Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 20 cze 2013, 08:28
rotten soul, Jakby co "feel free to write" czy jak to tam powinno brzmieć ; )
Saraid, thx
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32806
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez rotten soul 20 cze 2013, 20:59
Kestrel,
Nie omieszkam, chyba, że zapomnę ;)
rotten soul
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 22 cze 2013, 16:53
Zauważyłem że znajomośc ze mną męczy ludzi,szczególnie kobiety.Nudze je/ich na dłuższą metę nie mają ochoty ze mną gadać,chcą się odseparować,mają mnie dość.

Nie myslałem ze do tego dojdzie ale obawiam sie ze bede musiał skoncentrowac sie na nauce,może odniose jakiś sukces finansowy,życiowy bo o miłości i sukcesie towarzyskim obawiam sie że mogę zapomnieć powoli.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 22 cze 2013, 17:11
( Dean )^2 Myślę, że to dobry pomysł, byś odpuścił i zajął się czymś innym, tj. piszesz nauką. Miłość podobno przychodzi niespodziewanie, kiedy jej nie oczekujemy.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 22 cze 2013, 18:20
Ale wiesz, albo przychodzi, albo nie przychodzi miłość...Różnie z tym bywa. Zależy, jak co się komu ułoży. Czasem można się bardzo starać o miłość, nie odpuszczać, a jej i tak nie ma.
Już po pewnym czasie, brakuje na to siły. Bo to jest jak "walka z wiatrakami".
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 22 cze 2013, 18:39
Napisałam dlatego podobno, bo sama do końca nie wierzę w miłość. Choć jest mi samotnie, to nie szukam nikogo. Najlepiej odpuścić, żyć po swojemu, może wtedy los nas zaskoczy.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez greenlight 22 cze 2013, 18:52
Ja odczuwam straszną potrzebe milości, związku. Nienawidze samotnosci, "usycham" wtedy. Zawsze musze byc z kims, nawet jesli jest to destrukcyjna i toksyczna relacja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
264
Dołączył(a)
02 maja 2011, 16:19
Lokalizacja
Śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 22 cze 2013, 20:05
Miłość jest wtedy, gdy jest ona z dobrowolnej chęci obu stron. Gdy jest ona: normalna, szczera, bezinteresowna, prawdziwa.
Nie rozumiem miłości za coś...dla korzyści, dla zysku, dla jakiegoś szpanu, popisu? Takie coś nie jest, raczej szczere.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez tahela 22 cze 2013, 20:09
dla korzysci, dla szpanu,dla zysku czy popisu to nie jst miłosc
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11093
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 22 cze 2013, 20:45
Po prostu, niektórzy źle pojmują miłość i mówią, "że kochają". Ale jeżeli ktoś nie akceptuje drugiego człowieka, nie wspiera, tylko wymaga wszystkiego, co najlepsze, to nie kocha, wcale.

Taka miłość jest złudna...pozorna...Miłość interesowna, to nie jest żadna miłość. Jeżeli nie kocha się kogoś pomimo wszystko, to znaczy, że z taką miłością, coś jest nie tak...
Co, oczywiście nie znaczy, że miłość nie ma swoich granic i zasad. Bo ma.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 22 cze 2013, 20:47
"Wyjdź do ludzi" - najbardziej popularne stwierdzenie przewijające się na tym forum razem z wszystkimi jego wariacjami. .

Mnie często mówiono w dzieciństwie, że mam zacząć nawiązywać kontakty z rówieśnikami, że mam se kolegę znaleźć. Nie lubiłem takich tekstów, bo i tak w sumie nie było szans, że odniosą jakiś skutek.

Jak mam możliwość to nie stronię od rozrywek, nawet melanż czy inne formy nowoczesnej rekreacji nie są mi obce.

Ja nawet nowoczesny za bardzo nie jestem.

Zauważyłem że znajomośc ze mną męczy ludzi,szczególnie kobiety.Nudze je/ich na dłuższą metę nie mają ochoty ze mną gadać,chcą się odseparować,mają mnie dość.

W moim przypadku, to męczy ludzi chyba już sama rozmowa ze mną, gdy się zdarzy.

Napisałam dlatego podobno, bo sama do końca nie wierzę w miłość.

Ja nie odczuwam chyba w ogóle potrzeby miłości, mój mózg tego nie obsługuje.
Każde zwierzę jest bardziej przyjazne dla człowieka niż pies.
Związek małżeński - związek nielubiących lub nienawidzących się kobiety i mężczyzny, którzy chcą poświęcić życie na wzajemnym sprawianiu sobie przykrości.
Tylko dołujące, przygnębiające życie daje możliwość zarabiania pieniędzy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10477
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 22 cze 2013, 20:52
Ostatnio zdecydowanie zbyt często dopadają mnie myśli o szukaniu 2 połowy tyle że....tu sprzeczność - nic nie robię w tym kierunku,samo się nie zrobi,pomijając to - po prostu na dzień dzisiejszy nie dojrzałem emocjonalnie do jakiegokolwiek związku,nie mam kontaktu z ludźmi,to gdzie tu mówić o czymś takim...
Z jednej strony "chcę" z drugiej - nic z tym nie robię, i nie jestem gotów bo i moje priorytety i zachowanie czasem są zbyt niedojrzałe....
I weź tu człowieku bądź mądry >.<.

Przepraszam za pisanie durnych farmazonów,musiałem to gdzieś wyrzucić,a że postępuje głupio "bo chcę nic nie robię"...zdaje sobie sprawę >_>.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32806
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 22 cze 2013, 20:56
abstrakcyjna napisał(a):Napisałam dlatego podobno, bo sama do końca nie wierzę w miłość. Choć jest mi samotnie, to nie szukam nikogo. Najlepiej odpuścić, żyć po swojemu, może wtedy los nas zaskoczy.

Chciałabym się tego nauczyć...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez kamil_88 22 cze 2013, 21:31
abstrakcyjna napisał(a):Napisałam dlatego podobno, bo sama do końca nie wierzę w miłość. Choć jest mi samotnie, to nie szukam nikogo. Najlepiej odpuścić, żyć po swojemu, może wtedy los nas zaskoczy.

W jej istnienie? W jej "magiczność"? Czy w to, że Cię spotka?

Kiya napisał(a):
abstrakcyjna napisał(a):Napisałam dlatego podobno, bo sama do końca nie wierzę w miłość. Choć jest mi samotnie, to nie szukam nikogo. Najlepiej odpuścić, żyć po swojemu, może wtedy los nas zaskoczy.

Chciałabym się tego nauczyć...

Ja też. Te ludzkie odruchy strasznie mi na co dzień przeszkadzają. Macie na to jakieś środki? Może wykonywanie bodźców związanych z wydzielaniem endorfin (bieganie, czekolada :P)?

By the way - mam wrażenie obserwując "z zewnątrz", że chociaż wątek jest o samotności, to niezrozumienie w kilku przypadkach wynika z pojmowania jej na różnych poziomach. Dla jednych jest to brak kontaków z innymi ludzmi. Dla innych brak kontaktów z płcią przeciwną. A jeszcze dla innych samotność w zwiazku. Ale to tylko mi na myśl naszło, by spojrzeć na te posty w różnym kontekście.

-----------

Oczywiście nie próbowałbym przekładać jednego rodzaju samotności nad inne. Każdy związany jest z wewnętrznym cierpieniem, pustką; to następstwo posiadania własnej unikalnej świadomości, do której inni nie mają bezpośredniego dostępu.. Swoją drogą - w pewnej fikcji filmowej założono, że złączenie wszystkich pojedynczych świadomości ludzkich w jedną to następny krok w ewolucji rasy ludzkiej; tzw. projekt dopełnienia ludzkości :smile: Na pewno samotność nieobca jest wielu ludziom, a mimo to będą bariery.
Ostatnio edytowano 22 cze 2013, 21:39 przez kamil_88, łącznie edytowano 1 raz
w zagubionej przestrzeni trwam,
cały świat płynie obok gdzieś
Avatar użytkownika
Offline
Posty
137
Dołączył(a)
24 kwi 2013, 22:38
Lokalizacja
kr

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do