Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 05 paź 2013, 14:05
Nie mam nikogo, samotność mnie przeżera tak, że płaczę. Ale kogo to w sumie obchodzi.

-- 05 paź 2013, 14:05 --

Nie mam nikogo, samotność mnie przeżera tak, że płaczę. Ale kogo to w sumie obchodzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1547
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Samotność

przez ala1983 05 paź 2013, 14:39
bedzielepiej, Mam tak samo. Jest bardzo ciężko. Czasami już na siłę chcę się spotkać z kimkolwiek, ale nikogo takiego nie ma.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3520
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 paź 2013, 14:49
To mnie ciekawi,czemu tak jest,z wyboru,ludzie nie te,sami odrzucamy,czy o so chodzi?
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32774
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez ala1983 05 paź 2013, 14:52
Kestrel, Trudności w nawiązywaniu i utrzymaniu relacji międzyludzkich. Nie jest tak prosto to zmienić.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3520
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 paź 2013, 14:55
Wiem ze nie prosto,od 3 lat poki co tak jest.
tylko co z przyczynami tego... :<
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32774
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez ala1983 05 paź 2013, 14:57
Ja mam tak, że każde dłuższe przebywanie wśród ludzi powoduje we mnie taki dyskomfort, napięcie, że sama się wycofuję. To sytuacja do której nie jestem przyzwyczajona, więcej czasu spędzałam samotnie. Aż mnie dziwi jak ja te wszystkie szkoły przeszłam, bo w pracy to już jest problem.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3520
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 paź 2013, 15:02
ala1983, rozumiem,ja zaleznie od towarzystwa,jesli jest fajnie to moge siedziec,jednak zwykle do netu ciagnie,w pracy czy rodzina to jedne i te same pyski i pi razy drzwi wiedza o moich problemach,traktuja mnie tak jak wczesniej,nie dostalem plakiety czub/wariat/swir.
co nie zmienia faktu,poczucie alienacji i samotnosci jak bylo tak jest...
w szkolach o tym az tak nie myslalem nigdy.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32774
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez ala1983 05 paź 2013, 15:09
Kestrel napisał(a):tylko co z przyczynami tego... :<

A wszystko zaczyna się tak> rodzisz się w określonej rodzinie, tudzież w rodzinie zaburzonej, patologicznej, w której wszystko odbywa się nie tak jak powinno. I wtedy dziecko zaczyna mieć różnego rodzaju lęki, zastraszenie, nie czuje się bezpieczne. Po wyjściu z domu, dajmy na to do przedszkola czuje ciągle zagrożenie, nawet od ludzi tam spotkanych, przenosi to z domu. Zamyka się w sobie. Często jeszcze dzieci upatrują w sobie w takim osobniku ofiarę, której można dokuczyć, wtedy lęki i nichęć do ludzi wzrasta dwukrotnie. W dziecku zanika chęć budowania relacji, cofa się, unika, wybiera samotność. A później to już wiesz.. nie masz tej umiejętności.... i tak idziesz przez życie.

Tak było u mnie.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3520
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 05 paź 2013, 15:14
Kestrel napisał(a):tylko co z przyczynami tego... :<

U mnie przyczyną może być zarówno rodzina, szkoła, jak i może to być wrodzone.
Gdyby prawo funkcjonowało uczciwie, w więzieniach mogłoby się znaleźć nawet 3/4 lekarzy.
Współczesna psychologia potrzebuje rewolucji.
Tylko ci, którzy nie są związani sympatią z psami, mogą zrozumieć, jakie te zwierzęta są naprawdę. Każde zwierzę jest bardziej przyjazne dla człowieka niż pies.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10397
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

przez ala1983 05 paź 2013, 15:20
mark123, Racja, zapomniałam jeszcze o pewnych wrodzonych "predyspozycjach".
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3520
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 paź 2013, 15:25
U mnie sam nie wiem,mózgownica "zablokowała" większość wspomnień z dzieciństwa,czarne dziury w głowie,niewiele pamiętam - co bardziej wybiórcze momenty.
Przyczyny,pewnie rozwód starych którzy gonili za własnymi sprawami,mnie i rodzeństwu zapewniali wszelakie potrzeby doraźne (pożywienie,miejsce zamieszkania,te i inne pierdoły) jako tako niczego nie brakowało chyba prócz ich samych że tak to ujmę.
Do tego sporo było i jest krytyki po dziś dzień,myślę że to też mogło mieć wpływ na samoocenę.
co do szkół,końcówka podstawówki i gimnazjum to porażka była.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32774
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez ala1983 05 paź 2013, 15:27
jako tako niczego nie brakowało chyba prócz ich samych że tak to ujmę.

No i tu jest odpowiedź na wszystkie nasze problemy. Albo brakowało albo nie umieli, nie chcieli..

-- 05 paź 2013, 14:29 --

I zamiast zająć się życiem to człowiek się tak zatrzymał i stoi. Strasznie mnie to denerwuje, ale ciężko sobie teraz pomóc.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3520
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 paź 2013, 15:33
Skoro człowieka w jakimś tam sensie samemu sobie zostawili,i głównie co nawkładali do łba to samokrytykę i inne,nie nauczyli jak się "szanować" że tak to ujmę,to wyłażą braki z dawnych lat.
szkoda tylko że to co się dzieje np w wieku 7 lat,może mieć wpływ na to co jest obecnie,brak samoświadomości przychodzącej z wiekiem,człowiek płaci nie tylko za swoje błędy. :roll:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32774
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Sorrow 05 paź 2013, 15:36
Kestrel napisał(a):To mnie ciekawi,czemu tak jest,z wyboru,ludzie nie te,sami odrzucamy,czy o so chodzi?

U mnie to jest kwestia chronicznego braku czasu u ludzi w moim wieku. Akurat miałem takich znajomych w szkole średniej i trochę później, że wszyscy byli ambitni i nie uszkodzeni na tyle by nie mogli skończyć szkół, więc poszli na studia, często gdzieś na drugi koniec Polski, dużo pracuję, itp. i się kontakt urwał.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 6 gości

Przeskocz do