Ḍryāgan napisał(a):99 Problems, ja bym chyba zaproponował olanzapinę, mimo wszystko nie ryje tak beretu i całego układu nerwowego jak haloperidol czy risperidon. To dwa najgorsze mózgojeby...


Jak najbardziej - przede wszystkim radzilem konsultacje z lekarzem i podalem tylko przykladowe leki przeciwpsychotyczne pierwsze, ktore nasuwaja mi sie z racji ich najczestszego uzywania podczas mojej manii przez wielu lekarzy zarowno w domu jak i roznych szpitalach w ktorych ladowalem. Czesto to byl pierwszy wybor wielu lekarzy - taka obserwacja zreszta Olanzapina to ta sama grupa lekow co Risperidone. "Nigdy tez nie mialem zadnych wielkich zaobserwowanych skutkow ubocznych" ale to juz zalezy od jednostki - sprawa indywidualna. Haloperidol rzeczywiscie moze zostawmy dla ciezszych przypadkow jak moj w kazdym badz razie mnie skutecznie sprowadza na ziemie predzej czy pozniej czego nie czyni rownie szybko Olanzapina.

Oczywiscie nalezy sie czesto rownie szybko z nimi pozegnac gdy przechodzimy w stan obnizonego nastroju, bo moim zdaniem wszystkie wyzej wymienione tylko wydluzaja okres depresji przynajmniej jesli chodzi o mnie wiec nie daje sie juz namowic na zadne dluzsze branie neuroleptykow poza doraznym i wyraznym wyprowadzeniem Alicji z Krainy Czarow.

Mi np. Kweta nie daje zyc wogole i sam sie do dzisiaj zastanawiam jak niektorzy moga na tym np. poginac do pracy codziennie. Probowalem juz dwa razy z tym lekiem i dziekuje za euforyczne codzienne zamulenie z dodatkiem bolu glowy i stawow. Jeszcze nic mnie tak nie rozlozylo jak kweta dla przykladu, ktora tak zachwala moj obecny chirurg plastyk moich stykow nerwowych na "depressssjeeee i nie tylko".

Bezno tez dobre zawsze doraznie pomoze - a jak juz przestaje to zawsze mozna sie przerzucic na inny rodzaj ale to tylko zart.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
04 sty 2014, 09:26

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 27 mar 2016, 12:20
jesli chodzi o mnie wiec nie daje sie juz namowic na zadne dluzsze branie neuroleptykow poza doraznym i wyraznym wyprowadzeniem Alicji z Krainy Czarow.

Podpisuję się obiema łapami. Ja też tylko doraźnie jak mnie wykopie w kosmos... Rispolept brałem najdłużej 4 miechy, koooszmaaar. Haloperidolem karmili mnie w szpitalu swego czasu, miałem nawet problemy z chodzeniem i ślinotok, tak to blokuje nerwy. Kweta to dno totalne. Miałem po tym jazdy cholerne. Olanzapina najmniej daje podobnych skutków ubocznych, chociaż wiadomo, że też jest z TEJ kategorii. Zależy jak kto reaguje. Wybiera się mniejsze zło, metodą prób i błędów. A najlepszy jest stan całkowitego bezprochowia :D czego wszystkim tu obecnym życzę z okazji świąt i nie tylko. Znaczy, żeby prochy nie były konieczne...
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3869
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do