Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez jetodik 04 paź 2013, 23:25
MalaMi1001, a ludzie z adhd - deficyt uwagi, to nie jest coś podobnego?
zawsze adhd kojarzyło mi się z narwanymi, a ja jestem spokojny raczej, ale będę za tydzień gadał z jedna taką terapeutka, co się zna na tym, może mi podpowie.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 paź 2013, 00:11
Kiya napisał(a):
Lunathick napisał(a):Poznałem dziewczynę, która mieszka 30 km ode mnie (Bytom - Tychy) i tak trochę mnie taka odległość odstrasza, choć wiem, że 30 km to znowu nie tak dużo.
Z drugiej jednak strony, jak tak pomyślę, że nie będę mógł w każdej chwili do niej zajść, to tak trochę demotywuje...

Nie masz trochę za wysokich wymagań? Brzmi jakby priorytetem w Twoich relacjach z płcią przeciwną nie było uczucie, zaufanie, zrozumienie, itp, tylko odległość :/ Bo partnerka ma być na wyciągnięcie ręki na wypadek, gdyby Ci się zachciało? (nie mówię tu o seksie, tylko ogólnie) Jeśli to ta jedyna, to będziecie dzielić łóżko przez następnych 50 lat, aż będziesz miał jej dość i będziesz tęsknił za tymi cudownymi latami, gdy miałeś przestrzeń tylko dla siebie. :P

Tak źle i tak niedobrze. :P

Jednak zaskakująca ilość ludzi jeśli może,rezygnuje z całkowitej wolności :mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Sorrow 05 paź 2013, 03:23
MalaMi1001 napisał(a):Chłopaki, ale ja mam teraz dokładnie tak samo. Dlatego zapisuje ważne rzeczy na kartkach. A wiecie co jest najlepsze? Że często tych kartek ze sobą zapominam! I to nie jest wina mojej złej pamięci, bo bezproblemowo skończyłam studia o bardzo ścisłym kierunku a teraz zwyczajnie rozkojarzenie i chaos w głowie zabierają mi moją codzienność. Uwaga jest silnie skupiona na jednej rzeczy, która wydaje się być ważniejsza niż pozostałe, reszta przestaje mieć znaczenie. Skupiamy się na czymś innym niż wydaje się nam, że powinniśmy sie skupiać. Ja to nazywam "rozsądek swoje a mój mózg swoje i zawsze wygrywa".

U mnie to z pamięcią istnieje poza tym ze skupieniem. Tzn. mam takie momenty, że nie mogę się skupić, jak np. brakuje kasy i nie ma pracy albo jest wroga działalność jakichś wrogów ideologicznych.
Poza tym jak jestem skupiony to też mam ten motyw z niezapamiętywaniem. Też jak np. na matematyce profesor coś tłumaczył to często nie potrafiłem przyswoić jak było za dużo danych bo jak podawał kolejne dane to Ja już zapominałem poprzednie i przez to w ogóle nie ogarniałem co on do mnie mówi.

No, ale /cenzura/ mnie generalnie wkurwiają librule jak bełkoczą o "wyborach" i "lenistwie" i "nieuctwie". /cenzura/, chciałbym żeby oni wszyscy tak mieli, bo są bandą ignoranckich kretynów. Powinni cierpieć, bo tylko od cierpienia człowiek może doznać oświecenia, tylko cierpienie otwiera oczy na prawdę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 05 paź 2013, 14:05
Nie mam nikogo, samotność mnie przeżera tak, że płaczę. Ale kogo to w sumie obchodzi.

-- 05 paź 2013, 14:05 --

Nie mam nikogo, samotność mnie przeżera tak, że płaczę. Ale kogo to w sumie obchodzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Samotność

przez ala1983 05 paź 2013, 14:39
bedzielepiej, Mam tak samo. Jest bardzo ciężko. Czasami już na siłę chcę się spotkać z kimkolwiek, ale nikogo takiego nie ma.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 paź 2013, 14:49
To mnie ciekawi,czemu tak jest,z wyboru,ludzie nie te,sami odrzucamy,czy o so chodzi?
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez ala1983 05 paź 2013, 14:52
Kestrel, Trudności w nawiązywaniu i utrzymaniu relacji międzyludzkich. Nie jest tak prosto to zmienić.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 paź 2013, 14:55
Wiem ze nie prosto,od 3 lat poki co tak jest.
tylko co z przyczynami tego... :<
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez ala1983 05 paź 2013, 14:57
Ja mam tak, że każde dłuższe przebywanie wśród ludzi powoduje we mnie taki dyskomfort, napięcie, że sama się wycofuję. To sytuacja do której nie jestem przyzwyczajona, więcej czasu spędzałam samotnie. Aż mnie dziwi jak ja te wszystkie szkoły przeszłam, bo w pracy to już jest problem.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 paź 2013, 15:02
ala1983, rozumiem,ja zaleznie od towarzystwa,jesli jest fajnie to moge siedziec,jednak zwykle do netu ciagnie,w pracy czy rodzina to jedne i te same pyski i pi razy drzwi wiedza o moich problemach,traktuja mnie tak jak wczesniej,nie dostalem plakiety czub/wariat/swir.
co nie zmienia faktu,poczucie alienacji i samotnosci jak bylo tak jest...
w szkolach o tym az tak nie myslalem nigdy.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez ala1983 05 paź 2013, 15:09
Kestrel napisał(a):tylko co z przyczynami tego... :<

A wszystko zaczyna się tak> rodzisz się w określonej rodzinie, tudzież w rodzinie zaburzonej, patologicznej, w której wszystko odbywa się nie tak jak powinno. I wtedy dziecko zaczyna mieć różnego rodzaju lęki, zastraszenie, nie czuje się bezpieczne. Po wyjściu z domu, dajmy na to do przedszkola czuje ciągle zagrożenie, nawet od ludzi tam spotkanych, przenosi to z domu. Zamyka się w sobie. Często jeszcze dzieci upatrują w sobie w takim osobniku ofiarę, której można dokuczyć, wtedy lęki i nichęć do ludzi wzrasta dwukrotnie. W dziecku zanika chęć budowania relacji, cofa się, unika, wybiera samotność. A później to już wiesz.. nie masz tej umiejętności.... i tak idziesz przez życie.

Tak było u mnie.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 05 paź 2013, 15:14
Kestrel napisał(a):tylko co z przyczynami tego... :<

U mnie przyczyną może być zarówno rodzina, szkoła, jak i może to być wrodzone.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

przez ala1983 05 paź 2013, 15:20
mark123, Racja, zapomniałam jeszcze o pewnych wrodzonych "predyspozycjach".
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 paź 2013, 15:25
U mnie sam nie wiem,mózgownica "zablokowała" większość wspomnień z dzieciństwa,czarne dziury w głowie,niewiele pamiętam - co bardziej wybiórcze momenty.
Przyczyny,pewnie rozwód starych którzy gonili za własnymi sprawami,mnie i rodzeństwu zapewniali wszelakie potrzeby doraźne (pożywienie,miejsce zamieszkania,te i inne pierdoły) jako tako niczego nie brakowało chyba prócz ich samych że tak to ujmę.
Do tego sporo było i jest krytyki po dziś dzień,myślę że to też mogło mieć wpływ na samoocenę.
co do szkół,końcówka podstawówki i gimnazjum to porażka była.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do